Wzloty i upadki w giełdowym fachu. Podstawowa pułapka: SL mentalny

Autor: Marek | Posted in Edukacja finansowa | Opublikowano 02-04-2020 12:14 pm

31

Ostatni okres na giełdzie był bardzo burzliwy, a fluktuacje niejednego inwestora zapewne przyprawiły o skoki ciśnienia 🙂 Im większa zmienność, tym oczywiście ciekawiej z punku widzenia spekulacji giełdowych. Trochę między wierszami już przemyciłem np. w ostatniej relacji z obiadu czwartkowego, podałem wzmiankę o shortach na FW20 wyłapanych przez Juliana wędką z „Esencji spekulacji”, ale zwłaszcza marzec, był intensywnym okresem, kiedy na głównej Liście Absolwentów (grupie mailingowej dla osób po obydwu szkoleniach) ruch był ogromny, a zarzucane wędki przynosiły owoce na wielu łowiskach (wiele już zostało sprofitowanych).

Miło się patrzy jak Uczniowie sprawnie używają wędek i potrafią się odnaleźć w giełdowym żywiole, ale najciekawsze dydaktycznie są jednak analizy błędów, które doprowadziły do porażki, gdyż można z nich wyciągnąć nauki na przyszłość.

Dostałem parę maili od osób, które niestety nie dotrwały do ogłoszonego na grupie sezonu łowczego, gdyż zbankrutowały. Dzięki uprzejmości dwóch swoich Uczniów, przeanalizujemy całą sytuację, by ustrzec się od takich błędów w przyszłości.

Za ich zgodą publikuję korespondencję.

Pierwszy przypadek dobitnie pokazuje jak wiele mogą namieszać emocje. Stopa zawsze ustawiamy po to, by rynek nas po prostu „wywalił” kiedy się pomylimy z kierunkiem.

Zdejmowanie SL, to proszenie się o guza. Kapitał jest narzędziem pracy inwestora i podstawowym celem jest go chronić.

Drugi przypadek również nieodzownie związany jest ze stop lossem.

Pierwszy podstawowy błąd to otoczka medialna. Zawsze trzeba grać zgodnie z wyuczonym lub utworzonym samodzielnie systemem. Nigdy nie należy tego robić na podstawie „małpowania” cudzych ruchów i nigdy wbrew głównemu trendowi, o czym też pisałem na blogu we wpisie o Tesli.

Kolejny błąd to próba szybkiego odkucia się. Typowa pułapka hazardu. Nie chce się odejść od stołu bez wygranej. To był początek końca.

Zagranie na „bo więcej już nie spadnie” bez jakichkolwiek sygnałów to potwierdza. Na końcu ostatni błąd: SL mentalny, czyli brak ustawienia stopa i życie w nadziei, że zamkniemy pozycję z ręki.

To potężny błąd, gdyż ludzka psychika ma tendencję do przetrzymywania strat i szybkiego ucinania zysków. Całkowite przeciwieństwo tego co się powinno robić.

SL twardy, wybija, akceptujemy stratę i mamy czym grać jeśli pojawią się sygnały. SL mentalny to tkwienie w błędzie z nadzieją, że „może się odbije”. Pamiętajcie, gra bez stopa prędzej czy później, zawsze kończy się bankructwem.

Była druga „Japonia”, „Irlandia”, a nawet „Wenezuela” – dywagacje wokół PKB

Autor: Marek | Posted in ciekawostki, Edukacja finansowa | Opublikowano 27-03-2020 11:55 am

22

Nad tym wpisem pracowałem już od jakiegoś czasu, ale biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia, które wymownie obrazuje poniższy obrazek:

… trzeba było usunąć większość projekcji i prognoz, gdyż są już dawno nieaktualne.

Przyjrzymy się zatem paru ciekawostkom historycznym i skupimy na historycznej analizie PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca, by zobaczyć jak gonimy Zachód i czy w ogóle jest realnie go wyprzedzić. Zacznijmy o roku 1973, gdzie jak widać Wenezuela – która parę lat temu po wprowadzeniu u nas 500+ stała się popularna w opiniach porównawczych – wyprzedzała nas prawie dwukrotnie 🙂

Po upadku PRL’u, neoliberalnych terapiach szokowych dla naszej gospodarki, rozmaitych afer drenujących nasz kraj (np. afera FOZZ) i wejściu do UE nasz PKB nieco wrósł, ale patrząc na skokowy wzrost PKB Niemiec, nie ma złudzeń, że było źle.

