Rozliczenie oscylatora kontraktowego
Autor: Marek | Posted in kontrakty terminowe | Opublikowano 02-11-2010 3:45 pm
9
Mój oscylator kontraktowy ponownie podchodzi do rejonu wykupienia, gdzie (najprawdopodobniej dziś) ponownie wejdzie w ten rejon. Będzie to jego kolejny sygnał, dlatego należy rozliczyć jego poprzednie wskazania.
Odnoszę się do wpisu http://www.technikaichimoku.pl/2010/10/648/, kiedy to oscylator dotarł do górnych wartości rejonu wykupienia. Mieliśmy tego dnia maksimum na poziomie 2708 pkt. Następnie w przeciągu czterech sesji doszliśmy do minimum dziennego na poziomie 2609 pkt. Daje to 99pkt. spadek.
Założenia oscylatora są takie, by wskazywał na możliwość wystąpienia ruchu minimum 200 punktów. W tym wypadku było to tylko 99pkt., więc należy uznać jego wskazanie za niepoprawne.
Statystyka wskazań na realnym rynku wygląda zatem następująco:
1 trafne
1 błędne
Te testy na realnym rynku dodatkowo pokazują jak to jest, gdy bazuje się wyłącznie na testach na danych historycznych. Mój oscylator miał na danych historycznych, bagatela, 100% skuteczności. Drugie wskazanie na realnym rynku jednak bardzo szybko rozwiało optymizm. Realny rynek bardzo szybko pokazał ile warte jest bazowanie tylko na testach na danych historycznych. Uważajcie na naciągaczy, co oferują swoje mechaniczne systemy niezweryfikowane na realnym rynku. Na historycznych danych mogą oni działać cuda, a potem rynek pokazuje kto tu rządzi. No i wiadomo kto za testy ich systemu zapłaci.
Ja czekam teraz na kolejne wskazania oscylatora, tak by dostać kolejne wyniki.
Jednocześnie dodałem mu kilka usprawnień. Teraz będzie miał jeszcze bardziej doprecyzowany zakres wartości krytycznych i zobaczymy jak sobie będzie dalej radził.









