Kto czyta nie błądzi :-)

Posted by Marek | Posted in literatura giełdowa | Posted on 26-03-2012 11:22 am

14

Często dostaję zapytania, na które odpowiedź znajduje się w książce „Sukces na giełdzie”. Przez prawie 3 lata powstawała ona przy współpracy z 16 ekspertami giełdowymi.

Dla początkujących jest to wręcz lektura obowiązkowa, którą należy przeczytać co najmniej kilka razy.

Czytajcie a znajdziecie 🙂

Książkę można kupić np. w księgarni maklerska.pl

Komentarze 14 komentarzy

Das Buch ist sehr gut!

Niedawno skończyłem czytać i jak ktoś jeszcze jej nie ma, to niech żałuje. Kawał dobrej roboty.

Ronny daj jakisz szczegół opisany w książce. Czy wiedza zawarta w tej książce przydatna jest w decyzjach giełdowych? Roony napisz mi coś więcej-proszę.

Stary, w pełni praktyczna wiedza. Przede wszystkim duży kopniak do przodu, olbrzymi nacisk na psychologię. Technicznie wiele perełek. Najbardziej spodobały mi się techniki z 13 rozdziału.
Decyzję podejmujesz sam. Możesz żałować pare dyszek na dobrą książkę i czerpać wiedzę z forum bankiera. Wielu tak robi i przy rozliczaniu pita płacze.
Jak stawiasz na własny rozwój, to warto ją przeczytać. Ja jestem zadowolony. Jedna z lepszych książek jakie czytałem.

Janku, ja również jestem szczęśliwą posiadaczką tej książki 🙂 Warto ją przeczytać.

Tutaj masz recenzję niezależnego blogera:
http://blog.viixpublish.info/2011/12/17/recenzje-ksiazek-18-%E2%80%9Esukces-na-gieldzie%E2%80%9D-marka-marcinowskiego/comment-page-1/#comment-6360

Ta książka to pozycja obowiązkowa na liście lektur początkującego gracza giełdowego!! Czy naprawdę szkoda komukolwiek wydać 50zł za książkę kiedy chcecie zarabiać fortunę na giełdzie?
A zaraz po przeczytaniu książki polecam szkolenie u Marka! Z wielką niecierpliwością czekałem na ten dzień… dziś wiem, że warto!
Powiem tak:
– książka to wiedza teoretyczna
– szkolenie to zastosowanie nabytej wiedzy w praktyce.

Jacku, w pełni się z Tobą zgadzam, ale od razu powiem, że książkę należy czytać „właściwie”. Co mam na myśli? Ano to, że każdy może sobie na jej podstawie wstępnie wyobrazić na wiele sposobów, czym MOŻE być trading.

Jest to absolutnie podstawowa lektura, gdyż traktuje przekrojowo różne style tradingu, różne rynki, różne techniki analizy od bardzo różnych traderów.

Myślę, że najwięcej skorzystał z pisania książki sam autor, ponieważ wiedzę do niej tak naprawdę „wydobył” z siebie po gruntownym przestudiowaniu technik i filozofii traderów z sukcesami. Napisanie książki było więc świetną metodą zdobycia wy-kszałcenia (WYdobycia i uKSZTAŁTOWANIA).

Jacek (inny niż poprzednik 🙂

Przeczytałem 3 razy 🙂 Warto było ją nabyć.

Tylko książka jest dosyc specyficzna i dla typowych półgłówków może być zbyt trudna w zrozumieniu. Trzeba bowiem także czytać między wierszami. Po każdym czytaniu dochodzi kolejna silna dawka cennych informacji 🙂 Takiej książki było mi potrzeba i trafiła mi w ręce w odpowiednim czasie.

Konrad (akcje 12 lat, kontrakty terminowe 7 lat, forex 4 lata)

A czy ktoś z was teraz bierze udział w konkursie forex XTB?

Ja biorę, ale jeszcze nie miałem czasu się tym zająć, więc jestem bez pozycji. Konta realne są ważniejsze 🙂

Dziękuję wszystkim za wyczerpujące uwagi odnośnie książki Marka. Pozdrawiam serdecznie!

Dziękuję wszystkim za wyczerpujące odpowiedzi odnośnie książki Marka. Serdecznie pozdrawiam!

Co do książki już to pisałem ale powtórzę. NAPRAWDĘ WARTO przeczytać.
@Pietro ja osobiście nie ponieważ uważam, że takie konkursy demo dają jedynie szanse wtedy gdy podejmujesz znacznie większe ryzyko niż MM na to pozwala ( w sumie to dużo dużo większe). Także trzeba uważać bo „pomagają” wyrobić bardzo złe nawyki.

Eee tam od razu złe nawyki-poszaleć można i do tego za darmo.Nic nie stoi na przeszkodzie wrócić do dawnej „żelaznej” konsekwencji.Pietro- szalej ile wlezie,a potem się pochwal jak już będzie po wszystkim.Wszystko jest dla ludzi w ramach rozsądku.

Dopiero zaczynam „zabawę” w inwestycje kapitałowe.
I bardzo się cieszę, że kupiłem tę książkę. Dzięki niej zobaczyłem, gdzie popełniam błędy. Nie ma co wynajdować na nowo koła. W książce są podane żelazne zasady, jak podchodzić do inwestowania.

Zostaw komentarz