Szkolenie giełdowe „Esencja spekulacji”: Warszawa (19.09.2026), Technika Ichimoku: Warszawa (20.09.2026)

Autor: Marek | Posted in Szkolenia giełdowe | Opublikowano 04-09-2026 7:28 am

3

Giełda to ciężki fach. Gdy rynek rośnie, to nie ma większych dylematów, ale gdy rynek spada, wszelkie braki wychodzą. Pojawia się myślenie życzeniowe, dobieranie walorów po omacku czy przetrzymywanie strat w nieskończoność z nadzieją, że „może kiedyś się odbije”. Emocje na giełdzie są zawsze najgorszym doradcą. Kluczem jest podejście metodologiczne, by wiedzieć co robić w zależności od wariantu, który się realizuje i nie dać pola manewru emocjom przy podejmowaniu decyzji.

Na szkoleniu bazowym „Esencja spekulacji” podzielę się 19.09.2026 w Warszawie swoją wędką, będącą owocem ponad dwudziestoletniego doświadczenia na rynkach finansowych. Pokażę to, co sam używam na co dzień, więc zamiast omawiania setek metod z dziesiątek opasłych tomów, skupimy się na zwięzłym zestawie tego, co wybrałem w trakcie żmudnego, wieloletniego odsiewu pośród setek rozmaitych narzędzi. Przeładowanie wiedzy i mnogość metod, sprzyja mętlikowi i błędnym decyzjom, także na szkoleniu będzie sama esencja: tylko i wyłącznie to, co stosuję na co dzień.

Pokażę, których metod używam w zależności od fazy rynku, gdyż każda metoda ma swoje okresy przydatności i stosowana błędnie, przyniesie łomot dla portfela. Pokażę konkretnie czego używam do łowienia perełek po dynamicznych spadkach i co dało w połowie marca 2020 ogromną liczbę sygnałów kupna w okolicy dołka. Uczestnicy otrzymają schemat Koła Faz Giełdowych, by wiedzieć co, gdzie i kiedy używać.

Pokazuję niezbędne w fachu giełdowym rzeczy począwszy od selekcji walorów, momentu zakupu, ustawianiu SL poprzez prowadzenie zajętej pozycji. Dochodzi do tego autorska metoda precyzyjnego odsiewu walorów, pomagająca oszczędzać czas – System Trójpolówki.

Używana przeze mnie metodologia związana jest z grą pozycyjną bazującą na cierpliwym wyczekiwaniu na punkty zwrotne. Gdy ich nie ma, to się nie gra, tylko czeka na sygnał. Chodzi o to, by pozycje zajmować rzadziej, ale za to, by jakościowo były jak najlepsze, dzięki czemu można długo konsumować dany ruch. Zamiast licznych transakcji po kilka procent, wolę zagrać tylko parę razy, ale na dużo większą skalę.

Jest nierealne, by rynek każdego dnia dawał niesamowite okazje inwestycyjne, także takie podejście różni się to od typowej pracy na etacie, kiedy co miesiąc jest wypłata. Tutaj trzeba cierpliwie czekać, a potem wyciskać z zajętej pozycji ile tylko rynek da. Innymi słowy, nie jest to metodologia, która będzie dawać sygnały każdego dnia i nocy na życzenie, kiedy tylko zechcemy zagrać. Wiąże się to z pierwszym zdaniem tego akapitu – jest niemożliwe, by każdego dnia były niesamowite okazje giełdowe, bo na nie trzeba cierpliwie czekać.

Po szkoleniu nie zabraknie także zadania domowego, które pomoże utrwalić wiedzę i wskaże aspekty, nad którymi trzeba wzmożenie popracować, gdyż wybiórcze stosowanie się do metodologii jest jak wybiórcze stosowanie się do sygnalizacji świetlnej na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Kilka razy może się uda przejechać, ale prędzej czy później rozpędzony pociąg dokona aktu zniszczenia i choć na giełdzie będzie to jedynie spustoszenie portfela, to chyba lepiej nie pozwalać sobie na lekceważenie kluczowych reguł (zwłaszcza wytycznych związanych z zarządzaniem kapitałem).

