Shanghai Composite Index – przegląd sytuacji na rynku chińskim

Autor: Marek | Posted in indeksy | Opublikowano 23-07-2015 10:16 pm

4

Ostatnio na blogu wkroczyły tematy chińskie, więc czas na sprawdzenie co się dzieje tam na rynkach i skonfrontowanie rzeczywistości z określonym na blogu czasem na koniec spadków.

Uprzednio wykres został umieszczony w skali tygodniowej, tym razem zerknijmy na skalę dzienną, by łatwiej można było zlokalizować datę publikacji wpisu kontrującego wszechobecne straszenie bliskim „wielkim krachem” na chińskim parkiecie.

Shanghai Composite Index - interwał dzienny

Shanghai Composite Index – interwał dzienny

Jak widać samodzielne myślenie jest na giełdzie bardzo ważne. Czasem może to być trudne, gdyż łatwiej podążać w owczym pędzie, ale jeśli portfel ma systematycznie rosnąć, jest to nieodzowny element fachu giełdowego. Trzeba być elastycznym jak gałązka na wietrze i w porę reagować na oznaki zmiany tendencji, gdyż inaczej silny wiatr połamie każde twarde drzewo, które stawia opór trendowi :)

Inaczej rzecz ujmując, gdy jest sygnał kupna trzeba kupować, gdy jest sygnał sprzedaży, trzeba sprzedawać, tak by zarabiać zgodnie z panującym kierunkiem, gdyż skoro znamy już słowa, które powiedział J. P. Morgan, wiemy że „giełdy będą ulegać fluktuacji”, zatem nigdy nie będzie tylko rosło, ani tylko spadało i trzeba w porę wyłapywać nieprzypadkowe rejony cenowe, by zajmować odpowiednie do kierunku na giełdzie pozycje 😉

Chiny – światowa potęga i jej nagły upadek (cz. I)

Autor: Marek | Posted in ciekawostki | Opublikowano 15-07-2015 7:30 am

7

Kiedy w 1405 roku admirał Zheng He wypłynął ze swoją flotą liczącą 317 okrętów i 28 tysięcy ludzi na pokładzie, Chiny były niekwestionowaną potęgą morską. Wysoko rozwinięta technika nawigacji i niezwykły kunszt budowy statków nie miały sobie równych. To samo można śmiało powiedzieć o ich zorganizowaniu. Flota składała się z wyspecjalizowanych jednostek, które miały określone zadania.

FlotaZhengHe

Reprezentacyjne 120 metrowe jednostki posiadające 9 masztów, 12 żagli rejowych z czerwonego jedwabiu i luksusowe wyposażenie były zwane „okrętami skarbu”. Do przewozu wierzchowców stosowano okręty ośmiomasztowe, transportem żywności zajmowały się jednostki siedmiomasztowe, żołnierzy transportowały z kolei jednostki o sześciu masztach, a do bitew morskich wystawiano pięciomasztowe okręty wojenne. Wyjątkiem była walka z piratami, gdzie używano mniejszych, ale za to bardzo szybkich łodzi.

Jest to całkowite przeciwieństwo strategii jaką setki lat później wybrali Hiszpanie, którzy do walki z piratami, hurtowo organizowanymi przez pewną rodzinę królewską, wykorzystywali ciężkie okręty, które były po prostu bez szans wobec niezwykle szybkich i zwrotnych pirackich slupów.

Oprócz tego, chińska flotylla dysponowała wyspecjalizowanymi tankowcami, którymi przewoziła zapasy świeżej wody pitnej, które starczały nierzadko na wiele miesięcy. Dzięki temu spokojnie dopływano nawet do najdalszych celów.

