PKN Orlen – kiedy dołek?

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 01-10-2026 8:18 pm

0

Od ostatniego wpisu minął już prawie tydzień także czas rzucić okiem na portfelową pozycję:

Jak widać zysk z zagranych shortów (shorty – pozycja zarabiająca, gdy walor spada) cały czas się zwiększa, ale nie przywiązuję do niego szczególnej uwagi. Najważniejsze jest odpowiednie prowadzenie pozycji, czyli przesuwanie zleceń typu „stop loss”, by chroniły jak największą część wypracowanego wyniku. Także parafrazując pewne giełdowe powiedzenie, niech shorty trwają póki SL ich nie rozłączy.

Info o tym, że planuję zagrać shorty podane było w ubiegłym miesiącu z odpowiednim wyprzedzeniem, by każdy mógł sam przemyśleć temat i zastanowić się, czy to ma sens, czy może „gadam głupoty, bo Orlen urośnie do końca roku do 250zł czy 300zł”). Nie prowadzę blogowego doradztwa inwestycyjnego. Decyzje muszą być suwerenne i przemyślane. Giełdą zajmuję się już ponad dwie dekady i nie ma dla mnie problemu od czasu do czasu podzielić się ze swoim planem co zagrać, by każdy mógł ocenić czy też tak samo na dany walor spogląda. Dyskusja, przepływ myśli, naprowadzenia – jak najbardziej!

Codzienne ryby? Nie bardzo. 🙂

Przez pierwsze lata prowadzenia bloga podawałem regularnie swoje wejścia lub sygnały z systemów algorytmicznych (dziś zgodnie z nowomową byśmy to nazwali „robotów AI”).

Tutaj podsumowania narzędzi, których sygnały publikowałem:

https://www.technikaichimoku.pl/2012/01/podsumowanie-roku-2011-oscylatory-kontraktowe/
https://www.technikaichimoku.pl/2011/10/oscylator-kontraktowy-2-0-rozliczenie-sygnalu-2/

Obecnie ich wskazania umieszczam wyłącznie na naszej grupie mailingowej dla osób po obydwu szkoleniach (Liście Absolwentów).

Co jakiś na blog trafiają nowe osoby (witam Was serdecznie!), także daję od razu znać, że swoich wejść już nie publikuję, ale dalej będę podrzucał naprowadzenia do własnych przemyśleń. Czasem dostaję prośby o rybę, bo „ktoś od niedawna czyta i też chciałby rybę”, ale nie mogę tego robić, bo w każdym tygodniu/miesiącu/roku przychodzą nowi Czytelnicy, więc cynki musiałbym nieustannie wrzucać, bo zawsze ktoś będzie „nowy” i „też chciałby rybę”. 🙂

Także z góry przepraszam, ale zbyt ciężko pracowałem nad swoim warsztatem, by od tak podrzucać ryby non stop na blogu. Przepraszam też, że nie jestem w stanie zrobić więcej terminów w tym roku na podzielenie się wędką. Wiem, że bardzo niefortunnie to wygląda, że we wpisie odnoszę się do wędki, że warto ją mieć i samodzielnie łowić, a potem w mailach odpisuję Wam, że nie ma więcej terminów. Przepraszam Was, nie dam rady. Czas tak pędzi, a tyle jest rzeczy do zrobienia, krajów do odwiedzenia czy rodzinnych rajdów rowerowych do przejechania, a jeszcze w tym roku nabawiłem się poważnego urazu i końca rehabilitacji nie widać. 🙁 W przyszłym roku postaram się coś zorganizować, ale w tym już niestety nie.

PKN Orlen w roli głównej – co niego przecieków z grupy mailingowej dla Absolwentów

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 25-09-2026 12:07 pm

2

Zanim przejdziemy do meritum, najpierw podrzucę screen z opublikowanego 12 sierpnia wpisu na blogu, gdzie podrzuciłem zestawienia swojego portfela.

