Nabór na IV kwartał do ListyES – grupy mailingowej dla Absolwentów szkolenia „Esencja spekulacji”

Autor: Marek | Posted in ogłoszenia | Opublikowano 23-09-2019 11:58 am

0

Dziś rusza oficjalnie nabór na nowy kwartał do ListyES, czyli forum dyskusyjnego, gdzie można szlifować wiedzę po szkoleniu podstawowym „Esencja spekulacji”, tak by utrwalić dobrze materiał przed poznaniem Techniki Ichimoku.

ListaES

Archiwum grupy przez ostatnie kilka lat zgromadziło już tysiące postów, przez co można śmiało rzec, że praktycznie 99,81% wszelkich istotnych pytań, które mogą się pojawić w trakcie przygody z giełdą, zostało już tam zadanych i dokładnie omówionych zgodnie z materiałem ze szkolenia. Jest to zatem idealne miejsce na przegląd archiwalnych analiz, by zobaczyć jakie najczęściej były popełniane błędy i jakie kroki trzeba wdrożyć by je wyeliminować.

ListaES służy także bieżącej ocenie walorów, czyli można wrzucać swoje propozycje zagrań, by omówić dany walor zanim postawi się na niego prawdziwe pieniądze. Co więcej, pod analizę można poddać wszystkie obserwowane walory, by z góry odrzucić te bez perspektyw i nie marnować na nie czasu. Oszczędzi się wtedy kosztownego etapu nauki na własnych błędach. Nie mówiąc już o okazjach, które mogą uciec, gdy wędka leży zakurzona

Nad grupą pilnie czuwa Kasia, zaawansowana Adeptka, która specjalizuje się w rygorystycznym wybieraniu najlepszych walorów, co potwierdza jej stopa zwrotu, także jest właściwą osobą na właściwym miejscu.

Zgłoszenia do 26 września będą przyjmowane pod adresem: kasia.lista4es (małpa) gmail.com

Osoby, które już wcześniej przesłały zgłoszenie, ale nie załapały się na poprzedni kwartał, w tym tygodniu otrzymają także od Kasi wszelkie instrukcje związane z naborem.

Kto był w Katowicach i dostał wówczas rybę, będzie mógł wrzucić pod ocenę czy wyliczył dla otrzymanej ryby poprawny zasięg – wyliczony zgodnie z materiałem z ES.

JSW – aktualizacja wykresu – wszystko zgodne ze wskazaniami

Autor: Marek | Posted in akcje | Opublikowano 18-09-2019 12:06 pm

14

Od czasu wpisu o JSW, gdzie przestrzegałem przed zakupami minęło już sporo sesji (kurs wówczas przekraczał 40zł), zatem rzućmy teraz okiem na wykres.

Jak widać nawet bariera 30zł już pękła. Ichimoku we wszystkich wskazaniach okazało się bezbłędne 🙂

Linia Kijun-sen (niebieska) dalej pozostaje nietknięta 🙂

Na giełdzie wiedza jakich walorów nie warto dotykać jest bezcenna, gdyż  nie ma nic gorszego niż lokowanie środków „na czuja” a potem miesiącami łudzenie się, że „może kiedyś się odbije” 😉

Srebro – cenny kruszec i jego renesans

Autor: Marek | Posted in Surowce | Opublikowano 09-09-2019 3:12 pm

47

Ostatnio dostaję mnóstwo zapytań odnośnie ostatniego rajdu srebra, których kulminacja nastąpiła po piątkowej spadkowej sesji, także czas na omówienie tego surowca.

Srebro, tak jak i złoto, po zakończonej w 2011 roku hossie, przez długi czas było w odwrocie (warto nadmienić, że w owym czasie, kiedy bessa zaczynała się rozkręcać, kwitła aktywność sprzedajnych blogerów celebrytów finansowych, którzy przy cenach 1600-1800$/oz zachwalali złoto jako bezpieczną przystań dla kapitału – kto uległ ich niekompetencji perswazji, zamroził środki na lata, przegapiając wiele galopujących walorów – warto o tym pamiętać, bo dalej ci sami ludzie grasują).