Wszystko było doskonale rozplanowane i przemyślane już na etapie pracy cieśli okrętowych, którzy planowali najdrobniejsze szczegóły od wyboru najlepszych gatunków drewna, poprzez pokrywanie elementów olejem tungowym i zabezpieczanie gwoździ przed rdzą. Całość była estetycznie ozdabiana, gdzie między innymi na dziobie statku malowano wielkie oczy smoka :) Warto także zaznaczyć, że do budowy okrętów wykorzystywano wielkich suchych doków, co w Europie przyjęło się dopiero setki lat później.

Cesarstwo Niebiańskie woziło na wymianę jedwab i porcelanę, które były doskonałej jakości, umacniając prestiż Chin i przynosząc wysokie zyski. Z zagranicy sprowadzano zarówno klejnoty, jak i egzotyczne zwierzęta. Spore zamieszanie zrobiła przywieziona z Afryki żyrafa, którą dworzanie wzięli za mitycznego qilina (symbol łaski Niebios). Cesarz Yongle nie dał się jednak na to nabrać i nazwał swoich dworzan głupcami :)

Dla porównania statki i technologie jakimi, niecałe sto lat później, dysponował Krzysztof Kolumb, były bardzo skromne. Jego flagowy okręt „Santa María” miał niecałe 22 metry długości. Tak na marginesie, replika tego statku znajduje się w Puszczykowie, a jego zwiedzanie powinno przynieść sporo frajdy dzieciom i nie tylko :)

Gdyby w owym czasie Chińczycy zdecydowali się na podboje dalekomorskich krain, wynik nieuchronnego starcia z Europejczykami byłby łatwy do przewidzenia. Cóż się zatem stało, że nikt nie słyszał o ich potężnych okrętach robiących desant na terenie Półwyspu Iberyjskiego? Odpowiedź jest prosta. Któż skuteczniej może doprowadzić kraj do ruiny, aniżeli głupi politycy? :) Ale o tym będzie następnym razem.

PS Jako ciekawostkę dodam, że niektóre suche doki robią wrażenie swoim ogromem. Będąc w Belfaście nie sposób było się oprzeć zejściu na jego dno, wszakże tam właśnie budowano Titanica :)

SuchyDok_Belfast

 

Rzut okiem na sytuację na chińskim parkiecie – Shanghai Composite Index

Autor: Marek | Posted in indeksy | Opublikowano 09-07-2015 10:00 pm

0

Jak powiedział niegdyś John Pierpont Morgan: „giełdy będą ulegać fluktuacji”, także kiedy analitycy straszą „końcem świata” na chińskim parkiecie, trzeba aktywować samodzielne myślenie i zastanowić się czy przypadkiem korekta nie dobiegła już końca :)

Rzućmy najpierw okiem na wykres indeksu z miasta, gdzie o czystym powietrzu krążą jedynie legendy, tak jak krążyły o pełnych półkach sklepowych w czasach PRL’u.

SCI - interwał tygodniowy

Widać wyraźnie dynamiczną korektę silnych wzrostów, która jest czymś normalnym, gdyż kto zakupił akcje w poprzednich latach, realizuje teraz zyski. Wszakże każdy papier kupuje się po to, by kiedyś zrealizować zysk.

W celu identyfikacji, jaki może być potencjalny maksymalny zasięg korekty, odsyłam do XI rozdziału książki „Sukces na giełdzie”, natomiast w kwestii minimalnego oczekiwanego ruchu korekcyjnego, to został on już osiągnięty, zatem będzie można niebawem się przekonać na ile niedźwiedzie ustąpią pola bykom.

Warto także zaznaczyć, że bez dogłębnej znajomości chińskich realiów, wykresy mogą płatać czasem figle, gdyż Państwo Środka jest dosyć specyficzne. Z jednej strony media podają informacje o wielkim wzroście gospodarczym w ostatnich dekadach (po części napędza go branża budowlana stawiając masowo pustostany), z drugiej świat wielkiej polityki milczy o ich krwi na rękach z dokonanych zbrodni na Tybetańczykach, czy bieżących silnych represji wobec Ujgurów. Przymykanie oczu na te działania reżimu komunistycznego i zachwyt nad „potęgą” Chin świadczy dobitnie o totalnym dyletanctwie, zatem trzeba patrzeć na wszystko całościowo z szerokim przekrojem etniczno-historycznym.

