WIG – październik miesiącem kolejnych rekordów cenowych

Posted by Marek | Posted in Edukacja finansowa, indeksy | Posted on 18-10-2021 12:24 pm

24

WIG – najdłużej notowany indeks na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, obejmujący spółki z rynku podstawowego – bije kolejne rekordy cenowe.

WIG jeszcze nigdy w historii nie był tak wysoko, co pokazuje ogólny hurraoptymizm. Jak wiadomo na giełdzie rządzą niezmiennie chciwość i strach, także inne kwestie są często nieistotne, choć tu trzeba przyznać, że niektórzy cwani politycy i ich stronnicy znający się na sterowaniu nieukami, potrafią skrzętnie wykorzystać wykresy do swoich celów – kto nie miał znajomych, którzy w trakcie ubiegłorocznych spadków na giełdzie zasypywali swoje socjal media „ekspertyzami”, że spadki to „wina władzy”, ten może śmiało rzec, że w jego otoczeniu ogólny poziom wiedzy ekonomicznej jest przyzwoity. 🙂

Także ani ubiegłoroczne spadki, ani obecne wzrosty nie są winą/zasługą polityków i warto o tym w erze globalizacji pamiętać – trendy na rynkach światowych mają zawsze pierwszeństwo. Tak samo obecnie straszy się osłabieniem złotówki, a ciekawe czy jak za jakiś czas nastąpi jej wzmocnienie (co jest naturalnym etapem cykliczności rynków), osoby hejtujące rząd zaczną pisać peany na jego cześć, bo skoro spadki to ich wina, to wzrosty ich zasługa? 😀 😀 😀

Generalnie wadą demokracji jest to, że jest to konkurs popularności, mało kto zna swojego radnego/posła, nie rozmawia z nim, czasem nawet kompletnie nie ma pojęcia jaki jest program wyborczy jego partii (było to widoczne podczas hejtu na Kukiza za to, że zagłosował zgodnie ze swoim programem wyborczym i obietnicami) a decyzje przy urnie wynikają z sympatii/antypatii a nie merytorycznej analizy.

Lepsza od demokracji byłaby merytokracja w wersji z dużą swobodą działań, ale i pełną odpowiedzialnością (w demokracji odpowiedzialność się rozmywa i najczęściej za kraty trafiają szeregowi urzędnicy) za swoje czyny (oceniamy efekty końcowe i ich zgodność z obietnicami) – wówczas skończyłby się cyrk z robieniem „szopki” pod sondaże, bo dalsze władanie zależałoby od dotychczasowych dokonań. No i kluczem byłoby pozbawienie głosu osób, które nie mają wiedzy w danej dziedzinie np. na ministra rolnictwa mogą głosować wyłącznie rolnicy z minimum 10-letnim stażem we władaniu swoim gospodarstwem, bo oni wiedzą najlepiej jakie zmiany są konieczne. Oczywiście taki system nigdy nie wejdzie w życie, więc pozostaje nam jedynie być świadomym sztuczek polityków i ich stronników i po prostu nie dawać się wciągać w ich gierki.

A społeczeństwo ciągle się bogaci – jak też ostatnio wspominałem na blogu, nawet jak ktoś nie wierzy we wskaźniki podawane przez GUS/KE/OECD, to widać to dobitnie w rekordowych statystykach sprzedaży nowych aut z segmentu premium, co jeszcze dekadę temu było raczej nie do pomyślenia. Po prostu nadrabiamy okres komunizmu i gonimy w zamożności zachód, co potwierdzają dane OECD czy KE.

Natomiast czy pieniądze coś zmienią w narzekaniu?