Cena 6500zł + 23% VAT. Zgłoszenia przyjmuję pod adresem: marek (małpa) technikaichimoku.pl
W treści proszę przesłać komplet danych potrzebnych do wystawienia faktury VAT, którą otrzymuje każdy uczestnik (imię, nazwisko, adres, w przypadku firm także nr NIP).

Do udziału w szkoleniu „Esencja spekulacji” wymagane jest doświadczenie w składaniu zleceń kupna/sprzedaży na rynku rzeczywistym (trzeba znać obsługę swojego rachunku maklerskiego i mieć zawartą co najmniej jedną transakcję prawdziwymi pieniędzmi, by móc empirycznie doświadczyć jak istotną rzeczą w grze giełdowej są emocje) oraz trzeba znać podstawy obsługi dowolnej aplikacji do analizy technicznej ( trzeba wiedzieć gdzie można znaleźć bieżący wykres i jak po nim rysować).

20.09.2026 w Warszawie odbędzie się natomiast kolejne szkolenie, tym razem z Techniki Ichimoku, które jest przeznaczone dla osób, które odbyły już szkolenie bazowe – „Esencję spekulacji”.
Zgłoszenia na: marek (małpa) technikaichimoku.pl

Ropa – kolejna „powtórka z rozrywki”?

Autor: Marek | Posted in Surowce | Opublikowano 03-09-2026 8:44 pm

0

Od ostatniego wpisu dotyczącego Ormuzu: https://www.technikaichimoku.pl/2026/08/ropa-ormuz-ropiejacym-problemem-i-generatorem-zyskow/ minęło już trochę czasu i maszyna losująca opcje: „pokój już podpisany” vs „zniszczymy ich bardzo, bardzo” ponownie wykonała swój cykl.

I kolejny element układanki również ujrzał światło dzienne (źródło: Business Insider):

Pomijając ropę, dla posiadacza, dajmy na to produktu X, lepsze są wyższe czy niższe ceny? Pytanie oczywiście retoryczne.

Kolejny ostrzał to kolejne miliony dla kogoś go obstawił longi przed odpaleniem rakiet.

Wysokie ceny ropy, to dobra rzecz dla naszego giganta paliwowego, ale potencjał wzrostu jest już ograniczony. Zapewne będę polował na shorty, choć nie lubię ich grać na akcjach, by nie powiedzieć, że nie grałem od bardzo dawna.

Zbliżające się wybory mogą skłonić do niższych paliw, bo rekordowe zyski mogą źle wyglądać medialnie, kiedy osiąga się je na drenowaniu wyborców (którzy potrafią się pobić o złotówkę na litrze stojąc w kolejce do dystrybutora).

Ja tymczasem domykam wrześniowy termin na warszawskie szkolenia. Będzie to 19.09 (Esencja) oraz 20.09 (Ichimoku). Będzie też spotkanie z Absolwentami poprzednich szkoleń i wspólny przegląd dokonanych zagrań. 🙂

Euro jest dobre dla gospodarki czy niekoniecznie?

Autor: Marek | Posted in Edukacja finansowa | Opublikowano 31-08-2026 3:14 pm

22

Ostatnia dekada na scenach politycznych, na naszej niestety także, przyniosła coraz więcej „igrzysk”, bo z „chlebem” to już różnie było (no chyba, że się miało… wiadomo co). Najlepszym orężem na owe „igrzyska” jest wiedza i logiczne myślenie. Dlatego warto trenować rozmaite sporty umysłowe, by łatwiej było dostrzegać wszelkie nieścisłości. Takimi „igrzyskami” była swego czasu narracja jak „złe” są partie, które nie chcą przyjąć euro, a o ich zwolennikach krążyły słowa, których nie wypada wymawiać publicznie.

