SpaceX – Semper Augustus naszych czasów? Gigantyczne IPO i mocny wzrost w dniu debiutu.

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 13-06-2026 2:58 pm

3

SpaceX podobnie jak ów tytułowy tulipan są symbolami swojej ery. Ery, gdzie splendor na pokaz, ubrany w inne szaty w zależności od epoki, odbierał rozum.

Jak inaczej tłumaczyć fakt, że SpaceX po zamknięciu sesji wyceniany jest na ponad 2 100 miliardów dolarów? Przecież to prawie dwa razy tyle co… PKB Polski!

Loty na Marsa? Super hobby, ale do realizacji potrzebne są pieniądze podatników. I to w ogromnej ilości.

Dla krain „mlekiem i miodem” płynących jest to do zrobienia, ale czy gdy pobijane są rekordy ubóstwa i przybywa bezdomnych, wydatki na kosmos na pewno będą przez kolejną władzę akceptowane lekką ręką?

Czy na pewno strumień pieniędzy będzie stale płynął do garstki, kiedy problemy społeczne się nawarstwiają?

Czy po zmianie władzy kurek dolarów nie zostanie zakręcony, bo przecież rekordowa bieda i finansowanie zabawy w podbój kosmosu są na mocnym kursie kolizyjnym?

Oczywiście giełdy rządzą się swoimi prawami, tu chodzi o rozpalanie emocji, karmienie złudzeniem, przejęcie umysłów inwestorów, by nie patrzyli na chłodno, tylko kupowali akcje zawsze i wszędzie. Swego czasu bardzo skutecznie ten schemat rozkręcił Petrolinvest, wabiąc zapachem kazachskiej ropy. Jak to się skończyło? Starsi stażem gracze giełdowi na pewno doskonale pamiętają. 😉

Komentarze 3 komentarze

Ja to postrzegam w kategorii szans. Po prostu zamiast ryby dają wędkę. Każdy może kupić bitcoina w odpowiednim momencie, spieniężyć w jeszcze odpowiedniejszym i potem podróżować do końca życia. Albo można zostać inżynierem kosmicznym i zarabiać $$$ projektując nowe maszyny do eksploracji planet. W ostateczności można zaciągnąć się jako górnik marsjański i nie dość, że zwiedzi się kawał kosmosu, to jeszcze grubo zarobi. Nie ma co narzekać, pespektywy w America (Great Again) są.
A tak poza szyderą, to ciekawe skąd pieniądze popłynęły? Z BTC?

Trzech moich losowych znajomych, którzy nigdy nie mieli nic wspólnego z inwestowaniem, na przestrzeni ostatniego tygodnia odezwali się do mnie z pytaniem o różne spółki, bo chcą inwestować. Jeden nawet właśnie coś już włożył w SpaceX. Także ten, pora na shorta na kontraktach jak nic 🙂

Przypomniał mi się Bob Rawsky z „Wiele do stracenia”. 😉

Verified by MonsterInsights