Jak to ujął prof. Grzegorz W. Kołodko − wykładowca akademicki, jeden z głównych architektów polskich reform gospodarczych, ekspert i konsultant międzynarodowych organizacji, dyrektor Centrum Badawczego Transformacji, Integracji i Globalizacji TIGER w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie, profesor Belt and Road School, Beijing Normal University, członek Academia Europaea. Doktor honoris causa i honorowy profesor 11 zagranicznych uniwersytetów. Zagraniczny członek Rosyjskiej Akademii Nauk oraz Narodowej Akademii Nauk Ukrainy. Autor i redaktor naukowy 59 książek oraz licznych artykułów i referatów naukowych opublikowanych w 26 językach, w tym ponad 260 prac w języku angielskim. Najczęściej na świecie cytowany polski ekonomista − podczas wykładu z okazji nadania mu przez jedną z poznańskich uczelni tytułu doktora honoris causa:

Nawet gdy PKB na mieszkańca przekroczy 100 tysięcy dolarów – a niejeden z naszych studentów doczeka tego czasu, choć zapewne jeszcze nie w 2050 roku – Polacy, wielu z nich, będą narzekać, że mogłoby być lepiej. I poniekąd słusznie, ponieważ nie bez racji prawie zawsze ex post tak twierdzimy.

Tak na marginesie, kto będąc początkującym graczem giełdowym, jeszcze nieświadom ogromu swoich braków, nie patrzył ex post (czyli po fakcie) na wykres np. 5-minutowy ze stwierdzeniem „tu bym kupił” (przy dołkach), „tu bym sprzedał” (przy szczytach), „jakie to proste”? 🙂

Na koniec jeszcze dodam, że tak jak wynika z cykliczności, wzrosty nie będą trwać wiecznie, ale obecnie (na moment publikacji niniejszego wpisu, bo wraz z fluktuacjami giełdowymi wszystko może się szybko zmienić) wszystkie elementy Ichimoku są prowzrostowe i nie ma (jeszcze) żadnego sygnału sprzedaży. 🙂

Wytypowany czas na zakupy akcji – ocena trafności z perspektywy czasu

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 19-11-2013 6:25 pm

14

Czasem by coś ocenić, trzeba spojrzeć na to z perspektywy czasu. W maju 2012 w przeciekach z Listy Absolwentów ujawniłem publicznie na blogu, że sezon polowań na akcje uważamy za otwarty, gdyż jest już tanio. Trzeba dodać, że był to czas wielkiej niepewności na rynku i dostałem sporo maili typu: „jesteś w błędzie”, „naganiasz na wzrosty”, „hossa się już skończyła, wracamy do bessy”, „jak mogłeś się tak pomylić, akcje są przewartościowane, będą tylko spadki”, „Rybiński ma rację i dużo zarobi, a ty nie”.

Po pewnym czasie mogliśmy się przekonać, czy wytypowany rejon był trafny i sprawdziliśmy to w lipcu 2012 na wykresie(link). Po mailach widziałem, że wielu wtedy nieźle zarobiło co mnie bardzo cieszy 🙂

Teraz zobaczmy jak to wygląda z dłuższej perspektywy, czyli kilkanaście miesięcy później.

WIG - ocena trafności czasu zakupowego dla akcji

Rysunek chyba mówi sam za siebie. A podobno na giełdzie nie da się zarabiać 😉 Da się, tylko trzeba kupować w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie.

Ostatnio podczas czwartego już spotkania z cyklu „obiadów czwartkowych” powtórzyłem Adeptom, by nie bali się korzystać z wędki, którą ode mnie dostali, do wyłapywania perełek na rynku akcyjnym. Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Kilka dni później Filip wyłapał taką perełkę i wrzucił o tym info na Listę Absolwentów. Na ocenę rynku, nie trzeba było długo czekać. Kto zagrał razem z Filipem mógł ze spokojem obserwować piękny ruch wzrostowy, gdyż dołek został celnie wyznaczony a pozycja jest w grze po dziś dzień. Bez wątpienia Filip należy do Adeptów, którzy pilnie szlifują otrzymaną wiedzę i efekty tej pracy widać 🙂

 

Rynek akcyjny – kupuj tanio, sprzedawaj drogo

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 08-05-2013 2:41 pm

12

WIG - interwał dzienny

WIG – interwał dzienny

W lutym we wpisie dotyczącym rynku akcyjnego, podzieliłem się swoimi spostrzeżeniami, że ceny nie są atrakcyjne i należy podchodzić ostrożnie do nagonki zakupowej w niektórych miejscach w sieci 😉

