Mercator – przegląd wykresu

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 07-05-2021 11:07 am

22

O Mercatorze było co nieco w lutym, przy okazji ogólnego wpisu, gdzie wspominałem o niezbyt przychylnych reakcjach na moje sugestie dotyczące owej spółki. 🙂

Pośród licznych maili znalazł się także głos rozsądku. Za zgodą Pana Marcina publikuję screeny z naszej korespondencji.

I na koniec cenne podsumowanie.

Oczywiście opisane powyżej reakcje są całkiem normalne na początku drogi giełdowej, a skoro statystyki z okresu pandemii podawały rekordową liczbę nowo otwartych rachunków brokerskich, mamy zatem na giełdzie ogromny narybek graczy stawiających pierwsze kroki na rynkach finansowych. Kroki, które często są bolesne. Nie będę ukrywał, że kiedy ja zaczynałem przygodę z giełdą ponad 17 lat temu, też wpadłem w niejedną pułapkę, także wiem co czują nowo przybyli inwestorzy, kiedy kurs nie chce iść tam, gdzie by się chciało. 🙂

Najważniejsze to jak najszybsze odejście od podejścia emocjonalnego i przejście na podejście metodologiczne. 🙂

Wracając do MRC, Technika Ichimoku już w październiku ubiegłego roku dała miejsce na profitowanie. Od listopada już definitywnie wskazywała na spadki, które w istocie nastały.

Obecnie kurs znajduje się zarówno pod 9-sesyjną średnią – linią Tenkan-sen, jak również poniżej linii 26-sesyjnej – Kijun-sen. Żadnych silnych sygnałów kupna (na moment publikacji wpisu) tutaj nie ma. Kto ma wędkę po odbytej „Esencji spekulacji”, może cierpliwie czekać wypełnienie wszystkich warunków koniecznych dotyczących setupów z ES, które znajdują się w materiałach za psychologią inwestowania.

Pamiętajcie o wszystkich elementach omówionych na szkoleniu. Każde wychodzenie przed szereg (bez wypełnienia wszystkich warunków koniecznych) może się źle skończyć, także pozostaje trenować cierpliwość, która na na giełdzie jest jedną z największych cnót.

Przekonał się o tym także Andrew Freshet, główny bohater powieści „Wiele do stracenia„:

– Powinieneś się nauczyć tego, że niecierpliwość w szachach prowadzi do porażki. Jest to dla nas o tyle ważne, gdyż nie inaczej dzieje się podczas inwestowania. Impulsywne działania zawsze przybliżają do zguby. Jeśli masz zamiar tracić moje pieniądze na nieprzemyślane ruchy, to lepiej byś ich nigdy nie otrzymał – odparł stanowczo Charles.

– Obiecuję, że będę myślał nad wszystkim trzykrotnie – zarzekał się Andrew.
– Musisz nabrać dystansu do zmieniających się nieustannie notowań giełdowych. Do tego fachu potrzeba ogromnej pokory. Jesteś w stanie ją z siebie wykrzesać?
– Postaram się.
– Starać to się może praktykant. Musisz dać z siebie wszystko. Pracując dla mnie trzeba stawać się najlepszym w swojej dziedzinie.
– Tak będzie! – odparł stanowczo Freshet.
– Wiesz dlaczego wstrzymałem się uprzednio z przelewem?
– Nie.
– Gdybym dał ci wtedy środki, teraz byłoby ich mniej. Zwlekałem celowo, gdyż widziałem u ciebie pewne niepokojące przesłanki.
– U mnie? – zapytał zaskoczony.
– Byłeś zbyt pewny siebie. Sprawiałeś wrażenie, że musisz natychmiast kupić przecenione akcje, jakby to miała być jedyna taka okazja w życiu.
– Przyznaję, trochę byłem za bardzo podekscytowany biegiem wydarzeń.
– Na giełdzie trzeba zachowywać się jak snajper, a nie jak lis biegający po kurniku.

Komentarze 22 komentarze

dawno temu i ja jak baran nieraz kupiłem na szczycie

Nic tylko pogratulować wyczucia na MRC. Sam kupiłem po 80, sprzedałem po 300 .. i zamiast cieszyć się zyskiem odkupiłem pod wpływem pędu po 550. Niestety przegapiłem sprzedaż i dalej trzymam, ale nie traktuję tego emocjonalnie. Zwykła lekcja jakich miałem wiele w swoim życiu. Pozdrawiam posiadaczy mercatora i wierzmy w spółkę.
P.s.:
Bardzo fajny fragment. Książkę zapisuję sobie do bucket list i na pewno zakupię.

Każdy musi utopić by zmądrzeć. Mój pierwszy kontakt z GPW inaugurowało kupno aliora za 76zł. Luty 2018. Tyle wtedy spadło, że grzech było nie brać. Nie pytajcie po ile sprzedałem. Zrobiłem to w ubiegłym roku zarzekając się żonie, że nigdy więcej nie tknę GPW.

Marku, kiedy będzie drugi tom Fresheta? Książka jest u mnie absolutnym top1 i nie mogę się doczekać kontynuacji.

