Inwestor po godzinach: Rodos – rozrywka dla umysłu i błogie lenistwo

Posted by Marek | Posted in Podróże | Posted on 06-05-2019 8:25 pm

9

W drugiej połowie kwietnia na Rodos, przepiękną grecką wyspę, zjechali z wielu stron świata amatorzy gry królewskiej. Odbywały się tam bowiem w 5* hotelu Sheraton Szachowe Mistrzostwa Świata pod auspicjami ACO. W sumie wystartowało 280 uczestników z 30 krajów. Jako, że jestem wielkim miłośnikiem rozrywek umysłowych, nie mogło mnie tam zabraknąć 🙂

Było to dla mnie wielkie przeżycie i stwierdziłem, że zacznę regularnie jeździć na międzynarodowe turnieje, zwłaszcza te w ciekawych zakątkach, gdyż niesamowicie mobilizuje to szare komórki do działania.

Zwłaszcza w blitzu, czyli rozgrywce, gdzie każdy zawodnik ma na zegarze niewielką ilość czasu na rozegranie partii. Na Rodos w turnieju blitza było to 5 minut na osobę. Jest to czas, kiedy mózg musi pracować na najwyższych obrotach, by szybko podjąć jak najlepszą decyzję, obliczyć błyskawicznie mnogość wariantów i jeszcze po drodze zastawić jakieś pułapki na przeciwnika.

Szybkie podejmowanie jak najlepszych decyzji przydaje się potem w czasie zaskakujących biegów wydarzeń, które mogą się przytrafić zarówno w codziennym życiu jak i pracy zawodowej, a szczególnie dla osób prowadzących własne biznesy, kiedy na każdym kroku może coś wyskoczyć.

W blitzu ostatecznie zająłem 33 miejsce. Dużo aspektów muszę jeszcze poprawić, ale w ostatniej rundzie byłem o krok od pokonania Spyridona Skembrisa, czterokrotnego szachowego mistrza Grecji.

W turnieju głównym (tempo gry 90 minut na 40 posunięć + 15 minut na dokończenie partii + 30 sekund bonifikaty za każdy ruch) poszło mi już gorzej i zająłem 35 miejsce.

Oczywiście najlepiej być zwycięzcą, choćby po to, by przeżyć tę chwilę jak tłum wrzuca cię do basenu 🙂

Żeby było śmieszniej, wcześniej tłumaczyłem wielokrotnie dzieciom, że w ubraniu nie wolno tam wskakiwać, bo już w pierwszy dzień tuż po przybyciu był sprint na basen 😉

Po turnieju przyszedł czas na błogie lenistwo i poświęcenie już kompletnie całego czasu wyłącznie dla rodziny. Praktycznie moglibyśmy wcale nie opuszczać hotelu, gdyż było tam wszystko czego potrzeba, łącznie z prywatną plażą, kortem tenisowym, salami do squasha, licznymi basenami, sauną, bilardem, siłownią czy salą zabaw dla dzieci.

Jednak ileż można siedzieć tylko w hotelu? 🙂

Cała wyspa jest warta objechania, zwłaszcza, że trasa jest bardzo malownicza. Trzeba tylko uważać, by nie zagapić się na drodze.

Praktycznie z każdego wzniesienia są przyjemne dla oka widoki.

Wieczorami obowiązkowo warto się przechadzać po plaży w promieniach zachodzącego słońca.

Spacery w nocy też są bardzo klimatyczne i było to obowiązkowym punktem naszego pobytu 🙂

W sumie w dzień też nabijaliśmy kilometry 🙂

bądź skakaliśmy po kamieniach 🙂

Detoks giełdowy uważam za zaliczony, także niebawem będzie co nieco wpisów z tematyki inwestycyjnej. Zaczniemy od mrocznych stron tradingu 🙂

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Komentarze 9 komentarzy

Piękna pasja. Mało kto wybiera intelektualne rozrywki. Próbuję grać z dziećmi, ale wolą nawalać w strzelanki na konsoli. Sam dorobiłem się I kategorii. Jeśli chciałbyś kiedyś zagrać partyjkę, zapraszam do siebie.

Zawsze chętnie zagram jeśli tylko będę miał czas 🙂

A czy w takich turniejach trzeba mieć ranking? Czy można zapisać się jako amator?

A może kiedyś zorganizuje Pan jakiś turniej dla czytelników bloga 🙂 Jako miłośnik szachów chętnie wezmę udział!

Pozdrawiam

Ranking nie jest wymagany, choć przydaje się do rozstawienia. Ważne, że gra się dla frajdy bo nagrody pieniężne są jedynie symboliczne, więc nie ma ciśnienia jak przy „dochodowych” sportach, gdzie sportowcy niszczą sobie zdrowie szprycując się nielegalnymi środkami, by wygrywać.

Najbliższy event dla amatorów gry królewskiej to czerwiec, gdzie będą Mistrzostwa Świata pod auspicjami FIDE: http://findevent.chessbase.com/Turniere/Details/656
Blisko Pacyfiku i przepięknego wulkanu Colima. Gdyby nie to, że w lipcu jedziemy całą rodziną na rekolekcje, to bym tam zapewne zawitał 🙂

Dokąd na rekolekcje? 🙂 ja też jadę w lipcu, Małopolska 🙂

No to może się spotkamy jeśli to to samo miejsce 😉

😀

Szacun

Polecam szachy każdemu, choć zwłaszcza dla dzieci pomagają najwięcej w rozwoju (trening pamięci, logicznego myślenia, analizowania pułapek), przez co jak podrosną to nie będą tak podatne na manipulacje mediów czy polityków, którzy sterują swoimi marionetkami napuszczając jednych na drugich (widać to dobitnie nie tylko na naszym politycznym bagienku, ale też na przykładzie USA, gdzie po wygranej Trumpa dochodziło do rękoczynów pomiędzy zwolennikami przeciwnych obozów).

Zostaw komentarz