Od lutowego ostrzeżenia wig20 spadł do lokalnego dołka w kwietniu o ponad 200 punktów! Jest to zatem spora różnica, zwłaszcza dla graczy grających na kontraktach 😉 Prosta zasada, tak jak w hipermarkecie w trakcje promocji. Kupuje się w dobrych miejscach, gdy jest tanio 🙂

Jakiś czas temu Mariusz wrzucił nam na Listę Absolwentów (miejsce, gdzie po szkoleniu z Ichimoku, można pod moim okiem szlifować techniki i wspólnie dyskutować nad ciekawymi zagraniami) fajny setup. Była to spółka jaskółka z indeksu WIG20 (sektor bankowy). Dziś Mariusz zrealizował już TP1, zatem swoje już zarobił a reszty niech pilnuje nieprzypadkowy SL 😉

Jedna jaskółka wiosny nie czyni, gdyż tanio było w maju ubiegłego roku i wtedy ruszaliśmy na większe zakupy. Teraz pozostaje po prostu selektywny wybór perełek. Ceny są na pewno lepsze niż w lutym, kiedy pisałem, że nie warto dotykać akcji, ale nie są to jeszcze bardzo dobre cenowo poziomy. Jeśli kiedyś OFE zafundują nam paniczną wyprzedaż akcji, to wtedy na pewno wykorzystam bardzo promocyjne ceny i ruszę ze sporym kapitałem w kierunku akcji. Teraz natomiast jest po prostu taniej niż w lutym.

Gramy to co widzimy. Jeśli jest sygnał na wejście na danej spółce/walucie/złocie, to wchodzimy, zabezpieczamy pozycje stop lossem i niech rynek ocenia 🙂

Niebawem opublikuję też część maili z podziękowaniami jakie otrzymałem gdy złoto zaczęło nurkować. Dotyczyło to wpisu, gdzie odradzałem fizyczne sztabki i tonowałem gorące nastroje zakupowe jakie cechuje owczy pęd i myślenie typu: „Wszyscy mają fizyczne złoto, mam i ja”. Niestety, ale jeśli wszyscy już się na coś rzucili, to z reguły jest już za późno 😉

Przy okazji złota, na sobotnim szkoleniu „Esencja spekulacji” 25 maja w Gdańsku pokaże setup, na podstawie którego zajęliśmy z Uczniami z Listy Absolwentów w bardzo dobrym miejscu shorty na złocie. Pokaże także metodologię przesuwania stop lossów w nieprzypadkowe miejsca, która wytrwale stosowana dała możliwość załapania się na niedawny minikrach na złocie 😉 Będzie zatem ciekawie 🙂 Niestety miejsc już brak (ew. lista rezerwowa)

Czy warto teraz kupować akcje?

Posted by Marek | Posted in akcje, indeksy | Posted on 20-02-2013 3:35 pm

39

WIG - interwał dzienny

WIG – interwał dzienny, czy jest teraz dobry czas na zakup akcji?

Ostatnio coraz częściej docierają do mnie pytania czy już jest na tyle tanio by kupować akcje. Nie dziwi mnie ten wzrost zainteresowania, gdyż w różnych miejscach (portale, blogi, gazety) ludzie są bombardowani zachętami do zakupu akcji.

Jednak trzeba sobie postawić pytanie, dlaczego akurat teraz? Nie lepiej kupować jak jest tanio? Pamiętam jak w drugiej połowie maja ubiegłego roku postanowiłem się publicznie podzielić na blogu wytycznymi jakie przesłałem na Listę Absolwentów. Wcześniej był na Liście nieformalny zakaz dotykania akcji. W maju, dałem już swoim Uczniom działającym na Liście zielone światło na rynek akcyjny, ogłaszając oficjalny czas na łowy. Tę notkę przekazałem też swoim Czytelnikom na blogu.

Na powyższym wykresie zaznaczyłem ten obszar. Dziś z perspektywy czasu widać, że był to bardzo czas na zakupy. Właśnie takie miejsca preferuję, gdyż wiem, że w dobrych miejscach potencjał wzrostowy jest bardzo duży. Spółki mogą dać kilkaset czy kilkadziesiąt procent zysku, gdy kupi się je w dobrym miejscu.

