Szef KNF: Bank do odstrzału lub 40mln? – prawo dżungli czy uroki wolnego rynku?

Posted by Marek | Posted in ciekawostki | Posted on 14-11-2018 9:38 am

26

Media poruszyła niedawna afera i dymisja Marka Chrzanowskiego, szefa KNF, który jako 25-latek został doktorem nauk ekonomicznych na SGH, a obecnie jest profesorem nadzwyczajnym tejże uczelni.

Pierwsze co mi przyszło do głowy po doniesieniach medialnych to lekkie zdziwienie, że dał się tak łatwo podejść. Przecież Leszek Czarnecki został zwerbowany w 1980 przez SB, a następnie po dwóch latach trafił pod skrzydła Departamentu I SB, czyli elitarnej agencji odpowiedzialnej za wywiad. Przeszedł wówczas szkolenie w zakresie pracy operacyjnej za granicą, czyli znał doskonale wszystkie sztuczki i wiedział jak „rozbroić” niedoświadczonego młokosa.

Świat finansjery przenika się wzajemnie przez świat polityki, także żadnego zdziwienia aferą być nie powinno, gdyż tworzą się one nieustannie i nie ma pytań czy coś wypłynie, ale kiedy wypłynie. Jest to brutalna prawda, ale tak to wygląda. Politycy coraz lepiej się maskują i trudniej jest wskazywać korupcyjne kwestie. Ich wyrachowane działania tłumaczy się najczęściej niegospodarnością, a sami na przesłuchaniach tłumaczą się amnezją.

Tak to wszystko działa w krajach, które mają problem z realną suwerennością.

Zobaczymy przykład Gdańska:
Niemcy w 2004 kupili większościowy pakiet GPEC za równowartość 42 mln euro.
W samym tylko tym roku Niemcy dostaną 14,4 mln euro dywidendy.
Od 1998 roku prezydentem Gdańska jest ta sama osoba. Przewodzi ona radzie nadzorczej GPEC. Nie podaję jego partii, bo to nie czas na politykę, tylko na analizę przypadków „neokolonializmu”:

http://glosgdyni.pl/pl/19_wiadomosci_z_regionu/1975_niemcy_nie_sprzedadz_udzia_w_w_gpec_nawet_za_800_mln_z.html

https://gdansk.tvp.pl/37423132/prezydent-adamowicz-zarobil-milion-zlotych

Kolejny przykład, to najdroższe w budowie autostrady. Celowo wybrałem tutaj artykuł p. Wróblewskiego z wyborczej, gdyż mam wielu fajnych znajomych, którzy nie uznają innych źródeł poza gazetą Michnika (tak na marginesie, to za jego bratem w końcu wystawiono Europejski Nakaz Aresztowania, choć o kilka dekad za późno, by odsiedział swoje https://wiadomosci.wp.pl/stefan-michnik-z-europejskim-nakazem-aresztowania-za-zbrodnie-komunistyczne-6314695061161601a ). Także z szacunku dla nich, będzie fragment artykułu z Agory:

Prokuratura oskarża dziesięciu byłych i obecnych szefów firm budowlanych o zmowę przy przetargach drogowych
– W tym Hiltonie są trzy pokoje w sumie… Ten pokój, który dla nas zarezerwowałem w Hiltonie, to są dwa pokoje. Ty będziesz miał numer 698 – to rozmowa członka zarządu firmy budowlanej Strabag z członkiem zarządu Mostostalu Warszawa. Dziwna.

Prokuratura Apelacyjna w Warszawie tak ją rozszyfrowuje: Paweł A. (Strabag) przekazuje Grzegorzowi O. (Mostostal) kwoty, jakie powinien umieścić w ofercie w przetargu GDDKiA na przebudowę drogi krajowej S-8 na odcinku Jeżewo – Białystok tak, by wygrało konsorcjum firm Strabag/Mota-Engil/Transprojekt. Rozmowa zarejestrowana została przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego 26 czerwca 2009 r. Trzy dni później otwarte zostały koperty z ofertami. Strabag/Mota-Engil/Transprojekt dały najtańszą ofertę – 675 mln zł. I wygrały. Konsorcjum Mostostal/Budimex-Dromex/Bilfinger Berger/ Arcadis – 699 mln zł.