Taki przekrój postaram się niebawem przedstawić, by przybliżyć co nieco losy tego kraju począwszy od momentu, kiedy Chiny były niekwestionowaną potęgą z prawdziwego zdarzenia, przewyższając ówczesną Europę zarówno w astronomii jak i przy wyrobie ceramiki, technikach budowy okrętów czy poziomie medycyny.

JSW – przegląd wykresu

Autor: Marek | Posted in akcje | Opublikowano 06-07-2015 11:49 am

7

Ostatnio mieliśmy okazję skonfrontować na tym walorze ogólnodostępną wiedzę książkową z praktyką giełdową. Tym razem natomiast wykres wydaje się ciekawy z innego powodu.

Media trąbią o bankrutującej Grecji, gdzie jej mieszkańcy są przeciwni spłacaniu zaciągniętych długów, giełdy reagują nerwowo, natomiast kurs JSW powoli odsuwa się od dna :)

JSW - interwał dzienny

Zysk jest zawsze premią za ryzyko, a ryzyko jest tutaj bardzo duże, więc może to być łakomy kąsek dla osób lubiących podwyższone skoki adrenaliny. Technicznie póki jesteśmy powyżej 11zł, jest szansa na co najmniej krótkoterminowe przełamanie hegemonii niedźwiedzi.

PS Osobiście grać nie zamierzam, gdyż dalej przebywam na tymczasowej emeryturze, która mi się całkiem podoba, ale jak ktoś lubi agresywne strategie i nie boi się utraty SL’a, to pozostawiam ten wykres do przemyśleń i podjęcia suwerennej decyzji 😉

Klasa polityczna i pieniądze – dygresja na temat nadchodzących wyborów (cz. II)

Autor: Marek | Posted in inne | Opublikowano 06-07-2015 6:11 am

5

W ostatnim wpisie ujawniłem swoje pierwsze kryterium selekcji kandydatów i na wstępie dziękuję wszystkim za udział w dyskusji, która pokazała wiele odmiennych nurtów myślenia, co jest bardzo dobre, gdyż trzeba konfrontować różne poglądy, by znaleźć optimum 😉 Dziś natomiast podam kolejne kryteria.

Drugie kryterium to znajomość języków obcych. Pokazuje ono po prostu komu się chciało intensywnie używać szarych komórek i rozwijać. Pierwsze dwa punkty dają mi mniej więcej ogólny obraz inteligencji i pracowitości danej osoby.

Kolejny punkt to określenie racjonalności formułowanych przez kandydata obietnic i sprawdzenie ile z nich jest oderwanych od twardej rzeczywistości. Po cóż popierać pomysły pozbawione ekonomicznego uzasadnienia? Oczywiście nie każdy musi dogłębnie rozumieć istotę procesów społeczno-gospodarczych, ale powinna to być wiedza co najmniej elementarna, dzięki której można szybko odsiewać irracjonalne idee. Im mniej populizmu, a więcej pragmatyzmu, tym kandydatura jest bardziej wartościowa.

Jeśli kandydat ubiega się o reelekcję, wystarczy przejrzeć archiwalne jego wypowiedzi i zweryfikować z rzeczywistością. Jeśli ktoś zbierał szumnie podpisy pod np. jednomandatowymi okręgami wyborczymi a potem te podpisy przekazano do przemielenia, to dla każdego inteligentnego człowieka jest to bardzo jasny sygnał, gdzie ten ktoś ma zdanie wyborców. Oczywiście dotyczy to tylko inteligentnych ludzi, gdyż Ci najgłupsi i tak zagłosują zgodnie z tym co zasugerują im media masowego przekazu, gdyż będą się bali samodzielnie myśleć.