Prof. Karpiński w swojej książce „Od uprzemysłowienia w PRL do deindustrializacji kraju” podaje, że poza likwidacją 30% zakładów, które nie oferowały wartościowych produktów, pozostałe 70%, które mogły z powodzeniem konkurować z zagranicznymi towarami, były wykupywane i likwidowane, tylko po to by mogła się wzbogacić nieliczna grupa szemranych ludzi, najczęściej na sprzedaży atrakcyjnie położonych gruntów. W słowach nie przebiera też dr hab. Paweł Soroka z Polskiego Lobby Przemysłowego, który tamte wydarzenia nazywa wprost „katastrofą przemysłową„.

Wróćmy teraz do Wenezueli.

Jak widać nawet w 2015, byliśmy za nią w tyle, nie wspominając nawet o Niemcach 🙂

Co się później wydarzyło, że udało nam się w końcu wyprzedzić Wenezuelę? Na początek zachęcam do nauki historii Gwatemali 🙂
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zamach_stanu_w_Gwatemali

A teraz zerknijmy na tabelę?

Czy u nas będzie podobnie? Raczej nie. Choć będzie twarde powirusowe lądowanie pomimo szybkiej reakcji władz o kwarantannie i zamknięciu granic, dzięki której udało się uniknąć takich dantejskich scen jak we Włoszech czy Hiszpanii.

Gospodarkę czeka wielka próba, a po ustaniu epidemii kolejne wyzwania, gdyż jak odkryto w Centrum Chorób Serca w Zabrzu, po przebadaniu ogromnej liczby osób i analizy przyczyn zgonów, okazało się, że za zawały i udary odpowiada pył PM2,5 (znany składnik smogu) odkładający się w tętnicach, który działa jak „zaprawa murarska” i dochodzi do niedrożności.https://smoglab.pl/lekarze-ze-slaskiego-centrum-chorob-serca-smog-powoduje-zawaly-i-udary-mozgu/

Jak spojrzymy na statystki w 2015 roku z ok. 180 100 osób, które zmarły na choroby układu krążenia, 153 000 stanowili seniorzy, a skoro rodzimi lekarze potwierdzili, że za te choroby w znaczącej liczbie przypadków odpowiada smog (co jeszcze niedawno było dla wielu abstrakcją), to krwawe żniwo „pandemii smogowej” widać gołym okiem.

Liczby w tysiącach

Reasumując, myjmy ręce i siedźmy w domu, zwłaszcza jak za oknem jest smog 🙂

PS Akurat dziś w stolicy jest 155% normy…

Obligacje skarbowe POS – epilog po losowaniu premii

Autor: Marek | Posted in Edukacja finansowa | Opublikowano 23-03-2020 9:06 am

17

Media koncentrują się cały czas na tym samym, także dla odmiany zapytam się czy ktoś wszedł w obligacje premiowe POS, o których w ub. roku pisałem tu, i czy w czwartkowym losowaniu udało się zdobyć jakąś nagrodę pieniężną 🙂

Tak jak wspominałem we wpisie o obligacjach, sam postanowiłem dla zabawy kupić co nieco tych papierów i wyszło na to, że… jestem głupi, bo głupi ma zawsze szczęście, a akurat pomimo stosunkowo symbolicznej liczby papierów, maszyna losująca okazała się szczodra 🙂

A jak u Was? Ktoś wchodził w POS’y? Swoje wygrane można sprawdzić wpisując numer zakupionych obligacji w wyszukiwarce https://www.obligacjeskarbowe.pl/wyszukiwarka-premii/.

Tesla – wzorcowy wykres emocji

Autor: Marek | Posted in akcje | Opublikowano 19-03-2020 4:31 pm

23

Od wpisu z 4 lutego minęło już trochę czasu, także czas odświeżyć wykres 🙂

Jak widać ostrzeżenie przed pochopnym graniem shortów okazało się trafne, gdyż później kurs dotarł prawie do tysiąca dolarów, także niejeden „guru” internetowy wyczyścił na Tesli depozyt, zanim nadeszły właściwe spadki.

Jaką mamy obecnie fazę i kiedy powrócą wzrosty?

Podpowiem, że kluczowa będzie poprawna identyfikacja miejsca oznaczonego jako „Bear trap” 🙂 Widzicie je gdzieś na wykresie?

