Parę ciekawostek z niedawnych rozmów

Posted by Marek | Posted in ciekawostki | Posted on 23-06-2021 12:09 pm

11

Udział w międzynarodowym turnieju szachowym stanowił niezłą okazję do wymiany poglądów z mieszkańcami innych krajów o zróżnicowanych zawodach (lekarze, prawnicy, a nawet emerytowani członkowie rad nadzorczych czy emerytowani prezesi). Ogólnie rozmawiając z wiekowymi ludźmi, którzy swoim życiorysem mogliby obdarować dziesiątki osób, zawsze można wynieść wiele cennych wniosków.

Rozmawialiśmy o wielu rzeczach, począwszy od pandemii a na szeroko rozumianej geopolityce kończąc. To co na pewno bardzo mnie zaskoczyło, to fakt jak duży odsetek przyleciał na podstawie testu PCR. Na pytanie dlaczego się nie zaszczepili, usłyszałem pytanie: „A ty wiesz jak długo Boeing testował swoje samoloty?” będące aluzją do dwóch katastrof i tuszowaniu błędów produktu (Boeing ma zapłacić 2,5mld dolarów w związku z zawartą w tym roku ugodą).

Zaskoczenie sprawiła mi też ocena szczytu G7, jako „useless party” poparte tezą, że same tylko Chiny są bogatsze niż 6 dolnych członków razem wziętych, więc G7 to skostniały twór nie mający obecnie racji bytu, poza „łechtaniem ego członków”. Danych nie weryfikowałem, bo nie wiem jak określić termin „bogactwo”, czy zsumowaniem majątków obywateli, czy poprzez PKB, ale czuć było wielką niechęć.

W kontekście samych Chin, uważane są one za lidera, który bezapelacyjnie wygra z „bezbarwnym/nijakim” Zachodem, bo nie boi się używać siły. Chińskie działania wobec szwedzkiej firmy odzieżowej H&M, która ogłosiła, że nie chce kupować bawełny z „obozów niewolniczej pracy” porównane zostały do słynnej sceny z Ojca Chrzestnego, gdzie w ramach „sygnału”, podrzucono obciętą głowę konia. Sygnał ma być dla innych firm i krajów (które stawiają $$$ na piedestale), by brały dolary i nie wtrącały się w ich interesy, bo źle skończą. Kto nie wie, Chiny srogo ukarały H&M, nastąpił bojkot ich produktów, wymazano ich sklepy z map online, a produkty usunięto z wiodących sklepów internetowych (źródła: polsat, rp, wnp, forsal). Dodając do tego ich masowy system inwigilacji (przyznający oceny obywatelom), kontrolujący przepływ myśli i „zabezpieczający” przed odpowiednikami Arabskiej Wiosny czy ruchu BLM, stanowią siłę „nie do ruszenia”.

Osobiście nie jestem do końca przekonany, czy na pewno wygrają, gdyż wydaje mi się, że pandemia pokazała dobitnie jak ważne są stabilne łańcuchy dostaw i wiele firm zaczyna (nawet po cichu, by nie drażnić fabryki świata) w ramach dywersyfikacji stawiać na rodzimą produkcję – zamiast rozbudowywać swoje azjatyckie fabryki.

Co jednak przyniesienie przyszłość? Tego nie wiem, ale mam nadzieję, że strony konfliktu postawią na dyplomację, a nie na działania militarne. 🙂

Tyle pokrótce, z tego co miałem okazję poznać na wyjeździe. A Wy jak oceniacie działania Chin czy G7? 🙂

Komentarze 11 komentarzy

Temat wielowątkowy, niemniej uważam że za naszego życia Chiny razem z resztą Azji przyćmią przysłowiowy „Zachód”. Tylko pamiętajmy o paru rzeczach – Zachód to nie Europa i USA razem, te dwa organizmy już dawno się rozłączyły. Druga rzecz to gigantyczny problem demograficzny w Chinach, którego nie uda się prędko rozwiązać. Trzecia rzecz, moim zdaniem ważniejsza, wynikająca z drugiej – młode społeczeństwo afrykańskie, które też będzie chciało posmakować dobrobytu. A Afryka to nie tylko zdestabilizowana Somalia, ale i na razie oraz szybko rozwijająca się Etiopia.

P. Marku pragnę tylko przypomnieć o obietnicy. Po powrocie miały się pojawić terminy…

Proszę o jeszcze chwilę cierpliwości. Postaram się jakiś jeden termin w lipcu zorganizować (zapewne 10.07 w Katowicach), ale na razie mam jeszcze parę bieżących spraw do nadrobienia i termin jest jeszcze bardzo mglisty.

Mi się wydaje, że Chiny nas zjedzą… Dekady „taniej siły roboczej” minęły i stworzyły to co mamy teraz. Jak nie jakością, to zaleją nas ilością. Trzeba brać przykład z lidera „Bayer Full” i uczyć się mandaryńskiego 😉

A co do szczepionek: technologia do mRNA jest rozwijana chyba od 40-50 lat, także to nie jest tak że wyczarowali szczepionki na COVID w kilka miesięcy. Tylko wcześniej się tym nikt nie interesował (bo nie było po co) i nagle zdziwienie. Sam miałem straszne wątpliwości co do tego, ale zgłębiłem temat. Drobne ryzyko zawsze jest, nie da się tego wyeliminować w 100% (jak ze wszystkim). Ale jak z każdym nowym rozwiązaniem – jeżeli coś miało by być nie tak, to i tak by wyszło „w praniu” dopiero za naście lat :).

Witam,

Panie Marku, gratulacje wyniku na turnieju i prośba jeśli to możliwe o spokojne opracowanie planu szkoleń na wakacje/jesień nawet kosztem przesunięcia terminów na później niż 10 lipiec. Wtedy każdy zainteresowany dobierze sobie termin bo myślę że wszyscy chętni nie zmieszczą się w Katowicach jeżeli będzie tylko ten jeden weekend w planach ;P

Pozdrawiam

Dziękuję. 🙂

Ludzie domagają się cynków… ludzie domagają się szkoleń. Przewraca się niektórym w… głowach.

Tomek, a nie pomyślałeś, że ludzie chcą się spotkać z Markiem?

Ja też się chętnie spotkam, ale szkolenia to hobby a mam ostatnio deficyt wolnego czasu. Termin 10.07 właśnie przepadł, bo będziemy w innym miejscu.
Muszę najpierw dopiąć objazdówkę z rodziną po kraju, bo obiecałem dzieciom sporo miejsc – do tego pracuję nad nową książką dla dzieci (podróże po zamkach), więc jadę przy okazji wczuć się w klimat i zebrać materiały na miejscu.
Postaram się jak najszybciej przeanalizować atlas, dopiąć hotele i zobaczyć w jakie okienko czasowe wracamy do domu, by zrobić pranie, przepakować się, odpocząć i ruszyć dalej. 😉

Tomek to, że ludzie chcą się uczyć to chyba nie jest nic złego.

Oczywiście, że nic złego, że chcą się uczyć, ale już domaganie się terminów, bo „były obiecane” jest słabe. Cierpliwość – rzecz nieznana w dzisiejszym świecie.
Będzie czas, będą możliwości to pojawią się terminy – dotychczas tak było.

Zostaw komentarz

(Spam oraz trolling nie przejdą)