Czwarty punkt dotyczy negatywnego nastawienia mediów wobec danej osoby. Zawsze staram się wtedy sprawdzić zasadność danych ataków, gdyż im więcej niesłusznych i irracjonalnych oskarżeń, tym wartościowszy musi być kandydat, gdyż nie bez powodu ruszyłaby na niego nagonka medialna. Jak wiemy im ktoś jest bardziej mierny, bez zasad moralnych, tym łatwiej będzie się nim sterować.

Dla przykładu rzućmy okiem na nagonkę na Pawła Kukiza. Ostatnio krążyło sporo memów porównujących go np. do pralki, by maksymalnie zdyskredytować jego osobę. Bardzo trafnie skomentował to Wojciech Cejrowski:

„Kukiz jest krytykowany za to, że nie ma zamiaru mieć programu. Mówią, że nie istnieją na świecie partie bez programów, że to bez sensu, nabieranie wyborców… Nieprawda!

W USA Partia Republikańska nie ma oficjalnego programu. Jest luźną zbieraniną osobowości kandydujących z jednomandatowych okręgów. Każda z tych osób reprezentuje swój okręg wyborczy wiec siłą rzeczy musi mieć inne cele od pozostałych kolegów Republikanów.

Poseł (reprezentant) zostaje posłany ze konkretnego okręgu wyborczego, by dla tego okręgu załatwić jakieś konkretne sprawy w Waszyngtonie. Zbiór tych spraw do załatwienia to nie jest program wyborczy, to jest KONTRAKT – wybierzcie mnie a ja Wam załatwię to i to, oraz będę blokował to i tamto (np. eutanazję..). Kontrakt polega na tym, że dany poseł nawet nie musi osobiście wierzyć w każdą rzecz, którą załatwia. On reprezentuje ludzi, którzy go wynajęli – ICH a nie siebie. Podobnie jak adwokat nie musi wierzyć w sprawę swojego klienta – on ją ma załatwić.

Kiedy działa się w systemie jednomandatowych okręgów wyborczych program partii (czyli dyktat partyjnego prezesa z Warszawki), musi ustąpić przed tym, co swoim posłom nakazali ich wyborcy. Poseł jest WYNAJĘTY do załatwiania konkretnych spraw.
Dlatego słusznie mówi Kukiz, że żadnego programu nie będzie – w uczciwym systemie programu być nie może.
System uczciwy: zawieram z posłami umowę o dzieło.

Myślę, że nie trzeba tu już nic więcej dodawać :)

Ostatni i zarazem bardzo ważny punkt związany jest z działalnością lokalną. Każdy w swoim okręgu wyborczym ma swoich lokalnych kandydatów, których może ocenić na podstawie ich działalności dla dobra regionu i nie chodzi tu o festyny z darmową grochówką, ale o konkretne działania, które widnieją w jego dorobku.

Oczywiście wielu z lokalnych wybitnych społeczników nie przebija się do sejmu, gdyż nie chcą mieć nic wspólnego z baronami partyjnymi, których ugrupowania przekraczają wymagany 5% próg, przez co nawet mając największą liczbę głosów w swoim okręgu, nie zdobywają mandatu posła. Rozwiązaniem są tutaj jednomandatowe okręgi wyborcze, czyli głośne ostatnio JOW’y, gdyż gwarantują one, że mandat dostawać będzie osoba, która uzyska największą liczbę głosów w danym okręgu :)

To tyle jeśli chodzi o mój skromny algorytm wyboru. Wymaga on dużej dozy samodzielnego myślenia, trochę wysiłku i pewnej ilości przeanalizowanych materiałów, ale warto chyba ponieść ten trud, jeśli chcemy być rzetelnie reprezentowani przez całą kadencję :) Życzę owocnych poszukiwań.