Fragment nowej książki

Autor: Marek | Posted in ciekawostki | Opublikowano 17-03-2020 9:49 am

27

Zgodnie z zapowiedzą z komentarzy pod ostatnim wpisem, w ramach małej podzięki za odzew – oddający przecież jakże cenne nastroje panujące na rynku – postanowiłem udostępnić mały fragment mojej nowej książki, o której już co nieco wcześniej wspominałem tu.

Założeniem było utworzenie książki, która byłaby inna niż zwykłe poradniki, która pozwalałaby przeżyć dane sytuacje i pomiędzy wierszami zawierałaby solidną dawkę edukacyjną. Wybór padł na powieść, która będzie opisywać perypetie życiowe byłego nowojorskiego bankiera inwestycyjnego, jego wzloty i upadki, jego porażki i wykorzystane okazje, a także szereg pułapek na jakie każdy inwestor jest narażony, oraz jak wyłapywać ich symptomy i co się stanie, kiedy je zlekceważymy 🙂

Niestety na zajęciach z języka polskiego orłem nie byłem i moje oceny z wypracowań oscylowały wokół trójek, także jak ktoś będzie chciał we mnie rzucić pomidorem, to wezmę ze sobą wiaderko i będę łapał – przyda się na przecier 🙂

Po podpisaniu dokumentów Freshet udał się na spotkanie do drogiej restauracji, gdzie zwykle można znaleźć rekiny miejscowej finansjery. Czas oczekiwania na posiłek umilały przyjemne dla ucha melodie wykonywane przez wysokiej klasy pianistów. Zwykle wprawiały one wszystkich w błogi nastrój, jednak tym razem na wielu twarzach malował się niepokój. Prawie każdy zerkał nerwowo na ekran swojego telefonu. Główny indeks zniżkował w tym czasie już o ponad jedenaście procent.

Zaabsorbowany analizą emocji panujących wśród zamożnych klientów restauracji Andrew nie zauważył, że jego krawat wylądował w zupie.

– Chłopcze, nie potrafisz wysiedzieć przy stole, a chcesz, bym zaufał ci na polu inwestycyjnym? – rzekł z zażenowaniem dosiadający się starszy mężczyzna.

Nieco oszołomiony Freshet nie zdążył się jeszcze odezwać, ale instynktownie zerwał się z krzesła, łapiąc w ostatniej chwili mahoniową laskę, która z hukiem uderzyłaby o marmurową podłogę. Bogato zdobiona rękojeść nie doznała szwanku.

Poprawiwszy karmazynową muchę, Charles oparł stabilnie swoją własność o krzesło, po czym przecierając okulary, skinął delikatnie głową w geście uznania.

– Refleks godny podziwu. A teraz mów, dlaczego właśnie tobie powinienem zaufać. Daję ci kwadrans.

– Zarządzanie aktywami to bardzo złożony proces. Kluczowe jest dobre zrozumienie panujących na rynku finansowym mechanizmów. Dzięki doświadczeniu jestem w stanie temu podołać.

– Jeśli liczysz, że takie frazesy skłonią mnie do oddania ci moich pieniędzy, to grubo się mylisz. Mam siedemdziesiąt dziewięć lat. Od dekad wsłuchuję się w tego typu gadki pseudoekspertów. Mów konkretnie albo zaraz wychodzę.

Nastała niezręczna cisza, którą przerwał kłaniający się kelner.

– Czy mogę zaproponować danie dnia? – odezwał się z szerokim uśmiechem wysoki mężczyzna w nieskazitelnie białej koszuli kontrastującej z czarnym fartuchem.

– Dziękuję. Być może później skorzystam. Nie jestem pewien, czy będzie mi dane pozostać tutaj dłużej.

Freshet otarł pot z czoła i próbował zebrać myśli. Wiedział, że to jego ostatnia szansa, by pozytywnie zaskoczyć rozmówcę. Kolejnej może już nigdy nie dostać.

– Na giełdzie prócz umiejętności ważne jest też szczęście. Trzeba trafić w odpowiednim czasie w odpowiednie miejsce. Bieżąca panika nie powtórzy się prędko. Może przyjdzie na nią czekać wiele dekad. Należy wykorzystać ten moment. Za miesiąc może już być za późno. Jestem tego pewien.

Charles oparł się wygodnie, zdjął okulary i z lekkim uśmiechem popatrzył na Fresheta.