Kto jest już dłużej Czytelnikiem bloga, wie o tym, że moje nastawienie wobec przyjęcia wspólnej waluty jest umiarkowanie chłodne. Zalety są oczywiście jasne, można płacić tym samym € wszędzie bez opłat za przewalutowanie, ale w dobie ofensywy bankowej, gdzie instytucje prześcigają się w oferowaniu „bezprowizyjnych” kart do płatności zagranicznych, nie jest to już takie uciążliwe jak jeszcze dwie dekady temu.

Pozostałe zalety uwidaczniają się, kiedy kraje wspólnoty walutowej mają:

– podobny wzrost gospodarczy,

– zbliżone bezrobocie,

– porównywalną zamożność społeczeństwa,

– zbliżoną inflację,

– podobną strukturę i wysokość procentową zadłużenia w stosunku do PKB,

– zbliżoną piramidę demograficzną,

Polska jest krajem, który w wielu punktach niestety różni się i nie ma co się oszukiwać, dla nas korzystniejsze jest posiadanie własnej waluty.

Cieszę się niezmiernie, że obecny minister finansów i gospodarki podziela moje zdanie oraz dzielnie edukuje swoich wyborców udzielając czytelnych wywiadów, takich jak ten poniżej (źródło: portal money.pl):

Własna waluta jest jednym z elementów, który w czasach globalnego spowolnienia pozwala Polsce utrzymać wzrost” – Andrzej Domański, minister z rządu Donalda Tuska.

W 2018 roku te same kwestie przytaczał ówczesny premier Mateusz Morawiecki (źródło: portal tvn24.pl):

A jakie jest Wasze nastawienie wobec wspólnej waluty? Zaskoczył Was minister obierając w tej kwestii ścieżkę, którą promował poprzedni rząd?

Ta sytuacja idealnie nadaje się na przykład dydaktyczny o tym, jak politycy potrafią żonglować myślami wyborców, by byli przeciwni temu, co akurat popiera konkurencja, nawet jeśli wiedza ekonomiczna pozostaje dla każdej ze stron w miarę jasna.

Złoto – przegląd wykresu – piękne sierpniowe wzrosty

Autor: Marek | Posted in Surowce | Opublikowano 27-08-2026 4:30 pm

3

Wakacje, przynajmniej te szkolne, powoli dobiegają końca, także dziś będzie kolejny wpis treningowy dotyczący jednego z zagrań, które było omawiany na naszej grupie mailingowej dla osób po obydwu szkoleniach (Liście Absolwentów).

Sygnał kupna padł z wędki ES na początku sierpnia. Ja osobiście, ze względu na kwestie zdrowotne, giełdę w tamtym czasie odstawiłem, także pozostało mi jedynie obserwować jak piękne zagrania wyłapali moi Uczniowie (konkretnie jako pierwszy ten setup wskazał Mariusz, jeśli mnie pamięć nie myli). Cieszę się, że nawet jak sam w danym momencie nie mogę skorzystać, to wiem, że moja wiedza i przekazane wędki są dobrze używane.

Także kto jeszcze nie odbył szkolenia z Ichimoku i nie ma dostępu do głównej Listy Absolwentów (która jest dedykowana dla osób po obu szkoleniach), a chciałby na tym przykładzie przećwiczyć wiedzę z „Esencji spekulacji”, to ma ku temu okazję i może śmiało wysłać do mnie maila z rozrysowanym wykresem i oznaczeniem gdzie padł sygnał kupna, gdzie powinien być pierwszy stop loss oraz gdzie wyliczony powinien być poziom TP (tylko maile, odpowiedzi nie piszemy w komentarzach na blogu). Jestem dostępny i chętnie pomogę, jeśli wiedza gdzieś się z biegiem czasu ulotniła. Od tego mnie macie. 🙂

Ropa – Ormuz ropiejącym problemem i generatorem zysków

Autor: Marek | Posted in Surowce | Opublikowano 18-08-2026 11:11 am

5

Wojny mają to do siebie, że ktoś na nich mocno traci, jak USA na wojnie Wietnamie, która doprowadziła ich gospodarkę do kryzysu:

… jak i ktoś na nich zarabia tak wielkie pieniądze, że nie zależy mu na ich szybkiemu zakończeniu.