Mam już sporą część, ale i głód wakacji, także nie wiem czy w tym roku dam radę II tom ukończyć. 🙂

Ładnie się Marku wstrzeliłeś z wpisem, kurs ruszył od razu 🙂 gratulacje!

Ja przypominam, że czekam na ebooka. Nie mam miejsca na półce na kawałek lasu 🙁

Prezes wydawnictwa powiedział mi, że obecnie korzysta się głównie z papierów bezdrzewnych (no chyba, że ktoś drukuje w Chinach, gdzie kosztem przyrody da się wszystko zrobić za grosze).

Natomiast w Polsce lasów przybywa.
Cytując GUS:
„W 2019 r. grunty leśne zajmowały powierzchnię 9462,9tys. ha, w tym lasy zajmowały obszar 9258,8tys. ha, co stanowiło 29,6% powierzchni kraju. Powierzchnia lasów kraju sukcesywnie się zwiększa. W porównaniu do roku poprzedniego nastąpił wzrost powierzchni lasów o prawie 4tys. ha. ”

Sam mam też na oku pewne grunty i zamierzam posadzić na nich prywatny las pod produkcję grzybów. 😉

no ale jak ktos nie ma wedki to nawet ryby nie zlowi…a Ty Marku ostanio nic nie wrzucasz na ruszt 🙁

Tak, to była wskazówka dla osób z wędką. Natomiast czas na duże zakupy już był – wiele przecieków padło na blogu, czy to z moich zakupów (MLS po dwadzieścia parę złotych) czy np. zakupów brata (PKN Orlen), także logiczne, że teraz podciągam systematycznie do góry SL na walorach, które już siedzą w portfelu i spijam śmietankę z dobrze zajętych pozycji. 🙂 Na giełdzie jest czas siania i czas żniw.
Tutaj jest screen publikowany w 2020 na blogu: https://www.technikaichimoku.pl/wp-content/uploads/2020/05/Podsumowanie.jpg wówczas był czas siania.

Moja metodologia polega na wyczekiwaniu na dobre rejony, po czym zajęcia pozycji i konsumpcji zagrania przez długi czas – wyciskamy zagranie niczym cytrynę do ostatniej kropelki. Obecnie (stan na moment pisania komentarza) żadnych „pewniaków” z silnymi sygnałami nie widzę, więc siłą rzeczy nie ma co podrzucać na blog. 🙂

Marku, pewnie masz setki takich pytań, ale czekam od roku na daty szkoleń. Wiadomo coś o terminach?

Niestety nie. Zakładałem, że ten rok może być bez szkoleń przez pandemię, ale tempo szczepień i spadek obłożenia szpitali sugerują, że może wakacje będę odmrożone. Na pewno czerwiec chciałbym odpocząć po premierze Ekolisków, bo ostatnio mnóstwo czasu i energii idzie w tym kierunku, więc planuję gdzieś wyskoczyć. W sierpniu możliwe, że wybiorę się na jakiś turniej szachowy. Zostaje zatem lipiec. Jeśli hotele zostaną w pełni odmrożone, to może uda mi się w lipcu zahaczyć o Katowice i Warszawę, ale to zależy od terminu mojego powrotu z wakacji.
Reasumując, jeśli coś się wykrystalizuje, dam znać na blogu. 🙂

Czekam na lipiec.
Pozdrawiam!

Dobra wiadomość. Postaram się w końcu dojechać na ichimoku.

Witaj Marku,
Szkoda, że nie na wybrzeżu. Ale już raz jechałem 550km i nie żałuję, więc nie ma problemu 🙂
Pozdrawiam

Które wybrzeże? Bliżej Świnoujścia czy w drugą stronę? Na pewno planuję wyskoczyć nad Bałtyk rekreacyjnie. 🙂

Jeśli rekreacyjnie to raczej Trójmiasto.
W każdym bądź razie wyjazdy urlopowe będę planował na sierpień-wrzesień, by znów mi Ichimoku nie „uciekło” 🙂

Hej Marku! Na najbliższe szkolenie przejadę z północno-zachodniego kąta mapy w każde miejsce w kraju.
Jeśli chodzi o Wybrzeże to pamiętaj o wielkich żaglowcach w Szczecinie pod koniec lipca. Będzie wesołe miasteczko! Chętnie dam się wystrzelić z wielgachnej procy z Tobą u boku. O rzut kamieniem masz Park Krajobrazowy Dolina Dolnej Odry i Krzywy Las koło Gryfina.
W Świnoujściu mógłbyś sprawdzić czy dobrze wiercą tunel 😉 Opodal Miasta Nad Świną odetchniesz pełną piersią w Wolińskim Parku Narodowym.

Taki mam plan. 🙂

Dzień dobry, też pochyliłem się nad tym wykresem.
Mercator moje spojrzenie na wykres.
Mocno napompowali wykres. Jak zawsze pozostaje pytanie, co dalej?

Zebrałem PKO po 34,08. Oby rosło.

Sprzedałem z zyskiem 77,5%. Brałem po 20zł
Dzięki Marku za wędkę.

Kacper Woźniak
cudofix.wordpress.com

Zostaw komentarz

(Spam oraz trolling nie przejdą)