– To, że już tyle spadło od szczytu, nie ma żadnego znaczenia. Żadnego.

– Pozwolę się z tym nie zgodzić. Gwałtowne przeceny są zawsze korzystne. Trzeba tylko wybrać akcje spółek z sektorów, których zyski nie są sezonowe, a reperkusje w branży finansowej mają dla nich mały wpływ.

– Mój drogi, każdy krach składa się ze spadków, które są zasadne oraz tych, które takowe nie są. Otóż w trakcie paniki jakość firmy nie ma znaczenia. Ludzie boją się i działają irracjonalnie. Widząc spadki, będą sprzedawać. Na pewno słyszałeś wiele razy stare powiedzenie twojego imiennika, że sytuacja na giełdzie zależy wyłącznie od tego czy jest tam więcej głupców niż akcji, czy więcej akcji niż głupców.

. . .

Książkę planowałem na wiosnę, ale pandemia pokrzyżowała plany wydawnicze i może na jesień się uda.

PS Polecam zapis na newsletter (kto się zapisał, wie że nie zapycham skrzynek – np. ani w tym ani w ubiegłym roku nie było ani jednego maila z newslettera), wyślę info jak książka będzie gotowa 🙂

Byki czy niedźwiedzie?

Autor: Marek | Posted in akcje | Opublikowano 13-03-2020 2:01 pm

31

Trwa wojna totalna pomiędzy bykami a niedźwiedziami. Kto ostatecznie wygra walkę?

Wczoraj przesłałem przed południem na ListęES kompleksowe wytyczne (wraz z wyszczególnieniem setupu, który zamierzam użyć do wyłapania startujących ruchów) – kto z Absolwentów jeszcze nie wysłał do Kasi zgłoszenia na nowy nabór, niech pamięta, że kończy się on jutro – natomiast jestem ciekaw jakie panują wśród Czytelników nastroje 🙂

Jesteście byczo czy niedźwiedzio nastawieni do rynku? Kto Waszym zdaniem zwycięży?

Ropa – olej skalny rozgrzewający silniki i emocje do czerwoności :-)

Autor: Marek | Posted in Surowce | Opublikowano 09-03-2020 3:07 pm

58

W Arabii Saudyjskiej dzieją się od jakiegoś czasu dosyć „oryginalne” rzeczy – bogacze trafiają za kraty a i negocjacje na ropie są dosyć „specyficzne” 🙂 Ja swoją ocenę (jak i sposób rozegrania wraz z podaniem ile zakładam straty, gdyby rynek wybrał inaczej) przesłałem dziś na główną Listę Absolwentów, ale w ramach przecieku, podam parę rzeczy do własnych przemyśleń i suwerennych decyzji 🙂

Po pierwsze warto zerknąć na wykres, by mieć świadomość gdzie jesteśmy

… oraz na tabele pokazujące, jakie ceny są dobre dla danego producenta 🙂

Trzeba też pamiętać o panice wirusowej (czynnik ogromnej wagi, ale o chwilowym horyzoncie – prawdopodobnie do lata będzie już po panice) oraz o tym, że Aramco koszty produkcji ma stosunkowo niskie (źródło) i w „wojnie na wyczerpanie” mają całkiem dobrą pozycję startową w porównaniu z konkurencją, także prędzej czy później siądzie ona do rokowań 🙂

XXX edycja „obiadu czwartkowego” już za nami :-)

Autor: Marek | Posted in ciekawostki | Opublikowano 03-03-2020 7:35 pm

5

Jak ten czas szybko leci, w minioną niedzielę już po raz trzydziesty spotkaliśmy się wspólnie na analizie zagrań oraz debatowaniu na temat rynków finansowych i nie tylko.

Jako, że był to 1 marca, spotkanie rozpoczęliśmy minutą ciszy, by uczcić pamięć, zamordowanego przez komunistów, rotmistrza Witolda Pileckiego – wielkiego Niezłomnego Żołnierza, który dał się złapać i wywieźć do niemieckiego obozu Auschwitz, tylko po to, by sprawdzić co się tam dzieje. Dzięki niemu świat mógł się dowiedzieć o niemieckich zbrodniach. Pilecki organizował także w Auschwitz ruch oporu i przygotowywał ucieczki, by przekazywać meldunki do dowództwa AK. Ucieczki były nietuzinkowe – jedna z grup niosąca obozowe meldunki, wyjechała z obozu uzbrojona po zęby w przebraniu SS-manów ukradzionym samochodem należącym do komendanta obozu. Właśnie takich ludzi komuniści niszczyli, gdyż wiedzieli, że ludzie wyznający wysokie ideały, gotowi umrzeć za Ojczyznę, nie zostaną pachołkami czerwonej ideologii.