Prokurator Marcin Wielgomas w akcie oskarżenia: „Doszło do ustalenia wielkości ofert, jakie miały zostać złożone przez konsorcja startujące w przetargu”. I dalej „oferta konsorcjum Mostostal/Budimex nie mogła być niższa od 698 mln zł, co zapewniało konsorcjum ze Strabagiem zwycięstwo„.

http://www.komunikaty.pl/komunikaty/1,80849,12983958,Zmowa_przy_przetargach_drogowych__Operacja_ABW__Rydwan_.html

Co ciekawe, pod koniec artykułu przewija się nazwisko obrońcy ludzi, którzy „drenowali” nas podatników. Wybronił ich, a wcześniej był Ministrem Sprawiedliwości.

Ludzie skarżą się na korki na autostradach, ale nie dociera do nich, że za te pieniądze zamiast dwóch pasów, byłyby cztery. Gdyby dodać kwoty wyprowadzone na karuzelach VAT ( Gdzie podziało się 250 mld zł? ), to pasów mielibyśmy jeszcze więcej. Choć osobiście wolałbym, by te środki wydano na przymusową wymianę starych kotłów na pompy ciepła w trutych smogiem rejonach.

Tak wyglądają realia i 40 mln za parasol nad bankami Czarneckiego to tylko wierzchołek góry lodowej. Kolejne afery będą ciągle wyskakiwać (choć przed wyborami pewnie będzie kumulacja, ale jak to mówią: „gdyby buzia nie paplała, to by taśma nie nagrała”).

Jak to można zmienić? Trzeba twardo działać i posadzić osoby odpowiadające za „nowoczesną korupcję”. Do tego całkowita konfiskata majątku za korupcję polityczną. To będzie jasny sygnał dla kolejnych naśladowców, że zgody na grabież kraju nie ma.

Reasumując, nasz kraj był i jest bezczelnie grabiony na ogromną skalę poprzez sprytne sztuczki legislacyjne i działania korupcyjne. O większości przekrętów zapewne nigdy się nie dowiemy i będziemy jedynie potakiwać głową na niegospodarność, nie wiedząc, że to był sprytnie zaplanowany szwindel. Samorządy są zadłużane, miasta zjedzą za niedługo kumulujące się odsetki i trzeba będzie prywatyzować za bezcen kolejne aktywa, by spłacać kredyty.

To jest brutalny świat, który targa naszym krajem. Przed każdymi wyborami trzeba z kartką i ołówkiem siąść i dokonać analizy. Jak zmieniły się podatki, jak było za poprzedników. Prosta tabelka. Ile się płaci za ZUS, ile było wcześniej, ile wynosi na start, ile było wcześniej. Jakie jest zadłużenie mojego miasta, jakie było wcześniej. Jaki jest deficyt budżetowy, ile było wcześniej. Tylko trzeźwa kalkulacja da wynik.

Najgorsza rzecz to słuchanie kiełbasy wyborczej i odstawianych igrzysk. Głosować trzeba matematyką, a nie emocjami. No i oczywiście wszystkie przekręty to mogą być jedynie moje teorie spiskowe (często to słyszę jak omawiam w kręgu znajomych rozmaite kwestie przepływów pieniężnych).

Na koniec pozostawię pewien dowcip.

Na łące pasą się dwa cielaki.
– ludzie dobrze o nas dbają. Mamy błogie sielskie życie.
Na to drugi:
– nie sądzisz, że to podejrzane. Może chcą nas utuczyć i zjeść?
Ty i te twoje teorie spiskowe!