Przedłużający się konflikt z Iranem generuje olbrzymie zyski dla przemysłu petrochemicznego, na czym korzysta też nasz rodzimy koncern, który o 173% powiększył zysk netto w porównaniu z ubiegłym rokiem.

W skali globalnej zarabiają obecnie gracze, którzy mogą eksportować. W ubiegłym roku produkcja plasowała się następująco:

Także jeden kraj mocno zyskał na odcięciu konkurencji z Bliskiego Wschodu, której produkcja wygląda obecnie następująco:

Przypadek? Czy może „business is business” i nie ma miejsca na kurtuazję, bo kraj ma się tylko jeden, a sojusze są chwiejne i mogą się zmieniać w czasie, więc na pierwszym miejscu leży interes kraju?

Paradoksalnie tak chyba powinni działać politycy, stawiając swój kraj zawsze na pierwszym miejscu i dbając o jego dobro? Ale czy zawsze cel uświęca środki? Dwie wojny opiumowe z XIX wieku pokazały, że jak się ma siłę, to można słabszych zmusić do uzależnienia i bogacić się jako państwowy „Escobar”. W XXI wieku niestety chyba niewiele się zmieniło.

Orlen z kolei po trwałym odblokowaniu Ormuzu powinien wrócić z kursem do wartości dwucyfrowej, chyba że uzna, że ludzie do cen na stacjach się już przyzwyczaili i je pozostawi. 😉

Rynki wakacji nie uznają

Autor: Marek | Posted in inne | Opublikowano 12-08-2026 6:57 am

3

Polskę co jakiś czas nawiedzają fale upałów, ale temperatury nie są tak gorące jak nastroje na giełdach. W ostatnich miesiącach był wysyp sygnałów, także podciąganie SL i wyznaczanie miejsc na profit, to obecnie główne zadanie, bo wyniki muszą być przypilnowane na wypadek nagłego załamania na giełdach.

Ja osobiście przez spory czas musiałem być poza rynkiem ze względów zdrowotnych, ale leki już mam odstawione i teraz czeka mnie tylko wielomiesięczna rehabilitacja, gdzie mogę już nieco częściej zerkać na wykresy. 🙂 Do tej pory pozostawało mi jedynie z dumą patrzeć jakie piękne perełki wyłapują moi Uczniowie na naszej grupie mailingowej. Serce rośnie jak się widzi, że wędki nie obrosły kurzem. 🙂

Ja w sumie kapitał inwestycyjny i tak miałem w sporej części zaangażowany, więc pomimo braku większej aktywności, zakupione już jakiś czas temu walory po prostu zrobiły swoje. To chyba największa siła mojej metodologii, wystarczy podpiąć się na odpowiednio wytypowanym dołku, a potem spijać śmietankę przez długie miesiące bez konieczności robienia częstych zmian w portfelu.

USD/PLN – rzut okiem na wykres

Autor: Marek | Posted in waluty | Opublikowano 03-08-2026 7:07 am

3

Jak już pisałem jakiś czas temu na blogu, USD/PLN to był jeden z walorów, który był grany na naszej grupie mailingowej (Liście Absolwentów). Sygnał kupna padł w maju, a potem trwało podciąganie SL do góry, by jak największa część zysku została ochroniona na wypadek nagłego zwrotu. Sygnał nastąpił z materiału ze szkolenia „Esencja spekulacji”.

