Autor: Marek | Posted in indeksy | Opublikowano 21-03-2022 11:01 am
5
Dwa tygodnie temu był wpis, że DAX osiągnął swój zasięg docelowy, zgodny podrzuconą uprzednio rybą dla osób bez wędki, by nie musiały chodzić po omacku. Czas sprawdzić empirycznie czy to co prezentuję na blogu jest w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie. 🙂
Myślę, że tu nie trzeba nic więcej komentować. Nawet najwięksi maruderzy, powinni być zadowoleni.
Temat DAX’a możemy już zamknąć. Więcej podpowiedzi (informacji o kolejnych punktach zwrotnych) w najbliższym czasie związanych z tym walorem już nie będzie. Kto ma wędkę, wie co robić. 🙂 A ja postaram się wygospodarować w tym roku jeszcze jakiś termin, by móc się wędką podzielić.
Autor: Marek | Posted in indeksy | Opublikowano 07-03-2022 8:44 pm
16
Jakiś czas temu pozostawiłem rybę z linkiem do dokładnej rozpiski, by także osoby nie posiadające wędki mogły co nieco na czekoladę odłożyć zamiast chodzić po omacku (wpis).
Link do rozpiski kierował tu (bt), był tam akapit dotyczący pomiarów zasięgu:
oraz rysunek (oczywiście zgodnie z powyższą tabelką, przy wybiciu w dół odmierzamy E, a D jak wybija w górę):
Dla DAX’a wygląda to następująco:
Jak widać dziś zasięg został osiągnięty. 🙂 Także nawet najwięksi maruderzy powinni być zadowoleni z uprzednio pozostawionej ryby dla osób bez wędki, by nie musiały chodzić po omacku. 🙂
Natomiast niebawem postaram się rzucić okiem, kiedy będzie okazja na otrzymanie wędki. Zanim jednak to nastąpi mam parę wskazówek dla przyszłych Kursantów:
giełda to ciężki fach, wymagający myślenia i dyscypliny,
moja metodologia skupia się na wyczekiwaniu na odpowiednie punkty zwrotne,
ze względu na powyższe, nie jest to wędka, która pozwala na comiesięczną wypłatę, gdyż czasem na sygnał trzeba czekać długie tygodnie, a nawet miesiące (gdy rynek jest np. w fazie ruchu bocznego bez wyraźnego trendu – z pustego i Salomon nie naleje) – jeśli ktoś szuka jedynego zarobkowego zajęcia (a nie dysponuje kapitałem, który pozwoliłby mu bez stresu czekać na zajęcie pozycji) to zamiast na szkolenie giełdowe, zalecam szczerze wybrać kurs zawodowy dający dobrze płatny fach (np. programowanie obrabiarki CNC czy programowanie w językach, na które jest zapotrzebowanie) i najpierw odłożyć środki,
warto całkowicie skupić się na materiale ze szkolenia, jeśli ktoś był niedawno na jakimś innym szkoleniu, niech najpierw pogra tym co gdzieś się nauczył i dopiero jak uzna, że to „nie to”, zapraszam do siebie – inaczej materiał będzie się mieszał, zwłaszcza jak ktoś był w miejscu, gdzie dostał „pół encyklopedii”, bo mając tyle metod, można jednocześnie na tym samym walorze widzieć sygnały na wzrost (i chcieć grać longi) jak i sygnały na sprzedaż (i chcieć grać shorty), co sabotuje cały proces decyzyjny,
metodologia, którą pokazuję to wyłącznie elementy używane przeze mnie na co dzień, czyli zwięzły zestaw, będący owocem mojej ponad osiemnastoletniej praktyki giełdowej,
próbki działania mojej metodologii były nie raz podawane na blogu, nierzadko w formie bezpośrednich ryb, gdzie wyraźnie zaznaczyłem, że coś kupuję,
nie zalecam przychodzić do mnie na dwa szkolenia dzień po dniu (najpierw „Esencja spekulacji” a na Ichimoku zalecam przyjść dopiero jak wędka z „Esencji” jest już przetrenowana i ma się zyskowne zagrania, które pozwalają sfinansować następne szkolenie),
Jakieś parę lat temu utworzyłem pilotażowo nowy projekt nazwany roboczo „portfelem długoterminowym”. Powstał on po to, by sprawdzić czy bierne trzymanie na długi horyzont ma sens czy nie. Ustaliłem horyzont 10-letni i przyjmijmy, że w 2030 się oceni, czy to miało sens.