Komentarze 26 komentarzy

dymają nas bez zachamowań od 89′

Od ’89? A wcześniej to niby nie?

Przetargi na autostrady wołają o pomstę do nieba 🙁 rządy tuska nabiły zagranicy kieszenie pod sufit 🙁

W punkt Panie Marku.
Prywatyzacjia GPEC to jawny przekręt, sprzedać kurę znoszącą złote jajka. To samo było podczas prywatyzacji stołecznego STOENu, który został sprzedany za psie grosze, Zresztą tak było cały czas podczas tzw. transformacji ustrojowej. Polecam przeczytać w wolnej chwili książkę „Wygaszanie Polski”…
Niestety, ale ze smutkiem stwierdzam w rozmowach ze swoimi znajomymi to samo co Pan – albo kompletni dyletanci i ignoranci, albo ludzie którzy mają to głębko w … Może kiedyś naród się obudzi – oby nie za późno, kiedy socjalizm plus upadnie, i do władzy dojdzie partia wolnościowa.

Kolejna afera. Posła, który jest też lekarzem, szczuje rada lekarska za wypowiedzi o wadach szczepień. Lekarze siedzą cicho i udają brak powikłań bo grozi się im odebraniem praw wykonywania zawodu:

https://www.mp.pl/szczepienia/aktualnosci/198463,problemy-posla-krzysztofa-ostrowskiego-po-debacie-na-temat-szczepien?fbclid=IwAR1sxQ4jx6FXjnca1w7f7_ijKR_ggRvFrYGNyDq0xrjwq4fcFKF9nLR6W8E

Mówił też o tym, co pisałem jakiś czas temu, czyli że osoby dostające kasę od koncernu decydują o wielkości zbytu towarów przez dany koncern wytwarzanych. Klasyczny przykład działania „w białych rękawiczkach”.

No i lekarze alarmujący o negatywnych skutkach szczepień (często o wiele gorszych niż choroba przed którą mają chronić) są gnębieni i odbiera się im prawa wykonywania zawodu.
https://wolna-polska.pl/wiadomosci/dr-jerzy-jaskowski-bez-prawa-wykonywania-zawodu-samorzad-lekarski-cenzuruje-lekarzy-2017-08

Ćwiąkalski, bo to chyba o nim mowa, najpierw był Ministrem Sprawiedliwości a potem dopiero bronił ww gości.

Dzięki już poprawione 🙂 Najpierw szeryf, a potem obrońca tych co robili wiadomo co.

czy ktoś jeszcze czytał „Wygaszanie Polski” ?
Polecacie?