Zaraz potem ruszyliśmy ze standardowym przeglądem zagrań, który zaczęliśmy od dwóch osób, muszących jeszcze co nieco nabrać wprawy we władaniu wędki. W pierwszym przypadku wskazaliśmy na co zwracać uwagę przy doborze zagrań pod technikę Ichimoku, a w drugim pracy było nieco więcej, gdyż ciążyły typowe błędy popełniane na początku takie jak zdejmowanie stop lossa, kiedy kurs się do niego zbliżał, by „go nie wybiło” (aż mi się przypomniało, że 16 lat temu sam parę razy taki błąd popełniłem jako typowy „świeżak”), czy zamykanie rosnącej pozycji bez jakichkolwiek metodycznych przesłanek.

Później przeglądaliśmy kolejne zagrania i określaliśmy potencjalne scenariusze. To wspaniała rzecz móc obcować z tak niesamowitymi ludźmi, obserwować piękne zagrania, czując dumę, że wędki trafiły w dobre miejsce i merytorycznie debatować o giełdzie. Chyba będę musiał częściej wpadać do stolicy.

Podczas spotkania podałem też swój plan rozgrywania S&P500 i walory z naszej giełdy, na których liczę na ładny zarobek.

Dodatkowym atutem spotkania była obecność płci pięknej, gdyż zwykle giełda kojarzy się męskim gronem, także byliśmy zaszczyceni i dziękujemy naszej uroczej siatkarce za kolejne już odwiedziny 🙂

W trakcie spotkania złożyliśmy też gratulacje Julianowi i to nie za piękne shorty zagrane przez niego na wig20 wiele tygodni temu, ale za zwycięstwo w „Mam talent” – brawo dla wielkiego talentu i hartu ducha w doskonaleniu.

Miałem także okazję podziękować Arkowi za inspirację, gdyż parę lat temu na jednym z „obiadów czwartkowych”, kiedy rozmawialiśmy o słabej jakości sklepowej żywności, otworzył mi oczy na możliwość samodzielnych wypieków, takich jak ten.

Dzięki wszystkim serdecznie za przybycie i do następnego razu!

PS Miał też być jakiś przeciek, gdyż stawił się Andrzej od ostatniego cynku na złocie, nazywany „złotym Andrzejem”, choć od czerwcowego spotkania minęło już trochę czasu i wiele zagrań zyskownych miał po drodze, a i nowy walor stał się jego ulubionym, ale Andrzej tym razem stwierdził, że cynku nie da, bo socjalizm to zły system i każdy powinien sam łowić ryby, a nie liczyć, że ktoś mu położy je na talerzu.

Panika na giełdach i renesans szlachetnych kruszców

Autor: Marek | Posted in Edukacja finansowa | Opublikowano 24-02-2020 8:50 pm

18

Dziś przed południem przesłałem na Listę Absolwentów swoje spostrzeżenia dotyczące obecnej sytuacji na rynkach. Koronawirus z Chin, czyli kraju, gdzie sztuczna inteligencja nalicza punkty karne dla ludzi nieprzychylnych władzy: https://www.rp.pl/Transport/190309580-Chinski-system-oceny-obywateli-zablokowal-23-mln-osob-mozliwosc-kupna-biletow-na-podroz.html
a służby tropią nawet studiujących za granicą studentów, którzy udostępniają memy o ich prezydencie:
https://www.tvp.info/46321799/student-aresztowany-w-chinach-za-cwierkanie
a lekarz ostrzegający przed epidemią na długo zanim oficjalnie się do niej przyznali, został aresztowany i trochę później zmarł: https://zdrowie.wprost.pl/zdrowie/10296202/nie-zyje-lekarz-ktory-jako-pierwszy-ostrzegal-przed-epidemia-zabil-go-koronawirus.html

Chiny jako wielka montownia całego świata, montownia, która jest tania, dlatego, że ludzi traktuje się jak niewolników: https://forsal.pl/artykuly/1113617,niewolnicza-praca-w-chinach-to-wciaz-rzeczywistosc-i-nic-nie-zapowiada-zeby-mialo-sie-to-zmienic.html , dostała czkawki, która odbiła się na cały świat.

