CIG vs CDR – podobieństwa i różnice na wykresach po burzliwych premierach

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 25-01-2021 8:11 pm

17

W ramach ciekawostki i inspiracji do własnych analiz podrzucam sytuację na wykresie CIG po tym jak zanotowali „falstart” swojej gry:

a teraz zerknijmy na obecny wykres CDR. 🙂

Skala kwot wydanych na promocję jest tutaj oczywiście miażdżąca – CIG wydał „skromny napiwek” w porównaniu do tego co zdziałał CDR, ale zakładając, że rozkład normalny Gaussa obydwu grup docelowych jest podobny, a emocje są niezmienne na giełdzie, może być ciekawie. 🙂

Jak obstawiacie, grudniowa luka na CDR zostanie domknięta? Na CIG na domknięcie luki trzeba było trochę poczekać. Czy tu nastąpi to szybciej? 🙂

Komentarze 17 komentarzy

Obstawiam (long pozycja) ze domknie. Pograłem w cyberpunka i mocno wierze w wiele pozytywnych zaskoczeń w przyszłości (od powrotu do PStore poprzez dobre dlc aż po dobra sprzedaż w długim terminie).

Wygląda na to, że luka domknięta

Różnica jest taka, że kurs CIG zwalił się do „bazy” w wysokości ok 1 zł, tracąc na wartości ok. 2/3 od szczytów. Wcześniej myślałem, że analogiczna „baza” CDP znajduje się na poziomie 100-150 zł i również potrzeba straty 2/3 wartości od szczytu, żeby do niej dotrzeć. Ale upłynęło już 1,5 miesiąca i kurs bardziej nie spada, więc raczej się pomyliłem. Tylko żeby kurs urósł (w oparciu o fakty, bo na emocjach jeszcze może sporo poskakać), potrzeba, żeby CDP odzyskał zaufanie klientów, czyli zrobił ze swoim najnowszym dzieckiem np. to samo, co zrobili twórcy No Man’s Sky, czyli przede wszystkim naprawili błędy, a potem udobruchali zawiedzionych, dodając za darmo świetną nową zawartość do gry. Nie zanosi się na to, bo na razie zamiast tego, obniżono tylko cenę CP2077 na wadliwe platformy. A w związku z tym, że jest to bardziej gra z fabułą, niż z otwartym światem, to ilość graczy w czasie będzie się drastycznie zmniejszać. Tym bardziej, że po dotychczasowych opiniach (czyli, że gra jest dobra, ale nie rewelacyjna, czy przełomowa, jak zapowiadali twórcy), nie zanosi się na to, by po pierwszej fali zakupów okołopremierowych, obecni gracze marketingiem szeptanym i zachętami typu „pograj ze mną” wciągnęli więcej ludzi. Oby CDP nie musiał zakopywać nadprodukowanych gadżetów gdzieś na pustyni, jak to w latach ’80 musieli zrobić z kartridżami do gry E.T. jej twórcy…

Teraz przy 300 zł zostaniemy na dłużej z opcją lekkiego osuwania do 275.
Potem kluczowy będzie moment przywrócenia sprzedaży na PS Store albo wypuszczenie drugiego patcha.
Jeśli nie zbiegnie się to z jakimś kryzysem na giełdach to wtedy będzie kolejny mocny pik w górę.

W ostatnich czasach pojawiło się sporo artykułów na temat nowych procesów zbiorowych przeciwko CDR, a mimo to świeczki okopały się w konsolidacji pomiędzy 240 i 275. Wczoraj notowania wybiły się z trójkąta. Teoretyczny zasięg takiego wybicia to ok. 330, więc do zamknięcia małej luki z 11 grudnia braknie ok. 35 PLN. W sukurs może przyjść pan Fibonacci, bo 62% zniesienia spadku z grudniowego szczytu wypada przy 378 PLN. To by pozwoliło domknąć tę lukę z 11 grudnia. Ale duża luka z 8 grudnia? Fiu, fiu. Jeśli pomimo złych informacji, kurs nie spada, to powinien iść w górę. Trudno mi nie odnieść wrażenia, że notowania liczone od roku 2016 przypominają lewą stronę wykresu bańki spekulacyjnej, który co jakiś czas zamieszczasz na swoim blogu, ku przestrodze. Pułapka na niedźwiedzie była, niemal pionowe wzrosty były, ale brakuje klasycznego podwójnego szczytu. Jego utworzenie w najbliższych tygodniach dawałoby szansę zamknięcia tej dużej luki o zasięgu 26 PLN.