Wzrost ostatecznie dotarł do poziomu TP (miejsca na profit) wyznaczonego zgodnie z materiałem w okolicy 3,8zł, czyli przed spadkami z końca lipca . 🙂

Kto jeszcze nie odbył szkolenia z Ichimoku i nie ma dostępu do głównej Listy Absolwentów (która jest dedykowana dla osób po obu szkoleniach), gdzie był omawiany ten przypadek, a chciałby na tym przykładzie przećwiczyć wiedzę z ES, to może śmiało wysłać do mnie maila z rozrysowanym wykresem USD/PLN, z oznaczeniem gdzie padł sygnał kupna, gdzie powinien być pierwszy stop loss oraz gdzie wyliczony powinien być poziom TP (tylko maile, odpowiedzi nie piszemy w komentarzach na blogu). Jestem dostępny i chętnie pomogę, jeśli wiedza gdzieś się z biegiem czasu ulotniła. Od tego mnie macie. 🙂

SpaceX – przewidywania się sprawdziły

Autor: Marek | Posted in akcje | Opublikowano 16-07-2026 8:05 pm

2

W ubiegłym miesiącu, kiedy mnogość analityków prześcigała się w chwaleniu SpaceX, gdy kurs bił rekordy, pozostawiłem na blogu wpis, gdzie bez ogródek porównałem ów szał do tulipomanii, gdzie cebulki Semper Augustusa osiągały niebotyczne ceny tuż przed wielkim krachem. Skwitowałem nawet całość, że czuć tu analogię jak przy akcjach Petrolinvestu.

W mailach nierzadko dostawałem drwiny, wielu się ze mnie śmiało i twierdziło, że gadam głupoty, nie znam się na kosmosie i to żyła złota. 😉 Jak wygląda dziś wykres? Kurs spadł już poniżej ceny emisyjnej, a ci, co kupili na górce po ponad 220$ są dziś kilkadziesiąt procent w plecy.

Moja przygoda z giełdą trwa już ponad dwie dekady, także łatwiej jest mi wyłapać te wszystkie mechanizmy „sterowania rozgrzanym tłumem”, gdyż jak zaczynałem to sam się na takie sztuczki nabierałem. Teraz, mając już wiedzę i doświadczenie, takie czerwone lampki zapalają się już samoistnie.

A jak kurs odpowiednio spadnie, to swoją wędką, po niskich cenach, będę polował na ten walor. 🙂

Kawa – przegląd wykresu

Autor: Marek | Posted in Surowce | Opublikowano 02-07-2026 1:41 pm

1

Tych nasion nie trzeba nikomu przedstawiać, wielu bez porannej kawy nie wyobraża sobie dnia. 🙂

Kawa to też jeden z walorów, który dał w czerwcu sygnał kupna i był omawiany na naszej grupie mailingowej (Liście Absolwentów). Od tamtego czasu walor ładnie rośnie. 🙂

Kto jeszcze nie odbył szkolenia z Ichimoku i nie ma dostępu do głównej Listy Absolwentów (która jest dedykowana dla osób po obu szkoleniach), a chciałby na tym przykładzie przećwiczyć wiedzę z „Esencji spekulacji”, może śmiało wysłać do mnie maila z rozrysowanym wykresem kawy, z oznaczeniem gdzie padł sygnał kupna, gdzie powinien być pierwszy stop loss oraz gdzie powinno się przesuwać SL w kolejnych miejscach (tylko maile, odpowiedzi nie piszemy w komentarzach na blogu).

USD/PLN – wzrosty zgodne z sygnałem

Autor: Marek | Posted in waluty | Opublikowano 24-06-2026 11:04 am

2

USD/PLN to jeden z walorów, który był grany na naszej grupie mailingowej (Liście Absolwentów). Sygnał kupna padł w maju, a obecnie trwa podciąganie SL do góry, by jak największa część zysku została ochroniona na wypadek nagłego zwrotu. Sygnał nastąpił z materiału ze szkolenia „Esencja spekulacji”.

Kto jeszcze nie odbył szkolenia z Ichimoku i nie ma dostępu do głównej Listy Absolwentów (która jest dedykowana dla osób po obu szkoleniach), a chciałby na tym przykładzie przećwiczyć wiedzę z ES, może śmiało wysłać do mnie maila z rozrysowanym wykresem USD/PLN, z oznaczeniem gdzie padł sygnał kupna, gdzie powinien być pierwszy stop loss oraz gdzie powinno się przesuwać SL w kolejnych miejscach (tylko maile, odpowiedzi nie piszemy w komentarzach na blogu).