Na tym portalu jestem częstym gościem ale wypowiem się po raz pierwszy ale do rzeczy.
Co by było gdyby Czarnecki tej afery nie wywołał – musi dokapitalizować Getin i to są kwoty idące w miliardy (deklaracja planu restrukturyzacji uzgodniona z KNF), w przyszłym roku ma do wykupienia obligacje Getinu za 270 mln. A wszystko dla Banku, którego kapitalizacja to ponad 400 mln, który ma ratingi „śmieciowe”.
Czy Czarnecki ma na to wszystko kasę? Bardzo wątpię, niedawno sprzedał ponad 51% akcji w swoim chyba najlepszym aktywie – LC Corp oczywiście po to żeby mieć kasę na Getin (wykupy obligacji, przyrzeczone dokapitalizowanie). Plan restrukturyzacji Getinu nie idzie – wystarczy spojrzeć na wyniki za II kwartał – kolejne odpisy. Jak dla mnie czekała go delikatnie mówiąc kompromitacja a tak powstał niezły zamęt i to „przez to/KNF/PIS te wszystkie – przyszłe problemy z Getinem”. Na finansowanie Getinu nie ma chętnych – program emisji obligacji dla instytucji odwołany, niedawno obligacje kupił nie kto inny jak LC Corp. A może to nie tylko pytanie czy ma kasę ale czy chce/warto w Getin tyle kasy inwestować? i ta afera jak znalazł…
Zaś z punktu widzenia nadzorcy/władzy Getin to duży problem – istotne depozyty osób fizycznych i obligacje, które niestety Getin oferował także osobom fizycznym (obecnie ich rentowność to ponad 20%) przed aferą i tak dochodziły do kilkunastu % jak to ze „śmieciowym” Bankiem. Dlatego rozumiem, że tworzono były różne scenariusze (np. inwestor z kasą, który by Getin uratował), by finalnie uchronić ludzi przed stratami – pamiętamy Getback, który przecież też był dzieckiem Czarneckiego które też sprzedał a Getin i Idea były uwikłane w różne wątpliwe transakcje z tym podmiotem.
Te problemy Getinu nie pojawiły się teraz (czytaj – za tej władzy) ale niestety za poprzedników. Dopiero teraz KNF narzucił limit wartości sprzedawanych obligacji na kwotę 400 tys – żeby nie było kolejnego problemu jak z obligacjami Getinu dla os. fiz. Również, o czym nie wiele osób jest świadomych Getin jest zwolniony z rezerwy obowiązkowej a to są kwoty idące w miliardy więc argument, że KNF czy obecna władza chciała „położyć” Getin/Czarneckiego jest raczej nietrafiony bo mogli to zrobić dawno nie dając tej zgody.
Większość z powyższych info można łatwo zweryfikować bo Getin to Bank giełdowy więc są dostępne komunikaty giełdowe.
Co gorsza równie „gorący kartofel” to banki spółdzielcze i niestety to też należy zapisać na kark poprzedniej władzy, która nic z tym fantem nie zrobiła a problem dojrzewa…
Niestety obecna władza musi sprzątać po poprzednikach a Ci mam wrażenie próbują wszelkich sposobów żeby zrzucić winę na PIS.

P.S Pozdrowienia dla Gospodarza – podziwiam m.in. za ogromną wiedzę i nieprzeciętny profesjonalizm.

No pewnie, wszystko to poprzednicy, a PIS jest super. Od razu widać jaką partyjną narrację reprezentujesz. Przejrzyj na oczy, to co teraz PIS robi, to aż w głowie się nie mieści. Teraz to nawet, nie tylko ryzyko biznes prowadzić ale nawet i rodzinę zakładać. Za to rozdawnictwo zapłacą nasze dzieci, dlatego jeśli ktoś nie ma, sugeruję wstrzymać się z tą decyzją, do momentu, gdy PiS przegra wybory. Bez odbioru. Pozdrawiam

Kot nie pleć bzdur. Recytujesz wyuczone kłamstwa. Te same frazesy na wielu portalach.

Jestem na V roku infy na AGH. Założyłem firmę tylko dlatego, że PiS dał pół roku bez ZUS.

Bez tego bałbym się czy dam radę zarobić na opłaty. Dałem radę. Zleceń mam pod korek. Zatrudniam już trzy osoby. Na swoim mam 8x więcej niż mógłbym mieć na etacie.

Darmowy ZUS na start to genialny pomysł PiS. Robią ile mogą dla wspierania firm.

Dziś Prezydent Duda podpisał ustawę o obniżce CIT do 9%

https://www.money.pl/gielda/wiadomosci/artykul/prezydent-podpisal-nowele-o-pit-i-cit,241,0,2421233.html

Obniżają podatki. Walczą z wyłudzaniem VAT. Jeśli znajdę odpowiednią kobietę, z dumą zdecyduję się na liczne potomstwo.

