Ropa – Ormuz ropiejącym problemem i generatorem zysków

Posted by Marek | Posted in Surowce | Posted on 18-08-2026 11:11 am

3

Wojny mają to do siebie, że ktoś na nich mocno traci, jak USA na wojnie Wietnamie, która doprowadziła ich gospodarkę do kryzysu:

… jak i ktoś na nich zarabia tak wielkie pieniądze, że nie zależy mu na ich szybkiemu zakończeniu.

Przedłużający się konflikt z Iranem generuje olbrzymie zyski dla przemysłu petrochemicznego, na czym korzysta też nasz rodzimy koncern, który o 173% powiększył zysk netto w porównaniu z ubiegłym rokiem.

W skali globalnej zarabiają obecnie gracze, którzy mogą eksportować. W ubiegłym roku produkcja plasowała się następująco:

Także jeden kraj mocno zyskał na odcięciu konkurencji z Bliskiego Wschodu, której produkcja wygląda obecnie następująco:

Przypadek? Czy może „business is business” i nie ma miejsca na kurtuazję, bo kraj ma się tylko jeden, a sojusze są chwiejne i mogą się zmieniać w czasie, więc na pierwszym miejscu leży interes kraju?

Paradoksalnie tak chyba powinni działać politycy, stawiając swój kraj zawsze na pierwszym miejscu i dbając o jego dobro? Ale czy zawsze cel uświęca środki? Dwie wojny opiumowe z XIX wieku pokazały, że jak się ma siłę, to można słabszych zmusić do uzależnienia i bogacić się jako państwowy „Escobar”. W XXI wieku niestety chyba niewiele się zmieniło.

Orlen z kolei po trwałym odblokowaniu Ormuzu powinien wrócić z kursem do wartości dwucyfrowej, chyba że uzna, że ludzie do cen na stacjach się już przyzwyczaili i je pozostawi. 😉

Komentarze 3 komentarze

Orlen pewnie chętnie by te ceny zostawił, ale wydaje mi się, że w roku wyborczym będzie to mało prawdopodobne;)

Zyskują na ropie, ale tracą wiele geopolitycznie na tej hucpie. Ps. 19 wiek po rzymsku to XIX wiek.

Dzięki, już poprawione! Jakoś z rozpędu tak wyszło. 🙂

Zostaw komentarz

(Spam oraz trolling nie przejdą)

Verified by MonsterInsights