 

Klasa polityczna i pieniądze – dygresja na temat nadchodzących wyborów (cz. I)

Autor: Marek | Posted in inne | Opublikowano 19-06-2015 4:43 pm

25

Do jesiennych wyborów pozostało jeszcze kilka miesięcy, ale miałem ostatnio trochę zapytań w tej sprawie, więc dorzucę swoje przysłowiowe trzy grosze w tym temacie. Generalnie nie interesuję się polityką, gdyż już wystarczająco dużo razy uwierzyłem w hasła głoszone przez przyszłych „wybrańców narodu”. Szkoda, że nie obowiązują zasady o jakich wspomina Wojciech Cejrowski, gdyż wtedy problem składania pustych obietnic zostałby szybko rozwiązany :)

Do tego nierzadko po dotarciu do legendarnego „koryta”, popisują się nasi „wybrańcy” przepychem, który przybiera wręcz obłąkańcze formy, a poza fasadą kryje się pustka. Nie trzeba chyba nawet przypominać zwyczaju „wymiany” podróbkami luksusowych zegarków.

Niemniej jednak jakiś merytoryczny algorytm wyboru kandydatów trzeba posiadać, choć na pewno dużo prościej jest przysłuchiwać się populistycznym hasłom i głosować na tego, który głośniej „robi show”, mając odpowiednie media za swoimi plecami. Także, jeśli ktoś boi się używać mózgu, może dać się wysterować innym, gdyż nie wymaga to wysiłku.

Natomiast, jeśli ktoś chciałby, zamiast na przepychankach słownych, wzorować swój wybór na racjonalnych argumentach, będzie musiał wytężyć swoje szare komórki :)

Mój algorytm bazuje na prostych kilku punktach. Pierwszym jest wybór dobrego gospodarza w materii finansowej Rozwiń »

Letni nabór do ListyES

Autor: Marek | Posted in ogłoszenia | Opublikowano 15-06-2015 2:22 pm

4

Dziś rusza oficjalnie nabór  na nowy kwartał do ListyES, czyli forum dyskusyjnego, gdzie można szlifować wiedzę po szkoleniu podstawowym „Esencja spekulacji”, tak by utrwalić dobrze materiał przed poznaniem Techniki Ichimoku.

ListaES

Archiwum grupy ma już ponad półtorej roku. W ciągu tego okresu napisaliśmy wspólnie ponad 2500 postów, przez co można śmiało rzec, że praktycznie 98% wszelkich istotnych pytań, które mogą się pojawić w trakcie przygody z giełdą, zostało już tam zadanych i dokładnie omówionych.

Jest to zatem idealne miejsce na przegląd archiwalnych analiz, by zobaczyć jakie najczęściej były popełniane błędy i jakie kroki trzeba wdrożyć by je wyeliminować. Do tego na LiścieES można śmiało umieszczać do oceny swoje podzbiory obserwowanych walorów, by zawczasu poddać ocenie własne „łowisko giełdowe” i w razie potrzeby z wyprzedzeniem odrzucić najmniej perspektywiczne elementy.

Nad grupą pilnie czuwa Kasia, jedna z moich najzdolniejszych Uczennic, która specjalizuje w konsekwentnym wybieraniu jedynie najlepszych perełek. Sam fakt, że w ubiegłym roku nie miała ani jednej stratnej transakcji, mówi sam za siebie.

Zatem, mimo mojego przejścia na tymczasową emeryturę, Adepci są pod dobrą opieką :)

Zgłoszenia będą przyjmowane do 25.06.2015 pod adresem: kasia.lista4es (małpa) gmail (kropka) com

 

JSW – przegląd wykresu i ocena zgodności z ogólnodostępną teorią książkową

Autor: Marek | Posted in akcje | Opublikowano 05-06-2015 6:47 am

6

Na JSW ostatnio sporo się działo, także warto ponownie rzucić okiem na wykres, choć każdy kto, zgodnie z zaleceniami z niedawnego wpisu, dogłębnie przeanalizował zebrane przez Thomasa Bulkowskiego statystyki dostępne pod linkiem: http://thepatternsite.com/dbw.html, z pewnością nie został zaskoczony rozwojem wydarzeń :)

Wystarczyło wyciągnąć wnioski z rubryki „Throwback/pullback rate”, gdzie widnieje wartość 53%. Oznacza to po prostu, że w ponad połowie przypadków występuje zjawisko ruchu powrotnego, który wystąpił i tym razem.