Czy obecne poziomy są atrakcyjne? Zapewne może uda się zarobić kilka procent. Przy dobrych wiatrach kilkanaście, ale czy gra jest warta świeczki? Mnie takie miejsca nie interesują. Wolę walczyć o duże ruchy niż o małe. Jeden duży ruch wystarczy na pokrycie kilkunastu czy kilkudziesięciu stop lossów, dlatego lepiej wchodzić w nieprzypadkowych miejscach. Duży ruch to duże pieniądze 😉

Niech sobie rynek w spokoju rośnie, jeśli ma na to ochotę. Ja pozostanę niewzruszony jeśli chodzi o akcje, wybierając instrumenty pochodne.

WIG – przegląd indeksu szerokiego rynku

Posted by Marek | Posted in indeksy | Posted on 10-10-2012 10:18 am

19

WIG - interwał dzienny

WIG – interwał dzienny

Aktualizując sytuację na naszym indeksie szerokiego rynku, podtrzymuję to co było w ostatnim wpisie, gdzie sugerowałem czas na sprzedaż z zyskiem istotnej części akcji (link). Resztę papierów zalecam zabezpieczyć dobrym stopem i niech on profituje w razie zwrotu na rynku. Jeśli rynek da więcej to będzie wtedy premia 🙂

Kto jeszcze nie zredukował bardzo konkretnie pozycji w akcjach, zalecam to zrobić. Choćby było na nich „tylko” 20 czy 30 procent zysku, to warto dla większej części już te zyski zmaterializować. Później jeśli będzie taniej na rynku, to za tę samą kwotę zakupi się dużo więcej papierów.

Wbrew temu co gdzieniegdzie można znaleźć na niektórych stronach/forach/blogach (opisujących, że niby teraz jest czas na zakupy akcji), raz jeszcze podkreślę, iż kupowanie teraz to gonienie uciekającego pociągu. Kupuje się jedynie w trafnych miejscach. Czas na zakupy sugerowałem wiele miesięcy temu podając przecieki z Listy Absolwentów. Później jeszcze w kolejnym wpisie napisałem, by wziąć sobie tę sugestię do serca, by nikt nie zaspał 🙂 Teraz jest natomiast czas zbierania plonów z tego co się zasiało.

WIG – przegląd sytuacji

Posted by Marek | Posted in indeksy | Posted on 19-09-2012 10:19 pm

18

WIG - interwał dzienny

WIG – interwał dzienny (kliknij by powiększyć)

Od czasu ujawnienia na blogu przecieków z Listy Absolwentów, które wiele tygodni później mogliśmy uznać za bardzo wartościowe (LINK DO WPISU), minęło już parę miesięcy. Czas zatem na aktualizację wykresu.

Z tej perspektywy chyba już nikt nie ma wątpliwości, że miejsce na zakupy było nieprzypadkowe 🙂 Teraz natomiast należy pamiętać o profitowaniu większej części akcji, a tę mniejszą część można prowadzić stop lossem. Niech stop loss pilnuje tam zysku, a jak go wybije, to po prostu później odkupi się taniej 😉 Ot cała filozofia, kupić tanio i sprzedać drogo 😉 Jak widać, da się 🙂

Ps. Wracając jeszcze do Listy Absolwentów. Jury w składzie Klaudia, Artur i ja obradujące dziś mimo mroźnej i deszczowej aury na Nowym Świecie postanowiło wyróżnić pochwałą Mariusza za ostatnie trafne ruchy przedstawiane na naszej Liście (m.in. bardzo odważne ale dobrze płacące Longi na miedzi brane niecałe dwa tygodnie temu). Mariusz, dobra robota! Teraz nie spoczywaj na laurach, czekamy na więcej!

Ps. 2. Wylatuję do Wielkiej Brytanii odwiedzić kolejną giełdę, także będę niedostępny aż do szkolenia w Szczecinie. Wszystkie pozycje są pozabezpieczane dobrym SL, także niech się dzieje na giełdzie co chce. Teraz czas na odpoczynek 😉 Powodzenia na rynku!