Zatem zarówno na złocie jak i srebrze należało oczekiwać odbicia, ale kluczowy był timing, by wejść w odpowiedniej chwili i skorzystać ze wzrostów.

Jak zapewne stali Czytelnicy dobrze pamiętają, w kwestii spekulacyjnego podpięcia się pod wzrosty na złocie, zrobiłem przeciek ze spotkania z Absolwentami, gdzie była ryba od Andrzeja, tak by każdy mógł z tej wiedzy skorzystać.

Ta sama wędka z ES pozwalała również na zakupy na srebrze, gdyż i tam były sygnały. Natomiast wcale nie trzeba było mieć ode mnie wędki, by wyłapać dobre miejsce na zakupy, gdyż również wiedza książkowa nie zawiodła. Wskazówkę do ostatniego rajdu można było wyczytać w książce „Sukces na giełdzie” na stronie 118, także kto czyta nie błądzi 🙂

Srebro – interwał dzienny

Reasumując, sygnały kupna już były, a teraz to tylko wspinaczka po ścianie strachu i mnie nie interesuje 🙂

PS Kto był tydzień temu w Katowicach, gdzie podrzuciłem rybę mówiąc wprost co kupuję, niech pamięta o TP zgodnym z metodologią 😉

Psychologia inwestowania: Wakacyjna pułapka – przesłanie od Wojtka

Autor: Marek | Posted in Edukacja finansowa | Opublikowano 29-08-2019 11:19 am

11

Wakacje powoli dobiegają końca, za niedługo dzieci znów powędrują do szkół i będzie można później przy kominku wspominać rozmaite przygody.

Jeden z moich Uczniów, korzystając z dobrze sprofitowanego zagrania, udał się Bali i ku przestrodze, pozwolił upublicznić swoją historię, by nikt inny nie wpadł w identyczną pułapkę psychologiczną.

A jak u Was? Zdarzyło się komuś spędzić czas na plaży na nieustannym gapieniu w notowania na telefonie? 🙂

Czy Chiny zatrują Świat? Tajemnica niskich cen produktów „made in China”

Autor: Marek | Posted in Edukacja finansowa | Opublikowano 22-08-2019 5:07 pm

18

Kiedy mniej zamożne kraje, takie jak np. Polska muszą „zaciskać zęby” i słono płacić za emisję dwutlenku węgla, co odbija się między innymi na podwyżkach cen prądu, Chiny niczym się nie przejmując, idą za zasadą „najniższa cena za wszelką cenę” i emitują zakazany gaz CFC-11, który jest tysiące razy bardziej szkodliwy od CO2 (Źródła: GW, Reuters, TG).

Skażone powietrze (u nas w zimie Kraków, Rybnik czy Żywiec są i tak nokautowane przez chińskie miasta), skażona woda

Tuo lake in Wuhe (fot.: Xinhua)

Fuhe River (fot.: Xinhua)

Lake Chao (fot. Sohu)

czy skażona gleba: https://www.economist.com/briefing/2017/06/08/the-most-neglected-threat-to-public-health-in-china-is-toxic-soil

są nieodzownie związane z niskimi cenami. Ja twardo jestem przeciwnikiem toksycznych rzeczy z Chin i trucia przez nich środowiska, także staram się unikać wszelkiej maści towarów z Chin, od ubrań po herbatę (i nawet dobrze mi się to udaje, choć niestety z elektroniką mam problem). Tak samo dziadkowie dostali kategoryczny zakaz kupowania wnukom zabawek z napisem „made in China”.

Natomiast szczególne groźne jest sprowadzanie z Chin żywności (czym trudni się coraz więcej „januszy biznesu”), gdyż nie trzeba być geniuszem, by odkryć co wyrośnie na skażonej glebie, podlewanej toksyczną wodą. Szerzej o tym jest tu: Skażona żywność z Chin poza kontrolą oraz tu.