Pytacie też o terminy szkoleń, ale niestety na chwilę obecną nie jestem w stanie nic określić.

Czasem pojawiają się też zapytania o szczegółową listę metod omawianych na szkoleniu. W internecie można znaleźć setki, jak nie tysiące rozmaitych metod analitycznych, dających sygnały kupna bądź sprzedaży, charakteryzujących się różnym stopniem przydatności. Szkopuł polega na tym, by wybrać z tego całego chaosu metody o najlepszym wskaźniku predykcji i odrzucić te, które są mało skuteczne. Odsiew tego typu narzędzi wymaga ogromnej ilości pracy i doświadczenia. Wymienienie po kolei omawianych narzędzi nie wchodzi więc w rachubę. 🙂 Poza tym wiele elementów jak np. system Trójpolówki, to moje autorskie narzędzia. 😉

Zegar tyka – co z rynkami i gospodarką?

Autor: Marek | Posted in inne | Opublikowano 18-06-2026 12:27 pm

17

Ostatnio media mają gruby temat zastępczy, bo mocno bombardują nas wiadomościami o słynnym lekarzu, który swego czasu niczym rodzimy Goebbels z ogromną skutecznością organizował happeningi propagandowe atakujące poprzedni rząd, a potem „całkiem przypadkiem” po wyborach dostał ciepłe posadki, a do tego dla ludu partyjnego wprowadził pakiet premium. 😉

Oczywiście takie działania należy potępiać i karać (łącznie z publikacją nazwisk polityków, którzy wepchali się bez kolejki), ale to rasowy temat zastępczy. Puszczenie z dymem kozła ofiarnego, by ludzie mieli telenowelę i nie patrzyli na ręce, to stara sztuczka.

Co jest największym problemem? Ano budżet, a konkretnie brak realnych działań w obawie przed utratą koryta. Alarmują o tym profesorowie od prawa do lewa. Od prof. Kołodko:

po prof. Balcerowicza:

Jest źle, ale jest jeszcze czas by się na to przygotować. 😉

SpaceX – Semper Augustus naszych czasów? Gigantyczne IPO i mocny wzrost w dniu debiutu.

Autor: Marek | Posted in akcje | Opublikowano 13-06-2026 2:58 pm

3

SpaceX podobnie jak ów tytułowy tulipan są symbolami swojej ery. Ery, gdzie splendor na pokaz, ubrany w inne szaty w zależności od epoki, odbierał rozum.

Jak inaczej tłumaczyć fakt, że SpaceX po zamknięciu sesji wyceniany jest na ponad 2 100 miliardów dolarów? Przecież to prawie dwa razy tyle co… PKB Polski!

Loty na Marsa? Super hobby, ale do realizacji potrzebne są pieniądze podatników. I to w ogromnej ilości.

Dla krain „mlekiem i miodem” płynących jest to do zrobienia, ale czy gdy pobijane są rekordy ubóstwa i przybywa bezdomnych, wydatki na kosmos na pewno będą przez kolejną władzę akceptowane lekką ręką?

Czy na pewno strumień pieniędzy będzie stale płynął do garstki, kiedy problemy społeczne się nawarstwiają?

Czy po zmianie władzy kurek dolarów nie zostanie zakręcony, bo przecież rekordowa bieda i finansowanie zabawy w podbój kosmosu są na mocnym kursie kolizyjnym?

Oczywiście giełdy rządzą się swoimi prawami, tu chodzi o rozpalanie emocji, karmienie złudzeniem, przejęcie umysłów inwestorów, by nie patrzyli na chłodno, tylko kupowali akcje zawsze i wszędzie. Swego czasu bardzo skutecznie ten schemat rozkręcił Petrolinvest, wabiąc zapachem kazachskiej ropy. Jak to się skończyło? Starsi stażem gracze giełdowi na pewno doskonale pamiętają. 😉

Grupa Azoty (ATT) – przegląd wykresu

Autor: Marek | Posted in akcje | Opublikowano 01-06-2026 2:48 pm

2

Od dziś obowiązuje czasowe zawieszenie przez UE ceł na sprowadzane nawozy azotowe, czyli dla ATT na horyzoncie pojawia się konkurencja. Wykresy jednak rządzą się swoimi prawami i kurs nie reaguje póki co mocnym spadkiem.

