Obligacje skarbowe – możliwa optymalizacja (zaoszczędzenie paru %)

Posted by Marek | Posted in Edukacja finansowa | Posted on 23-05-2024 10:10 pm

4

Z inspiracji p. Łukasza, stałego Czytelnika, który postanowił podarować mi temat na wpis, bym zebrał całą chwałę (nie wyszło Panie Łukaszu! 😉 ), informuję, że osoby mające obligacje skarbowe indeksowane inflacją mogą zrobić małą optymalizację dającą większy zysk. 🙂

Pamiętacie okres, kiedy operatorzy komórkowi walczyli o klientów konkurencji i każdy nowy abonent dostawał ofertę lepszą niż stali klienci? Dla niektórych obligacji skarbowych indeksowanych inflacją mamy właśnie taką sytuację.

Wszystko za sprawą niskiej inflacji, która odpowiada za indeksację. U mnie, choć miałem traktować obligacje jako instrument „bezobsługowy”, to ciekawość wzięła górę i zalogowałem się do panelu, gdzie od razu znalazłem takie obligacje, gdzie jako „stały klient” mam 3,25% a jakbym zlecił wykup i zakupił nowe, miałbym 6,80%. Jako, że opłata za wcześniejszy wykup wynosi 2zł od obligacji o nominale 100zł, to taka operacja po uwzględnieniu podatku Belki, wyjdzie na drobny plus.

Natomiast obligacje, gdzie jest wyższe oprocentowanie np. ROD0730, które mają 15%, to wiadomo, nie warto zmieniać. 🙂

Oczywiście jeśliby np. po czerwcowych wyborach nastąpiło, przez niektórych ekonomistów na pewno docenione, uwalnianie obciążeń budżetu od wszelakich dopłat, czyli postawienie na ceny rynkowe np. energii, to inflacja ponownie wystrzeli i wybranie teraz 6,80% oznaczać będzie, że się nie załapie na nowe indeksacje, które miałyby miejsce w kolejnych miesiącach zgodnie z numeracją kolejnych serii (miesiącem ich indeksacji). Oczywiście jeśli styl wydatków socjalnych, przez niektórych ekonomistów określany jako „model rozdawnictwa”, pozostanie dalej utrzymany i ceny energii będą mrożone jeszcze do kolejnych wyborów, to z tego źródła inflacja jeszcze nie wybije.

Zatem trzeba ryzykować, ale czy warto? Może to być kilka procent dodatkowego zysku, jeśli inflacja pozostanie niska, ale może i to być wybranie 6,8% w sytuacji, gdy inflacja powróci do dwucyfrowej. Czy wykupywać obligacje przed terminem i wybierać „ofertę dla nowych klientów”? Każdy musi sobie na to pytanie sam odpowiedzieć. 🙂

Ja osobiście przy obligacjach nie lubię „grzebać”, bo czas wolę przeznaczyć na spekulacje giełdowe, gdzie gra się o wiele większe stopy zwrotu, ale jak już p. Łukasz poruszył temat, to postanowiłem się pozbyć tych obligacji co mają obecnie 3,25%. 🙂

Sytuacja na giełdzie – aktualizacja przecieku

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 20-05-2024 9:34 pm

22

We wpisie z 10 maja ujawniłem dwie z trzech posiadanych na certyfikatach pozycji. Dla przypomnienia, dziesięć dni temu prezentowało się to tak:

Dziś w portfelu z tamtej trójki ostały się już tylko longi na JSW. W porównaniu do nieobecnej już dwójki rosną o wiele wolniej, ale powoli zaczynają wyglądać coraz lepiej, choć bez szału. 🙂

Stan oczywiście wyłącznie na moment pisania niniejszego wpisu. 🙂

Szkolenie giełdowe „Esencja spekulacji”: Gdańsk (15.06.2024), Technika Ichimoku (16.06.2024)

Posted by Marek | Posted in Szkolenia giełdowe | Posted on 14-05-2024 8:02 pm

1

Giełda to ciężki fach. Wymagający skupienia, pokory, żelaznego trzymania się zasad. Gdy rośnie, nie ma większych dylematów, ale gdy rynek spada, wszelkie braki wychodzą. Warto mieć wówczas wędkę, by wiedzieć co robić. Tym razem wędkę, będącą owocem ponad dwudziestoletniego doświadczenia na rynkach finansowych, będzie okazja otrzymać w Gdańsku, czyli po wielu, wielu latach uda mi się w końcu zawitać na wybrzeże.

