DAX – przegląd sytuacji

Posted by Marek | Posted in indeksy | Posted on 29-03-2012 9:16 am

10

DAX - interwał dzienny

DAX - interwał dzienny

Tak samo jak w przypadku S&P500 warto bacznie obserwować DAXa.

Przełamanie linii trendu wzrostowego zasugeruje nam powrót niedźwiadków na dłuższą chwilę. Do tego czasu jednak  rządzą niepodzielnie byki, więc łapacze shortów walczą z głównym trendem.

Komentarze 10 komentarzy

I nie ma już wpisu z kontaktem do zarządzającego aktywami 🙁 Nie zdążyłem wysłać zgłoszenia.

Niestety kto pierwszy ten lepszy. Pisałem, że wytypowany przeze mnie zarządca może wziąć pod opiekę jedynie ograniczoną liczbę osób. Doba ma tylko 24h.

Może w przyszłości przygarnie on pod opiekę znów kilku moich Czytelników.

Cała frajda w tym, żeby samodzielnie oskubać grubego 😉
Praca i małe dzieci? Grając jak Marek radzi, czyli na interwale dziennym, wystarczy poświęcić godzinę dziennie na trading! Czy to tak dużo? Przecież to nie polega na całodobowym wpatrywaniu się w wykresy… 😉

Zawsze podkreślam Jacku, że najlepiej samemu się zajmować swoimi pieniędzmi. Jednak często miałem zapytania o zarządzanie, zatem znalazłem kogoś kto się tym zajmuje. 😉
Poza tym Jacku byłeś u mnie na szkoleniu i masz wiedzę jak ograniczyć czas na wykresy przy zwiększeniu wyników. Wiesz czym się zajmować, na co zwrócić uwagę i czego unikać jak ognia. Inni nie mają takiej wiedzy, więc dla nich może to oznaczać siedzenie po 8-10h dziennie 😉

Byłem i te kilka godzin wystarczyło by zauważać rzeczy, o których wcześniej nie miałem pojęcia! Stwierdzam, że moje dotychczasowe granie było jak błądzenie w labiryncie, Ty pokazałeś drogę!
Można siedzieć i patrzeć przez 10h dziennie, ale czy to zaczaruje cenę, że będzie podążać w kierunku, który wybraliśmy? Nie!

Czasem potrzebny jest taki kop łącznie z rachunkiem sumienia na drogę w przyszłość.
A tak na przyszłość w siedzeniu przed ekranem kompa jest jedna zaleta pomijając „czarowanie ceny” i niszczenia wzroku -ogromne doświadczenie bowiem większość zachowań ludzkich jest powtarzalna i tylko od ciebie zależy czy potrafimy to zauważyć i odpowiednią pozycję zająć ,jak również wiedzieć gdzie wyjść.

Tego kopniaka dostałem od Marka (dziękuję Ci za to).

Jeśli mowa o bardzo dynamicznych rynkach (pozycje na akcjach nie wymagają czarowania 😉 ) to także można ograniczyć siedzenie – w zależności od interwału na jakim gramy – co 0,5h – 1h sprawdzać sytuację. Wcześniej ważniejsze dane nanieść na wykres i co jakiś czas rzucić okiem na wykres. Wówczas jak na dłoni widać gdzie cena zawraca i dlaczego – idealne ćwiczenie dla nabycia doświadczenia.

Większość zachowań na rynku jest powtarzalnych, czasem tylko jakiś polityk coś chlapnie, bądź banki skoordynują jakąś nieprzewidywalną akcję… ale na to nie mamy wpływu 😉 a zatem gapienie się w monitor nie jest do końca takie złe, oczywiście jeśli mówimy o odpowiednim przygotowaniu i jakimś celu w tym gapieniu, wykluczam „czary”.

Posiadałem wiedzę książkową, ale brakowało mi tej „kropki nad I”, tego pieprzu do przyprawy… właśnie te drobne niuanse, które sprawiały, że moja gra była nieefektywna nie były dla mnie dostępne z książek. Być może stanę się największym naganiaczem na Marka szkolenia, ale dla mnie to było jak objawienie 😉

Panie Marku mam parę pytań , czy mógłby Pan podać adres mailowy , bądź odezwać się na mój , wydaje mi się że lepszy taki sposób komunikacji niżeli komentarze .

pozdrawiam 🙂

marek (at=@) technikaichimoku.pl

[…] sugerowałem by czujnie obserwować linię trendu, gdyż po jej przejściu będą większe spadki (LINK DO WPISU) minęło już trochę czasu. Nastąpiły spadki na pareset punktów, które wg. mnie osiągnęły […]

Zostaw komentarz