Portfel długoterminowy powstał do inwestowania w StartUp’y czyli firmy, które dopiero rozwijają skrzydła, ale też nie wiadomo czy nie upadną, także to zawsze trzeba mieć na uwadze. W portfelu długoterminowym mam ulokowane ok. 0,5% swojego kapitału i jest on przeciwieństwem mojej stosowanej na co dzień metodologii.
Główny kapitał pracuje na zasadach z wędki, czyli wyłapywanie punktów zwrotnych, wąskie SL, czy setupy z pewnej puli, gdzie precyzyjnie wyliczamy punkt na profitowanie i jak dociera, to po prostu na danym walorze nas już nie ma. Metodologia stosowana na co dzień opiera się na bezpiecznikach dla maksymalnej ochrony kapitału. 🙂
Portfel długoterminowy zawiera startUp’y nienotowane na giełdzie oraz jeden, który jest – tutaj mowa o MLS.
MLS – interwał dzienny
Horyzont dla portfela długoterminowego został ustalony na 10-letni i zasad gry w trakcie gry nie zmieniam, bo inaczej nie byłoby sensu tworzyć taki eksperymentalny portfel.
Prócz MLS, w portfelu tym znajduje się także Browar Jastrzębie – zakupiony w pierwszej akcji crowdfundingowej sprzed paru lat, kiedy zarząd miał marzenia, a nie miał browaru. Obecnie budynek już stoi i trwa warzenie u siebie. Cena ostatniej serii akcji (w ostatnim crowdfundingu) była już o kilkadziesiąt procent wyższa. Browar prowadzi dalsze inwestycje obniżające koszty czy zwiększające zyski (w kolejce czeka puszkarnia i nowa linia rozlewnicza), a środki zdobywa na różne sposoby, by nie rozwadniać kapitału kolejnymi emisjami. To jest bardzo dobre podejście, gdyż kolejne emisje powinny być ostatecznością.
Jednym z ich działań na pozyskanie kapitału jest np. sprzedaż tokenów, które produkują BroCoin’y. Każdy token daje rocznie 2 BroCoin’y, które można sprzedać (na giełdzie tokenów lub Browarowi) lub wymienić na piwo. Ostanie jest szczególnie ciekawe, gdyż od razu zapewnia zbyt na produkcję i rozwiązuje problem czyszczenia magazynów, by nie dopuścić do sytuacji, że piwo będzie stało aż się przeterminuje. 🙂
W zależności od ilości zakupionych tokenów, przewidziane są benefity.
Obecnie ze sprzedaży tokenów zebrano ponad 370 tysięcy złotych. Czyli pomysł się przyjął, bo nie ma co ukrywać, wszelkie coiny to niszowa sprawa, zwłaszcza jeśli nie robią ich celebryci.
Do minusów na pewno należy dodać zmasowany hejt kierowany w stronę prezesa Browaru Jastrzębie, który odciąga go od pracy, bo nagrywanie kolejnych filmików dla akcjonariuszy i organizowanie webinariów to przecież cenne roboczogodziny, które można lepiej spożytkować.
Głównie zarzuca się prezesowi brak wprowadzenia spółki na giełdę, a niektórzy rzucają nawet tak irracjonalne hasła, że „emisje są na pensje prezesa”, a przecież cały zarząd jak i rada nadzorcza zrezygnowali z pobierania wynagrodzenia, czyli prezes pracuje od lat za darmo i jedyna jego szansa na zarobek, to właśnie postawienie firmy na nogi, by ona zarabiała i wypłacała dywidendę. 🙂
Hejt bez wątpienia psuje atmosferę i może też obniżać morale, ale jak ruszą festiwale piwne, to powinno być lepiej, zwłaszcza, że w ub. roku Browar Jastrzębie zwyciężył w Olsztyńskim Festiwalu Piw Rzemieślniczych, zostając z tytułem „Najlepszy Browar Festiwalu” a najlepszym piwem festiwalu zostało ich Milk APA Mango-Ananas, a takie rzeczy na pewno budują.