Wszystkie znajdujące się tam pozycje, zostały zamknięte. Szczególnie odczuwalny był zastrzyk gotówki z pozycji akcyjnej, która przed długi czas była obecna w moim portfelu.

Po prostu uznałem, że potencjał wzrostu jest już tam na tyle ograniczony, a w innych miejscach na tyle atrakcyjny, że czas dokonać roszady w portfelu.

Jak wygląda to obecnie i co trafiło do portfela? Zagrałem to, co sygnalizowałem na blogu, czyli shorty na PKN Orlen.

Nie lubię grać shortów na akcjach, by nie powiedzieć, że w ostatniej dekadzie prawie wcale ich nie grałem, bo preferuję shortować indeksy niż pojedyncze walory, ale tutaj uznałem, że taka sytuacja aż prosi się o pozycję na spadki.

Zagrałem wykorzystując certyfikaty typu short (których grania nie polecam osobom bez solidnego warsztatu, gdyż działają one jak miecz obosieczny i błyskawicznie potrafią wydrenować portfel jeśli obstawi się nie ten kierunek co trzeba).

I teraz przejdźmy do przecieku. Wczoraj na naszej głównej grupie mailingowej dla osób po obydwu szkoleniach (Liście Absolwentów) dałem znać, że powoli przymierzam się do pierwszego profitu.

Dlaczego mniejszą część już zamknę? Ponieważ zakładany minimalny pułap zysku jaki chciałem na tej pozycji uzyskać został już osiągnięty, a zysk może zasilić realizację planów podróżniczych już teraz, a nie w bliżej nieokreślonej przyszłości. Lata lecą, ja już jestem za stary by odkładać plany na później, bo średnia długość życia podawana przez GUS oznajmia mi dobitnie, że czasu na realizację wielu rzeczy jest coraz mniej. 😉

Dodatkowo z czysto matematycznego punktu widzenia, ów wynik odpowiada 22 latom trzymania środków na 2% lokacie, także ja jestem z niego w pełni usatysfakcjonowany. 🙂

Reasumując, tak jak pisałem wcześniej na blogu, PKN aż się prosił o shorty, więc je zagrałem. 🙂 Do dalszych predykcji lepiej mieć wędkę i samodzielnie wyznaczać kierunki oraz zasięgi, gdyż na giełdzie wszystko tak dynamicznie się zmienia, że mój wpis (każdy) jest aktualny na moment jego pisania, a potem niezliczone czynniki mogą się zmienić, dlatego warto mieć wiedzę i móc samodzielnie reagować na zmiany. Na „Esencji spekulacji” pokazuję m.in. jak wyznaczać zasięg wzrostu/spadku, jakich bezpieczników używać, by w razie błędnej oceny portfel nie został zrujnowany, a także jak dokonuję selekcji walorów w oparciu o mój autorski system.

Rybę czasem można podrzucić, ale chyba lepiej mieć wędkę, czyż nie? A kto obie wędki już ma, zapraszam na naszą grupę mailingową, bo na rynku sytuacja jest niezwykle ciekawa. 🙂

SpaceX – przewidywania się sprawdziły

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 16-07-2026 8:05 pm

2

W ubiegłym miesiącu, kiedy mnogość analityków prześcigała się w chwaleniu SpaceX, gdy kurs bił rekordy, pozostawiłem na blogu wpis, gdzie bez ogródek porównałem ów szał do tulipomanii, gdzie cebulki Semper Augustusa osiągały niebotyczne ceny tuż przed wielkim krachem. Skwitowałem nawet całość, że czuć tu analogię jak przy akcjach Petrolinvestu.

W mailach nierzadko dostawałem drwiny, wielu się ze mnie śmiało i twierdziło, że gadam głupoty, nie znam się na kosmosie i to żyła złota. 😉 Jak wygląda dziś wykres? Kurs spadł już poniżej ceny emisyjnej, a ci, co kupili na górce po ponad 220$ są dziś kilkadziesiąt procent w plecy.

