Fragment nowej książki

Posted by Marek | Posted in ciekawostki | Posted on 17-03-2020 9:49 am

27

Zgodnie z zapowiedzą z komentarzy pod ostatnim wpisem, w ramach małej podzięki za odzew – oddający przecież jakże cenne nastroje panujące na rynku – postanowiłem udostępnić mały fragment mojej nowej książki, o której już co nieco wcześniej wspominałem tu.

Założeniem było utworzenie książki, która byłaby inna niż zwykłe poradniki, która pozwalałaby przeżyć dane sytuacje i pomiędzy wierszami zawierałaby solidną dawkę edukacyjną. Wybór padł na powieść, która będzie opisywać perypetie życiowe byłego nowojorskiego bankiera inwestycyjnego, jego wzloty i upadki, jego porażki i wykorzystane okazje, a także szereg pułapek na jakie każdy inwestor jest narażony, oraz jak wyłapywać ich symptomy i co się stanie, kiedy je zlekceważymy 🙂

Niestety na zajęciach z języka polskiego orłem nie byłem i moje oceny z wypracowań oscylowały wokół trójek, także jak ktoś będzie chciał we mnie rzucić pomidorem, to wezmę ze sobą wiaderko i będę łapał – przyda się na przecier 🙂

Po podpisaniu dokumentów Freshet udał się na spotkanie do drogiej restauracji, gdzie zwykle można znaleźć rekiny miejscowej finansjery. Czas oczekiwania na posiłek umilały przyjemne dla ucha melodie wykonywane przez wysokiej klasy pianistów. Zwykle wprawiały one wszystkich w błogi nastrój, jednak tym razem na wielu twarzach malował się niepokój. Prawie każdy zerkał nerwowo na ekran swojego telefonu. Główny indeks zniżkował w tym czasie już o ponad jedenaście procent.

Zaabsorbowany analizą emocji panujących wśród zamożnych klientów restauracji Andrew nie zauważył, że jego krawat wylądował w zupie.

– Chłopcze, nie potrafisz wysiedzieć przy stole, a chcesz, bym zaufał ci na polu inwestycyjnym? – rzekł z zażenowaniem dosiadający się starszy mężczyzna.

Nieco oszołomiony Freshet nie zdążył się jeszcze odezwać, ale instynktownie zerwał się z krzesła, łapiąc w ostatniej chwili mahoniową laskę, która z hukiem uderzyłaby o marmurową podłogę. Bogato zdobiona rękojeść nie doznała szwanku.

Poprawiwszy karmazynową muchę, Charles oparł stabilnie swoją własność o krzesło, po czym przecierając okulary, skinął delikatnie głową w geście uznania.

– Refleks godny podziwu. A teraz mów, dlaczego właśnie tobie powinienem zaufać. Daję ci kwadrans.

– Zarządzanie aktywami to bardzo złożony proces. Kluczowe jest dobre zrozumienie panujących na rynku finansowym mechanizmów. Dzięki doświadczeniu jestem w stanie temu podołać.

– Jeśli liczysz, że takie frazesy skłonią mnie do oddania ci moich pieniędzy, to grubo się mylisz. Mam siedemdziesiąt dziewięć lat. Od dekad wsłuchuję się w tego typu gadki pseudoekspertów. Mów konkretnie albo zaraz wychodzę.

Nastała niezręczna cisza, którą przerwał kłaniający się kelner.

– Czy mogę zaproponować danie dnia? – odezwał się z szerokim uśmiechem wysoki mężczyzna w nieskazitelnie białej koszuli kontrastującej z czarnym fartuchem.

– Dziękuję. Być może później skorzystam. Nie jestem pewien, czy będzie mi dane pozostać tutaj dłużej.

Freshet otarł pot z czoła i próbował zebrać myśli. Wiedział, że to jego ostatnia szansa, by pozytywnie zaskoczyć rozmówcę. Kolejnej może już nigdy nie dostać.

– Na giełdzie prócz umiejętności ważne jest też szczęście. Trzeba trafić w odpowiednim czasie w odpowiednie miejsce. Bieżąca panika nie powtórzy się prędko. Może przyjdzie na nią czekać wiele dekad. Należy wykorzystać ten moment. Za miesiąc może już być za późno. Jestem tego pewien.

Charles oparł się wygodnie, zdjął okulary i z lekkim uśmiechem popatrzył na Fresheta.

– To, że już tyle spadło od szczytu, nie ma żadnego znaczenia. Żadnego.

– Pozwolę się z tym nie zgodzić. Gwałtowne przeceny są zawsze korzystne. Trzeba tylko wybrać akcje spółek z sektorów, których zyski nie są sezonowe, a reperkusje w branży finansowej mają dla nich mały wpływ.

– Mój drogi, każdy krach składa się ze spadków, które są zasadne oraz tych, które takowe nie są. Otóż w trakcie paniki jakość firmy nie ma znaczenia. Ludzie boją się i działają irracjonalnie. Widząc spadki, będą sprzedawać. Na pewno słyszałeś wiele razy stare powiedzenie twojego imiennika, że sytuacja na giełdzie zależy wyłącznie od tego czy jest tam więcej głupców niż akcji, czy więcej akcji niż głupców.

