Ropa naftowa – solidny rajd na północ został wykonany

Posted by Marek | Posted in Surowce | Posted on 29-05-2016 11:14 pm

3

Ostatnimi czasy otrzymuję olbrzymią liczbę maili z pytaniami od Czytelników, które dotyczą zachowań ropy naftowej, gdyż bardzo dużo osób postanowiło powielić mój ruch i dokonać zakupów po tym jak ujawniłem swoją pozycję na blogu w drugiej połowie stycznia. Od tamtego czasu rynek sukcesywnie piął się do góry. Zatem perspektywa czasu potwierdziła zasadność dokonanej transakcji.

ropa

Zarazem skala maili, której nie jestem w stanie sprostać, uzmysławia jak wielka jest to odpowiedzialność i zarazem brzemię, kiedy jednoznacznie informuje się publicznie na blogu o swojej transakcji. Jednak podjąłem taką decyzję i przyjąłem ten trud, by być przeciwwagą dla całej zgrai guru pokazujących się na filmikach w luksusowych samochodach (oczywiście z wypożyczalni), którzy opowiadają niestworzone bajki ile to nie zarobili milionów ze 100 dolarów. Oni mają wyrafinowany marketing i setki osób na auli. Ja natomiast stawiam na czyny, a nie słowa i niech perspektywa czasu to oceni.

Preferuję grę pozycyjną, która koncentruje się na wyłapywaniu potencjalnych punktów zwrotnych, by móc podpiąć się do ruchu w dobrym miejscu i konsumować go przez wiele miesięcy, a czasem nawet i lat. Niesamowite okazje nie zdarzają się z dnia na dzień, dlatego też zawieram raptem kilka (w sporadycznych latach może kilkanaście) transakcji w ciągu roku. Wolę wchodzić rzadziej, ale w dobrych miejscach i zabierać większe kawałki tortu. Dzięki temu wolny czas mogę przeznaczyć na podróże, spędzanie czasu z rodziną czy rozmaite wyzwania intelektualne.

Znajomość rynków finansowych, a tematem zajmuję się już trzynasty rok, pozwala na dostrzeganie zazębiających się elementów i wszystko z biegiem czasu zaczyna wydawać się oczywiste. Dlatego nie ma dla mnie problemu by poinformować o swoich ruchach, tak jak było to w przypadku określenia atrakcyjnego rejonu na zakup fizycznego złota (w moim przypadku był to złoty Krugerrand).

krugerrand

O zakupie poinformowałem na blogu, tak by każdy mógł z tej wiedzy skorzystać, jeśli akurat przymierzał się do tego typu zakupów.

Złoto - interwał tygodniowy

Po mailach również wiem, że niemałe grono osób postanowiło powielić mój ruch i także dokonać zakupu fizycznego kruszcu (zarówno w formie monet jak i sztabek). Cieszę się, że mogłem pomóc w wyznaczeniu atrakcyjnego cenowo rejonu. Warto zarazem przypomnieć jak „popularna blogosfera” entuzjastycznie podchodziła do tematu zakupów fizycznego złota w latach 2011-12, kiedy na większości „renomowanych” stron można było czytać o złocie jako bezpiecznej przystani i niezbędnym zakupie bo „taniej nie będzie”, a rynek pokazał, że taniej być może i to o setki dolarów na uncji 🙂

Wróćmy jednak do tematu ropy, gdyż to on obecnie wiedzie prym w zapytaniach mailowych i nie ma się co dziwić, wszakże nie od dziś wiadomo, że najbardziej przeraża zawsze strata wypracowanego zysku. Chyba coś w naturze ludzkiej pozwala zdecydowanie łatwiej przetrzymywać straty, aniżeli  pozwalać zyskom rosnąć.

Ostatnio w temacie ropy na blogu wpis zrobiłem 18 kwietnia, gdzie była krótka notka po szczycie OPEC z zaznaczeniem, że w przypadku domknięcia utworzonej rano luki nie ma się o co martwić. Luka została kilka godzin później pokryta i zgodnie z przewidywaniami byki pogalopowały dalej na północ. W mailach od wielu tygodni najczęściej pojawia się pytanie: „czy to już teraz sprzedać?”. Moja rada jest zawsze prosta. Otóż zalecam redukować pozycję do momentu aż będzie się mogło spokojnie zasnąć, a następnie trzeba pozwalać pozwalać zyskom rosnąć. Osobiście podsuwam profitującego SL do góry i ile rynek da, tyle się weźmie 🙂

Komentarze 3 komentarze

Ja natomiast zamiast „powielać ruchy” dużo chętniej bym poznał rozumowanie, które autora do owych ruchów doprowadziło. Także Marku, czy jest jakiś cień szansy na szkolenie w nadchodzących miesiącach? A jakby przypadkiem miało się odbyć w mieście z międzynarodowym lotniskiem to już w ogóle… 🙂

Po raz kolejny Marku pokazujesz, że mistrz jest tylko jeden 🙂

Tak jak Marku piszesz w tytule postu – rajd został wykonany.
Nie mam na ropie pozycji więc być może będę obiektywny.
Otarliśmy się ostatnio (cały czas ocieramy) o poziomy z 5 z przodu. W perspektywie kilku miesięcy myślę, że będziemy mieli poziomy z 6 a nawet 7 z przodu. Ale wydaje mi się, że czerwiec będzie miesiącem spadków na rynku ropy. Ostatnie korekty były ciut przy płytkie. Przydałaby się korekta o jakieś 7-10$ na baryłce dla oczyszczenia atmosfery.

Zostaw komentarz