Co z rodzimą giełdą? Czy banki napędzą machinę? Parę spostrzeżeń i przecieków. :-)

Posted by Marek | Posted in akcje, indeksy | Posted on 13-09-2022 2:14 pm

32

Czwartego września zrobiłem wpis z dokładnym nakreśleniem dla posiadaczy wędki (by każdy kto jeszcze nie wybudził się z klasycznego powakacyjnego lenistwa, pilnie zasiadł do wykresów). Podałem dział, który należy użyć do łowów. Giełda ma to do siebie, że w zależności od fazy w jakiej się znajduje, trzeba używać innych narzędzi – to też niezwykle ważne jak cenna jest wiedza kiedy czego użyć, bo użycie tego samego w innej fazie rynku może dać srogo po łapach. 🙂

Od tamtego momentu padło co nieco sygnałów (w tym też na walorach akcyjnych), także w okolicy dołka można było z wędki korzystać. Pozycje już konkretnie podrosły, także teraz można bez stresu użyć kolejnego narzędzia dla innej fazy rynku – kto ma wędkę wie co robić. 🙂

Natomiast warto też coś podrzucić dla osób, które wędki nie mają. Co się teraz dzieje na rynku? Mamy za sobą okres paru dynamicznych sesji, gdzie zyski niejednego mogły zaskoczyć także teraz na giełdy wchodzi psychologia tłumu. Jak zawsze odsyłam do powieści „Wiele do stracenia„, by rozbić sobie na czynniki pierwsze jak reagował Andrew Freshet.

Omówmy to jednak pokrótce. Osoby które uprzednio zakupiły dzielą się na takie, które zagrały „na czuja” i te dla których było to częścią przemyślanej strategii. Pierwsza grupa widząc cofki będzie panikować, trząść się i przechodzić od euforii do przerażenia. Stąd może mocno bujać. Druga grupa z kolei dzieli się na osoby stawiające na zyski krótkoterminowe bądź długoterminowe. Krótkoterminowcy czekają na szybki zysk i uciekają – sprzedając walory generują ruch kontrujący zwany korektą. Ich sprzedaż może z kolei stanowić iskrę dla beczki prochu, którą są osoby grające „na czuja”.

Także jest teraz zabawa kto kogo mocniej przestraszy. Niemniej jednak dla każdego kogo nie interesują lokalne wahania, bardzo ciekawie wygląda sektor bankowy, który po sporych spadkach wykonał skok w ramach potencjalnego odbicia, a teraz gdzieniegdzie na poszczególnych walorach są cofki. Sygnały na niejednym banku już były, sam też posiadam reprezentantów z owego sektora, ale przyjmując, że ktoś chciałby ocenić zakupy np. za rok bo mu się nie spieszy, to jest w czym wybierać.

Pierwszy z brzegu przykład to Millenium.

Nawet jak ktoś niekoniecznie lubi Ichimoku, które jest prowzrostowe, to może zerknąć do Investopedii (konkretnie tu w ten dział) i doczytać czy nie ma też tam czegoś z klasyki. 🙂

U mnie Millenium w portfelu, najwyżej stracę i tyle. 🙂

Komentarze 32 komentarze

Marku tylko jedna spółka w portfelu?

Czytałeś wpis? 🙂 Czwarte zdanie od końca. 🙂

A inne sektory?

Ryb już wystarczy. 🙂

Popieram.
Stopniowo kolejne banki zaczynają zbierać się do wzrostów. A jak ten sektor zacznie to pociągną WIG20
Wg mnie iskrą będą kolejne rewizje skutków finansowych wakacji kredytowych tzn korekty w dół oczekiwanych strat z uwagi na mniejszą skalę korzystania przez „kredytowców” niż zakładano.
P

Zawsze można lokatę założyć.Wtedy inwestowanie w baki jest bezpieczniejsze-).

Dziękuję. Jeśli MIL spadłby do 3,8 – test okna, to była by fajna przecena. Podobnie wygląda BNP francuski. Akurat na początku września część banków ruszyły.
Pozdrawiam

Akurat zamieściłeś post gdy kolejnego dnia rynki dostały mocny ruch S – natomiast dzieje się to na co liczę….zobaczymy co przyniosą kolejne sesje.