Moja przygoda z giełdą trwa już ponad dwie dekady, także łatwiej jest mi wyłapać te wszystkie mechanizmy „sterowania rozgrzanym tłumem”, gdyż jak zaczynałem to sam się na takie sztuczki nabierałem. Teraz, mając już wiedzę i doświadczenie, takie czerwone lampki zapalają się już samoistnie.

A jak kurs odpowiednio spadnie, to swoją wędką, po niskich cenach, będę polował na ten walor. 🙂

SpaceX – Semper Augustus naszych czasów? Gigantyczne IPO i mocny wzrost w dniu debiutu.

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 13-06-2026 2:58 pm

3

SpaceX podobnie jak ów tytułowy tulipan są symbolami swojej ery. Ery, gdzie splendor na pokaz, ubrany w inne szaty w zależności od epoki, odbierał rozum.

Jak inaczej tłumaczyć fakt, że SpaceX po zamknięciu sesji wyceniany jest na ponad 2 100 miliardów dolarów? Przecież to prawie dwa razy tyle co… PKB Polski!

Loty na Marsa? Super hobby, ale do realizacji potrzebne są pieniądze podatników. I to w ogromnej ilości.

Dla krain „mlekiem i miodem” płynących jest to do zrobienia, ale czy gdy pobijane są rekordy ubóstwa i przybywa bezdomnych, wydatki na kosmos na pewno będą przez kolejną władzę akceptowane lekką ręką?

Czy na pewno strumień pieniędzy będzie stale płynął do garstki, kiedy problemy społeczne się nawarstwiają?

Czy po zmianie władzy kurek dolarów nie zostanie zakręcony, bo przecież rekordowa bieda i finansowanie zabawy w podbój kosmosu są na mocnym kursie kolizyjnym?

Oczywiście giełdy rządzą się swoimi prawami, tu chodzi o rozpalanie emocji, karmienie złudzeniem, przejęcie umysłów inwestorów, by nie patrzyli na chłodno, tylko kupowali akcje zawsze i wszędzie. Swego czasu bardzo skutecznie ten schemat rozkręcił Petrolinvest, wabiąc zapachem kazachskiej ropy. Jak to się skończyło? Starsi stażem gracze giełdowi na pewno doskonale pamiętają. 😉

Grupa Azoty (ATT) – przegląd wykresu

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 01-06-2026 2:48 pm

2

Od dziś obowiązuje czasowe zawieszenie przez UE ceł na sprowadzane nawozy azotowe, czyli dla ATT na horyzoncie pojawia się konkurencja. Wykresy jednak rządzą się swoimi prawami i kurs nie reaguje póki co mocnym spadkiem.

Tak jak wcześniej wspominałem na blogu, ATT było grane przez Adeptów udzielających się na naszej grupie dyskusyjnej dla osób po obydwu szkoleniach, także walor od dnia zakupu konkretnie już podrósł i trwa obecnie podnoszenie SL, by upilnował on jak największy fragment zysku. 🙂

PS Kto odbył tylko jedno szkolenie i nie był jeszcze na szkoleniu z Ichimoku, może potraktować to jako zadanie do rozwiązania i mailowo wysłać mi setup, który zagrali Adepci na grupie, gdyż bazuje on na wiedzy ze szkolenia bazowego, a ja ocenię czy jest to poprawna odpowiedź i w razie potrzeby nakieruję. 😉

JSW – rośnie zgodnie z sygnałem

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 19-03-2026 4:03 pm

3

WIG20 na minusie. Giełdy żyją strachem, a JSW dynamicznie rośnie. W lutym ujawniłem na blogu, że ten walor był omawiany na naszej grupie mailingowej, bo padł na nim sygnał.

