WIG20 – spadek zgodny z przedstawioną projekcją, ale polityka komplikuje sytuację
Posted by Marek | Posted in indeksy | Posted on 02-02-2018 11:20 am
11
Przy poprzednim wpisie dotyczącym indeksu WIG20 w jednym z komentarzy umieściłem projekcję jaka miała miejsce kilka lat temu na S&P500. Wtedy po wybiciu górnej linii trójkąta rozszerzającego, nastąpiło powrotne jej przebicie i ruch w dół, po czym po ok. 5% spadku nastąpił znowu ruch w górę.
Tego samego mogliśmy się spodziewać i u nas, co było niezbyt lubianą sytuacją, gdyż raz wzrost, raz spadek, pasuje do strategii rzutu monetą, a nie do gry pozycyjnej, gdzie raz zajętą pozycję można przez długi czas prowadzić profitującym SL i spijać regularnie śmietankę.
Wykres umieściłem 23 stycznia, kiedy ustanowiliśmy nowy szczyt, także wtedy ta prognoza wydawała się zapewne dla wielu nieprawdopodobna, ale już dwa dni później linia trójkąta została przełamana od góry i przedstawiony scenariusz zaczął się realizować.
Można powiedzieć, że perfekcyjnie idzie wszystko zgodnie z projekcją i niebawem powinniśmy się spodziewać utworzenia lokalnego dołka, by wykonać ponowny ruch do górnej granicy, tak jak miało to miejsce na S&P500 w analogicznej sytuacji.
Jednak sytuację skomplikowało zamieszanie związane z pielęgnowaniem prawdy o tym, kto był oprawcą, a kto krajem okupowanym. Działanie z ustawą było oczywiście ze wszech miar zasadne, ale w wykonaniu czegoś zabrakło, przez co nadepnęliśmy na odcisk najpotężniejszemu krajowi (w kontekście koneksji w świecie finansjery), co spotkało się także z „reprymendą” ze strony USA: „Departamentu Stanu zaapelował w środę do Polski o ponowne przeanalizowanie ustawy o IPN z punktu widzenia jej potencjalnego wpływu na zasady wolności słowa i „naszej zdolności do pozostania realnymi partnerami„.
Prawdopodobnie zabrakło szeroko zakrojonej akcji edukacyjnej w USA, najlepiej prezentowanej na planszach pokazujących ówczesne mapy polityczne Europy, gdyż nasz kraj był pod okupacją.
Wymowny byłby też obraz z bramą niemieckiego obozu, gdyż już sam napis „Arbeit Macht Frei” jest klarowny (choć i pewnie znajdą się takie tumany, co będą myśleć, że jest to napisane po polsku). Ciekawą inicjatywą jest Trasa „German Death Camps” w USA. Miejmy nadzieję, że owa wyprawa wyda odpowiednie owoce 🙂
Wracając jednak do sedna sprawy, powstały konflikt polityczny, może krótkoterminowo wpłynąć na sentyment na naszej giełdzie i projekcja może się obecnie co nieco „rozsynchronizować”.





















