EUR/PLN – przegląd wykresu

Posted by Marek | Posted in waluty | Posted on 04-11-2021 10:49 am

12

Kurs tej waluty, szczególnie w okresie szału świątecznych zakupów, dla mnie jak dla każdego eksportera nie jest obojętny, gdyż sprzedając za granicą, ściągamy środki do kraju wspierając jego bogacenie się, także bez wątpienia im kurs będzie wyżej, tym więcej środków zaciągnie się do kraju. 🙂 U mnie oczywiście są to Kosmoliski, które mają wiele wersji językowych, także sprzedaż na rynku włoskim

hiszpańskim

czy niemieckim

generuje wpływy właśnie w euro, a w czasie boom’u okołoświątecznego w ub. roku sprzedaż – szczególnie na rynku niemieckim – wręcz wystrzeliła niczym rakieta. Co będzie w tym roku? Czy sprzedaż pobije ubiegłoroczny rekord? Tego nie wiem.

Wiem natomiast, że przy wydatkach podróżniczych nie muszę się przejmować wysokim kursem, gdyż spore ilości euro już zakupiłem, o czym też była czytelna informacja na blogu, by każdy mógł z tej wiedzy skorzystać. 🙂

Rynki poruszają się cyklicznie, po każdej hossie przychodzi bessa, także można te zależności wykorzystywać w praktyce. 🙂

Komentarze 12 komentarzy

Wygląda na to że Pana portfel będzie puchł, jak zawsze zresztą. Jak to mówią: Bogatemu to i byk się ocieli.

Nie ocieli. Byk został stworzony przez Matkę Naturę w innym celu. 😉

Brałem longi na wrześniowym dołku. Wywaliło mnie na październikowej zwale, ale garść dudków zarobiłem. Miałbym też chętnego na twoje szkolenie. Może dwóch. Sam też bym poszedł, ale umiem już zarabiać i mi to niepotrzebne. Masz jakieś plany szkoleniowe?

Niestety kompletnie nie mam teraz wolnego czasu na tego typu misję edukacyjną. Najbliższe miesiące mam już rozplanowane. Ucieczka od smogu i odpoczynek w słonecznych rejonach, a w międzyczasie jeszcze huczna premiera kolejnej książki. 🙂 Może w przyszłym roku na wiosnę, ale nic nie obiecuję, bo mam na oku kilka turniejów szachowych. Nie wiem jeszcze czy Memoriał Capablanki nie wypadnie w maju.

Szacunek 🙂

🙂

Mistrzu, powiedz nam co kupić teraz?

Mój plan podałem w ostatnim akapicie poprzedniego wpisu. 😉

Marku, czy Twój komentarz dotyczy stricte tej pary walutowej czy rynku akcyjnego?

A czytałeś co tam jest napisane? 🙂 🙂 🙂

I weź tu chłopie prowadź firmę nastawioną na import/export przy takich wahaniach walut. Ryzyko walutowe ciężki temat. Może lepiej jednak etat?

Jeśli obroty są poważne, zabezpieczasz się wtedy bez problemu, by mieć stały kurs. 🙂
https://www.rp.pl/finanse/art9732341-zabezpieczenia-przed-wahaniami-kursow-walut

Jak tak nie robię, bo korzystając z wędki w życiu codziennym, wolę maksymalizować zyski sprzedażowe korzystając z wysokich kursów jak są wysokie, a jak metodologia potwierdza zmianę trendu, to zajmuję odpowiednie pozycje. 🙂

U mnie dwie kolejne książki są już przetłumaczone – trwa obecnie proof reading u native speakera dla „Wiele do stracenia” a „Ekoliski” przechodzą ostateczną korektę pod okiem doktora habilitowanego, także udział eksportu u mnie będzie cały czas wzrastał i kurs euro póki wysoki, zamierzam wykorzystać 🙂

Zostaw komentarz

(Spam oraz trolling nie przejdą)