Sygnał został wyłapany wędką z „Esencji spekulacji”. 🙂 Czy warto mieć taką wędkę? Niech na to pytanie odpowie wykres JSW. 😉

JSW – rośnie zgodnie z planem

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 09-03-2026 10:26 am

2

Zawirowania kryzysowe zalewają giełdy czerwienią, co sprawia, że wiele koncepcji giełdowych, szczególnie mających znamiona „gdy na czuja”, jest boleśnie weryfikowanych przez rynek. Gdy wszystko tylko rośnie to powstaje złudzenie, że to „takie proste”, a w rzeczywistości rzemiosło giełdowe to bardzo trudny fach, wymagający wiedzy i doświadczenia. Wiedza i doświadczenie procentuje właśnie w takich trudnych momentach.

Weźmy na przykład JSW, gdzie pod koniec wpisu z 13 lutego napisałem wprost przeciek, że na naszej grupie dyskusyjnej dla Absolwentów szkoleń ten walor był już jakiś czas temu omawiany i padł na nim sygnał. Jak wygląda krajobraz inwestycyjny niecały miesiąc później? Wynik jest już dwucyfrowy. Walor rośnie pomimo spadków głównych indeksów.

Sygnał na JSW padł z wędki, którą pokazuję na „Esencji spekulacji”.

PGE – przegląd wykresu

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 21-02-2026 1:47 pm

0

PGE to jedna z tych firm, na których spoczywa olbrzymi ciężar transformacji energetycznej. Do nich należy Elektrownia Bełchatów, największa elektrownia w kraju, której brak (po wyczerpaniu złóż węgla) trzeba będzie zastąpić i tu trwa wyścig z czasem. Wyrobisko zamieni się w najgłębsze jezioro w kraju, stając się turystycznie „Mazurami w środku Polski”, ale jeśli el. atomowe nie powstaną na czas, to będziemy skazani na import (po odpowiednich cenach).

Póki co jednak po spadku nastało odbicie, gdzie parę groszy było do wyjęcia. Walor był w grudniu omawiany na naszej grupie mailingowej dla Absolwentów i udało się zapolować w okolicy dołka. Teraz pozostaje zacieśnianie SL, by ewentualne odwrócenie trendu zabrało jedynie ułamek wypracowanych zysków.

Ja tymczasem kończę pakowanie walizek i szykuję się do wylotu, przez co przez jakiś czas będę bez dostępu do sieci, zatem czas odpowiedzi na maile może być wydłużony.

Po prostu smog jeszcze atakuje, więc choć w KPO na jacht się nie załapałem, to od czasu do czasu morza i oceany wzywają. Tym razem padło na drugi największy ocean świata. 🙂 Ahoj!

JSW – królowa spekulantów – widoki po referendum

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 13-02-2026 10:42 am

18

We wczorajszym referendum 97,24 procent załogi zagłosowało za porozumieniem ograniczającym ich uposażenie (zawieszenie prawa do 14. pensji za 2026 r., przesunięcie wypłaty 14. pensji za 2025 r. na 2027 r., zawieszenie deputatu węglowego). Oczywiście dla każdego komu matematyka nie jest obca, to owe wynegocjowane działania dają szansę przetrwania spółki tylko pod warunkiem odbicia na rynku węgla. Po prostu nie ma co się oszukiwać, po analizie zestawień kosztów wyraźnie widać, że bez wzrostu cen węgla to się nie zepnie.

Natomiast być może im się faktycznie uda załatwić sprawę bez większych cięć, bo na wykresie tygodniowym linie Tenkan-sen oraz Kijun-sen zaczynają się do siebie zbliżać, choć silnych sygnałów kupna na moment pisania niniejszego wpisu nie ma żadnych. Najbliższe sesje zapewne dają odpowiedź.

Plusem oczywiście jest, że udało się ściąć odrobinę wydatki. Zawsze to krok do przodu, ale jeśli ceny nie wystrzelą, to niewiele takie cięcia dają.

Kto czytał podręczniki z ekonomii na studiach ten wie, że kluczowe z biznesowego punktu widzenia jest drastyczne ścięcie kosztów stałych, czyli pensji. Realnie jest to natomiast niewykonalne, albo trudne do wykonania, ze względu na zbliżające się wybory w 2027. Politycy boją się zamętu, strajków, czarnego PR i dlatego zagrali va banque, licząc na przeczekanie niskich cen, by nie drażnić załogi.