Tak jak wcześniej wspominałem na blogu, ATT było grane przez Adeptów udzielających się na naszej grupie dyskusyjnej dla osób po obydwu szkoleniach, także walor od dnia zakupu konkretnie już podrósł i trwa obecnie podnoszenie SL, by upilnował on jak największy fragment zysku. 🙂

PS Kto odbył tylko jedno szkolenie i nie był jeszcze na szkoleniu z Ichimoku, może potraktować to jako zadanie do rozwiązania i mailowo wysłać mi setup, który zagrali Adepci na grupie, gdyż bazuje on na wiedzy ze szkolenia bazowego, a ja ocenię czy jest to poprawna odpowiedź i w razie potrzeby nakieruję. 😉

Ropa – koniec emocji czy powtórka?

Autor: Marek | Posted in Surowce | Opublikowano 26-05-2026 12:23 pm

6

Dziś z rana kolejne pociski uderzyły w Iran, choć ostatnie dni sugerowały, że negocjacje pokojowe są coraz bliżej pozytywnego zakończenia. Póki co wykresy nie szaleją i baryłka ropy jest poniżej 100$.

Niby rynki nie panikują, ale przenieśmy się na chwilę do kasyna. Parę miesięcy temu na zagranicznym wyjeździe miałem okazję spędzić w jednym co nieco czasu. Oczywiście nie grałem. Nie dlatego, że żona wyrzuciła by mnie potem z helikoptera w czasie podziwiania widoków, ale po prostu hazard mnie interesuje jedynie w kontekście socjologiczno-behawioralnym. Chodzę po kasynie i dyskretnie obserwuję, tworzę profile psychologiczne, by potem móc sprawniej, z pełną gamą emocji, osadzać bohaterów na kartach giełdowych powieści.

Szczególnie widoczne w kasynie są dwie grupy. Jedna to ludzie okupujący najczęściej jednorękich bandytów, liczący że ich los się odmieni. Niewiele mają, ale i tak to tracą. Druga grupa to ludzie krążący pomiędzy blackjackiem a ruletką. Ubiór, zegarki, biżuteria, a czasem widoczna u boku młodsza o kilkadziesiąt lat kobieta o niezwykłej urodzie, oznaczają, że nie przyszli tu po odmianę losu. Mają wszystko i są znudzeni życiem. Czasem trafia się jakiś młokos używający angielskiego z mocnym wschodnim akcentem, typowy zawód: „syn oligarchy”, który popisuje się przed koleżankami, aż go jakiś goryl ojca nie wywlecze z owego przybytku.

Co łączy ich wszystkich? Uzależnienie od hazardu. Trwają i przegrywają pieniądze. Szczególnie mocno jest to widoczne kiedy idzie im dobrze. Nakręcają się, alkohol krąży z żyłach i zamiast odejść ze stołu, trwają tam, aż pozbędą się wszystkich żetonów.

Kasyna zawsze wygrywają. No chyba, że ktoś może wpływać na ruchy kulki od ruletki. Czy mając taką moc, ktoś zrezygnowałby z dalszej gry? Grając znaczonymi kartami, czy spreparowanymi kostkami, wyniki są jedynie formalnością.

Kojarzycie tego typu artykuły?

Źródło: Business Insider

Jak wielka może być pokusa, by ponownie postawić żetony używając sprawdzonego mechanizmu?

Jak obstawiacie? Czeka nas „powtórka z rozrywki”? Czy ktoś mając taką „moc”, tak po prostu zrezygnuje? Czas pokaże. 😉

Verified by MonsterInsights