Inwestowanie w ekologiczne uprawy to jeden z przyszłościowych pewniaków, dlatego w ostatnich latach skupiłem się na inwestycjach tego typu na własny użytek. Oczywiście produkcja rolna bez oprysków chemikaliami ma też swoje ciemniejsze strony. Po pierwszych zbiorach żółtych śliwek ok. 60% owoców okazało się u mnie robaczywych, ale ze względu na liczne podróże zaniedbałem m.in. oprysk z ziela wrotyczu, który skutecznie tępi szkodniki. W przyszłym roku postaram się już tego nie zaniedbać i wynik mam nadzieję będzie lepszy.

Oczywiście jest duża liczba krajów, gdzie żywność rośnie w czystym środowisku, ale jeśli „janusz biznesu” zwietrzy interes, to nawet włoskie pomidory mogą okazać się chińskie: https://www.iene.mediaset.it/video/toffa-quando-il-pomodoro-cinese-diventa-made-in-italy_68936.shtml

Nadia Toffa e Le Iene svelano i segreti del concentrato di pomodoro cinese venduto in Italia

JSW – spadki zgodne ze wskazaniami

Autor: Marek | Posted in akcje | Opublikowano 13-08-2019 10:54 am

9

W ubiegłym miesiącu we wpisie o JSW analizowaliśmy wykres, gdzie Ichimoku we wszystkich aspektach sugerowało dalsze spadki.

Podałem także wówczas wytyczne dla Absolwentów:
„Kijun-sen jest jeszcze daleko od ceny, ale jak się z nią przetnie, to kto ma wędkę, wie co robić”. Ów warunek nie został spełniony, także z pełną mocą można było ruszyć na południe.

JSW - interwał dzienny

JSW – interwał dzienny

Jak widać wszytko perfekcyjnie się zrealizowało 🙂 To jest właśnie siła Ichimoku, bo dla każdego spekulanta równie ważne jak to, by wiedzieć kiedy kupować, jest wiedza kiedy lepiej danego waloru nie dotykać, by nie wykrwawić portfela łapiąc spadające noże 🙂

Co dalej? Na chwilę obecną (stan na dzień dzisiejszy) jakichkolwiek silnych sygnałów kupna ze strony Techniki Ichimoku jeszcze nie ma 🙂 Warto jednak obserwować wykres i kto ma wędkę, będzie wiedział co robić 🙂

Złoto – wzrosty zgodnie z oczekiwaniami, czyli rozliczenie „ryby” od Andrzeja

Autor: Marek | Posted in Surowce | Opublikowano 07-08-2019 8:52 pm

17

W ubiegłym miesiącu podczas relacji z XXVIII „obiadu czwartkowego” w kontrolowanym przecieku, chwaląc przy okazji Andrzeja (naprawdę sporo się napocił przy modułach powtórkowych z ListyES zanim nabrał biegłości), ujawniłem, że u niego w portfelu są longi na złocie. Zerknijmy zatem na moment ujawnienia zawartości portfela i sprawdźmy co się później wydarzyło.

Złoto - interwał dzienny

Złoto – interwał dzienny

Od czasu warszawskiego spotkania kurs powędrował do góry, zgodnie z obstawionym kierunkiem.

Myślę, że nie trzeba tutaj nic więcej komentować. Ryba powinna zadowolić nawet największych maruderów.

Spotkanie inwestorskie w Dusznikach-Zdroju z piwem kraftowym w tle

Autor: Marek | Posted in ciekawostki | Opublikowano 05-08-2019 4:12 pm

13

Kiedy lata temu Tomek z Leszkiem wpadli do mnie na „Esencję spekulacji”, nie sądziłem, że grupa inwestorska w ich rodzinnym mieście tak szybko będzie się rozrastać, gdyż w przeliczeniu na liczbę mieszkańców jest ona rekordowa 🙂

Teraz nadszedł czas bym to ja wpadł w te rejony, zwłaszcza, że Sudety są bardzo piękne, a i przy okazji w Dusznikach odbywał się Festiwal Chopinowski. Zresztą i bez tego, nie wypadało nie skorzystać z zaproszenia od Leszka, który na naszej grupie dyskusyjnej (głównej Liście Absolwentów) jest prawie od początku jej istnienia, gdyż ekipa z Dusznik jest naprawdę przednia.