Wielu ocenia, że ten plan może im się udać, gdyż trendy na rynkach cyklicznie się zmieniają. Zwłaszcza, że ceny węgla mają gdzie rosnąć. Sceptycy z kolei uważają, że dołek sprzed paru lat też może przyciągnąć.

Czyli przetrwanie JSW zależy od cen węgla. Jeśli ceny surowca odpowiednio wzrosną, obecne porozumienie w zupełności wystarczy. W przypadku dalszych spadków, niestety kolejne cięcia będą niezbędne zgodnie z balansem na linii dochody-koszty.

Natomiast kursy spółek rządzą się swoimi prawami. Tu kotłują się emocje. Jedni kupują plotki i sprzedają fakty, inni kupują dla idei wygryzienia „grubego” z shortów, jeszcze inni obstawiając zmiany trendu na rynku węgla bądź osłabienia się złotówki (im słabszy złoty, tym więcej się dostaje za każdego dolara, przy sprzedaży np. 100 mln $, to różnica w kursie po 3zł a 4zł to aż 100 mln złotych – tak na marginesie to wypłaty KPO trafiają nam się w fatalnym momencie, przy kursie 5zł za euro, każdy miliard € z KPO dałby 5 mld zł, co więcej jak nadejdzie czas spłat tych pożyczek, to euro zapewne będzie dużo droższe niż obecnie, zgodnie z cyklami rynkowymi).

Można też na przykład mieć podejście metodologiczne do spekulacji. JSW była omawiana w ub. tygodniu u nas na naszej Liście Absolwentów (grupie mailingowej dla osób po obydwu szkoleniach), bo akurat padł sygnał. 🙂 Póki co rośnie, ale SL i jego podciąganie zgodnie z metodologią przedstawioną na szkoleniach przypilnuje pozycję, gdyby rosnąć dalej nie chciało.

CPS +3,18% – przegląd wykresu

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 13-01-2026 8:43 pm

6

Śnieg za oknem, także po jednej podróży będzie okazja na narty, a potem pakowanie i kolejny wyjazd. Zanim jednak to nastąpi, podrzucę parę przecieków z wykresów omawianych na naszej grupie mailingowej dla Absolwentów mających obydwie wędki. 🙂

Na początek CPS, który przed Wigilią dał sygnał z wędki omawianej na szkoleniu bazowym (szczegóły metodologii oczywiście są zamazane). 🙂

Jak wygląda sytuacja od dnia sygnału?

Trzeba przyznać, że, tu zacytuję Mariusza z naszej grupy: „sukcesja w rodzinie Solorzów jest jak na razie dobrym prezentem pod choinkę„. 🙂

Tak jak pisałem wielokrotnie przywołując postać Mike’a Burry’ego, który odkrył, że wszystko się musi zawalić, ale rynek jeszcze długo rósł i rósł, także pomimo kiepskiej sytuacji finansów publicznych, na giełdzie ludzie głosują pieniędzmi, więc zanim nadejdzie krach, ze wzrostów wypada korzystać – póki rośnie niech portfel puchnie, a jak metodologia da sygnał do ewakuacji, to trzeba będzie się bez skrupułów ewakuować i tyle. 🙂

Na szerokim rynku „bez zmian”

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 28-10-2025 8:30 pm

7

Jakiś czas temu we wpisie: https://www.technikaichimoku.pl/2025/09/fluktuujace-rynki-rozpalaja-emocje-przyciagaja-nowych-graczy-i-daja-im-solidna-choc-bolesna-lekcje/ podałem swoje przemyślenia co do rynków wraz z puentą, że trzeba wziąć poprawkę na to, że na giełdzie panuje „demokracja”, gdzie każdy kapitałem głosuje na kierunek. Takiej poprawki swego czasu nie uwzględnił Mike Burry. 😉

W owym wpisie podałem też swój plan na bieżącą sytuację, czyli trzymanie akcji póki rosną wraz ze screenem, że cały czas posiadam jeden papier, który uważam za perspektywiczny.