Na szkoleniu bazowym „Esencja spekulacji” pokażę to, co sam używam na co dzień, więc zamiast omawiania setek metod z dziesiątek opasłych tomów, skupimy się na zwięzłym zestawie tego, co wybrałem w trakcie żmudnego, wieloletniego odsiewu pośród setek rozmaitych narzędzi. Przeładowanie wiedzy i mnogość metod, sprzyja mętlikowi i błędnym decyzjom, także na szkoleniu będzie sama esencja: tylko i wyłącznie to, co stosuję na co dzień.

Pokażę, których metod używam w zależności od fazy rynku, gdyż każda metoda ma swoje okresy przydatności i stosowana błędnie, przyniesie łomot dla portfela. Pokażę konkretnie czego używam do łowienia perełek po dynamicznych spadkach i co dało w połowie marca 2020 ogromną liczbę sygnałów kupna w okolicy dołka. Uczestnicy otrzymają schemat Koła Faz Giełdowych, by wiedzieć co, gdzie i kiedy używać.

„Esencja spekulacji” to szkolenie bazowe, gdzie pokazuję niezbędne w fachu giełdowym rzeczy począwszy od selekcji walorów, momentu zakupu, ustawianiu SL poprzez prowadzenie zajętej pozycji. Dochodzi do tego autorska metoda precyzyjnego odsiewu walorów, pomagająca oszczędzać czas – System Trójpolówki.

Używana przeze mnie metodologia związana jest z grą pozycyjną bazującą na cierpliwym wyczekiwaniu na punkty zwrotne. Gdy ich nie ma, to się nie gra, tylko czeka na sygnał. Chodzi o to, by pozycje zajmować rzadziej, ale za to, by jakościowo były jak najlepsze, dzięki czemu można długo konsumować dany ruch. Zamiast licznych transakcji po kilka procent, wolę zagrać tylko parę razy, ale na dużo większą skalę.

Jest nierealne, by rynek każdego dnia dawał niesamowite okazje inwestycyjne, także takie podejście różni się to od typowej pracy na etacie, kiedy co miesiąc jest wypłata.

Po szkoleniu nie zabraknie także zadania domowego, które pomoże utrwalić wiedzę i wskaże aspekty, nad którymi trzeba wzmożenie popracować, gdyż wybiórcze stosowanie się do metodologii jest jak wybiórcze stosowanie się do sygnalizacji świetlnej na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Kilka razy może się uda przejechać, ale prędzej czy później rozpędzony pociąg dokona aktu zniszczenia i choć na giełdzie będzie to jedynie spustoszenie portfela, to chyba lepiej nie pozwalać sobie na lekceważenie kluczowych reguł (zwłaszcza wytycznych związanych z zarządzaniem kapitałem).

Cena 5900zł + 23% VAT. Zgłoszenia przyjmuję pod adresem: marek (małpa) technikaichimoku.pl
W treści proszę przesłać komplet danych potrzebnych do wystawienia faktury VAT, którą otrzymuje każdy uczestnik (imię, nazwisko, adres, w przypadku firm także nr NIP).

Do udziału w szkoleniu „Esencja spekulacji” wymagane jest doświadczenie w składaniu zleceń kupna/sprzedaży na rynku rzeczywistym (trzeba znać obsługę swojego rachunku maklerskiego i mieć zawartą co najmniej jedną transakcję prawdziwymi pieniędzmi, by móc empirycznie doświadczyć jak istotną rzeczą w grze giełdowej są emocje) oraz trzeba znać podstawy obsługi dowolnej aplikacji do analizy technicznej ( trzeba wiedzieć gdzie można znaleźć bieżący wykres i jak po nim rysować).

16.06.2024 w Gdańsku odbędzie się natomiast kolejne szkolenie z Techniki Ichimoku, które jest przeznaczone dla osób, które odbyły szkolenie bazowe – „Esencję spekulacji”.
Zgłoszenia na: marek (małpa) technikaichimoku.pl

Giełdowa literatura

Posted by Marek | Posted in Edukacja finansowa | Posted on 10-05-2024 2:52 pm

8

W poprzednim wpisie rozważaliśmy co nieco o cierpliwości. Te kwestie zostały też zobrazowane w serii o nowojorskim bankierze, który nie zawsze trzymał nerwy na wodzy, o czym przekonał się jego przełożony. 😉

Tomy 1 i 2 można znaleźć na Bonito, u Motyli (chyba najtaniej) czy Legimi (e-book w abonamencie jest za darmo).

W poprzednim wpisie ujawniłem jakie posiadam pozycje (L na palladzie i JSW), także informacyjnie wklejam jak to obecnie wygląda:

Stan oczywiście wyłącznie na moment pisania niniejszego wpisu. Rynki dynamicznie się zmieniają, także w każdej chwili rynek może zawrócić, dlatego warto mieć wędkę, by samodzielnie na bieżąco reagować na wszelakie ruchy na wykresie. 🙂

Miłego weekendu!