Zorganizowali tyle atrakcji dla dzieci, że z przyjemnością można było siąść i w spokoju rozmawiać na tematy giełdowe i nie tylko. I to nie tylko w Dusznikach, gdyż zahaczyliśmy też o Kudowę 🙂

Z tematów giełdowych komentowaliśmy piękne shorty na S&P500 z ubiegłego tygodnia (jako pierwszy setup na główną Listę wrzucił Przemek – brawo Przemku!) czy setupy surowcowe. Nie obeszło się także bez poruszenia zagadnień związanych z grą na spółki z rynku amerykańskiego.

Udało mi się także zerknąć na ścianę u Bartka, mojego Ucznia, który przez pewien czas był prowadzony mentorską pomocą Leszka, a obecnie już samodzielnie korzysta z otrzymanej wędki na pełnych obrotach.

Co było na ścianie? Otóż Bartek przed swoim biurkiem miał przestrzeń wyklejoną wykresami giełdowymi z komentarzem. Nie ma nic lepszego niż nauka poprzez obserwację wzorców, które zanim wejdą w krew, trzeba często sobie utrwalać, gdyż o zysku bądź stracie decydują detale. Brak choćby jednego z nich, często dyskwalifikuje grę, także nie ma nic gorszego niż gra bez gruntownie utrwalonej wiedzy.

Rozmawialiśmy też o walorach, które dopiero na giełdę zmierzają. Głównym tematem był Browar Jastrzębie, który planuje debiut na New Connect jeszcze w tym roku. Jako, że nie można wykorzystać analizy technicznej, gdyż nie ma wykresu, postanowiliśmy dokonać analizy „organoleptycznej”.

Nie wszyscy dotarli, Tomek był w Chorwacji, ale zapasik czeka, gdyż do Leszka przywiozłem trzy kartony rozmaitych smaków 🙂

Wynik testów (jak to inwestor musi się ciężko poświęcać!) okazał się bardzo przychylny dla Browaru Jastrzębie. Zwłaszcza ocena Leszka zapadła mi w pamięci, zważywszy, że lubi sprawdzać rozmaite piwa rzemieślnicze (pijał już nawet takie za 60-80zł), także jego wysoka nota jest dla mnie jednoznacznym sygnałem, że produkt mają dobry, a jak wiadomo dobry produkt to podstawa w długofalowym biznesie.

Obecnie trwa budowa budynku browaru i linia produkcyjna powinna ruszyć w 2020 roku, także jest to jeszcze typowy startUp z dosyć małą produkcją. Docelowo, na własnej instalacji, mają produkować 1mln litrów piwa rocznie (aktualnie to kilkanaście tysięcy litrów miesięcznie warzone gościnnie w innych browarach). Ja akcje zakupiłem w trakcie crowdfundingu i na pewno będzie to filar w moim portfelu emerytalnym (strategie długoterminowe), ale każdy niech sam przed jakimkolwiek zakupem dokona analizy „organoleptycznej”. Jeśli piwo zasmakuje, to na pewno zasmakuje też osobom pijącym podobne trunki jak my (każdy wie co i ile pija z kolegami np. oglądając mecz).

1 sierpnia 1944

Autor: Marek | Posted in Patriotyzm | Opublikowano 01-08-2019 5:11 pm

0

Minęła 17:00 także warto przypomnieć sobie wydarzenie sprzed 75 lat. Mógłbym napisać na ten temat co nieco, gdyż jako „mól książkowy” ze szczególnym upodobaniem do historii Polski wiele książek na temat już przeczytałem, ale…

… nawet jakbym się starał na 101%, to nie zrobiłbym tego tak ciekawie jak Wojtek z HBC, także jemu oddaję głos.