JSW - interwał dzienny

Zatem wszystko co dzieje się na wykresie jest zgodne z ogólnodostępną teorią książkową Bulkowskiego (pomijamy póki co wartość ogólnodostępnych metod i ich przełożenie na praktykę – choć Absolwenci ES wiedzą jakie mam zdanie na ten temat, ale mimo wszystko wystąpił tutaj po wybiciu ponad 10% ruch wzrostowy, co przy sporym prawdopodobieństwie wystąpienia ruchu powrotnego, mogło być wystarczającym zarobkiem – to przecież kilka lat trzymania środków na lokacie).

Kto nie odrobił w porę „zadania domowego” powinien teraz rzucić okiem na zagadnienie ruchu powrotnego: http://thepatternsite.com/throwbacks.html

Podziękowania po szkoleniu w Warszawie

Autor: Marek | Posted in Szkolenia giełdowe | Opublikowano 01-06-2015 4:24 pm

8

Rzeszów, Szczecin, Gdańsk i Gdynia to tylko niektóre miasta, z jakich dzielnie stawili się wczoraj Adepci w stolicy na szkoleniu „Esencja spekulacji”, które tym razem miało charakter międzynarodowy, gdyż gościliśmy na nim Jurę z Ukrainy.

ES_Warszawa

Omówiliśmy niezbędne podstawy, które muszą być perfekcyjnie opanowane, a także pokazałem jak wygląda u mnie „od kuchni” selekcja walorów, pozwalająca szybko odsiewać ziarna od plew. Nie zabrakło także wskazówek pomagających rozpoznawać żerujących w internecie naciągaczy giełdowych, których ciągle hurtowo przybywa. Nikt już nie powinien się nabrać na ich sztuczki.

Na zakończenie zrobiliśmy wspólny przegląd rynku akcyjnego i rynku forex, gdzie znaleźliśmy całkiem sporo atrakcyjnych walorów.

Macie już wędki, także wiele ryb, które umieściłem w minionych latach na blogu, nie stanowi już dla Was żadnej tajemnicy :) Teraz wszystko jest w Waszych rękach. Nie bójcie się solidnej pracy i niechaj wędki nie obrosną kurzem.

Pamiętajcie także, że bycie graczem giełdowym to jeden z najtrudniejszych fachów, gdyż bez względu na zasób posiadanych metod i tak zawsze najważniejsza będzie nasza głowa, która będzie musiała przyjmować bombardowanie emocji towarzyszących spekulacji na rynkach finansowych. Chciwość, strach i myślenie życzeniowe będą próbowały sporo namieszać, ale najlepszym przeciw nim orężem będzie rzetelne przestrzeganie przedstawionych na szkoleniu żelaznych zasad.

Dzięki serdeczne za przybycie! Było mi naprawdę bardzo miło móc podzielić się z Wami wiedzą :)

JSW – przegląd wykresu

Autor: Marek | Posted in akcje | Opublikowano 14-05-2015 10:22 am

24

Na JSW znów zaczyna robić się ciekawie, także warto zachować czujność. Poprzednim razem bazując na omawianym „sygnale strajkowym”, można było zarobić całkiem ładne „kieszonkowe”.

