Nadzwyczajny rok, rekordowy pod wieloma względami.

Posted by Marek | Posted in ciekawostki | Posted on 29-12-2021 7:15 pm

15

Ten rok upłynął giełdowo głównie pod znakiem profitowania pozycji zajętych na ubiegłorocznych dołkach covidowych (o zakupach były w 2020 na blogu przecieki z naszej grupy mailingowej) i finansowo był to najlepszy rok w mojej osiemnastoletniej przygodzie z giełdą. Rekordowy rok daje rekordowe pole do popisu w działaniach dobroczynnych, gdyż już naście lat temu przyjąłem, że określony pułap procentowy moich dochodów przeznaczam na wsparcie innych.

Także było co robić, choć też mam świadomość, że takie okazje jak były w ub. roku trafiają się raz na dekadę i środki do działań charytatywnych będą już niższe. Jak wiedzą doskonale żeglarze, jak jest flauta to się nie popłynie, więc okres wiatru trzeba maksymalnie wykorzystywać. To tak jak na giełdzie, jak prześpi się okazje, a potem chce się grać na siłę bo „muszę kupić, tyle przecież urosło”, to wyniki będą z góry do przewidzenia.

W tym roku (dokładając do puli środków z giełdy jeszcze strumień z działalności literackiej) udało mi się wesprzeć rozmaite fundacje, zwierzęta w zoo czy akcję „Pociąg Marzeń” organizowaną przez Dziennik Zachodni, której celem był wyjazd dzieci z kilku śląskich Domów Dziecka nad morze. Mogły dzięki inicjatywie DZ na żywo zobaczyć Bałtyk. Do tego doszło wsparcie m.in. świetlic, kilkunastu Domów Dziecka z całej Polski, leczenia kilkunastu osób czy Paczki dla Bohatera.

Dodatkowo udało się też wesprzeć co nieco wydarzeń sportowych czy kulturalnych, w tym największy dziecięcy festiwal szachowy w Polsce. Kontynuowana była także akcja „Podaruj Uśmiech”.

Świetlice

bieganie

taniec

zwierzaki

Domy Dziecka

fundacje

Mogłem sobie spokojnie kupić samochód z tych „bez dachu”, ale po co?

Jak to mawiał bł. kard. Stefan Wyszyński „Tyle wart jest nasz rok, ile zdołaliśmy okazać ludziom serca”. Ze wszech miar ten rok uważam za satysfakcjonujący i cieszę się, że dorosłem do tego, by zrozumieć dogłębnie słowa Prymasa Tysiąclecia. 🙂

Komentarze 15 komentarzy

Szacunek Marek za działalność charytatywną! Nie wiem jak Ci się udaje obgonić tyle tematów (rodzina, ogródek, szachy, podróże, pisanie, giełda, itd.) przecież doba ma tylko 24h 🙂

Fakt czasem czasu jest za mało, ale ogród łączę z dziećmi. Pomagają mi np. podlewać. No dobra, polewają siebie i się wygłupiają, ale woda spływa na trawę, więc jest podlana. 🙂

W szachy grywam z synkiem, więc spędzamy go razem na wspólnym rozwoju szarych komórek. Nawet parę razy załatwił mnie ruchem, który przeoczyłem, więc jak się nie wezmę ostro do roboty, to mnie za jakiś czas przeskoczy. 🙂

Podróże można łączyć z szachami. W tym roku byłem na Mistrzostwach Świata Amatorów rozgrywanych na Krecie, więc można było posiedzieć na plaży, pozwiedzać antyki w muzeum czy pośmigać na skuterze wodnym tak po prosto przy okazji startu w zawodach.

Planuję na turnieje szachowe jeździć z dziećmi, więc podróże się połączy z treningiem intelektualnym.

Pisanie to takie zajęcie dla sprawdzenia się w nowej dziedzinie i fucha na emeryturę, by mi się nie nudziło. Piszę bajki, więc znowu obcuję z dziećmi i włączam je w proces powstawania, mamy więc naukę i zabawę. 🙂

Jedynie gryzie mnie czasem sumienie, że dla żony mam za mało czasu, bo choć na kino jeszcze da się zgrać grafiki, to na zagranie w planszówkę już gorzej, ale teraz wzięła się za nagrywanie płyty, a w styczniu ma jeszcze jeden prywatny koncert na wyjeździe, więc siłą rzeczy musi trenować. Także tu muszę trochę doszlifować co nieco organizację czasu. 😉

Piękna inspiracja dla innych. Szacunek!