No przecież o tym pisałem we wpisie, że sygnały były dużo niżej i sam co nieco mam po niższych cenach, ale po wzrostach gdzieniegdzie mogą pojawić się cofki, czyli nieco taniej. 😉
Do tego na MIL podałem link, gdzie można łopatologicznie krok po kroku znaleźć rozegranie. 🙂

No i najważniejszy cytat:
„dla każdego kogo nie interesują lokalne wahania, bardzo ciekawie wygląda sektor bankowy”.

🙂

Banki ruszyły a ja siedzę na JSW z -44,95% 🙁 To jest pech jak sku****
Marzy mi się szkolenie, najlepiej jeszcze w tym roku.. jakieś szanse?

To przykre i też to przerabiałem. Nie jest powiedziane, że cena gdzieś w obecny rejonie nie zareaguje, ale zastanowiłbym się jednak gdzie ustawić SL, by Cię mocniej za jaja nie ciągło.
Jeżeli coś się stanie, to jednak na ten moment raczej liczyłbym na korektę w okolice 46 – 50.
href=”https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEibc7ZcxiWElErRvman-MNkU81inB22C4TXE5k9j2glEmk_fIDvSOXOcUAZQJw2bqRvUqo855vtPzDvR1vm1A2BB9yRSrrJ1Tzd6-FbmU9uh7dqvL7x3K73UnoNUzZWmI1OOXQGbu5D7uUpptHsdgexezw19bapVnPNLH2txZZkBlVJqB4H46pCUyHj/s1834/analiza-okna-jsw.webp” >Wykres JSW – okna. Obserwował bym rynek US i DAX spadają – dzisiaj mamy rolowanie kontraktów – może w przyszłym tygodni będzie jakaś reakcja. Niestety ale prędzej czy później tak się dzieje, gdy nie ma się z góry ustawionego SL- wiele razy to przerabiałem – rynek niestety nie jest kulą spełniającą prywatne życzenia.
Pozdrawiam

Kurs JSW to ewenement na skalę światową i pokazuje czym jest nasza sterowana decyzjami politycznymi giełda.

Spółka przespała najlepszy okres w swojej historii, rozdała setki milionów nagród za… uwaga… pracę, ale standardowo zapomni podzielić się zyskiem z akcjonariuszami. W dodatku ten zysk jest wciąż pomniejszany przez kolejne decyzje zarządu.

Przy cenie 15 zł pewnie można rozważyć zakup – wcześniej to ryzyko – nie zapominajmy kto jest u władzy i kto może być u władzy. Lepiej nie będzie, niestety.

Również przyglądałem się spadającym w przepaść bankom – wybrałem PKOBP (standardowo najgorszy ze stawki :-D), z MILLE się najwyraźniej spóźniłem – chociaż patrząc na dzisiejszą sesję może jeszcze coś uda się uszczknąć.

Zagadką dla mnie pozostają CCC oraz CDP. Ile można dusić te kursy?

Nie mam pojęcia. 🙂 Szykuję się do wakacji na zimę, by uciec od smogu. 😉

Bardzo dobry pomysł Marku. Tej zimy ludzie będą palić czym się da skoro nawet nasz wódz ich do tego zachęca
Czy masz już sprecyzowany jakiś konkretny kierunek? 🙂 Prócz Kanarów nie przychodzi mi do głowy żaden pomysł na ciepły urlop o tej porze i bez smogu. Gdzie uciekasz? Gdzie warto uciec? 🙂

Chantal witaj w klubie swędzocych palcy. Też kupiłem za wcześnie. Nie chciało mi się czekać na sygnały. Zarobię na pewno. Miesiąc, dwa przeczekam.

@Marcin86NL
W drugim tomie przygód Andrew Fresheta będzie co nieco akcji w rajach podatkowych. Lecę zrobić wizję lokalną, by sceny w książce były maksymalnie dopracowane. 🙂

I pojawi się też w książce wątek Adalberta oferującego luksusowe bungalowy w pewnym miejscu. 😉

@Cudofix
Żelazne zasady metodologii są znane i obejście ich, a szczególnie majstrowanie przy bezpiecznikach, co też piętnowałem ostatnio na grupie, kończy się zawsze tak samo. 😉
Najważniejsza (jeśli przygoda z giełdą ma być długa a nie chwilowa) jest ochrona kapitału. Dlatego w metodologii mamy wieloetapowe bezpieczniki, które chronią kapitał w każdym aspekcie.

