JSW – królowa spekulantów – widoki po referendum

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 13-02-2026 10:42 am

18

We wczorajszym referendum 97,24 procent załogi zagłosowało za porozumieniem ograniczającym ich uposażenie (zawieszenie prawa do 14. pensji za 2026 r., przesunięcie wypłaty 14. pensji za 2025 r. na 2027 r., zawieszenie deputatu węglowego). Oczywiście dla każdego komu matematyka nie jest obca, to owe wynegocjowane działania dają szansę przetrwania spółki tylko pod warunkiem odbicia na rynku węgla. Po prostu nie ma co się oszukiwać, po analizie zestawień kosztów wyraźnie widać, że bez wzrostu cen węgla to się nie zepnie.

Natomiast być może im się faktycznie uda załatwić sprawę bez większych cięć, bo na wykresie tygodniowym linie Tenkan-sen oraz Kijun-sen zaczynają się do siebie zbliżać, choć silnych sygnałów kupna na moment pisania niniejszego wpisu nie ma żadnych. Najbliższe sesje zapewne dają odpowiedź.

Plusem oczywiście jest, że udało się ściąć odrobinę wydatki. Zawsze to krok do przodu, ale jeśli ceny nie wystrzelą, to niewiele takie cięcia dają.

Kto czytał podręczniki z ekonomii na studiach ten wie, że kluczowe z biznesowego punktu widzenia jest drastyczne ścięcie kosztów stałych, czyli pensji. Realnie jest to natomiast niewykonalne, albo trudne do wykonania, ze względu na zbliżające się wybory w 2027. Politycy boją się zamętu, strajków, czarnego PR i dlatego zagrali va banque, licząc na przeczekanie niskich cen, by nie drażnić załogi.

Wielu ocenia, że ten plan może im się udać, gdyż trendy na rynkach cyklicznie się zmieniają. Zwłaszcza, że ceny węgla mają gdzie rosnąć. Sceptycy z kolei uważają, że dołek sprzed paru lat też może przyciągnąć.

Czyli przetrwanie JSW zależy od cen węgla. Jeśli ceny surowca odpowiednio wzrosną, obecne porozumienie w zupełności wystarczy. W przypadku dalszych spadków, niestety kolejne cięcia będą niezbędne zgodnie z balansem na linii dochody-koszty.

Natomiast kursy spółek rządzą się swoimi prawami. Tu kotłują się emocje. Jedni kupują plotki i sprzedają fakty, inni kupują dla idei wygryzienia „grubego” z shortów, jeszcze inni obstawiając zmiany trendu na rynku węgla bądź osłabienia się złotówki (im słabszy złoty, tym więcej się dostaje za każdego dolara, przy sprzedaży np. 100 mln $, to różnica w kursie po 3zł a 4zł to aż 100 mln złotych – tak na marginesie to wypłaty KPO trafiają nam się w fatalnym momencie, przy kursie 5zł za euro, każdy miliard € z KPO dałby 5 mld zł, co więcej jak nadejdzie czas spłat tych pożyczek, to euro zapewne będzie dużo droższe niż obecnie, zgodnie z cyklami rynkowymi).

Można też na przykład mieć podejście metodologiczne do spekulacji. JSW była omawiana w ub. tygodniu u nas na naszej Liście Absolwentów (grupie mailingowej dla osób po obydwu szkoleniach), bo akurat padł sygnał. 🙂 Póki co rośnie, ale SL i jego podciąganie zgodnie z metodologią przedstawioną na szkoleniach przypilnuje pozycję, gdyby rosnąć dalej nie chciało.

Komentarze 18 komentarzy

Lata temu byłem na szkoleniu u Ciebie , czy mogę też się zapisać na listę mailingową?

Napisz do mnie na: marek (małpa) technikaichimoku.pl z informacją kiedy orientacyjnie były szkolenia. 🙂

Panie Marku drobna dygresja węgiel raczej ACF 1 koksowy typu hard , bo taki w znakomitej większości produkuje JSW . Ten LUf raczej do Bogdanki . Pozdrawiam

Dzięki za zwrócenie uwagi. Przyjąłem ARA jako punkt odniesienia. Ten ACF to węgiel z Australii. Jednak faktycznie mogłem innego wykresu użyć poglądowo – dzięki!

Czy tutaj też był stempel z koronnej z esencji spekulacji?

Szczegółów metodologii nie ujawniam na blogu. 🙂
Odezwij się na priv, jak masz wędkę, to pomogę naprowadzić. 🙂

JSW moja ulubiona zabawka do kręcenia kółek.

Też mam JSW. Przy 30 wychodzę.

Haha prędzej własne ucho zobaczysz niż 30 zł na JSW. Wartość godziwa tego bankruta to 10 zł i dopiero wtedy można zbierać spekulacyjnie na longa. Ech, inwestory od siedmiu boleści……

Marku wczoraj wysłałem do ciebie maila. Nie otrzymałem odpowiedzi. Czy możesz sprawdzić czy mój mail dotarł?
Pytałem głównie o terminy szkoleń. Wyjeżdżam na roczny kontrakt do USA. Chciałbym wyjechać z „wędką”.

Henryk

Systematycznie odpisuję, zaczynając od najstarszych wiadomości. Zostało mi ok. 30 maili do przeczytania, także myślę, że dziś wieczorem odpowiem na całą korespondencję. 🙂

Nie boicie się grać na wzrosty? Pracuję w gastro i takiej zapaści dawno nie było. Mniej ludzi, ci co są kupują mniej i tańsze menu. O napiwkach nie wspomnę.
Jeszcze 2-3 lata temu w okresie walentynek i ostatków z napiwków miałem 1800-2500 pln. W ten weekend ledwo 350pln. Coraz więcej ludzi nie stać na wyjście na miasto. Poza posłami i rodzinami upchanymi w spółkach skarbowych stopa życiowa reszty spada.

Był sygnał, więc strach to rzecz drugorzędna. Po po prostu albo rynek jeszcze da zarobić, albo wyleci się na SL i rynek się zawali. Grunt, by SL przypilnował jak najwięcej. Wczoraj wrzuciłem na naszą grupę mailingową dla osób po obydwu szkoleniach miejsce na podniesienie SL z mojej autorskiej metody. Także strach jedynie sprawia, że każda pozycja musi być odpowiednio przypilnowana, by można było grać w tak chaotycznych giełdowo-politycznych czasach. 🙂

Czy sl jest już profitujacy??

Jako wieloletni czytelnik bloga i też absolwent obu szkoleń, pamiętam, że podobny tytuł – 'król spekulantów’ miała spółka, która swojego czasu dała sporo zarobić – KREZUS. Obecnie zostało po niej wspomnienie 🙂

I po JSW też zostanie jedynie wspomnienie. W optymistycznej wersji w dniu, gdy wyjedzie na powierzchnię ostatnia bryłka węgla, po wyczerpaniu się złóż. W pesymistycznej wersji ugną się pod ciężarem kosztów (w sytuacji gdyby ceny węgla spadły do jeszcze niższych poziomów).

Marku, co sądzisz o Columbus Energy? Warto ich kupić?

Polecam prześledzić profil p. Olgi: https://www.facebook.com/olga.malinkiewicz.5

Do tego dziś (18 luty) w TVN Uwaga ma być reportaż o numerach jakie wykręcili.

Przeczytaj, obejrzyj i sam oceń czy warto. 😉

Verified by MonsterInsights