Szkolenie giełdowe „Esencja spekulacji”: Katowice (31.08.2019), Technika Ichimoku (01.09.2019)

Posted by Marek | Posted in Szkolenia giełdowe | Posted on 14-08-2019 11:12 am

1

Na prośbę Czytelników otwieram zapisy na szkolenie w Katowicach. Będzie to zarazem ostatnie już szkolenie w tym roku, gdyż od września będę trudno dostępny.

Na szkoleniu pokażę co wybrałem z wielkiego oceanu technik, dzięki czemu nie trzeba będzie samemu przeglądać każdego setupu z tysięcy książek i sprawdzać własnym kapitałem co działa a co nie. Także nie maglujemy wszystkiego z teorii książkowej, tylko konkretnie omawiamy co wybrałem w trakcie żmudnego odsiewu –  a zajęło mi to wiele lat (2004, 2005, 2006) zanim odrzuciłem niesprawdzające się w praktyce metody, płacąc przy okazji słone frycowe za naukę na własnych błędach. Później dołożyłem jeszcze wiele autorskich elementów i po latach praktyki miałem już sprawdzony warsztat.

Jego skuteczność można obserwować na niniejszym blogu. W 2010 przez cały rok kalendarzowy ujawniałem swoje pozycje akcyjne i dodatkowo przez dwa lata publikowałem sygnały dla kontraktów terminowych (był to fenomen na całą blogosferę, gdyż wszystkie sygnały były ujawniane publicznie przed sesją, by każdy miał wystarczająco czasu do namysłu, a do tego – co chyba najważniejsze – wszystkie 100% sygnałów przyniosło na kontraktach terminowych na wig20 wynik dodatni przez wszystkie lata, kiedy były publikowane). Prawdopodobnie jest to rekord absolutny (mowa o sygnałach podawanych z wyprzedzeniem): http://www.technikaichimoku.pl/2012/01/podsumowanie-roku-2011-oscylatory-kontraktowe/

Później, widząc jak wokół giełdy krąży wielu naciągaczy (ludzi, którzy głośnymi hasłami namawiają do szkoleń, a nikt z nich nie potrafił ujawnić przed faktem swojej pozycji na kontraktach), postanowiłem wbić kij w mrowisko, by osoby zainteresowane rynkami finansowymi miały alternatywę do nauki sztuki spekulacji i bazując na zasadzie „najpierw ryba, potem wędka”, daję próbkę wiedzy, by każdy mógł swoim portfelem zadecydować czy chce wędkę.

Tak powstało szkolenie „Esencja spekulacji”, które jest owocem moich doświadczeń giełdowych. Obecnie jest to już szesnasty rok przygody z giełdą.

„Esencja spekulacji” to szkolenie bazowe, gdzie pokazuję wszystkie niezbędne w fachu giełdowym rzeczy począwszy od selekcji walorów, momentu zakupu, ustawianiu SL poprzez prowadzenie zajętej pozycji. Wraz z autorską metodą precyzyjnego odsiewu walorów jest to szkolenie kompletne.

Przedstawiam to, co stosuję na co dzień, a próbki owej wiedzy pozostawiam na blogu, by każdy mógł z danej ryby skorzystać i na własne oczy przekonać się jak to wygląda w praktyce. Tak jak to było jakiś czas temu na krezusie

Krezus - interwał dzienny
Krezus – interwał dzienny

czy w przeszłości na takich walorach jak: USD/CAD, WIG, AUD/USD, EUR/PLN, miedź itd.

Blog ma także za zadanie udowodnić, że grając na giełdzie da się regularnie i nieprzypadkowo zarabiać. Jednak wszystko wymaga odpowiedniej dyscypliny, pokory i cierpliwości.

Przedstawione na „Esencji spekulacji” metody można wykorzystywać do łowienia perełek zarówno na akcjach jak i walutach czy surowcach.

Zaznaczam jednak, że pod żadnym pozorem nie można liczyć na otrzymanie Graala giełdowego, który będzie pozwalał na grę o każdej porze dnia i nocy na dowolnie wybranym walorze! Używana przeze mnie metodologia związana jest z grą pozycyjną bazującą na wyczekiwaniu na punkty zwrotne.

W giełdowym rzemiośle cierpliwe stosowanie się do wytycznych to podstawa. Czasem trzeba czekać nawet tygodniami na wypełnienie wszystkich warunków, ale w tym fachu pieniądze płyną „od aktywnych do cierpliwych”.

Jest nierealne, by rynek każdego dnia dawał niesamowite okazje inwestycyjne, także różni się to od typowej pracy na etacie, kiedy co miesiąc jest wypłata. Na giełdzie, kiedy łapie się duże ruchy, wypłata przychodzi w momencie profitowania pozycji, czyli jeśli zajmujemy pozycję i nie ma żadnych przesłanek do jej zamknięcia, to pozostaje ona otwarta i miesiącami rośnie. Bez sensu byłoby bowiem sprzedawanie perspektywicznego waloru, który ma jeszcze przed sobą sporo miejsca na wzrost.