Trochę wody już w Wiśle upłynęło, także aktualizuję wpis. Akcje dalej trzymam, jak to w giełdowym slangu często mawiają „póki SL nie rozłączy”. We wrześniowym wpisie na screenie widniała liczba 41,07%.

Czy warto było trzymać? Ja tam jestem zadowolony. 🙂

Gra na giełdzie dla wielu kojarzy się ze scenami filmów, gdzie maklerzy przekrzykują się składając zlecenia, gdzie panuje harmider, gdzie cały czas coś się kupuje bądź sprzedaje. Znam nawet wiele osób, które przez parę lat w podobnym żywiole działali uprawiając daytrading na niskich interwałach. Obecnie nikt już z nich nie zajmuje się giełdą. Szybko się wypalili i z tego co kojarzę, pomimo wysokich początkowych zysków, każdy zakończył na minusie, bo największą sztuką jest wiedzieć kiedy odpuścić.

Sceny z filmów to show, które ma bawić widza. W prawdziwym inwestowaniu najważniejsze jest jak najlepsze przemyślenie sprawy i przede wszystkim cierpliwość. Trzeba bez nerwowych ruchów, powoli, wyciskać pozycję jak cytrynę do ostatniej kropelki. 🙂 Na dobre sygnały trzeba czekać, więc mój plan jest taki, że będę czekał, a w międzyczasie niech posiadane akcje rosną. 🙂

JSW – czas giełdowych rewolwerowców

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 16-10-2025 8:32 am

19

Ostatnio podałem, że na JSW jest czas „giełdowych rewolwerowców”. Patrząc na wykres nie ulega wątpliwości, że skoki góra dół podnoszą ciśnienie jak pojedynki rewolwerowców na dzikim zachodzie. 🙂

Osobiście na JSW pozostaję (na moment pisania niniejszego wpisu i wyłącznie na ten moment) póki co jedynie obserwatorem. Jest wiele innych ciekawych kawałków tortu. 🙂

JSW – być albo nie być, oto jest pytanie

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 08-10-2025 12:41 pm

6

Ostatni czas medialny wokół spółki JSW jest bardzo burzliwy. Serwisy internetowe jak i socjal media branżowe zalewane są rozmaitymi informacjami, zarówno tymi rozpalającymi emocje jak i je studzącymi. Czasem wyświetlane posty na FB mogą „wiać grozą” jak np. ten:

… a po przeczytaniu ich treści wynika, że „nie podpiszą bez poznania szczegółów trwałego planu naprawczego”. 😉

Także jak ktoś czyta tylko nagłówki, to może się bardzo zdziwić.

Kurs JSW bije w rytm doniesień medialnych i próbuje domknąć ostatnią dużą lukę (w trakcie pisania tego wpisu jeszcze się to nie udało).

Jest to tzw. czas „giełdowych rewolwerowców”, ale jak to mówią, zysk jest premią za ryzyko.

Wracając do tytułowego pytania: „być albo nie być”, to odpowiedź jest oczywista, nie ma szans, by w obecnej chwili na stałe zamknąć śląskie kopalnie węgla koksowego. Wydobycie będzie kontynuowane, co ku temu nie mam złudzeń, pytaniem otwartym pozostaje kto je będzie prowadził.

Mówiąc wprost, albo będzie uzdrowienie spółki i ona będzie prowadzić wydobycie, albo nastąpi bankructwo, wykup całości lub jedynie najbardziej perspektywicznej części majątku (oby nie za bezcen) i kontynuacja działalności pod szyldem zagranicznej firmy (co może się zbiec w czasie z końcem bessy na rynku węgla koksowego i przyniesie nowym, zagranicznym właścicielom ogromne zyski).

Dla akcjonariuszy opcja bankructwa byłaby najgorsza, bo spółka znika z giełdy, a ze sprzedaży majątku w pierwszej kolejności spłaca się długi, więc akcjonariat zapewne zostałby z niczym.