#stopkłamstwomkodziarzy

Ubu King, jesteś bardzo młodziutki, naprawdę jeszcze niewiele wiesz. Sądzisz, że możesz zjeść darmowy lunch?
Obniżenie wieku emerytalnego i rozdawnictwo pis w postaci 500 plus będzie bez wpływu na gospodarkę? Wysil komórki!
Następna ekipa będzie, bo mam nadzieję, że ta socjalistyczna partia jest pierwszą i ostatnią kadencję, to będzie musiała jakoś to wszystko załatwić, ale oczywiście dojdzie do kryzysu za kilka lat z powodu polityki socjalistycznej pisu, więc pis oskarży następników swoich za cały kryzys. Doskonale wiem, co to jest mieć firmę, i wiem co to są kontrole skarbowe bez powodu, nie jestem za PO, ale za PO takiego bagna nie było, gdy się prowadziło działalność. Znam sporo przedsiębiorców z różnych branż, ale powiem Ci, że żaden jeszcze nie cieszył się z obecnej władzy, a wręcz przeciwnie, wszyscy czekają, kiedy skończą się ich rządy. Kolejna rzecz, rynek kapitałowy, zobacz ile spółek na skraju upadłości jest przez te pseudo-rządy nieuków ekonomicznych, całe branże podupadły. Teraz sprawa KNF, korupcyjny nadzorca, kolejny cios w rynek kapitałowy. Wiele bym mógł jeszcze pisać ale późna godzina. KGHM, z tradycją dywidendową, a gdzie tam, zabrać trzeba. Pis coraz bardziej desperacko poszukuje pieniędzy na finansowanie swoich kretyńskich programów, to się źle skończy, nie za rok nie za dwa ale trochę później, i wiedz jedno, jeśli będzie to nadal kontynuowane i będziesz miał dzieci, to te dzieci, będą miały znacznie gorzej niż Ty. Ale aby to wiedzieć, należy wiedzieć, że nie ma darmowych lunchów. Pozdrawiam i bez odbioru, bo szkoda kontynuować dalej tę dyskusję. Pozdrawiam

problem nie z aferami (zawsze były, pewnie i będą), ale z aferami grupy osób która na sztandarach miała stworzenie mechanizmów niedopuszczających afer, a tu mamy hipokryzje i podwóje standardy oceny – mamy SKOKi, GETBACKa w powiązaniach z morawieckim senirem, teraz jakieś lobbowanie na doprowadzenie do upadłości i przejęcie GNB, i mogę się założyć że nie będzie winnych a sprawy zostaną zamiecone – czy ktoś się ze mną założy?

Marku
Z ciekawości poszukałem ale nie znalazłem. Czy mógłbym poprosić o jakii link, w którym byłoby o tym, ze L.Cz. „po dwóch latach trafił pod skrzydła Departamentu I SB, czyli elitarnej agencji odpowiedzialnej za wywiad. Przeszedł wówczas szkolenie w zakresie pracy operacyjnej za granicą”
Pozdrawiam

Myślałem, że to fakt ogólnie znany. W różnych książkach śledzących kariery sporej części najbogatszych przejawiały się powiązania z SB. O Czarneckim w sieci jest raczej skąpo, ale są o tym wzmianki:
https://www.money.pl/gielda/wiadomosci/artykul/leszek;czarnecki;wspolpracowal;z;sb,176,0,352432.html

http://archiwum.rp.pl/artykul/789879-Leszek-Czarnecki-w-sluzbie-SB.html

Bez wątpienia przeszkolenie wywiadowcze przez SB dawało ogromną przewagę. Wielu zagranicznych historyków podkreśla, że wywiad PRL należał do czołówki. Oczywiście w opracowaniach widnieje też, że był niezwykle brutalny i pozbawiony zasad moralnych. Mam trochę książek, jak odkopię kartony, to jak znajdę czas powrzucam literaturę.