Niestety kolejnym minusem, o którym wspominał prezes, jest problem z osiągnięciem „break even”, bo do tej pory im się to jeszcze nie udało, ale nowa linia rozlewnicza powinna tutaj coś zaradzić.
Prócz tych dwóch spółek, do portfela doszły kolejne.
Szczególnie spodobała mi się charyzma prezesa i kolejne nagrody m.in. tytuł “Złota Perła Rynku Kosmetycznego”. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Na pewno nisza ich działalności cały czas rośnie.
Do portfela wskoczyło także 2 loop Tech. Firma planuje podbić segment recyklingu PV: „Dysponując najbardziej zaawansowaną technologią recyklingu paneli fotowoltaicznych, jesteśmy doskonałym partnerem do odbioru zużytych lub uszkodzonych paneli”.
Zwłaszcza po ostatnich wichurach niestety sporo źle zamontowanych instalacji zostało uszkodzonych, więc ich biznes jest na czasie.
Co z tego wyniknie? Kompletnie nie mam pojęcia. Tak, nie mam pojęcia co będzie za tyle lat, bo biorąc pod uwagę obecne czasy (pandemia, inflacja, wojna), słowa „Wiem, że nic nie wiem” Sokratesa stanowią idealne odniesienie.
Niemniej jednak portfel długoterminowy ocenimy w 2030 roku i zobaczymy, czy miało to sens, czy nie. Środki zostały zamrożone na długi czas, dlatego też stanowią one jedynie niecałe 0,5% wartości całego mojego kapitału.
A na co dzień pozostaje wędka i wyłapywanie punktów zwrotnych, by po odpowiednim wzroście sprzedać walory bez mrugnięcia okiem. 🙂 Warto też teraz zobaczyć jak bardzo cenne były październikowe wskazówki, gdzie publicznie na blogu oznajmiłem, że sam większość walorów mam już sprzedaną, a nowych zakupów nie zamierzam robić bo jest za drogo. 🙂
Autor: Marek | Posted in akcje | Opublikowano 01-03-2022 11:51 am
26
Dziś będzie na szybko, bo akurat jestem zabiegany w związku z działaniami charytatywnymi, ale dostałem tyle maili, że fizycznie nie mam możliwości, by na nie odpisać, więc podrzucę parę przecieków. Krach zastał mnie na długim urlopie, akurat w trakcie objazdówki po kraju, z głównym postojem nad Bałtykiem, by uzupełnić niedobory jodu i nacieszyć się pustymi plażami w totalnej izolacji – internet używaliśmy do sprawdzania pogody, a telewizor hotelowy przebijaliśmy czytając dzieciom „Opowieści z Narnii”.
Błogostan jako pierwszy przerwał Paweł Andrzej, potem smsów było coraz więcej, więc chcąc nie chcąc zerknąłem na wykresy. Poziomy, które mnie najbardziej interesują dla indeksu czy wybranych spółek miałem już wyznaczone wcześniej, co też podałem już wiele tygodni temu na naszej Liście Absolwentów (grupie dyskusyjnej dla osób po obydwu szkoleniach), więc praktycznie nie trzeba było się zastanawiać co napisać. W ramach przecieku dziś podrzucę fragment:
Tłusty czwartek na giełdzie można opisać, tak, jak to wskazał Freshetowi Charles w powieści „Wiele do stracenia”, która według coraz większego grona inwestorów uznawana zostaje za lekturą obowiązkową, co mnie niezmiernie cieszy:
– Na giełdzie trzeba zachowywać się jak snajper, a nie jak lis biegający po kurniku. Dzisiejsza kompromitacja Zweisteina daje nam zielone światło do działania. Wolumen obrotu był rekordowy. Większość z osób trzymających swoje akcje, miała nadzieję na odbicie. Widząc przeciągające się spadki skapitulowali dziś pod wpływem ogarniającej ich frustracji.
Dorzucę też jeszcze jeden przeciek w ramach bonusu:
Autor: Marek | Posted in indeksy | Opublikowano 14-02-2022 10:06 am
24
W styczniu pozostawiłem na blogu (ten wpis) wskazówkę dla osób, które nie posiadają wędki, by nie musiały chodzić po omacku. Czas zatem zaktualizować wykres.
