Przecieki z ListyES: Pochwała dla Lucjana

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 16-05-2014 9:25 am

16

Dziś chciałbym w tym wpisie publicznie pochwalić Lucjana, który od początku istnienia ListyES, czyli forum dyskusyjnego dla osób po szkoleniu „Esencja spekulacji”, pilnie na niej pracuje, a efekty tego wyraźnie widać.

Lucjan wyłapał między innymi piękne miejsce na zakupy akcji ATT, czyli Grupy Azoty. Dokonał tego w styczniu, określając z wyprzedzeniem dołek.

ATT - interwał dzienny

Dziś można spijać śmietankę z dobrze zajętej pozycji. Dobre miejsca, przynoszą zawsze sowite plony 🙂 Brawo Lucjan za skuteczne wykorzystywanie otrzymanej wędki!

Komentarze 16 komentarzy

Lucjan wrzucił to jako pierwszy i pochwała w pełni mu się należy, ale ja też to widziałem 😉 Choć kto pierwszy ten lepszy. Gratulacje dla Lucjana i wszystkich grupowiczów siedzących od stycznia na azotach 🙂

Piękny ruch 😉

dziękuję za wyróżnienie 🙂 muszę przyznać, że przed szkoleniem ES nie sądziłem, że można kupować akcje nieprzypadkowo w dołku 🙂

Gratuluję Lucjanowi jak i wszystkim z listy ES, którzy zapakowali się w grupę azoty – w tym sobie też gratuluję rzecz jasna 😛

Gratulacje – ciekaw jestem ilu z grupowiczów (niestety nie zaliczam się do tej zacnej grupy) trzyma akcję do chwili obecnej, a ilu sprzedało wcześniej lub zadziałał Trailing stop w marcu lub połowie kwietnia 😉

Mirku, przecież byłoby bez sensu pisać o pozycjach, których od marca czy kwietnia nie ma 😉 W ub. tygodniu był wpis Lucjana na LiścieES o przesunięciu profitującego stopa w kolejne nieprzypadkowe miejsce, zatem ile jeszcze rynek da, tyle się weźmie.

PS Zabezpieczając pozycję zgodnie z metodologią z „Esencji spekulacji” ten walor nie miał prawa wylecieć na jakimkolwiek trailing stopie czy to w marcu czy to w kwietniu 😉

Rozumiem Mirka. Kiedyś też sceptycznie podchodziłem do zarabiania na giełdzie. Zanim trafiłem do Marka, otarłem się o wielu naciągaczy, w tym mistrza kłamców Tomasza N. i jego „cudo” sygnały – skuteczna terapia na odchudzanie portfela. Na szczęście udało mi się otrząsnąć i mój portfel powoli odrabia straty. Jako uczestnik grupy po esencji spekulacji odpowiem na pytanie Mirka po swojemu. Odpowiem nieco przewrotnie. Każdy kto kombinował „po swojemu” przy stopach to mógł wylecieć. Czy ktoś tak robił, tego nie wiem. Metody Marka są spójne i skuteczne, ale trzeba brać poprawkę na czynnik ludzki. Co komu po metodach jeśli będzie eksperymentował po swojemu to nic mu po nich. Mnie jeszcze często się to zdarza, ale po to jestem na grupie by pod okiem lepszych od siebie ulepszać swoje zagrania. Jeśli latami zbierało się złe nawyki, jest niemożliwe by się ich pozbyć z dnia na dzień. Mówię jak jest. Pozdrawiam-serdecznie.

Tego wiedzieć nie mogłem 🙂 tym bardziej, żywię jeszcze większy szacunek dla tak otwartej pozycji i jej autora – ja osobiście planowałem wejść w ten walor w marcu, ale zrezygnowałem ze względu na sytuację „wschodnią”.
Teraz pluję sobie trochę w brodę, ale nie ma co płakać, tylko trzeba czekać na kolejne okazje 🙂

„zrezygnowałem ze względu na sytuację „wschodnią” – metoda Marka jest tak skonstruowana, że gra się pod to co „mówi” wykres a nie pod to co mówią w telewizji, zresztą jest tam kilka innych kluczowych elementów, które przynajmniej ja zaczynam rozumieć i doceniać dopiero wraz z upływem czasu i nabieraniem doświadczenia. Mogę powiedzieć jedno działanie zgodnie z planem i żelazne trzymanie się reguł Marka jest najtrudniejsze bo to walka z samym sobą ale daje rezultaty zaś każde moje odstępstwo od zasad i kombinowanie ZAWSZE kończyło się stratą. Tak jak pisał Marek i Vbk w przypadku ATT nie można było wylecieć na stopie trzymając się zasad z ES, dodam jeszcze, że do tej pory posiadam około 70% pozycji gdyż 30% zysku zrealizowałem zgodnie z założonym wcześniej planem gry.

Czy będzie jakieś ES w tym roku, czy raczej małe szanse?

Ciężko powiedzieć, wszystko zależy od tego czy nie będę bardziej potrzebny gdzieś indziej 😉 Choć może dostanę jakąś „przepustkę” 😛

Tegoroczne lato zamierzam spędzić na podróżach po Polsce by wspierać lokalne sezonowe biznesy turystyczne, także jest szansa, że będę robił „stopovery” w większych miastach. Głownie będę przemierzał południowe rejony, więc w grę będzie wchodzić Śląsk, Małopolska, Podkarpacie i Lubelszczyzna. Wszystko wskazuje też na to, że może zahaczę nad morze pod koniec naszego astronomicznego lata.

Jednak czy będę miał wtedy jakieś wolne terminy w grafiku, okaże się dopiero bliżej wakacji 😉 Poza tym moja ulubiona piosenkarka będzie miała jakieś 2-3 koncerty w tym okresie, a ja nie zamierzam przegapić ani jednego 😉

Reasumując, jeśli uda mi się wygospodarować czas bez zabierania go tym, którzy go bardziej potrzebują, to szkolenia z „Esencji spekulacji” pojawią się w terminarzu. Najbardziej prawdopodobne są terminy wakacyjne. Jednak na chwilę obecną nie mogę nic obiecać. Po naszym lecie mam już grafik sporo zapełniony zagranicznymi wojażami, więc wtedy będzie trudniej coś upchać i takie rzeczy to będę wiedział na 2-3 tyg przed danym terminem 😉

To ja zapraszam nad morze jak co 🙂
Zależy jeszcze które rejony 🙂
Ja często bywam w Międzyzdrojach.
Jest parę miejsc wartych zwiedzenia jak Jezioro Turkusowe, Wzgórze Zielonka albo „Bajkowy Las” 🙂 Przy okazji każdy by się jodu dla zdrowia nawdychał a i dużo się teraz dzieje 🙂

Polecam 🙂

O, tak! Woliński Park Narodowy. Byłem, kiedyś, widziałem. Warto odwiedzić ten region. Pozdrawiam.

Zapraszam do Rzeszowa. Z przyjemnością się spotkam i oprowadzę po urokliwych zakątkach miasta i okolic 🙂

Rzeszów to dobry pomysł:-) blisko do Przemyśla, nad Solinę, na Słowację, do Lwowa…

Witam serdecznie
Dzięki Pana książce zmieniłem całkowicie spojrzenie na giełdę. Zrozumiałem jak należy czytać wykresy i stosować reguły giełdowe. Efekty są natychmiastowe. Z niecierpliwością czekam na szkolenia z ES
Pozdrawiam

Zostaw komentarz