Wig20 – ocena momentu ustawienia szlabanu na akcje

Posted by Marek | Posted in indeksy | Posted on 23-11-2021 11:59 am

12

Pod koniec października ujawniłem na blogu jak postępuję z moim portfelem akcyjnym (info o dokonanej realizacji części zysków i podciągnięciu agresywnemu SL dla tych papierów co się ostały, by zmaksymalizować zysk).

Była również czytelna informacja, że nie zamierzam kupować akcji, bo ceny są za drogie i mnie nie interesują. Nie warto przepłacać za papiery, skoro będzie można je kupić taniej, także było ostrzeżenie, by nikt pochopnie nie wrzucał pieniędzy na giełdę, myśląc, że jest tanio po październikowym spadku. Oczywiście wiem, że jak ktoś postanowił dokonać zakupu, to i tak myślał, że „pierdoły opowiadam„, ale niech każdy myśli co chce, a portfel niech ocenia. 🙂

Zerknijmy zatem czy ostrzeżenie by nie dotykać akcji było zasadne. 🙂

Cierpliwość na giełdzie to podstawa. To była zarazem już ostatnia ryba przed mikołajkami, także mam nadzieję, że uchroniłem niejedną osobę przed pochopnym zakupem i będzie za co kupić prezenty dzieciom. Najlepiej postawić na bajki edukacyjne. 😉

Natomiast dalszych podpowiedzi do sytuacji giełdowej w tym miesiącu już nie będzie. Zapraszam w przyszłym roku po wędki, gdzie pokażę czego sam używam na co dzień i każdy będzie mógł ocenić, gdzie opłaca się łowić, a gdzie ryby są tak chude, że nie opłaca się nawet przynęty na haczyk nakładać. 🙂

Komentarze 12 komentarzy

Dzięki. Osobiście liczę na rajd św. Mikołaja.

po pierwsze fundusze i ofe maja full kasy w akcjach bo wiele (chyba kilkanascie) miesiecy plynela kasa na gielde glownie w kacyjne fundusze – wiec na koniec roku nie moga byc takie wyceny
po drugie trend poprowadzony po dolkach covidowych jeszcze nie osiagnal lini a zawsze od linie jakies odbicie moze byc
po trzecie wchodzi murapol i pracuj na gielde i tak samo fundy musza te akcje kupic ze wzgledu na wielkosc oferty wiec tez notowania nie moga byc niskie

Niewiele rozumiem z tej wypowiedzi 🙂

Pod koniec października ostrzegałem, by nikt nie wpadł w iluzję kreowaną przez wielu „guru” i blogerów twierdzących, że po październikowych spadkach warto kupować. Napisałem wówczas wyraźnie, że jest za drogo i nie mam zamiaru nic kupować, bo lepiej kupić po niższej cenie.

Dzisiejszy wpis jest rozliczeniem tamtego ostrzeżenia. 🙂 Jak widać jest taniej. To była próbka wiedzy, by każdy mógł na żywe oczy sprawdzić, czy moje podejście giełdowe ma sens. Kto będzie chciał zajrzeć za kulisy, zapraszam w przyszłym roku po wędkę, bo ryb było już w tym roku aż nadto. 🙂

Wielu guru może Tobie jedynie buty czyścić. Mam dwóch chętnych do Ciebie po wędkę. Przycisnę ich by nie przespali.

Dzięki! 🙂

Szacunek. Jako jedyny najpierw pokazujesz co umiesz. Całkowite przeciwieństwo tych wszystkich hord naciągaczy co obiecują gruszki na wierzbie a nigdy nie pokazali co potrafią.

Dzięki! 🙂

Potwierdzam, kluczowe wiedzieć kiedy kupić, a kiedy odpuścić. Chciwość zniszczy wielu milenialsów co weszli na giełdę przestraszeni inflacją. Będzie bolało.

Zapraszamy po Nowym Roku do Lublina 😉 na szklenie. Z tego co kiedyś kiedyś czytałem to byłeś tam hohoho sto lat temu 😉
Przy okazji autograf na książkach można by uzyskać 😉

Fajne miasto 🙂

Dziękuję Marku. Będzie na prezenty i bajki 😉

Dzięki! 🙂

Zostaw komentarz

(Spam oraz trolling nie przejdą)