Z tą brutalnością i brakiem zasad moralnych w polskim wywiadzie bym zbytnio nie przesadzał – KGB i CIA miały dużo więcej dużo bardziej brutalnych grzechów na sumieniu, jeśli chodzi o działania na terenie obcych krajów. PRL-owski wywiad zagraniczny dzielił się na wiele służb i miał świetnych cywilnych agentów, którzy nie musieli posuwać się do brutalnych metod – z osiągniętych wyników najbardziej znany jest Zacharski, a z innej działalności (świadczącej o byciu ludźmi wysokiej lub bardzo wysokiej klasy, co w pracy wywiadowczej też na pewno procentowało) znani są Kapuściński i Wołoszański.

Hmm jeśli mnie pamięć nie myli, chyba u Suworowa była wzmianka o „dzikusach” i opis jak dla wyciągnięcia informacji, okaleczali dziecko na oczach rodzica, ale to już czytałem dosyć dawno. Niemniej jednak jest oczywiste, że była masa agentów wywiadu, którzy „bezkrwiście” potrafili wyciągać informacje, a niektóre agentki robiły to nawet z „przyjemnością” dla inwigilowanego 😉

Choć kwestia jest złożona i faktycznie nie ma co dyskutować, bo ekspertem w tej dziedzinie nie jestem i to zadanie dla historyków 🙂

leszek się zna na robocie i tyle, wyrolował świeżaka, dymisja zapisana w CV.

leszek też byłby głupi, gdyby przez te parę miesięcy, które minęły od marca, nie przygotował spółki (oczka w głowie) na takie trzęsienie ziemi jakie mamy obecnie.

Z tego jeszcze będą dobre pieniądze, pytanie tylko dla kogo? leszka? inwestorów? czy może kogoś kto przejmie aktywa po nim?

a jak nie, to bank padnie, media przypną metkę obecnemu rządowi jako temu złemu co bank położył i leszek też będzie szczęśliwy

Kotku,

Ciesze się, że widać iż reprezentuje ludzi, którzy ukrócają korupcję (np. mafie VATowskie), dają ludziom pieniądze (np. 500+) dają ludziom odpoczywać (np. cześć wolnych sobót).
To jakiś ewenement ;-), że z jednej strony rozdają pieniądze, mniej pracujemy a wyniki rekordowe.
Fakty są takie, że jeszcze żadna władza nie miała takich sukcesów gospodarczych – po III kw.tego roku Polska ma najwyższy w Europie PKB (obok są nomen omen Węgrzy – przypadek nie sądzę), najniższe bezrobocie od 28 lat a deficyt budżetowy ma być bardzo niski.
Za poprzedniej władzy było zupełnie odwrotnie – więcej kazali pracować, obciążenia rosły a wyniki gospodarcze bardzo mizerne – dlaczego? może też dlatego, że gdzieś te nasze pieniądze się rozchodziły… i co ważne nas wszystkich niezależnie na kogo głosowałeś. Twoja decyzja czy warto tak głosować dalej.

1) ukrócili korupcję – no właśnie, jak widać
2) dają ludziom pieniądze – nie dają. Oni nie mają żadnych pieniędzy. Kradną m.in. moje i rozdają na prawo i lewo w zamian za głosy o gorzej wyedukowanej części społeczeństwa
3) najwyższy PKB w Europie – serio, będąc 30 lat za zachodem Europy to my co roku powinniśmy mieć przyrost PKB dwucyfrowy dopóki nie domkniemy tej luki… poza tym przez ostatnie 10 lat mieliśmy do czynienia z największą hossą w historii gospodarki… zerknij sobie jak wyglądają polskie indeksy za ostatnie 10 lat i gdzie to wszystko jest…
4) deficyt budżetowy to coś czego w normalnym budżecie być nie powinnno. To, że jest bardzo niski to jakby się chwalić, że się gwałci, ale tylko trochę…
5) za poprzedniej władzy nie było przynajmniej inflacji, a mi co miesiąc zostawało w budżecie zdecydowanie więcej pieniędzy. Teraz poziom życia w żaden sposób mi się nie poprawił, podatków płacę ponad 2,5 raza więcej.