Tym razem natomiast mamy ciekawą sytuację w kontekście geometrii dwuwymiarowej, którą dawno temu opracował Euklides :)

JSW_maj15W świecie analizy technicznej owa sytuacja ma ona oczywiście swoją nazwę i została bardzo dokładnie przebadana przez Thomasa Bulkowskiego: http://thepatternsite.com/dbw.html

Zatem, przed podjęciem jakichkolwiek działań, zachęcam do zgłębienia wiedzy o powyższej formacji. Ciekawie wnioski powinna dać rubryka „Percentage meeting price target for up/down breakouts:)

EUR/PLN – przegląd wykresu + ocena wyboru rejonu na wymianę waluty

Autor: Marek | Posted in waluty | Opublikowano 12-05-2015 4:50 pm

13

Ostatnio dostałem dość sporo zapytań związanych z kursem euro do złotówki, także w dzisiejszym wpisie dorzucę swoje przysłowiowe „trzy grosze”, zwłaszcza że ten temat jest mi bliski, gdyż od wielu miesięcy pilnie śledziłem ten walor. Oczywiście nie w celach spekulacyjnych, gdyż chodziło po prostu o wymianę środków po jak najlepszym kursie, a skoro już dwunasty rok siedzę w tematyce giełdowej, aż głupio byłoby nie wykorzystać nabytego doświadczenia podczas uzupełniania portfela walutowego przeznaczonego na międzykontynentalne wojaże.

Drugim powodem, który przypadkowo zbiegł się z celami podróżniczymi, była prośba zaprzyjaźnionego przedsiębiorcy. Przymierzał się on do modernizacji firmowego specjalistycznego sprzętu, który chciał sprowadzić z Niemiec i w związku z tym w połowie grudnia ub. roku zgłosił się do mnie z prośbą o konsultacje. Kurs wtedy rósł, a przy zakupach na kwotę nieco ponad 4,5 mln euro, nie ma przelewek, więc od razu go uspokoiłem, by nie panikował, gdyż po takiej dynamicznej zwyżce oczekuję solidnego ruchu w dół. Po prostu byliśmy blisko przesilenia i bez sensu byłoby kupować euro na szczycie. Podobna sytuacja, tylko w innych okolicznościach i innej skali, była nieco później na franku i specjalnie zrobiłem wtedy w styczniu odpowiedni wpis na blogu, by uspokoić osoby, które dały się ponieść nakręcanej przez media spirali strachu. Już w lutym wytyczne dotyczące franka się sprawdziły i sytuacja zaczęła się stabilizować.

Nasz preferowany rejon zakupowy, opracowany w drobnej części na bazie ujawnionej niedawno na blogu mojej autorskiej formacji szaszłyka, wypadł w przedziale 3,95-3,99zł i gdy tylko nadszedł odpowiedni moment, udało się upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Przyjaciel nie musiał się dodatkowo zadłużać, a ja w jednym z portali wymiany walut, zakupiłem znaczną ilość euro po cenie widniejącej na poniższym screenie (by go powiększyć wystarczy na niego kliknąć :)).

WymianaEUR_2015

Zgodnie z tym co można wyczytać z powyższego obrazka, wymiany dokonałem 21 kwietnia bieżącego roku.

Myślę, że wystarczy spojrzeć na wykres, by przekonać się czy warto mieć odpowiednią wiedzę na temat rynków finansowych i korzystać z niej przy wielu rozmaitych sytuacjach :)

zakupEUROczywiście zakup waluty na przyjemności jest dużo prostszy od zakupów w celach spekulacyjnych, gdyż tutaj wystarczy ją jedynie kupić i można zapomnieć o całej sprawie.

Natomiast w trakcie gry giełdowej, trzeba pamiętać jeszcze o prowadzeniu pozycji. Oczywiście, gdyby traktować to jako transakcję spekulacyjną, bez problemu można obecnie ustawić profitującego stop loss’a (czyli takiego, który w momencie wybicia chroni wypracowany zysk) i to zarówno metodą, którą prezentuję na szkoleniu „Esencja spekulacji”, jak również metodą przedstawianą przy okazji omawiania Ichimoku. Gdy ma się odpowiednie metody prowadzenia pozycji, wtedy po prostu korzysta się z odpowiednio wytypowanego kierunku i tyle.