Wirus oszczędza dzieci i niesie śmiertelne żniwo wśród osób starszych, ale w laboratoriach trwa wyścig zbrojeń i naukowcy powinni znaleźć na niego sposób. Zakładam, że do lata prawdopodobnie będzie już po wszystkim i epidemia zostanie ujarzmiona (w przeciwnym wypadku czekają nas naprawdę ciężkie czasy).

Szczegółowe wytyczne pozostawiłem swoim Uczniom na Liście Absolwentów. Mają wędki i wiedzą co robić. Bez względu na dalszy kierunek, wiedzą jak identyfikować miejsca do zajęcia pozycji i jak reagować na zmieniającą się sytuację 🙂

Na zamieszaniu zyskały metale szlachetne. W przecieku z ostatniego warszawskiego „obiadu czwartkowego” zostały ujawnione longi na złocie. Dzień przecieku na blogu oznaczyłem na wykresie:

Złoto - interwał dzienny
Złoto – interwał dzienny

Cynk został opublikowany na blogu w okolicy 1340 a dziś złoto dokonało nieudanego ataku na 1700$/oz.

Na pewno czekają nas ciekawe czasy. Kto ma wędkę, wie co robić 🙂 A kto nie ma wędki niech sprawdzi, czy szykuje się coś na miarę upadku dot comów czy zamieszania na rynku kredytów hipotecznych subprime, kiedy to Freddie Mac i Fannie Mae poszły do odstrzału 🙂

Braster – rzut okiem na wykres z perspektywy czasu

Autor: Marek | Posted in akcje | Opublikowano 21-02-2020 8:59 am

14

Na giełdzie prócz tego, by wiedzieć w jakie walory warto wchodzić, również ważne – być może w wielu przypadkach nawet najważniejsze – jest wiedzieć czego nie dotykać, by się nie sparzyć (co może potem hamować przed wchodzeniem w dobre walory, które dają silne sygnały). Wszakże to kapitał jest niezbędnym narzędziem pracy każdego inwestora, więc na pierwszym miejscu zawsze należy go chronić.

Gdy w październiku 2019 kurs Brastera eksplodował o 40%, studziłem emocje, by nikt nie wpadł w euforię medialną, gdyż technicznie wszystkie ważne elementy wskazywały jednoznacznie na spadki. Brak silnego sygnału kupna, oznaczał, że ów 40% wzrost był typową pułapką psychologiczną, bazującą na szumie medialnym, w którą wpadło wiele osób – co też było widać po rekordowym wolumenie. Stąd też zrobiłem wpis przestrzegający przed hurraoptymizmem, gdyż na horyzoncie widać było tylko spadki.

Zerknijmy zatem na wykres, by sprawdzić czy podpowiedź była zasadna.

Jak widać od dnia publikacji wpisu, kurs już nigdy nie był wyżej i obecnie spadł do okolic 36 groszy.

XXIX „obiad czwartkowy”, czyli kolejne spotkanie w gronie Absolwentów już za nami

Autor: Marek | Posted in ciekawostki | Opublikowano 18-02-2020 9:42 am

14

Tym razem trafiło na Śląsk, gdzie w kameralnym gronie zrobiliśmy przegląd zagrań i ocenę bieżącej sytuacji rynkowej. Najdłuższą drogę pokonał Łukasz, który na spotkanie w Katowicach przyjechał specjalnie z Warszawy, także brawa dla niego i niech teraz dobrze wypocznie w Tajlandii 🙂

Prócz patrzenia na przeszłe setupy w ramach analizy zagrań (np. owocny setup na parze walutowej związanej z funtem), na spotkaniu ujawniłem też swoje typy i to co mam w portfelu.

Nie zabrakło też tematów związanych z inflacją, o której już jakiś czas temu pisałem też na blogu (Inflacja puka do drzwi ) i przy różnych wpisach (np. dotyczących portfela długoterminowego) podawałem rozwiązania, których używam np. obligacje 500+ indeksowane inflacją. Niebawem zrobię na blogu szerszy wpis w tej tematyce.