JSW podobnie jak inne duże państwowe firmy może być użyte do finansowania różnych pomysłów rządowych więc w kryzysie lepiej ich nie tykać.
Tak jak nie tykać złota bo złoto miało sie dobrze dopóki obligacje nisko płaciły, teraz jak stopy proc. wysokie i płacą więcej to następuje przepływ ze złota które płaci nic do obligacji.
Ale zastanawia mnie Wasza wiara w wykresy – banki podały podejrzanie wysokie straty których w żaden sposób nie można wytłumaczyć wakacjami kredytowymi, szczególnie biorąc pod uwagę że banki zyskują na kredytach przy wzroście stóp proc. mają gigantycznie większe zyski z kredytów. Coś niepokojącego siedzi w bankach. Nie boicie się ryzyka utraty płynności banków przy jakiejś nowej odsłonie kryzysu ?

Oczywiście, że każda spółka i każdy sektor może paść. Nie raz już tak było, że niezatapialni zostali zatopieni: Titanic, Lehman Brothers, Enron itd. 😉

Na tym polega cały myk, że na giełdzie nie ma pewników.

Banki mogły podawać straty na wyrost żeby mieć bufor np. wobec akcjonariuszy.
Ponawiam stwierdzenie, żę będą korekty tych szacunków które – o ile nie trafią w jakiś kolejny dołek – spowodują mocniejsze odbicie na WIG20.

@Prudi – oczywiście to jeden z elementów układanki. 🙂 Tak jak napisałem, ja już zakupiłem i mam w portfelu, Ty masz wędkę, więc wiesz, który z setupów tych co są w materiałach za psychologią dał sygnał.
Mamy wędkę, wiemy jak wyliczać zasięg, jak ustawiać SL, które plewy odsiewać od ziaren, co odrzucać bo jeszcze będzie nurkować i trzymamy się metodologii. 🙂

Kto nie ma wędki, pozostawiłem link do dokładnego opisu co robić. Pozostaje zatem czekać na rozwój wydarzeń. 🙂

Dla mnie zakupy na ten moment to nieodpowiedzialne i nierozważne zagranie. Światowa gospodarka ma się naprawdę źle, a twierdzę że będzie jeszcze gorzej. I mówię tutaj o takich gospodarkach jak Ameryka i nasz zachodni sąsiad który dochodzi już po raz kolejny do poziomu dołka z marca 2020 r. Natomiast nasz cały WIG leci na dół z lekkimi korektami. Należy sobie zadać proste pytanie. Co będzie jak taki DAX przebije dołek cowidowy to jak zachowa się WIG..? kiepsko to widzę.

Dla strategii kup bezmyślnie i trzymaj? Jak najbardziej!

Dla precyzyjnego zajęcia pozycji z minimalnym SL – a gdzieniegdzie już nawet SL może być powyżej ceny zakupu i chroni zysk – to zarobienie na inflację, by kapitał nie tracił leżąc. 🙂

Przy dynamicznej strategii jeśli spadnie niżej, to zadziała SL (najczęściej profitujący i parę czekolad wpadnie) i odkupi się po niższej cenie jak padnie kolejny raz sygnał. 🙂

Dlatego kto ma wędkę, wie co robić. Kto nie ma wędki, może doczytać łopatologiczne instrukcje z załączonego linku we wpisie.

Czy rynek za tydzień/miesiąc spadnie czy wzrośnie? Dla mnie nie ma to znaczenia, bo wchodząc z wędki w okolicy dołka, zawsze się łapie jakiś ruch w górę – a jak ten ruch przemienia się w większy – będzie na więcej czekolad i tyle.