Reasumując, od 21 kwietnia bieżącego roku, trend zmienił się na wzrostowy i to obecnie byki mają przewagę. Osobiście jednak nie uważam dzisiejszych cen za atrakcyjnych do zajmowania pozycji spekulacyjnych, gdyż jestem zdecydowanym przeciwnikiem ganiania za uciekającym pociągiem.
No i każdy trend ulega prędzej czy później odwróceniu, dlatego zawsze trzeba być czujnym.

O wymianie waluty dałem także znać na Liście Absolwentów i po paru dniach zostało to tak skomentowane:

LA_eurNo cóż, przypadków na giełdzie nie ma. Jest tylko ciężka praca i nauka na własnych błędach. Drogi na skróty po prostu nie ma :) Ważne jest wyciąganie wniosków ze stratnych zagrań i nie można się poddawać w walce ze starymi nawykami, która czasem może być bardzo trudna, o czym przekonał się niedawno jeden z moich Uczniów, ale o tym będzie następnym razem.

Majowy Quiz z nagrodami :-)

Autor: Marek | Posted in konkurs | Opublikowano 07-05-2015 9:40 am

12

Dawno nie było żadnego konkursu, zatem najwyższy czas to nadrobić :) Dziś będzie taki oto rebus.

quizWiosenny

Standardowo, odpowiedzi piszcie w komentarzach. No i kto pierwszy, ten lepszy :)

Ostateczne zwycięstwo w wielkiej batalii – Szymek triumfuje!

Autor: Marek | Posted in inne | Opublikowano 03-05-2015 10:31 am

8

W styczniu 2014 roku razem z Leszkiem ruszyliśmy w gronie inwestorów z akcją zostania Mistrzem. Później cieszyliśmy się z etapowego zwycięstwa. Teraz, po ponad rocznej batalii, przyszedł czas na ostateczną wygraną. Szymek pokonał chorobę!

Dziękuję raz jeszcze Adeptom z Listy Absolwentów, jak i Czytelnikom za dołożone cegiełki. Każdy kto wsparł akcję, może czuć się prawdziwym zwycięzcą i mieć niesamowitą satysfakcję z dołożenia się do wielkiego czynu, gdyż walczyliśmy o ludzkie życie. Jak mówi stare powiedzenie „człowiek jest tyle wart, ile jest w stanie pomóc innym„.

Szymek jest zdrowy i z dumą możemy powiedzieć, że pieniądze trafiły w odpowiednim czasie w odpowiednie miejsce. Gratulacje dla prawdziwych Mistrzów!  Jesteście Wielcy!

NASDAQ Composite – przegląd wykresu

Autor: Marek | Posted in indeksy | Opublikowano 29-04-2015 11:33 am

8

Ostatnio coraz częściej pojawiają w mediach informacje o rekordowych poziomach cenowych za Atlantykiem. Jest to dla nas bardzo cenna wskazówka, gdyż zawsze kiedy media trąbią o nowych szczytach, warto otrząsnąć się ze schematu „owczego pędu” i na spokojnie, bez zbędnych emocji, spojrzeć na schemat, który opracował dr Jean-Paul Rodrigue.

EtapyBańkiSpekulacyjnejDzięki temu, możemy zdroworozsądkowo estymować ile jeszcze czasu pozostało do „opuszczenia okrętu”. Zerknijmy zatem na wykres NASDAQ Composite.

Nasdaq

Myślę, że już na pierwszy rzut oka widać w jakiej fazie znajduje się obecnie NASDAQ. Pozostaje zatem jeszcze tylko pytanie w jakim stadium trzeciej fazy się obecnie znajdujemy. Czy jest to entuzjazm, chciwość a może już iluzja? Wykres pozostawiam każdemu do własnych przemyśleń i poszukiwania analogii. Na pewno pojawią się ciekawe wnioski :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...