Giełdowe analogie po spotkaniu zwycięzcy Festiwalu w Jarocinie – narkotyki i hazard

Autor: Marek | Posted in Edukacja finansowa | Opublikowano 28-07-2019 3:40 pm

10

Przez ostatnie dni parę razy miałem okazję rozmawiać z Andrzejem Sową, który wygrał niegdyś ze swoim zespołem Festiwal w Jarocinie, występując na scenie po heroinie.

Pojawiła się wtedy sława i duże pieniądze, które poszły na narkotyki.

Kiedy go spotkałem miał ze sobą trochę towaru (choć część należała do koleżanki). Kupiłem trochę towaru miękkiego i twardego w stosunku 4:1. Twardy towar naprawdę dał mi mocnego kopa 🙂

Zanim dokończę, chciałbym najpierw podziękować Maćkowi, gdyż bez jego mozolnej „pracy u podstaw” nie byłoby mi dane spotkać Andrzeja. Dzięki Maćku!

Wracając do meritum, rozmowa z człowiekiem, który w swoim życiu osiągnął szczyt i zarazem dno, była naprawdę fascynująca. Zakupiłem u niego cztery Rozwiń »

JSW – przegląd wykresu – kiedy koniec spadków?

Autor: Marek | Posted in akcje | Opublikowano 19-07-2019 11:20 am

15

Dziś rzucimy okiem na wykres największego producenta wysokiej jakości węgla koksowego w Unii Europejskiej.

JSW - interwał dzienny

JSW – interwał dzienny

Ostatnio wokół spółki było sporo zamieszania, ale o tym będzie innym razem (zainteresowanych aferami odsysam tu: DZ, TVN), gdyż teraz skupimy się wyłącznie na aspekcie technicznym.

Technika Ichimoku od wielu miesięcy preferowała tutaj spadki, co też perfekcyjnie się realizowało.

Na chwilę obecną we wszystkich aspektach jest prospadkowo, ale linie Tenkan-sen (9-sesyjna) i Kijun-sen (26-sesyjna) zaczynają zmniejszać swój dystans, który jeszcze miesiąc temu był znaczny. Gruba czerwona Kumo sugeruje deszcz. Linia Kijun-sen jest jeszcze daleko od ceny, ale jak się z nią przetnie, to kto ma wędkę, wie co robić 🙂

PS Ja tymczasem będę przez jakiś czas offline. Życzę wszystkim słonecznego lipca 🙂

Nieuchronne podwyżki cen prądu – wysoka energochłonność i rekordowe zapotrzebowanie

Autor: Marek | Posted in Edukacja finansowa | Opublikowano 16-07-2019 8:58 am

12

Wysokie ceny prądu, to nie tylko efekt zaniedbań przy dywersyfikacji źródeł energii (perypetie przy budowie elektrowni jądrowej: GW, wP , Forbes), przez co uzależnieni od elektrowni węglowych, musimy płacić słono za emisję CO2, sprawiając, że nasze firmy będą coraz mniej konkurencyjnie w porównaniu do krajów, gdzie prąd jest tańszy, ale problemem jest także bardzo nieefektywne zużycie elektrycznej.

Jak podaje specjalistyczny portal wysokienapiecie.pl, jesteśmy wysoko w niechlubnym rankingu marnotrawstwa.

Lepiej od nas prądem gospodaruje nawet Rumunia.

Po prostu wiele urządzeń jest przewymiarowanych czy mocno zużytych i trwonią prąd, nie dając korzyści.

Coś jak w dowcipie, że za komuny jeden kopał dół, drugi go zasypywał i każdy miał pracę a komitet centralny bił brawo, że nie ma bezrobocia, ale było to bezsensowne, nieefektywne działanie.