Kiedyś się mówiło, że za Gierka to było dobrze. Dużó się budowało, ludzie mieli pracę i na wczasy jeździli.
A potem wszystko dupnęło…
Oby tym razem eksperyment się powiódł bo mam dwójkę dzieci.

A co do PiS. Ideologicznie nawet się w wielu sprawach zgadzam. Szczególnie sprawa blokady dla polityki imigracyjne Unii bardzo mnie cieszy. Poiki nie boją się wychodzić latem w mini i to cieszy 😉
Ale metody niestety już mi tak nie za bardzo pasują. A zwłaszcza to kupowanie głosów za wspólna kasę. Chętnie bym zobaczył jakiś biznes plan tego rządu dla Polski na następne 5 lat.

Andrzej jesteśmy na forum giełdowym więc chyba jako logicznie myślący inwestor powinieneś wiedzieć, że jest coś takiego jak cykle koniunkturalne i PIS końcówka tego szczytu się trafiła. ps zupełnie nie rozumiem tej bajki o 250 miliardach wyłudzonych vat, którą wszyscy za pinokio powtarzają….50 według ekonomistów to max…zresztą nie słyszę by kogoś skazano, a w dzisiejszej dobie gdzie Ziobro rządzi i rozstawia po kątach sędziów, i ma do dyspozycji prokuraturę to nie wiem czego chcieć więcej. ps. vat wymyślili z tego co kojarzę Anglicy gdyż mieli dziurę budżetową, więc „dowalili ” podatek którego nie odliczysz, służy on zapełnieniu „skarbu Państwa” czyli wynagrodzeniom bezużytecznych urzędników co nam wymyślają przepisy w USA tego nie uraczysz

@Nowy, to dane opracowane na zlecenie Komisji Europejskiej (chyba, że to o nich piszesz „Pinokio”)

„Polska od lat jest w czołówce państw Unii Europejskiej (UE) mających najniższą ściągalność VAT. Według najnowszego raportu CASE – Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych, przygotowanego na zlecenie Komisji Europejskiej, luka w VAT w naszym kraju wzrosła z poziomu kilku procent w roku 2007 do ponad 25%, czyli około 40 miliardów złotych w roku 2015”
http://www.case-research.eu/pl/luka-vat-mniejsza-o-polowe-100318

40mld za 2015 + poprzednie lata, to kwota 250mld zł jest przybliżonym szacunkiem

Ja, tak jak kiedyś na blogu wspominałem, duże nadzieję wiązałem z Kukizem i na nich postawiłem:

3 akapit od dołu:
http://www.technikaichimoku.pl/2015/06/klasa-polityczna-i-pieniadze-dygresja-na-temat-nadchodzacych-wyborow-cz-i/

ale mimo wszystko trzeźwo staram się patrzeć na dokonania obecnej ekipy, która prócz wad (m.in. lobbyści firm farmaceutycznych dobierają szczepionki), ma też liczne zalety (m.in polityka migracyjna). Stojąc w korkach na autostradzie, które były jednymi z najdroższych w EU, wiem której ekipie trzeba podziękować, że zamiast 3 pasów są tylko dwa.

Cześć Marku,

Trochę odwracasz kota ogonem z tym Pisem …

Poczytałem troche o tym GPEC i przed przejęciem w roku 2004 tych 75% udziałów przez Niemcy ta spółka GPEC generowała straty i miała problemy z płynnością (pyt dlaczego, ale takie są fakty). Dodatkowo gdzieś wyczytałem, że Niemcy zobowiązali się zainwestować w spółkę po akwizycji okolo 400 mln zł co wydaje się logiczne, żeby zamienić te straty w zyski. Reasumując takie proste porównanie, że ktoś zainwestował 42 mln eur w 2004 roku w kraju rozwijajjącym się (wysokim ryzyku), a teraz wypłaca po 14 latach dywidendę w wysokosci 14 mln euro jest złodziejstwem jest delikatnie mówiąc nieprofesjonalne, a nawet populistyczne szczególnie że jest blog o tematyce inwestycyjnej. Należałoby przyjrzeć się przepływom netto (tym prognozowanym w 2004), aby móc ocenić jaka faktycznie założona była stopa zwrotu z tej inwestycji przez Niemcy.

