Grupa Azoty – analiza waloru wybranego przez Czytelników #4
Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 05-12-2018 8:29 pm
28
W ostatniej w tym roku odsłonie przeglądu walorów wybranych do analizy przez Czytelników, podczas głosowania na Fanpage’u wybór „po dogrywce” padł na Grupę Azoty.
Chyba nie trzeba nikomu przedstawiać największego krajowego producenta nawozów. Polifoska, Amofoska, Saletrzak, Pulsar czy Salmag, to nazwy, które zapewne obiły się o uszy niejednej osobie, która na działce czy w ogrodzie zajmowała się uprawą warzyw.
Osobiście nie miałem okazji testować ich nawozów, gdyż w kwestiach upraw jestem „ekologicznym zapaleńcem” i prócz tego co wypracują u mnie kompostowniki, korzystam głównie z odchodów dżdżownic kalifornijskich, a do wiosennych oprysków na mszyce i przędziorki uprawiam specjalnie wrotycz, także moje płody rolne nie są całkowicie bez oprysków jak te pewnego znanego podróżnika, ale są w miarę zgodne z naturą 🙂
Natomiast o te nawozy zapytałem Przemka, zaprzyjaźnionego inwestora giełdowego, który ma większe areały upraw niż ja, a do tego jest niesamowicie bystry i nie boi się patrzeć na sprawy kompleksowo. Niedawno przez telefon rozmawialiśmy o potencjale grzewczym jego hałd z kory iglaków, gdyż zachodzące tam reakcje związane z kompostowaniem sprawiają, że wewnątrz panuje tam wysoka temperatura. Jak to ujął Przemek: „łapy można poparzyć”. Tego typu mechanizmy już ponad dekadę temu były poruszane przez Katedrę Elektrotechniki i Energetyki Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie i w wielu innych ośrodkach badawczych. Szkoda, że nie są popularne na wsi, gdyż wtedy właściciele dużych pryzm, mogliby spokojnie nie palić w piecu podczas zimy 🙂
Wracając jednak to meritum, Przemek stwierdził, że są na rynku lepsze nawozy, jednak w stosunku cena/jakość jest to dla rolników dobry produkt, w który warto się zaopatrywać. Zatem zbyt, przynajmniej na krajowym podwórku, powinien być całkiem spory.
Zerknijmy teraz na parametry (źródło: stooq.pl)
Cena/Zysk = 48 może niektórych odstraszyć, gdyż np Tauron ma 4, ale u CDR to już ponad 125, także rynek się raczej takimi rzeczami nie przejmuje 😉
Na koniec zostawiłem wykres, choć przyznam, że wybór tego waloru postawił mnie trochę w trudnej sytuacji, gdyż był on już grany wcześniej przez moich Uczniów, za co też chwaliłem Przemka za wyłapanie wejścia w okolicy dwudziestu-paru złotych.
Także nie bardzo wiem co teraz napisać. Kto użył wędki z „Esencji spekulacji”, już ten walor ma i patrzy jak rośnie podnosząc SL, by zysk nie zamienił się w stratę.
Z Techniki Ichimoku sygnały też już były. Informacyjnie średnie Tenkan-sen (9 – sesyjna) i Kijun-sen (26 – sesyjna) przecięły się jeszcze przed Świętem Niepodległości.
Teraz jest czas na pilnowanie zysku poprzez rozsądne przesuwanie SL, a za jakiś czas zapewne jakiś profit.
Reasumując, nie preferuję gonienia uciekającego pociągu. Wejścia muszą być w dobrych miejscach, by stopa zwrotu była odpowiednio duża w stosunku do podejmowanego ryzyka.




