. . .

Książkę planowałem na wiosnę, ale pandemia pokrzyżowała plany wydawnicze i może na jesień się uda.

PS Polecam zapis na newsletter (kto się zapisał, wie że nie zapycham skrzynek – np. ani w tym ani w ubiegłym roku nie było ani jednego maila z newslettera), wyślę info jak książka będzie gotowa 🙂

Kolejny etap projektu „Sukces na każdej giełdzie”

Posted by Marek | Posted in literatura giełdowa | Posted on 01-08-2011 9:42 pm

4

Jutro wyjeżdżam w związku z realizacją pewnego projektu, związanego z odwiedzeniem ze swoją książką wszystkich giełd na naszym Globie. Przy okazji odpocznę sobie odrobinkę 😉

Więcej pisałem o nim we wpisie: Szalony projekt: Sukces na każdej giełdzie

Nie będzie mnie zatem do końca tygodnia i nie będą się pojawiały żadne wpisy. Może się również zdarzyć, że któryś z oscylatorów da wtedy jakiś sygnał. Z wyżej wymienionej przyczyny nie będę mógł tego sprawdzić. W takim wypadku sygnał nie będzie się liczył do oficjalnej statystyki.

 

 

Joe Dinapoli w Polsce :-)

Posted by Marek | Posted in Market Masters, Szkolenia giełdowe | Posted on 26-05-2011 8:30 pm

4

Joe DiNapoli – amerykanski Guru stacjonujący na co dzień w Tajlandii, praktyk rynku, trader przez duże T odwiedza Polskę.

http://www.joedinapoli.pl/

W trakcie swojego pobytu odwiedzi konferencję Wall Street i przeprowadzi (27-29 maja br. w Krakowie) elitarny coaching dla kilkuosobowej grupy adeptów. Takie sytuacje nie pojawiają się zbyt często. A do tego mała grupa słuchaczy daje spore możliwości by się dużo nauczyć 🙂

Joe jest jednym z niewielu światowych ekspertów giełdowych, który potrafi fenomenalnie wyczuć rynek. Prowadził wykłady w największych centrach finansowych świata na wielu kontynentach. Jest tylko garstka jego uczniów na całym Świecie, który opanowali perfekcyjnie jego metody i mogą nosić tytuł DiNapoli Experta.

W Polsce jest tylko jedna taka osoba. Niezwykle skuteczny trader. Jako, że moja ostatnia książka „Sukces na giełdzie. Tajniki i wskazówki największych polskich ekspertów giełdowych” jest zbiorem technik i wskazówek naszych najlepszych krajowych Mistrzów rynków finansowych, jego rozdział również znajduje się w mojej publikacji 🙂

 

Seminariów giełdowych ciąg dalszy – promocja książki trwa

Posted by Marek | Posted in literatura giełdowa | Posted on 07-04-2011 9:45 pm

0

Kolejnymi miastami, które są na liście seminariów giełdowych są Warszawa i Wrocław. Niestety z przyczyn osobistych, na 95% nie będę mógł się na nich zjawić 🙁

Będą mnie jednak zastępować osoby, które z pewnością powiedzą coś ciekawego 🙂

Harmonogram:

http://www.sukcesnagieldzie.pl/spotkaniaEksperckie.html

Darmowe seminaria giełdowe – promocyjny rajd po Polsce wraz z Ekspertami giełdowymi rozpoczyna się :-)

Posted by Marek | Posted in literatura giełdowa, Szkolenia giełdowe | Posted on 23-03-2011 11:18 am

7

Wraz z grupą praktyków rynku, którzy pomagali mi przy utworzeniu książki „Sukces na giełdzie. Tajniki i wskazówki największych polskich ekspertów giełdowych”, rozpoczynamy kolejny rozdział związany z promocją książki. Będą to darmowe szkolenia giełdowe (seminaria 1-2h), gdzie będzie można dowiedzieć się wartościowych rzeczy 🙂

Cały plan można na bieżąco śledzić na stronie:

http://www.sukcesnagieldzie.pl/spotkaniaEksperckie.html

PS. Osoby zapisane na newsletter mogą w dalszym ciągu użyć kodu rabatowego, który można wykorzystać w księgarni maklerska.pl

Kod ze wstępnych ustaleń powinien być jeszcze ważny co najmniej do końca marca.

Dodano o 16:00:
Limit miejsc na seminariach ogranicza jedynie pojemność sali. Nie ma też zapisów i decyduje zasada ‚kto pierwszy ten lepszy”.

Strona internetowa mojej książki – premiera oficjalna :)

Posted by Marek | Posted in literatura giełdowa | Posted on 08-03-2011 7:32 pm

6

Literatura giełdowa, czyli co nieco dla inwestora 🙂

 

www.sukcesnagieldzie.pl