Wobec takiego obrotu spraw, nasuwają się jeszcze pytania odnośnie narodowej elektromobilności, która jest jak najbardziej zasadna i ową technologię trzeba rozwijać, by w końcu być w grupie liderów, a nie końcówce peletonu, ale czy przypadkiem nasze elektrownie nie są jeszcze gotowe na dwa miliony „elektryków” na naszych drogach? 🙂

Zwłaszcza, że zwykłe podkręcenie klimatyzacji w upalny dzień, powoduje bicie kolejnych rekordów zużycia?

Źródło: wysokienapiecie.pl

Oczywiście pytaniem otwartym pozostaje pytanie ile z chłodzonych pomieszczeń było pustych? 🙂

Inflacja puka do drzwi – czy wzrost ceny chleba o 600% to dużo?

Autor: Marek | Posted in Edukacja finansowa | Opublikowano 12-07-2019 11:00 am

6

Coraz częściej w statystykach królują wzrosty wynagrodzeń. Jeśli zerkniemy na ostatnie depesze GUS’u

to może się wydawać, że społeczeństwo dynamicznie się bogaci. Jest to jednak w dużej mierze efekt psychologiczny, gdyż wydaje nam się, że jesteśmy bogatsi, ale gdy wzrost wynagrodzeń nie podąża za wzrostem wydajności pracy, powstaje presja inflacyjna.

Dla przykładu, jeśli mamy sad i zbiór mechaniczny powoduje straty rzędu 30% (np. poobija za bardzo niektóre owoce, które nie będą się już nadawały do sprzedaży), to gdy wprowadzimy ulepszenia (np. mój wujek, emerytowany rolnik samodzielnie tworzył wiele ulepszeń poprawiających przemysłowe rozwiązania), które spowodują spadek strat o połowę, to dzięki poprawie wydajności, możemy sobie przyznać podwyżkę.

Natomiast jeśli mamy pracownika, który zbiera ręcznie w tym samym tempie (tego typu zbiór, przy wprawnej ekipie, daje o wiele niższe straty niż zbiór mechaniczny) i chcemy mu dać podwyżkę o 20%, to by zachować poprzedni bilans, musimy podnieść ceny owoców.

W każdej firmie, gdzie wzrost wynagrodzenia nie idzie w parze ze wzrostem wydajności (bądź jakości), ceny produktów będą szły w górę.

Koszty pracy zwiększają inflację i tu koło się zamyka. Ludzie zarabiają więcej, ale realnie, wobec rosnących cen, stoją w miejscu. Rozwiń »

S&P500 – poziom 3000 coraz bliżej

Autor: Marek | Posted in indeksy | Opublikowano 10-07-2019 3:50 pm

8

W ostatnim wpisie rozliczyliśmy wyłapany dołek z początku czerwca, gdzie podałem dokładne namiary (książka „Sukces na giełdzie” – strona 56), gdzie można było znaleźć gotowiec.

Od owego punktu zwrotnego minęło już wiele czasu, po drodze zrealizowała się formacja „V” i obecnie na indeksie będzie się rozstrzygać pytanie, czy padnie psychologiczny poziom 3000.

S&P500 - interwał dzienny

S&P500 – interwał dzienny

Akcje za Oceanem są już od dawna przewartościowane, ale póki firmy mają pieniądze na rekordowe skupy własnych akcji, niedźwiedzie gotowe do sprzedaży czekają na silny trigger – zapalnik, który dałby pierwszą iskrę do pożaru. Pozostaje zatem czekać i nie wychodzić przed szereg, bo to się zwykle źle kończy.

PS Ja za niedługo znikam i będę przez jakiś czas offline, także pewnie nie skorzystam, ale kto ma wędkę, niech śledzi rozwój wydarzeń i pilnuje setupów, które są w skrypcie zaraz za psychologią inwestowania.

PPS Teraz ruszam zająć się sprawami ogrodniczymi, a za jakiś czas rozpocznę cykl o inwestowaniu w żywność, by podzielić się swoimi spostrzeżeniami laika, które zebrałem przez te parę lat zajmowania się uprawami BIO na własny użytek. Inwestycja we własne zdrowe pożywienie, to chyba najlepsza inwestycja, choć wymaga ogromu nakładu pracy 🙂