Lewą stronę ?
Jak dla mnie w ujęciu dziennym wykres CDR wygląda identycznie jak całościowy wykres bańki. Była pułapka na byki, był podwójny szczyt. Na upartego, patrząc na entuzjazjm wszystkich drobnych inwestorów to kolejny szczyt niżej od 460 zł jeszcze przed nami. Tylko czy zjazd w grudniu to nie była właśnie kapitulacja ?

Przy klasycznym podwójnym szczycie, drugi szczyt jest niższy od pierwszego. Ponieważ na CDR szczyt z grudnia 2020 był wyższy od tego z sierpnia 2020, to skłonny byłbym go traktować, jako pierwszy szczyt na wykresie bańki, czyli koniec wzrostów. To tylko teza, ale wiemy, że wcale tak być nie musi. Niemniej, prognozowany przez Ciebie kolejny szczyt poniżej 460, byłby razem z tym ostatnim klasycznym podwójnym szczytem. Po nim, bykom złapanym w tworzoną właśnie pułapkę, zajrzy strach w oczy. Nie mówię, że tak będzie na pewno. Jak to mówią: jeśli ktoś jest czegoś pewny na giełdzie, to albo zaczyna, albo zaraz skończy 😉

Witam, a czy tutaj nie mamy klasycznego short squeeze ? Bylo kilku shortujacy więc pewnie zamykają pozycje i przy okazji popują kurs do góry.

Osobiście jestem całym sercem za CDR’em bo to Polska firma, ale z punktu widzenia spekulacyjnego pod co ona ma rosnąć?
Wyniki roczne będą super ,ale co dalej, czy firma ma jakiegoś asa w rękawie? Czy jest w stanie czymś pozytywnym nas zaskoczyć? ,,Patrzcie tam gdzie wzrok innych nie sięga,bez tego daleko nie zajdziecie” Tak mi się przypomniało 🙂

Ale dzisiaj jadą dalej z koksem na CDR, załapaliście się chłopaki i dziewczyny?

To teraz trzeba będzie domykać lukę z drugiej strony (dzisiejsze otwarcie)…

też szybko poszło

no i longi sie zrealizowały

Ciekaw jestem jak Gospodarz ocenia to co się wydarzyło w ostatnich dniach na CDR. Jak widać nie trzeba siedzieć na new connect by przejechać się na rollercoaster. I co dalej z GPW skoro z taką łatwością można rozgrywać wieloletniego lidera naszego parkietu…

W sumie wszystko jest we wpisie. 🙂 CIG miał swój rajd pod koniec lipca, CDR jako spółka gamingowa z większym budżetem ma teraz rajd z większym rozmachem. 🙂

Cynku bezpośredniego tym razem nie było, tylko wykres do przemyśleń. Kto ma wędkę wie, że wcześniej padły sygnały z „Esencji spekulacji”. Na głównej Liście Absolwentów: wątek „CDR”, na LiścieES u Kasi (da osób początkujących po szkoleniu podstawowym) rozrysowane setupy są w wątku „[CD PROJEKT]”.

Jeśli ktoś dołączy w przyszłości po szkoleniu, to w tych wątkach będzie mógł to odnaleźć. Kto był na ES wie jak obliczyć zasięg określający miejsce na sprzedaż. 🙂

W ub. roku trafiły rekordowe rzesze nowych graczy, czyli zmienność nie powinna dziwić, wszakże mamy… ciekawe czasy. 🙂

Marku, wyczekuję z niecierpliwością terminu na Ichimoku. Znasz już terminy?

Dopiero na wiosnę będę się nad tym zastanawiał. 🙂 Póki co muszę trochę wypocząć. 🙂

Zostaw komentarz