🙂

Nadzwyczajny rok=Nadzwyczajny człowiek

Bez przesady, robię normalne rzeczy. Po prostu czasy takie nastały, że robienie zwykłych rzeczy w świecie zdominowanym egoizmem, szpanerstwem na pokaz, patocelebrytami i niepohamowaną pogonią za pieniędzmi, uchodzi za coś niezwykłego.
Mój rok giełdowy był bardzo dobry, więc zamiast wydać pieniądze na niepotrzebne gadżety, samochody itd. wolałem pomóc i tyle.

Każdy zna pewnie mit o królu Midasie, któremu ciągle było mało złota, a dopiero jak uzyskał moc zamieniania wszystkiego w złoto, odkrył jak wielkim był głupcem.

Tak samo na giełdzie, jak ktoś zamieni się w Midasa i ciągle mu będzie mało, to w wakacje zamiast się odprężyć, będzie siedział z telefonem i „pykał pipsy” na FOREX czy kryptowalutach. Niewidzialne łańcuchy XXI wieku.

Dlatego lepiej nadmiarowe nadwyżki rozdać potrzebującym, by nie musieć się głowić „w co to zainwestować, przecież nie może leżeć na rachunku, bo inflacja to zje”. 😉

Gratulacje Panie Marku!
Widać że jest Pan prawdziwie szczęśliwym człowiekiem i myśle że to dlatego że wie Pan KTO powinien być na pierwszym miejscu.
Niech 2022 będzie jeszcze lepszy a przynajmniej tak samo dobry.

Miłości i błogosławieństwa na cały rok !

Daniel

Dzięki!
Wszystkiego dobrego! 🙂

Tak jak Marek napisał , świąt się zmienił. Status człowieka oceniany jest przez status jego konta. Ktoś to wrzuci do sieci głupi filmik zarobi na nim więcej niż ktoś kto pracuje ciężko miesiąc a czasami i cały rok. A najgorsze jest to że właśnie pseudo celebryci potrafią się jeszcze z ciężko pracujących ludzi śmiać … Większość już zapomniała że dawanie daje więcej przyjemności niż branie…. Niestety ludzkość zaślepiona jest łatwym zyskiem i zapomina o tych potrzebujących. niestety ale dzieci nie mają wpływu na to że rodzic nie był zdolny je wychować, nie ma wpływu na to że możesz być mistrzem w niszowej dziedzinie sportu a zarobki będą niższe niż 4 ligowego piłkarza … Dlatego tak ważne jest aby rozdawać dobro i uśmiech bo to wspiera i motywuje …
Ps.
Wczoraj poszedłem sobie zwyczajnie na siłownię, po godzinie ćwiczeń wracam do szatni, dużo szafek, nigdy nie patrzę na numerki tylko rozpoznaje po kłódce. Niestety kłódki nie ma, ubrania pozostały, portfel też, dokumenty są, karty są , 250 gotówki nie ma. Złość ? Nie ! Pytanie czy ta osoba naprawdę potrzebowała tych pieniędzy czy to poprostu łatwy zysk kosztem czyjejś straty ? Czy miałbym problem dać komuś te pieniądze gdyby był w potrzebie? Nie. Za chwilę zapanował smutek na mojej twarzy, nie z powodu straty pieniędzy ale z powodu tego że ludziom łatwiej przychodzi być złym niż dobrym dlatego MEGA szacunek dla Marka!!

Marku ile masz lat i w jakim wieku są Twoje pociechy?

Pomagać można (i warto) od dowolnego wieku. Im wcześniej skorupka nasiąknie tym lepiej. 😉 🙂 Mój wiek nie ma tu znaczenia. 😉

Ah! Cudownie sie czyta, az oczy się pocą. Myślę, ze ta ilość dobra jaką dajesz do Ciebie wraca, przynajmniej chce w to wierzyć! przykład do naśladowania w tym pogmatwanym świecie…

Oj wraca, wraca, aż człowiek potem przeciera oczy ze zdumienia. Ale ja się zawsze śmieję, że zamiast wydać na głupoty typu sportowe auto, którym i tak będę jeździł 50km/h, wolę to rozdać. 🙂 Poza tym, tak jak pisałem we wpisie, ub. rok był dla mnie rekordowy, więc mogłem co nieco zaszaleć. 🙂

Marku, wyrazy szacunku za to co robisz dla tych dzieci, to wzruszające! Poza aspektem finansowym takie działania wymagają tez zaangażowania czasu i chęci a to nie każdy jest skłonny bezinteresownie podarować innym.

🙂

Zostaw komentarz

(Spam oraz trolling nie przejdą)