PS Jako, że nie przyjechał Andrzej „od ryb” ( https://www.technikaichimoku.pl/2019/08/zloto-wzrosty-zgodnie-z-oczekiwaniami-czyli-rozliczenie-ryby-od-andrzeja/ ), tym razem będzie bez przecieku, ale Andrzej obiecał, że na kolejne spotkanie zrobi wszystko, by przyjechać 😉

Zaślubiny z Morzem

Autor: Marek | Posted in Patriotyzm | Opublikowano 10-02-2020 8:03 pm

2

Dziś przypada setna rocznica zaślubin Polski z morzem, kiedy to gen. Józef Haller wraz z późniejszym prezydentem Stanisławem Wojciechowskim uroczyście powitali Bałtyk.

Wojciech Kossak

Bałtyk, który po długiej niewoli, dzięki sile ducha i uporowi przodków, opierających się germanizacji czy rusyfikacji, pod groźbą srogich kar, przekazywali pamięć o Ojczyźnie i język narodowy kolejnym pokoleniom, by w końcu odzyskać wolność, pokazując ościennym mocarstwom, że:

Jeszcze Polska nie umarła,
kiedy my żyjemy.
Co nam obca moc wydarła,
szablą odbijemy.

Cześć i chwała bohaterom, którzy z bronią w ręki, walczyli o lepsze jutro dla kolejnych pokoleń i nie pozwolili, by pamięć przodków się zatarła.

Tesla – „Trend is your friend”

Autor: Marek | Posted in akcje | Opublikowano 04-02-2020 3:06 pm

22

Ostatnio dostaję wzmożoną liczbę zapytań odnośnie Tesli, także maile od tych Czytelników, którzy grają tutaj regularnie shorty na swojej platformie CFD bo np. jakiś ich „guru” shorcił i potem pytają się „co dalej?” bo depozyt „gwałtownie się kurczy”, a nierzadko i cały rachunek zostaje wyzerowany, jeśli użyło się nieodpowiednio dźwigni finansowej, a kurs bezlitośnie prze w odmiennym do nich kierunku.

Tak na prawdę to nie wiem nawet co mam na owe maile odpisać, bo nie dość, że sam na rynku amerykańskich nie gram (nawet poprzez CFD), choć już od dawna się do tego przymierzam i pewnie gdy znajdę odpowiedniego dla siebie brokera przeskoczę na rynki zagraniczne, to do tego nie widzę tutaj żadnych silnych sygnałów sprzedaży, dających podstawę, by grać shorty, a poza tym wiem, że niektórzy moi Uczniowie, którzy na rynku amerykańskim operują, mają tutaj od wielu miesięcy longi, więc życzę im jak najlepiej. A w longi można było wejść na kilka sposobów i kto się spóźnił, miał jeszcze okazję na wejście w październiku (materiał z ES). Ale to już było.

Natomiast przy graniu shortów (bez względu na to jaki guru będzie się tym chwalił) pamiętajcie jedną prostą zasadę: „Trend is your friend„. Bez względu na to, jak wielką bańką może ów walor nam się wydawać, trend zawsze wygrywa – stąd też cenna jest umiejętność wyłapywania jego odwrócenia.

A jeśli już o bańkach mowa, jaką fazę obstawiacie na Tesli? 🙂

ML System – aktualizacja wykresu i co nieco o podrzuconej rybie

Autor: Marek | Posted in akcje | Opublikowano 03-02-2020 3:30 pm

26

Jak zapewne stali czytelnicy pamiętają, owej spółce przyglądaliśmy się już w końcówce września, gdyż wraz z ogromnym rządowym programem dotacji do czystej energii (w ramach dywersyfikacji źródeł energii i walki ze smogiem), cała branża OZE nabierała rozpędu. Napływ pieniędzy na rynek zwiększył marże, bo ceny mocno poszły w górę. Kiedy przed laty sam zdecydowałem się pokryć dach ogniwami fotowoltaicznymi, by uzyskać samowystarczalność energetyczną, zapłaciłem za wszystko mniej więcej o połowę taniej, ale oczywiście mam świadomość, że pensje poszły w górę, więc instalatorzy za robociznę muszą też brać więcej.

Wracając jednak do tematu, w połowie grudnia w ramach małego bonusu świątecznego ujawniłem publicznie na blogu, że zamierzam zakupić ML System w ramach portfela długoterminowego (ów moment oznaczyłem na wykresie).

MLS - interwał dzienny

MLS – interwał dzienny

Czym jest dla mnie portfel długoterminowy? To miejsce doboru raczkujących walorów z przeznaczeniem na emeryturę, czyli zakładam Rozwiń »