ML System (MLS) -16,72% – covid detector i plotki

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 19-04-2021 9:55 pm

11

Dawno nie dostałem tylu maili, także dzisiejszy spadek o 16,72% warto omówić na blogu. Spadek był tak silny, że zarówno 9-sesyjna średnia (Tenkan-sen) jak i 26-sesyjna (Kijun-sen) zostały pokonane.

Na mnie jednak nie robi to wrażenia. Walor kupiłem za dwadzieścia parę złotych o czym była klarowna informacja na blogu, więc bez zmian pozostaje to, co pisałem w poprzednim wpisie.

Natomiast obecne perturbacje to pokłosie nowego narybku, który napłynął na giełdę w czasach covidowych i jeszcze nie wie, że w niektórych miejscach naganiaczy nosi ułańska fantazja. Zarząd ML System już jakiś czas temu o tym, rozentuzjazmowanym tłumom, przypominał.

źródło: ir.mlsystem.pl

Reasumując, nowi uczą się jak to jest grać na giełdzie. 🙂

Komentarze 11 komentarzy

Mi to trochę wyglada jak zorganizowana akcja. Zobacz dzisiejszy artykuł z PAP z 6 rano będącym zlepkiem historycznych wypowiedzi prezesa. Ktoś chyba chciał lub chce zapakować się po niższej cenie.

W nocy poinformowali, że testy podstawowe zostały zakończone i trwa opracowywanie danych.

Testy i badania urządzenia muszą potrwać . Prezes powiedział wyraźnie, że urządzenie będzie miało szerokie zastosowanie w medycynie, takze tutaj potrzebna jest cierpliwość. To nie jest jakaś szczepionka stworzona przez 5 miesięcy dla zysku medycznych korpo, tylko prawdziwe urządzenie które może pomóc we wcześniejszym wykrywaniu chorób np.serca. Ja swoje akcje sprzedam po 800 zł kiedy? nie wiem. Mi się nie spieszy.

Taki komunikat trochę na uspokojenie inwestorów 🙂

Spekulując, chyba jakieś przecieki odnośnie efektów testów spółka ma?
Bo jaki sens byłoby opracowywanie wariantów strategii i rozmowy z odbiorcami:
„Jeśli badanie potwierdzi skuteczność diagnostyczną naszego produktu, zamierzamy ogłosić strategię jego wejścia na rynek. Mamy przygotowanych kilka wariantów, w zależności od tego, jak dobre będą wyniki. Rozmawiamy z potencjalnymi odbiorcami naszego produktu. To są zarówno duże podmioty prywatne, diagnostyczne, jak i podmioty związane z infrastrukturą publiczną. Rozmowy są na razie wstępne, ponieważ musimy poczekać na potwierdzenie skuteczności”

A może ktoś ma znajomości w Centrum Medycznym MEDYK przy ul. Szopena 1, 35-055 Rzeszów?
Bo tam mają bardzo cenną wiedzę :-))

Dlatego badania prowadzi się ze ślepa próbą, by nawet sprawdzający nie znali wyniku aż do czasu opracowania końcowego.
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Alepa_pr%C3%B3ba_(medycyna)

To wszystko nie zmienia faktu, że ruch bardzo mocny (dziś poprawka) i kto to „zobaczył” i wykorzystał jest do przodu bo może odkupić taniej. Ja przegapiłem.

Przy spekulacyjnym zagraniu jak najbardziej. 🙂 Natomiast ja MLS wrzuciłem do portfela długoterminowego, co jasno opisałem, i tam lokalne wahania mnie tam nie interesują. 🙂

Marku, wydaje mi się, że coś musi być na rzeczy. W takich badaniach nie może być mowy o ślepej próbie, bo niby jak? Ślepe próby dotyczą badań interwencyjnych/ekspertymentalnych, gdzie bada się wpływ czegoś na coś. Tutaj mamy do czynienia z zerojedynkową oceną/walidacją skuteczności urządzenia. Jest człowiek i przechodzi dwa testy – jeden sprawdzony o dowiedzionej skuteczności, a drugi w ramach badania. Wynik albo się pokrywa albo nie. Nie ma tu miejsca na żadne uprzedzenia/stronniczość (bias-y), placebo itd.
Mały disclaimer: nie mam żadnej wiedzy, jak te badania są prowadzone przez ML, to opinia wynikająca tylko i wyłącznie z doświadczenia.
Oczywiście, mówimy o kompletnie nowym urządzeniu, więc to dość naturalne, że nie wszystko od razu furczy. Niemniej, wygląda, że początki są nieco mniej entuzjastyczne niż wystrzał kursu spowodowany newsem o wymyśleniu detektora.

Jeśli badania mają być wiarygodne to wydaje mi się, że ślepa próba musi być, ale w części dotyczącej tego, że każdy badany jest zaszyfrowany i osoba robiąca testy CD ma go jako kod, a inna osoba robiąca testy PCR ma inny kod. Na końcu paruje się oba kody i sprawdza.

Inaczej osoby robiące testy mogłyby w trakcie badań dawać przecieki, no i takie badanie można podważyć bo łatwo jest je zmanipulować np. podmieniając testy, a tak jak nie wiadomo czyj to wynik, to nic się nie zdziała.

” Jest człowiek i przechodzi dwa testy – jeden sprawdzony o dowiedzionej skuteczności, a drugi w ramach badania. Wynik albo się pokrywa albo nie. Nie ma tu miejsca na żadne uprzedzenia/stronniczość (bias-y), placebo itd.”

Oczywiście, że jest miejsce 🙂 jak operator sprzętu wie, że ktoś ma koronawirusa to się bardziej przyłoży żeby pacjent dmuchał prawidłowo 🙂

Ciekawe czy opublikują wszystko czy raczej utajnią raport i metodologię.

Zostaw komentarz

(Spam oraz trolling nie przejdą)