Politycznie, bankructwo JSW mogłoby na terenach górniczych ująć nieco w sondażach ekipie rządowej, ale znani są z dobrego marketingu politycznego (choćby słynne burze medialne wobec leśników czy strażników granicznych organizowane, by uciąć poparcia poprzednim rządom), także nie zdziwiłbym się jakby dzięki temu podskoczyli mocno w sondażach w innych rejonach kraju, przedstawiając to jako działania proekologiczne czy ekonomiczne (kilka spotów o 14-stkach, barbórkach, deputatach węglowych, średnich zarobkach i o tym, że biedni nie będą się zrzucać na bogatych i zapewne co drugi wyborca bije brawo).

Z resztą jak się czyta czasem komentarze w socjal mediach np. pod tego typu artykułami:

… to widać silną polaryzację. Także nie zdziwiłbym się ze skoku notowań w sondażach po przedstawieniu ew. bankructwa działań jako „nieodzownej reformy”.

Mimo wszystko jednak byłoby to ryzykowne, bo po przejęciu przez zagraniczny podmiot dalej wydobycie byłoby kontynuowane, więc ciężko byłoby to na dłuższą metę „wytłumaczyć elektoratowi”.

Niemniej jednak mam nadzieję, że do bankructwa nie dojdzie, bo jak już wyżej pisałem, cykle surowcowe są naturalną koleją rzeczy. Jak jedne kraje stopują ze stalą, to inne, wchodząc w fazy wyższego rozwoju gospodarczego (jest przecież ogrom tzw. krajów rozwijających się ) będą z tej stali budować swoją infrastrukturę na ogromną skalę i popyt wzrośnie. Także mam nadzieję, że plan ratowania spółki będzie solidny i da radę przeczekać bessę na rynku węgla koksowego, by móc ponownie w przyszłości korzystać z hossy, a wtedy zyski ze sprzedaży naszego węgla zostają w kraju, a nie zasilają budżet zagranicy. 😉

To teraz najtrudniejsze, plan ratunkowy, który muszą zaakceptować związki zawodowe, których jest kilkadziesiąt. Ten plan to zapewne podręcznikowe działania jak uczą na uczelniach ekonomicznych, czyli cięcie pensji zarządu i rady nadzorczej o 60-70% oraz załogi 30-40%, usunięcie 14-stki, zmniejszenie barbórki, likwidacja deputatu węglowego, redukcja zatrudnienia, rezygnacja ze sponsoringu sportu itd.

Teoretycznie można by było uniknąć drastycznych metod, gdyby… ceny węgla koksowego już teraz gwałtownie skoczyły do góry, ale… czy tak będzie, nie wie nikt.

Reasumując, ja pozostaję obserwatorem, za dużo zmiennych i niepewności jak dla mnie. Mam nadzieję, że uda się uniknąć bankructwa JSW, bo lepiej niech nasze podziemne skarby wydobywa rodzimy podmiot, a nie zagraniczny i niech zyski zostają w kraju finansując remonty dróg, szpitale itd. Do uniknięcia czarnego scenariusza potrzeba racjonalnego planu naprawczego, który muszą zaakcepować związki zawodowe, także życzę wszystkim stronom, by wspólnie wypracowały najlepszy możliwy kompromis. 🙂

JSW – rzut okiem z perspektywy czasu

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 05-08-2025 6:00 pm

4

Na gorąco, kiedy rozbrzmiewają w głowie emocje i chaos, kiedy „prawie każdy” początkujący, twierdzi, że sam wie lepiej, ciężko jest ocenić dane zagranie.

Dlatego warto zawsze popatrzeć na wszystko z dystansu i ocenić z perspektywy czasu, kiedy emocje nie przysłaniają logicznego myślenia. 🙂

Patrząc na wykres z perspektywy czasu chyba nie trzeba nic więcej komentować. 🙂

Verified by MonsterInsights