EUR/PLN – zakup euro

Posted by Marek | Posted in waluty | Posted on 04-06-2021 7:24 am

3

Dziś dokonałem wymiany waluty na cel wakacyjny.

Niestety silnych sygnałów kupna obecnie nie ma (kto ma wędkę, niech przypilnuje waloru korzystając z setupu, który jest w materiałach za psychologią inwestowania), ale ja już dłużej nie mogę czekać, gdyż wylot mam już niebawem.

Browar Jastrzębie – crowdfunding (kolejna edycja)

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 03-06-2021 8:31 am

6

Dziś oficjalnie wystartowała ogólnodostępna akcja crowdfundingowa Browaru Jastrzębie na platformie beesfund. Posiadam akcje owej firmy jeszcze z czasów pierwszego crowdfundingu, kiedy zarząd miał marzenia, a nie miał własnej warzelni. Obecnie budynek browaru jest już gotowy i rozpoczęcie warzenia ma nastąpić niebawem. Pomimo pandemii i wzrostu cen materiałów budowlanych, udało im się. Teraz zbierają na dalszy rozwój i ekspansję.

Czy im się uda? Tego nie wiem, ale pamiętam o tym, że to dalej StartUp, czyli niewiadomych jest wiele i można stracić cały wkład przy czarnym scenariuszu (jeśli wieszczony przez niektórych „guru medycznych” jesienny lockdown na kolejnej fali pandemii stanie się faktem, to może być ciężko), ale ja swoich akcji nie zamierzam obecnie sprzedawać. Pozostają w porfelu długoterminowym.

Z plusów niezmiennie dostrzegam zapał prezesa i fakt, że zarząd i rada nadzorcza zrezygnowali z pobierania pensji! Mają zatem doskonałą motywację, by ciężko pracować, gdyż „wypłata” przyjdzie wraz z dywidendą (co jest też korzystne podatkowo, bo od tego jest tylko podatek Belki, a od wynagrodzenia byłoby zapewne 32% z II progu), a by pojawiła się dywidenda, muszą być solidne zyski. Całkowite przeciwieństwo do osób, które siedzą na ciepłych posadkach w zarządach i bez względu na wyniki, co miesiąc pobierają pensję.

Dodatkowo poprzednie lata poszły na straty przez „losowe wypadki”, najpierw była afera „wybuchających butelek”, kiedy to browar, któremu zlecali za niemałe pieniądze warzenie, skaził sporą partię piwa (nie zarobili na sprzedaży, ponieśli dodatkowe koszty wycofywania i utylizacji towaru oraz ponieśli znaczne straty wizerunkowe, gdyż skażone piwo – w zależności od czasu stania na półkach – albo smakowało przeciętnie, albo nadawało się już tylko do wylania), a potem lockdown, czyli odcięcie od zysków z pubów. To bez wątpienia były mocne hamulce spowodowane przez „czynniki zewnętrzne”.

Czy Browar Jastrzębie zawojuje rynek? Tego nie wiem. Najlepiej niech każdy przed inwestycją zakupi parę butelek i sam oceni czy jest potencjał. To najlepszy wyznacznik – empiryczny, czy coś takiego da się pić, a inwestowanie w ciemno w coś, co się nie spodoba nam i znajomym o podobnym guście, jest na pewno ryzykowne. Z dostępnością jest problem, ale w ich sklepie online jest co nieco na stanie. Mają nawet Porter Bałtycki Barrel Aged leżakowany w beczkach po rumie karaibskim czy zestawy prezentowe. 🙂

Zbliża się piłkarskie EURO i jeśli bramkostrzelny Robert Lewandowski zachowa formę, to jest nadzieja, że wyjdziemy z grupy, a wraz z każdym kolejnym zwycięskim meczem, liczba kibiców w ogródkach piwnych będzie rosnąć lawinowo. 🙂

S&P500 – aktualizacja wykresu

Posted by Marek | Posted in indeksy | Posted on 01-06-2021 7:57 am

8

Ostatni przegląd S&P500 był w kwietniu, także najwyższy czas zaktualizować wykres, choć generalnie sugestie z poprzedniego wpisu pozostają bez zmian. Wszystkie elementy Techniki Ichimoku (na moment pisania niniejszego wpisu) pozostają prowzrostowe, a główny sentyment od ubiegłego roku sugerował wzrosty, także Ichimoku perfekcyjnie rozgrywa tutaj karty.

Z krótkoterminowych zagrożeń, mamy tutaj jedynie opór w postaci lokalnego szczytu (jeśli nie uda się go z impetem pokonać, może dać wiatr w skrzydła niedźwiedziom). Ja pozycji na indeksie obecnie nie mam i w najbliższym czasie nie zamierzam nic zawierać.

Pięć walorów, które osobiście uważam za warte uwagi, ujawniłem wczoraj na Liście Absolwentów (naszej grupie mailingowej dla osób po obydwu szkoleniach), ale nie wiem czy je zdążę zagrać, bo powoli pakuję się na wyjazd na Kretę, by odpocząć, ale i rozgrzać szare komórki.

Na dniach też dokonam wymiany walut – tym razem zakupując euro, gdyż już dłużej czekać nie mogę. Po powrocie, postaram się w okolicy początku lipca ułożyć grafik szkoleń, by na takie ruchy jak np. ten na Krezusie czy Tauronie można było sobie zarzucać wędki i łowić ryby samodzielnie. 🙂