WIG – przegląd sytuacji

Posted by Marek | Posted in indeksy | Posted on 21-07-2012 3:01 pm

2

WIG - interwał dzienny

WIG – interwał dzienny

W drugiej połowie maja mogliśmy przeczytać, w przeciekach z Listy Absolwentów, że czas na zakupy jest tuż przed nami i trzeba być czujnym by go nie przespać. Dodałem nawet porównanie do supermarketu. Jak jest w markecie promocja to ludzie rozpychają się łokciami by dostać towar. Na giełdzie jak jest promocja to z reguły nie ma chętnych do zakupu 😉 Dlatego parę dni później zrobiłem jeszcze wpis, by na poważnie potraktować przecieki. Ktoś mógł pomyśleć, że wcześniej robiłem sobie żarty, także wolałem się upewnić 😉

Powyższy wykres ma zaznaczony okres zakupowy, o którym pisałem. Z perspektywy czasu możemy zaobserwować, że czas na zakupy został określony trafnie.

Na giełdzie najważniejsze jest dobre wejście. Od dobrego wejścia zależy czy będziemy się pocić, czy na spokojnie będziemy obserwować sytuację. Złe wejście to ogromny stres, paniczna obserwacja wykresów, trwonienie czasu na przesuwające się tickery notowań. Dlatego trzeba wchodzić w dobrym momencie.

W chwili obecnej jeśli ktoś skorzystał z sugestii, to wystarczy przesuwać SL tak by sprofitował on zyski. Nawet jeśli wytypowany wcześniej czas na zakupy nie okaże się początkiem nowej minihossy, to SL sprofituje dla nas kilkanaście procent zysku (natomiast gdy trafimy w hossę, to zyski są liczne w dziesiątkach czy setkach procent). Gra jest warta świeczki.

Jednak niestety jeśli ktoś przespał dobre wejście i grał później np. na wybicie szczytu to ma już pozycję na minusie i musi się głowić co dalej. Niestety jest grono teoretyków co nauczają swoich kursantów grać właśnie na wybicia szczytów. Kiepska sprawa. Jeśli ktoś zrobił zakupy np. 5 lipca, bo przeczytał gdzieś o hossie, to czeka go sporo stresów. Inaczej wygląda sytuacja psychiczna, gdy jest już zabezpieczony zysk, a każdy kolejny ruch w górę to premia. Inaczej jest gdy goni się panicznie uciekający rynek i już na starcie (po wejściu) pojawiają się straty bo okazuję się, że pociąg zawraca.

Dlatego raz jeszcze podkreślam, że najważniejsze jest dobre wejście. Takich wejść uczę na szkoleniach. Jeśli ktoś przegapi dobre wejście, to później trzeba czekać. Każda gra na siłę, to oddawanie w głupi sposób pieniędzy. Z tym trzeba walczyć. Pamiętajcie, że pieniądze płyną od aktywnych do cierpliwych. Trzeba szanować kapitał, tak by był pod ręką gdy nadarzy się okazja na dobre wejście 🙂 Gdy nie widać na horyzoncie dobrych wejść, to znak że czas na odpoczynek. Morze, góry, jeziora, lasy, to wszystko na nas czeka i chętnie nas przyjmie 😉

Ps. Wyjeżdżam na kolejną wyprawę, także przez dwa tygodnie może był utrudniony kontakt ze mną. W między czasie zachęcam do dogłębnej lektury książki Sukces na giełdzie (jeśli jeszcze ktoś tego nie zrobił), tak by po wakacjach z solidną dawką wiedzy można było zabrać się za rynek 😉

WIG – Warszawski Indeks Giełdowy

Posted by Marek | Posted in indeksy | Posted on 03-06-2012 9:34 pm

3

WIG - interwał dzienny

WIG - interwał dzienny

Szeroki rynek póki co wyszedł obronną ręką przy testowaniu grudniowego dołka. Jeśli dojdzie do kolejnego testu dołka i zostanie on ponownie wybroniony będziemy mieli wtedy znaczne prawdopodobieństwo dla dłuższego ruchu w górę.

Nie zmienia to jednak faktu, że część perełek akcyjnych ma już swój główny dołek za sobą. Dlatego zachęcam do poszukiwań dobrych spółek . One dają zarobić 🙂