Przedstawiona uprzednio formacja w dalszym ciągu bez rozstrzygnięcia. Dla przypomnienia, kto nie ma wędki, by nie robić ruchów „na czuja”, niech rzuci okiem tu: (link).
PS Natomiast kto ma ode mnie wędkę z Ichimoku, po jedynym rzucie okiem na wykres nie powinien mieć żadnych wątpliwości (o ile nie przespał szkolenia :))) ). 🙂
Autor: Marek | Posted in Edukacja finansowa | Opublikowano 09-02-2022 1:59 pm
16
Obniżka podatków – jakby nie patrzeć wręcz niewiarygodna, sam nawet jeszcze jakiś czas temu uważałem, że takie pomysły to tylko się rzuca jako kiełbasę w trakcie kampanii wyborczej, a potem o nich zapomina – przyniosła wiele dosyć ciekawych socjologicznie sytuacji. W trawionym inflacją świecie, u naszych sąsiadów każda korona i każdy eurocent zaczynają mieć w domowym budżecie coraz większe znaczenie, więc wsiadają w pojazdy i gnają nas odwiedzać. 🙂
Prócz Niemców odwiedzają nas Czesi, Słowacy
czy Litwini
źródło: gazeta.pl
W kwestii paliwa to możemy się poczuć jak Wenezuelczycy sprzed paru dekad, kiedy to sąsiedzi zza granicy masowo „wpadali” w odwiedziny na stacje benzynowe, by tankować „za grosze”. 🙂
Na pewno większa sprzedaż paliwa w przygranicznych rejonach podbije mocno zyski owych stacji, a warto przypomnieć, że ich marża jest raczej stała, więc zostanie pomnożona przez efekt skali. Orlen sprzeda więcej, więc przez najbliższe pół roku mają dodatkowy wiatr w żagle.
Ciekaw jestem jak to wyjdzie z wpływami budżetowymi. To może być niezły eksperyment. Kojarzycie ten wykres?
Oczywiście to Krzywa Laffera.
Dla przypomnienia, posiłkując się Wiki Krzywa Laffera to: „koncepcja teoretyczna, która za pomocą krzywej ilustruje zależność między stawką opodatkowania dochodów a dochodami budżetowymi państwa z tytułu podatków; jest często używana jako argument za zmniejszeniem podatków„.
Innymi słowy, w pewnych dobranych ramach, obniżanie podatków powoduje wzrost wpływów do budżetu, między innymi dzięki temu, że po niższej cenie więcej osób dokona zakupu. Przedsiębiorstwa mając więcej klientów, zarabiają więcej, więc większa kwota idzie do opodatkowania.
Zatem „tankujący turyści” stanowią ciekawy przypadek do analiz, który jest na korzyść w/w koncepcji. 🙂
Trochę gorzej wypada zerowy VAT na żywność, bo choć Czesi, Słowacy, Litwini czy Niemcy robią gigantyczne zapasy, a internet obiegają zdjęcia osobówek wypełnionych towarami nawet pod sufit, to jednak 0% to 0%, ale jeśli towary są polskiej produkcji, to zwiększony popyt na pewno sprzyja rolnikom, przetwórcom, cukiernikom itd.
Także socjologowie i ekonomiści mają co obserwować, a inwestorzy mogą się przyglądać spółkom, które na tym chwilowym epizodzie (pół roku przecież przeminie błyskawicznie) może podrasują swoje kwartalne wyniki. 🙂
Autor: Marek | Posted in ciekawostki | Opublikowano 05-02-2022 5:33 pm
18
Niecałe dwa tygodnie temu pod koniec wpisu, gdzie był omawiany DAX, podałem wskazówkę dla osób posiadających wędkę, by odkurzyły narzędzia opisane w materiałach szkoleniowych za psychologią inwestowania. Na wysyp sygnałów nie trzeba było długo czekać, ale jak zawsze trzeba było odrzucić te gdzie ryzyko jest zbyt duże w stosunku do możliwych korzyści. Zgodnie z metodologią trzeba odsypać ziarna od plew i wybrać tylko te walory, gdzie wyliczenia na to pozwalają, bo chodzi o to, by wybierać najbardziej łakome kąski i przy jak najmniejszym ryzyku.