Chodzi o to, by pozycje zajmować rzadziej, ale za to, by jakościowo były jak najlepsze, dzięki czemu można długo konsumować dany ruch. Zamiast licznych transakcji po kilka procent, wolę zagrać tylko parę razy, ale na dużo większą skalę.

To jest główne założenie mojej metodologi i zarazem takiego stylu gry uczę właśnie na swoich szkoleniach (to podejście zostało wykorzystane przez wielu moich Uczniów na JSW). Chodzi o to, by móc maksymalnie oszczędzać czas, gdyż kiedy dobrze zajmie się pozycję, to ona potrafi przez długie miesiące zarabiać i nie musimy skakać z „kwiatka na kwiatek” szukając non stop czegoś do gry.

Po szkoleniu nie zabraknie także zadania domowego, które pomoże utrwalić wiedzę i wskaże aspekty, nad którymi trzeba wzmożenie popracować, gdyż wybiórcze stosowanie się do metodologii jest jak wybiórcze stosowanie się do sygnalizacji świetlnej na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Kilka razy może się uda przejechać, ale prędzej czy później rozpędzony pociąg dokona aktu zniszczenia i choć na giełdzie będzie to jedynie spustoszenie portfela, to chyba lepiej nie pozwalać sobie na lekceważenie kluczowych reguł (zwłaszcza wytycznych związanych z zarządzaniem kapitałem).

Cena 4300zł + 23% VAT. Zgłoszenia przyjmuję pod adresem: marek (małpa) technikaichimoku.pl W treści proszę przesłać komplet danych potrzebnych do wystawienia faktury VAT, którą otrzymuje każdy uczestnik (imię, nazwisko, adres, w przypadku firm także nr NIP).

Do udziału w szkoleniu „Esencja spekulacji” wymagane jest doświadczenie w składaniu zleceń kupna/sprzedaży na rynku rzeczywistym (trzeba znać obsługę swojego rachunku maklerskiego i mieć zawartą co najmniej jedną transakcję prawdziwymi pieniędzmi, by móc empirycznie doświadczyć jak istotną rzeczą w grze giełdowej są emocje) oraz trzeba znać podstawy obsługi dowolnej aplikacji do analizy technicznej ( trzeba wiedzieć gdzie można znaleźć bieżący wykres i jak po nim rysować).

Mając opanowany materiał podstawowy, można sięgnąć po kolejną wędkę, także w Katowicach odbędzie się drugie szkolenie, z Techniki Ichimoku (01.09.2019) – zapisu mogą dokonać wyłącznie Absolwenci „Esencji spekulacji”.

Pokażę całość owej japońskiej metodologii wraz z omówieniem szeregu niezwykle ważnych niuansów, które decydują o wynikach.

Zaznaczam też, że odcinam się całkowicie od wszelkich internetowych wersji Ichimoku i podkreślam, że zagrań na moim blogu i ich skuteczności, pod żadnym pozorem nie należy łączyć z pseudoichi. Dobre Ichimoku można poznać po tym, że działa 🙂

Zgłoszenia przyjmuję pod adresem: marek (małpa) technikaichimoku.pl

JSW – spadki zgodne ze wskazaniami

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 13-08-2019 10:54 am

9

W ubiegłym miesiącu we wpisie o JSW analizowaliśmy wykres, gdzie Ichimoku we wszystkich aspektach sugerowało dalsze spadki.

Podałem także wówczas wytyczne dla Absolwentów:
„Kijun-sen jest jeszcze daleko od ceny, ale jak się z nią przetnie, to kto ma wędkę, wie co robić”. Ów warunek nie został spełniony, także z pełną mocą można było ruszyć na południe.

JSW - interwał dzienny

JSW – interwał dzienny

Jak widać wszytko perfekcyjnie się zrealizowało 🙂 To jest właśnie siła Ichimoku, bo dla każdego spekulanta równie ważne jak to, by wiedzieć kiedy kupować, jest wiedza kiedy lepiej danego waloru nie dotykać, by nie wykrwawić portfela łapiąc spadające noże 🙂

Co dalej? Na chwilę obecną (stan na dzień dzisiejszy) jakichkolwiek silnych sygnałów kupna ze strony Techniki Ichimoku jeszcze nie ma 🙂 Warto jednak obserwować wykres i kto ma wędkę, będzie wiedział co robić 🙂

Złoto – wzrosty zgodnie z oczekiwaniami, czyli rozliczenie „ryby” od Andrzeja

Posted by Marek | Posted in Surowce | Posted on 07-08-2019 8:52 pm

17

W ubiegłym miesiącu podczas relacji z XXVIII „obiadu czwartkowego” w kontrolowanym przecieku, chwaląc przy okazji Andrzeja (naprawdę sporo się napocił przy modułach powtórkowych z ListyES zanim nabrał biegłości), ujawniłem, że u niego w portfelu są longi na złocie. Zerknijmy zatem na moment ujawnienia zawartości portfela i sprawdźmy co się później wydarzyło.

