Film na weekend + podziękowania :-)

Posted by Marek | Posted in inne | Posted on 21-06-2014 10:16 pm

8

Dawno nie polecałem żadnego filmu, także najwyższy czas dołożyć coś do „filmoteki blogowej”. Dziś chciałbym gorąco polecić film „October Baby”. Myślę, że warto obejrzeć go w ciszy i spokoju by móc skupić się na refleksjach. Niezwykle wzruszające dzieło, oparte na prawdziwej historii. W mojej filmotece znajduje się on w dziale: „pozycja obowiązkowa warta wielokrotnego obejrzenia”.

OctoberBaby

Przy okazji stópki na powyższym plakacie przypomniały mi o rewelacyjnym prezencie jaki dostałem niedawno od Marty. Czas szybko ucieka i wiele chwil jeśli nie zostanie w porę uchwyconych, po prostu przepada. Dlatego warto w pełni skupić się na chwilach, które są bardzo ulotne bo jeśli się je przegapi, to będzie po ptokach i te  chwile już nigdy nie wrócą. Ten prezent pozwolił mi uchwycić jeden taki moment i zostanie on na zawsze w mojej pamięci. Marta, raz jeszcze wielkie dzięki!

stópki

Jeśli już jesteśmy przy podziękowaniach, to pragnę podziękować również dzielnym Adeptom, którzy zjawili się w pierwszy dzień astronomicznego lata na „rozgrzewkowym” terminie w Łodzi, by móc poznać „Esencję spekulacji”. Odległość nie stanowiła przeszkody i przybyły osoby z takich odległych miast jak Gdańsk, Żory, Giżycko czy Niepołomice. Miło mi było móc podzielić się z Wami wiedzą. Teraz macie wędki, wiecie jak wyłapywać duże ruchy i jak zabezpieczać pozycję, przy jednoczesnym minimalnym czasie poświęcanym na selekcję perełek. Dzięki raz jeszcze za udział i działajcie!

Komentarze 8 komentarzy

Marek, to ja dziękuję za szkolenie. Zawsze oceniam wszystko rygorystycznie, gdyż dużo wymagam od siebie i tego samego oczekuję od innych. Wczoraj moje oczekiwania zostały w pełni zaspokojone.

Ja również dziękuję za szkolenie. Dziś niedziela, więc poświęcam czas Bogu, rodzinie i odpoczynkowi. A od jutra pora krok po kroku przekładać wiedzę na praktykę… Co się zaś tyczy filmu, to oglądałem go i mam mieszane odczucia. Film porusza ważne tematy i niesie przesłanie i treści z którymi się utożsamiam, natomiast realizacja mnie nie przekonuje. Oglądałem go jakiś czas temu i pamiętam, że był dla mnie zbyt przewidywalny, dosłowny i ckliwy. Czułem momentami, że tak ważny temat zasługuje na znacznie lepszy scenariusz. Mimo tych – w mojej ocenie – niedoskonałości, również polecam, bo film – tu w pełni zgadzam się z Markiem – skłania do refleksji, a co do formy ich przekazania to kwestia gustu i każdy może sobie wyrobić własne zdanie

Film widziałem już wcześniej zanim został polecony na blogu (w Białymstoku była rok temu darmowa projekcja) i szczerze uważam, że warto go zobaczyć. Pierwszy raz w życiu na filmie zeszkliły mi się oczy. Porusza serce. Większości osób łzy lały się strumieniami.

Dużej przewidywalności nie zauważyłem. Raczej jest taka sama jak dla Titanica, oglądasz film i statek tonie. Łatwo wtedy rzecz „przewidywalne, statek zatonął, czułem zakończenie” 😉 Oczywiście każdy sam powinien wyrobić sobie zdanie. Są gusta i guściki. Każdy ma swoje klimaty. Jeden woli akcję inny komedie, ktoś inny pornosy, więc jednemu się spodoba innemu nie. Każdy film ma swoich adresatów 😉

O, no prosze, zawsze mnie zdumiewa, gdy slysze o ludziach z mojego rodzinnego miasta w tak niespodziewanych miejscach jak ten blog. Pozdrawiam Zory!

To ja dziękuje że mogłam poznać waszego szkraba! Cieszę się że udało się uchwycić takie cudeńka 🙂

Dzięki za spójne i szczegółowe szkolenie prowadzone w partnerskiej atmosferze:-) Teraz już piłka po naszej stronie:-)
Pozdrawiam!

Dołączam się do podziękowań Marku. Po przejrzeniu swoich zagrań ujrzałem niezłe dyletanctwo. Grałem zbyt wiele na zbyt dużego czuja.

Bez wazeliny, szkolonko uważam za bardzo mocne a sam system selekcji walorów za genialny w swej prostocie i skuteczności. Do tej pory głowię się czemu sam na to nie wpadłem 😉

Teraz pozostaje walka ze samym sobą i starymi nawykami. Jak napisał kolega wyżej, piłka po naszej stronie i czekam niecierpliwie na lipiec by dostać dostęp do listy ES.

Marku film jest rzeczywiście super i godny polecenia w zalewie tego całego chłamu który sączy się z kin i TV. Oglądałem go w 2012 w USA, a nie było łatwo go tam znaleźć bo nie było chyba dużej dystrybucji i tylko niektóre kina go tam grały – silne lobby żydowskie. W tym filmie jest dużo więcej niż to co widać, tylko nie wszyscy to zobaczą.

Jeśli zrobisz szkolenie na jesieni gdzieś w centrum Polski lub wschodzie to mam nadzieję że się zobaczymy.

Zostaw komentarz