Najwięcej postów skupiło się wokół omawiania pewnego „setupu bankomatowego” dla czarnego złota, ale wiele innych wykresów też zostało wyłapanych. Rekordzistą w odnajdywaniu perełek został Michał, który wrzucił na naszą grupę dyskusyjną dla Absolwentów aż pięć walorów, które warto mieć na oku (w tym dwóch moich faworytów).
Jeśli już mowa o Michale, nadmienię, że zarazem wielokrotnym laureacie konkursów wymagających myślenia, których było trochę na blogu, to jest to człowiek wielu pasji. Korzystając z zamieszania jakie wywołała pandemia, zwiedził kawał świata, delektując się możliwością spędzenia czasu w nietuzinkowych miejscach, które tymczasowo są pozbawione tłumów. Warunki idealne do podróżowania. 🙂
Niedawno miał też okazję zdobyć zdobywać jeden ze szczytów zaliczanych do Korony Ziemi. Wielkie gratulacje Michał!
Chciałbym mu w tym miejscu podziękować za zabranie ze sobą na wyprawę okładki mojej bajki górskiej, której zadaniem jest aktywizacja do wspólnych górskich wędrówek, by dzieci od małego mogły kształtować swój charakter podczas osiągania kolejnych celów. 🙂 Niesamowita pamiątka. 😉
Dzięki Michał! Edit: I podziękowania dla Wojtka za zrobienie zdjęcia. 🙂
Autor: Marek | Posted in indeksy | Opublikowano 23-01-2022 3:27 pm
19
Jak zapewne większości z Was wiadomo, w Niemczech odczyt inflacji PPI był najwyższy od bagatela 73 lat! Pandemia i przerwane łańcuchy z dostaw w połączeniu z prężeniem muskuł „niedźwiedzia ze Wschodu” dają się we znaki nawet najbogatszym i najbardziej rozwiniętym krajom Europy.
Tutaj nie ma co ukrywać, zważywszy na to, że z Niemiec importujemy najwięcej towarów (wg danych za pierwsze półrocze 2021 było to 21,6% całego importu), na pewno dostaniemy rykoszetem. Niejeden będzie musiał mocno zacisnąć zęby wymieniając w tym roku Porsche na nowe. 🙂
Przechodząc do meriutum. DAX, główny niemiecki indeks po bardzo wysokich wzrostach od covidowego dołka z 2020 roku, zaczyna wchodzić w okres niezdecydowania.
Niedawno na naszej grupie dyskusyjnej dla osób po obydwu szkoleniach (głównej Liście Absolwentów), podałem poziomy dla WIG20 oraz narzędzia, które teraz trzeba odkurzyć, gdyż po przerwie, znów nadchodzi ich czas (kto ma ode mnie wędkę z ES, niech odświeży wiedzę z setupów, które są wymienione w materiałach za działem o psychologii inwestowania).
Natomiast jak ktoś nie posiada wędki, ani żadnego własnego systemu, to zamiast chodzić po omacku, niech zerknie choćby na darmowe materiały od p. Bulkowskiego (tulink) i przeanalizuje czy przypadkiem na DAX nie ma czegoś podobnego do tego w linku. 😉
W grudniu świat rodzimej finansjery obiegła informacja, że upada kolejny podmiot ze stajni dr Leszka Czarneckiego. Niby nic zaskakującego, biorąc pod uwagę wpisy na portalach z ocenami pracodawców, gdzie pracownicy owego podmiotu skarżyli się, że od miesięcy nie dostają należnych im pieniędzy, ale wielu ta wiadomość zszokowała, co było widać po panicznej wyprzedaży w końcówce grudnia.
Ja walory ze stajni pana doktora już jakiś czas temu wpisałem na swoją czarną listę, o czym też był swego czasu ostrzegawczy wpis na blogu. Końcowa puenta brzmiała: profilaktyka jest zawsze „tańsza” niż „leczenie”.