Czyli twierdzisz, że czeka nas jakaś gospodarcza katastrofa? To samo ludzie mówili, gdy wybuchła pandemia, a tymczasem wszystko wróciło do normy. Nie inaczej będzie tym razem, bo ten kapitał, który teraz z giełd odpływa, musi na nie wrócić. Bo jeśli nie na nie, to gdzie? Takie kryzysy na giełdzie nie są niczym nadzwyczajnym i służą resetowi. Ci, którzy kupili/kupują teraz akcje wcale nie zachowują się nieodpowiedzialnie i nierozważnie, tylko wprost przeciwnie. Kupować należy wtedy, gdy jest tanio, a sprzedawać wtedy, kiedy jest drogo. Czy teraz jest dołek? Tego nie wiem, ale na pewno jest tanio, więc wystarczy teraz kupić i potrzymać na dłuższy termin, żeby zarobić. Najwyżej zarobi się mniej, jeśli spadnie niżej. Ale w końcu się zarobi. Tylko potrzebne są odpowiednio dużo jaja, żeby przetrzymać panikę 😉 No chyba że faktycznie nastąpi jakiś armageddon, ale w takiej sytuacji to nie będzie miało znaczenia, czy ktos ma akcje, czy nie, bo wszyscy będziemy w czarnej d….

Bank Millennium celowo zaestymował stratę w 3 trzecim kwartałe, wynikającą z prognozy 99% uprawnionych przystąpi do wakacji kredytowych,aby móc ogłosić plan naprawczy, który jest warunkiem koniecznym, aby nie płacić podatku bankowego. Zobaczenie ile zaoposzczedzą jednym ruchem księgowym. W pesymistycznym wariancie tylko 60% uprawnionych przystąpi do wakacji.

No mam nadzieję, bo jeszcze nie kupiłem, ale się zastanawiam, obecnie jak dla mnie bardziej korzystny i techniczny wydaje się jednak MBANK

Marku …. na Eurocash, w ujęciu kilkumiesięcznym, pojawiła się piękna „filiżanka z uchem”, o której można przeczytać w podanym powyżej przez Ciebie linku z Investopedii. Zająłem już pozycję ale teraz dopiero widzę tą formację. Dziękuje za ten wpis. Pozdrawiam

Ciekawie zaczął się ten tydzień na rynkach i może dotknie nas większa korekta. Więc jeśli mogę to daje przeciek od siebie. Oczywiście na odpowiedzialność każdego z was. Są osoby mające w portfelu PKN ? Ja nie mam ale powstała na nim formacja Craba. Obcykani wiedzą o co chodzi. Pierwszy opór to poziom 63,51 jak wszystko pójdzie spokojnie i przebijemy ten poziom podam kolejny opór ale tak i tak zalecam ostrożność… SL

Trochę inna skala czasowa, kształt podobny?

https://i.gyazo.com/23539f19afe37c159b6558db53d07a60.png

[link wycięty przez antyspam]

„ArcelorMittal zaczął już wygaszanie pieców w pierwszych fabrykach. Następne w kolejce są browary i piekarnie.

*** Mimo to, dla celów czysto ideologicznych dwa, zamknięte na początku tego roku reaktory jądrowe nie będę uruchomione, a ostatnie trzy będą planowo wyłączone wraz z końcem roku. ***

Mimo iż cena prądu wzrosła z 22 centów za kWh do 66 centów za kWh. Odpowiada to 3 zł za kWh. Jeszcze w 2010 roku jedna trzecia prądu w Niemczech pochodziła ze stabilnych elektrowni jądrowych, obecnie ta jedna trzecia pochodzi z gazu. Czy ludzie zaakceptują cenę wywołaną przez ideologiczną decyzję, czy wyjdą na ulicę?”

Ja rozumiem że nie mieliśmy alternatywy bo albo wejście do UE albo pozostanie pod wpływami FR ale im dłużej żyję w UE to coraz bardziej jej przepisy mechanizmy i doktryny wydają mi się popieprzone …

No tak, ale co to filizanka z uszkiem gdzie dno uszka schodzi prawie do dna filiżanki? Na razie to na plus być może retest wybicia z kanału spadkowego i oby tak było, bo inaczej podwójny szczyt z zasięgiem na 3 PLN

Zobaczymy jak się zakończy formować. Schemat wejścia jest w podanym linku. Czas pokaże czy coś z tego będzie.

Zostaw komentarz

(Spam oraz trolling nie przejdą)