Cierpliwe czekanie – jeden z trudniejszych elementów w giełdowym rzemiośle

Posted by Marek | Posted in Edukacja finansowa | Posted on 07-05-2024 11:00 am

13

Mam nadzieję, że bezpiecznie powróciliście z majówki, która w tym roku słabo wypadła na drogach (346 wypadków, 32 zabitych, 1512 złapanych pijanych kierowców – oby sądy skonfiskowały im auta, by już nie mieli gdzie wsiadać po pijaku).

Po majówkowym wypoczynku, w końcu co nieco sygnałów się pojawiło. Wcześniej pozostawało czekać, a czekanie nie każdy potrafi wytrzymać.

Bycie poza rynkiem to dla większości początkujących jeden z najtrudniejszych okresów. Chęć gry na „już”, bo „chcę grać tu i teraz” to zmora osób rozpoczynających przygodę z rynkami finansowymi i jeśli się tego nie wykorzeni, to statystyki brokerów nigdy się nie zmienią. W roku 2023 gracze CDF/forex stracili ponad 1,7 miliarda złotych. Stratę poniosło 73,3% osób.

Po prostu pozycje zajmować trzeba wtedy, kiedy jak najwięcej elementów daje z podwyższonym prawdopodobieństwem szansę na zakończenie transakcji z zyskiem. Kiedy szacunki dają dla każdego z kierunków podobne prawdopodobieństwo, zawsze jestem poza rynkiem. Wolę obserwować rozwój wydarzeń i dołączyć do ruchu, gdy warunki są dogodne.

W statystykach bloga widzę coraz więcej nowych osób, także zanim przejdę do małego przecieku z tego co się działo na naszej grupie dyskusyjnej dla osób po obydwu szkoleniach, przedstawię parę kwestii dla wszystkich osób, które niedawno trafiły na niniejszą stronę.

Rynkami finansowymi zajmuję się już ponad 20 lat. Przez pierwszy okres prowadzenia bloga podawałem każdy swój ruch z zakupem i sprzedażą. Podsumowanie podawania swoich zagrań jest w tym wpisie (link). Na jedenaście zagrań, dziesięć było na plusie.
W kolejnym roku podawałem sygnały ze swoich autorskich narzędzi dla kontraktów terminowych (link do podsumowania). Był to fenomen w blogosferze, gdyż większość sygnałów okazała się trafna, a do tego była podawana przed startem sesji giełdowej.

Z biegiem czasu nastąpiła reorganizacja zasad na blogu. Dawanie ryby z każdego zagrania się skończyło. Nastąpiła zmiana i zamiast ryby, nastała wędka. Dzięki temu każdy może samodzielnie reagować na to, co robi wykres bez konieczności proszenia o rybę. Czasy podawania każdego wejścia i wyjścia z pozycji definitywnie się skończyły, także jeśli ktoś chce tylko ryb, to niestety ja takowego bloga nie prowadzę. Dziękuję zatem za zerknięcie na mój blog i życzę dużo dobrego, a także szczęścia na rynkach finansowych. 🙂

Co zatem tu będzie? Oczywiście co jakiś czas są tu przecieki, wskazówki, tematy do przemyśleń i suwerennych decyzji, by wprowadzać przepływ myśli i zachęcać do samorozwoju, tak byśmy nieustannie poszerzali horyzonty i szli do przodu.

Należy także pamiętać, że każda ocena sytuacji dotyczy tylko i wyłącznie momentu opublikowania wpisu. Rynki dynamicznie się zmieniają i warto mieć wędkę, by samodzielnie na to reagować, gdyż czasowo nie jestem w stanie cały czas siedzieć przed komputerem i nieustannie dokonywać aktualizacji.

Także dziękuję za dotarcie do końca wpisu. Z przecieków dodam, by można było sprawdzić czy mamy to samo, na naszej grupie wyłapane były setupy zarówno takie, by grać jak się nudzi, jak i takie z Ichimoku. Z wielu sygnałów, z tego co wrzucili nasi grupowicze to zagrałem JSW, z tego co sam wrzuciłem na naszą listę mailingową, to zagrałem np. longi na palladzie. Na grupie był też omawiany np. CIG. Na pozycjach, szczególnie tych z serii „gdy się nudzi”, SL jest wąski i będzie agresywnie podnoszony do góry, by konsumować na bieżąco dany ruch, bo przecież w każdej chwili rynek może zawrócić, a nie ma przecież nic gorszego niż utracenie tego, co chwilowo wypracował rynek. 🙂

Verified by MonsterInsights