Wzrastająca inflacja zapewne będzie motorem napędzającym kolejne rzesze graczy na giełdę, gdzie czekają liczne pułapki. Część z nich można ominąć, nie inwestując w spółki, których biznes najlepsze lata ma już za sobą, a światełka w tunelu nie widać. Kto dziś szukając kredytu korzysta z doradców skoro w internecie jest mnogość porównywarek kredytowych?
Zawsze przed inwestycją warto sobie zadać pytanie czy samemu skorzystałoby się z ich usług (czy zakupiło towar, gdy mowa o producentach) albo czy komuś z rodziny polecilibyśmy ich usługi/towar gdyby czegoś takiego potrzebowali?
Giełda to ciężki fach, gdzie czyhają mnogie zasadzki, szczególnie na tych, którzy lubią chodzić na skróty.
Autor: Marek | Posted in Edukacja finansowa | Opublikowano 12-01-2022 1:35 pm
29
Po panicznym roku 2020, kiedy to nastąpiła kulminacja strachu przed wirusem, rynki, jak i ludzie, zaczynają być powoli już „znieczuleni” na to wszystko. I znów jako jeden z niewielu chodzę w masce, tak jak to robiłem niegdyś w sezonie grzewczym (chroniąc drogi oddechowe przed PM 2,5 – obecnie na szczęście sąsiedzi korzystając z programów typu Czyste Powietrze, pozakładali pompy ciepła i fotowoltaikę, więc na wiosce mam w miarę spokój) i znów ludzie się dziwnie na mnie patrzą. Oczywiście mają prawo nie wiedzieć, że prawdopodobnie posiadam jedną z nielicznych masek, które faktycznie chronią, gdyż miałem okazję wesprzeć finansowo projekt rodzimego wynalazcy, który na jednym z portali zbierał środki na maskę z aktywną powłoką, która w czasie rzeczywistym dezynfekuje swoją powierzchnię (chroniąc przed wirusami, bakteriami czy grzybami), także mam zapas dla siebie i rodziny na jeszcze kilka ewentualnych fal pandemicznych. 🙂
Natomiast miejmy nadzieję, że do tych fal nie dojdzie, bo konsekwencje „pandemicznych lat” wyraźnie widać na całym świecie. Złamane łańcuchy dostaw oznaczają niedobory, a gdy są niedobory, to „towar dostaje ten, kto więcej zapłaci”.
Gdy doda się do tego zmianę trendu na rynku gazu
(o czym też alarmowałem na blogu z wyprzedzeniem, kto miał firmę zależną od gazu mógł w porę zabezpieczyć się odpowiednimi instrumentami finansowymi – precyzyjnie wyliczonymi, nie dla spekulacji, a dla „zamrożenia” ceny przy pomocy longów), to odbiło się wszystko na cenach towarów. W całej Europie.
Autor: Marek | Posted in FOREX | Opublikowano 04-01-2022 6:24 pm
11
Jakiś czas temu we wpisach związanych z rodzimymi parami walutowymi przestrzegałem, by nie dawać się nabrać na płynące z mainstreamu „mumbo-jumbo”, gdyż rynki finansowe rządzą się swoimi prawami, a polityka monetarna to nie jest rzecz, która potrafi łamać giełdowe trendy (ile to już banków centralnych przegrało ze spekulantami?*).
Co mówi teoria mainstreamu na temat stóp procentowych i siły waluty? Mówi, że podnoszenie stóp procentowych to panaceum do jej umocnienia.
Co mówi praktyka? Turecki bank centralny w ramach walki z inflacją i osłabieniem waluty, obniżył stopy procentowe! Następnie orędzie wygłosił Prezydent Turcji, gdzie nie dość, że dobitnie powiedział, że to właściwa decyzja, to jeszcze zaznaczył, że zrobi wszystko, by nastały kolejne obniżki.
Autor: Marek | Posted in ciekawostki | Opublikowano 29-12-2021 7:15 pm
15
Ten rok upłynął giełdowo głównie pod znakiem profitowania pozycji zajętych na ubiegłorocznych dołkach covidowych (o zakupach były w 2020 na blogu przecieki z naszej grupy mailingowej) i finansowo był to najlepszy rok w mojej osiemnastoletniej przygodzie z giełdą. Rekordowy rok daje rekordowe pole do popisu w działaniach dobroczynnych, gdyż już naście lat temu przyjąłem, że określony pułap procentowy moich dochodów przeznaczam na wsparcie innych.