Mam pytanie Marku do ciebie – jaka według ciebie powinna być maksymalna roczna stopa zwrotu dla inwestora dokonującego inwestycji w PL? 5%? 10%? 20%?
A może nie powinna być dokonywana żadna prywatyzacja i firmy państwowe powinny być obsadzane przez polityków czy innych oligarchów jak to ma miejsce w Rosji, Ukrainie czy Białorusi?

Co miał zrobić Adomowicz w 2003/4 roku? Kasa 180 mln zł za spółkę, która przynosiła straty i miała problemy z płynnościa poszła na inwestycje Gdańska (nie do kieszeni Adomowicza czy na konsumpcję socjalną). Dodatkowo w tym czasie nie spinał się budżet Gdańska. Jaka byłaby twoja propozycja? Brak sprzedaży GPEC, zaciągnięcie kredytów na 180 mln na inwestycje Gdańska plus dodatkowe kredyty na inwestycje w sam GPEC? tak?, ale zaraz co z zadłużeniem finansowym miasta?

wiesz teraz po tych kilkunastu latach każdy jest mądry, ja gdybym zainwestował w LPP 10 tys. w pewnym czasie dziś byłbym milionerem :). To też taka ogólna uwaga – te stopy zwrotu z tych prywatyzacji są generalnie wysokie bo nasza cała gospodarka rozwinęła się w dynamicznym tempie – najwięszym obok Czech z naszego regionu.

A jeśli chodzi o te 900 tys zł przez te wszystkie lata to fakt że jest to nieetyczne, ale czy to naprawdę tak dużo? obecnie taką kasę przyznaje sie po kilku miesiącach urzedowania i odwołaniu w byle zarządzie spółki ze skarbu państwa i to ludziom bez żadnych osiągnięć

Podsumowując temat inwestycji jest złożony i nie taki prosty żeby ocenić czy dana cena jest niska czy wysoka.
Chyba słyszałeś, że nasz obecny rząd musiał zapłacić sporą kasę, aby takie firmy jak Mercedes i JP Morgan chciały tu zainwestować (w obecnych czasach, a nie przed kilkunastu lat gdzie nasza gospodarka była mniej rozwinieta i wydaje się bardziej ryzykowona).

Może nie wyraziłem się jasno i zrobiłem zbyt duży skrót myślowy 🙂

Chodzi mi o zaznaczenie, że prezydentem był od 1998. Przez 6 lat w wyniku takich, a nie innych działań, w branży, gdzie rynek zbytu jest zapewniony i nie trzeba walczyć o klienta, bo każdy chce ciepłą wodę, rodzi się sytuacja, by w 2004 to odsprzedać.

Potem przy okazji zostać „bossem” w sprzedanej firmie i zarabiać.

Gdyby prezydentem był od 2003 czy 2004 to ja przedstawioną argumentację byłbym w stanie zrozumieć (choć kwoty rzekomych inwestycji nie potrafiłem zweryfikować, także są to tylko domysły) 🙂

Reasumując:
1) Masz jedyną studnię na pustyni i dbasz o nią w imieniu wszystkich za swoją pensję.
2) Przez lata „nie zauważasz”, że zasypuje się piachem
3) Twierdzisz, że nie ma wody i potrzebny inwestor.
4) Przyjeżdża X z wiertłem.
5) Sprzedaje wodę Y razy drożej
6) Mianuje ciebie nadzorcą i zarabiasz pilnując, by płynął do nich strumień pieniędzy.

Przypadek? Może tak. Może nie.

Zostaw komentarz