Złoto - interwał dzienny

Złoto – interwał dzienny

Od czasu warszawskiego spotkania kurs powędrował do góry, zgodnie z obstawionym kierunkiem.

Myślę, że nie trzeba tutaj nic więcej komentować. Ryba powinna zadowolić nawet największych maruderów.

Spotkanie inwestorskie w Dusznikach-Zdroju z piwem kraftowym w tle

Posted by Marek | Posted in ciekawostki | Posted on 05-08-2019 4:12 pm

11

Kiedy lata temu Tomek z Leszkiem wpadli do mnie na „Esencję spekulacji”, nie sądziłem, że grupa inwestorska w ich rodzinnym mieście tak szybko będzie się rozrastać, gdyż w przeliczeniu na liczbę mieszkańców jest ona rekordowa 🙂

Teraz nadszedł czas bym to ja wpadł w te rejony, zwłaszcza, że Sudety są bardzo piękne, a i przy okazji w Dusznikach odbywał się Festiwal Chopinowski. Zresztą i bez tego, nie wypadało nie skorzystać z zaproszenia od Leszka, który na naszej grupie dyskusyjnej (głównej Liście Absolwentów) jest prawie od początku jej istnienia, gdyż ekipa z Dusznik jest naprawdę przednia.

Zorganizowali tyle atrakcji dla dzieci, że z przyjemnością można było siąść i w spokoju rozmawiać na tematy giełdowe i nie tylko. I to nie tylko w Dusznikach, gdyż zahaczyliśmy też o Kudowę 🙂

Z tematów giełdowych komentowaliśmy piękne shorty na S&P500 z ubiegłego tygodnia (jako pierwszy setup na główną Listę wrzucił Przemek – brawo Przemku!) czy setupy surowcowe. Nie obeszło się także bez poruszenia zagadnień związanych z grą na spółki z rynku amerykańskiego.

Udało mi się także zerknąć na ścianę u Bartka, mojego Ucznia, który przez pewien czas był prowadzony mentorską pomocą Leszka, a obecnie już samodzielnie korzysta z otrzymanej wędki na pełnych obrotach.

Co było na ścianie? Otóż Bartek przed swoim biurkiem miał przestrzeń wyklejoną wykresami giełdowymi z komentarzem. Nie ma nic lepszego niż nauka poprzez obserwację wzorców, które zanim wejdą w krew, trzeba często sobie utrwalać, gdyż o zysku bądź stracie decydują detale. Brak choćby jednego z nich, często dyskwalifikuje grę, także nie ma nic gorszego niż gra bez gruntownie utrwalonej wiedzy.

Rozmawialiśmy też o walorach, które dopiero na giełdę zmierzają. Głównym tematem był Browar Jastrzębie, który planuje debiut na New Connect jeszcze w tym roku. Jako, że nie można wykorzystać analizy technicznej, gdyż nie ma wykresu, postanowiliśmy dokonać analizy „organoleptycznej”.

Nie wszyscy dotarli, Tomek był w Chorwacji, ale zapasik czeka, gdyż do Leszka przywiozłem trzy kartony rozmaitych smaków 🙂

Wynik testów (jak to inwestor musi się ciężko poświęcać!) okazał się bardzo przychylny dla Browaru Jastrzębie. Zwłaszcza ocena Leszka zapadła mi w pamięci, zważywszy, że lubi sprawdzać rozmaite piwa rzemieślnicze (pijał już nawet takie za 60-80zł), także jego wysoka nota jest dla mnie jednoznacznym sygnałem, że produkt mają dobry, a jak wiadomo dobry produkt to podstawa w długofalowym biznesie.

Obecnie trwa budowa budynku browaru i linia produkcyjna powinna ruszyć w 2020 roku, także jest to jeszcze typowy startUp z dosyć małą produkcją. Docelowo, na własnej instalacji, mają produkować 1mln litrów piwa rocznie (aktualnie to kilkanaście tysięcy litrów miesięcznie warzone gościnnie w innych browarach). Ja akcje zakupiłem w trakcie crowdfundingu i na pewno będzie to filar w moim portfelu emerytalnym (strategie długoterminowe), ale każdy niech sam przed jakimkolwiek zakupem dokona analizy „organoleptycznej”. Jeśli piwo zasmakuje, to na pewno zasmakuje też osobom pijącym podobne trunki jak my (każdy wie co i ile pija z kolegami np. oglądając mecz).

1 sierpnia 1944

Posted by Marek | Posted in Patriotyzm | Posted on 01-08-2019 5:11 pm

0

Minęła 17:00 także warto przypomnieć sobie wydarzenie sprzed 75 lat. Mógłbym napisać na ten temat co nieco, gdyż jako „mól książkowy” ze szczególnym upodobaniem do historii Polski wiele książek na temat już przeczytałem, ale…

… nawet jakbym się starał na 101%, to nie zrobiłbym tego tak ciekawie jak Wojtek z HBC, także jemu oddaję głos.