Także było co robić, choć też mam świadomość, że takie okazje jak były w ub. roku trafiają się raz na dekadę i środki do działań charytatywnych będą już niższe. Jak wiedzą doskonale żeglarze, jak jest flauta to się nie popłynie, więc okres wiatru trzeba maksymalnie wykorzystywać. To tak jak na giełdzie, jak prześpi się okazje, a potem chce się grać na siłę bo „muszę kupić, tyle przecież urosło”, to wyniki będą z góry do przewidzenia.
W tym roku (dokładając do puli środków z giełdy jeszcze strumień z działalności literackiej) udało mi się wesprzeć rozmaite fundacje, zwierzęta w zoo czy akcję „Pociąg Marzeń” organizowaną przez Dziennik Zachodni, której celem był wyjazd dzieci z kilku śląskich Domów Dziecka nad morze. Mogły dzięki inicjatywie DZ na żywo zobaczyć Bałtyk. Do tego doszło wsparcie m.in. świetlic, kilkunastu Domów Dziecka z całej Polski, leczenia kilkunastu osób czy Paczki dla Bohatera.
Dodatkowo udało się też wesprzeć co nieco wydarzeń sportowych czy kulturalnych, w tym największy dziecięcy festiwal szachowy w Polsce. Kontynuowana była także akcja „Podaruj Uśmiech”.
Autor: Marek | Posted in Życzenia | Opublikowano 21-12-2021 5:32 pm
14
Myślałem, że zdążę z nową kolędą od mojej ulubionej piosenkarki, ale chyba będzie z tym problem, także życzę już teraz wszystkim Wesołych Świąt Bożego Narodzenia, by ten czas był okresem refleksji i odpoczynku od wykresów, bo człowiek nie może chodzić w łańcuchach na szyi, zbudowanych przez zmieniające się na ekranie cyferki. 🙂
Ja od dziś robię wolne od internetu, który włączę jeszcze do rozesłania życzeń, ale całkowicie izoluję się od wszystkiego co się dzieje i skupiam na przygotowaniach. Mamy taki zwyczaj własnej produkcji bombek, co daje niesamowitą frajdę dzieciom, także będzie co robić. A tu pierwsza tegoroczna produkcja. 🙂
Autor: Marek | Posted in Surowce | Opublikowano 20-12-2021 1:01 pm
28
W czerwcu 2020 ostrzegałem przed nieuchronnymi wzrostami cen gazu ziemnego, gdyż zgodnie z cyklicznością rynków, mieliśmy do czynienia z końcem bessy. Ostrzegałem, by każdy kto rozważa przejście na gaz, nie dał się nabrać w pułapkę niskich cen. Było to półtora roku temu. Kurs notowań rynkowych gazu od tamtej pory regularnie piął się do góry
Przekazane w czasie zapisu na newsletter dane (pseudonim/imię + e-mail) nie będą nigdy odsprzedawane ani przekazywane podmiotom trzecim. W każdej chwili można anulować subskrypcję.
Informacje przedstawione na niniejszej stronie internetowej są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715) . Spekulacja na rynkach finansowych jest bardzo ryzykowna. Istnieje ryzyko utraty całego kapitału. Czytelnik na podstawie własnych przemyśleń podejmuje sam własne i suwerenne decyzje inwestycyjne. Wszystkie działania podejmuje tylko i wyłącznie na własną odpowiedzialność.
Autor nie odpowiada za treść komentarzy do wpisów. Komentarze z kryptoreklamami będą usuwane blokowane. Strona korzysta z plików Cookie.
Wszystkie teksty i fotografie znajdujące się na niniejszym blogu są objęte prawem autorskim. Wykorzystywanie tekstów witryny oraz publikowanych zdjęć bez zgody autora jest nielegalne i pociąga za sobą odpowiedzialność prawną.
Podstawą prawną jest ustawa z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych - Dz.U. Nr 24 z dnia 23 lutego 1994 roku poz.83 wraz z późniejszymi aktualizacjami.