O mnie

me

Jestem zapalonym podróżnikiem, łowcą przygód, fotografem, a także spełnionym traderem specjalizującym się w japońskiej technice Ichimoku Kinko Hyo. Uczyłem się jej między innymi ze źródeł japońskich, dzięki czemu uniknąłem powielania błędów jakie występują w ogólnodostępnych źródłach angielskich (na których bazuje zdecydowana większość graczy i z których wywodzą się dostępne obecnie polskie publikacje powielające kolejne błędy). Wykonałem też niezliczoną liczbę eksperymentów, dzięki którym uzyskałem obfite wnioski. W chwili obecnej Technika Ichimoku stanowi jeden z głównych filarów mojej szerokiej metodologii inwestycyjnej.

Aktywnie spekuluję na rynkach finansowych (z którymi przygoda trwa od 2004 roku), a stosując w praktyce swój warsztat inwestycyjny rokrocznie osiągam przyzwoite stopy zwrotu.

Na rynku walutowym FOREX preferuję grę pod silne ruchy falowe wyższego rzędu (jak np. na USD/CAD), które dają spory zarobek i takiego stylu gry uczę na swoich szkoleniach.

Oprócz techniki Ichimoku, wykorzystuję szereg własnych (autorskich) technik, które wzajemnie się uzupełniają. Dzięki temu mam pełen odpowiednich narzędzi warsztat inwestycyjny. Daje mi on możliwość wyłapywania skutecznych zagrań przy jednoczesnym minimalnym czasie potrzebnym na analizę wykresu. Wolny czas mogę dzięki temu poświęcić rodzinie oraz realizacji swoich licznych pasji i hobby.

Gdy szukam wyzwań algorytmicznych, buduję własne mechaniczne systemy transakcyjne. Dwa oscylatory kontraktowe publicznie testowane w latach 2010-2011  (gdzie sygnał był podawany zawsze przed sesją, a nie w trakcie) nigdy nie przyniosły ujemnego wyniku (wszystkie transakcje były zarobione, jedynie rygorystyczne sposób oceniania powodował ocenę negatywną np. gdy oscylator zamiast 150 punktów na kontraktach terminowych na wig20, dawał tylko 120pkt, to dostawał ocenę negatywną). (wyniki ich pracy za 2011 rok).

W 2011 roku ukazała się moja książka „Sukces na giełdzie. Tajniki i wskazówki największych polskich ekspertów giełdowych”, nad którą pracowałem przez niemalże 3 lata z 16 wytrawnymi ekspertami giełdowymi. Dzięki temu powstała bardzo silna merytorycznie publikacja.

Moją wielką pasją są podróże, dlatego preferuję taki styl gry giełdowej, który pochłania bardzo mało czasu. Dla mnie to właśnie czas jest dużo cenniejszy niż pieniądze. Pieniądze zawsze można zarobić na kolejnej transakcji, a zmarnowanego czasu nigdy się już nie cofnie. Dlatego moja sztandarowa dewiza brzmi: „Giełda jest dla nas, a nie my dla niej„.

Życzę wszystkim owocnych łowów na rynkach finansowych!

Marek Marcinowski
marek (małpa) technikaichimoku.pl