Gaz ziemny – dawne ostrzeżenie i rzut okiem na bieżące ceny.

Posted by Marek | Posted in Surowce | Posted on 27-01-2021 4:22 pm

11

Jakieś pół roku temu, w komentarzu do wpisu związanego z węglem, przestrzegałem (tu link) przed tym, by nie dać się nabrać na rzekomą atrakcyjność finansową ogrzewania gazowego:

Na pewno jest to ogrzewanie bezobsługowe, mniej emisyjne od węgla, wygodne – programujemy temperaturę na dzień i noc… i cieszymy się ciepłem, ale wszelkie popularne wówczas w internecie wyliczenia jak bardzo opłaca się to finansowo, były opatrzone dużym błędem, gdyż ceny gazu kończyły wówczas swoją bessę.

Można to było porównać do sytuacji jaka miała miejsce lata temu na rynku kredytów hipotecznych. Kiedy CHF przygotowywał się do zmiany trendu, wiele banków, a nawet blogerów czy analityków, chwaliło tego typu kredyty jako tanią możliwość pożyczenia pieniędzy. Jak to się skończyło, to każdy wie. Zobaczmy zatem jak obecnie, czyli pół roku później wygląda sytuacja z cenami gazu:

Od momentu ostrzeżenia przed pułapką, kurs wrósł w pół roku już o ponad 60 procent.

Dlatego przed założeniem ogrzewania na gaz, warto szukać alternatyw. Ja wybrałem już lata temu (kiedy jeszcze nie było programów typu Mój Prąd czy Czyste Powietrze) zestaw: pompa ciepła + ogniwa fotowoltaiczne (dla zabezpieczenia przez wzrostem cen prądu) i nie narzekam. Wybierając gaz, trzeba pamiętać, że zapotrzebowanie (wraz z odchodzeniem od węgla także w elektrowniach) będzie już tylko rosło, a gdy popyt rośnie (także ten światowy), a gazu jest skończona ilość, bo jest to „źródło nieodnawialne”, to wybierając teraz ogrzewanie gazowe, trzeba się liczyć z podwyżkami w perspektywie długoterminowej – czasem nawet drastycznymi.

Komentarze 11 komentarzy

A ja się pochwalę, że na kontraktach na gaz ziemny zarobiłem 37% włożonego kapitału w serii 3 transakcji od początku grudnia. I z uśmiechem czekam na dalszy wzrost cen.

Ale nie będziemy znowu burzyć Ostrołęki i przestawiać się jednak na węgiel?

Może nie będzie trzeba bo do tego czasu zbudują elektrownię atomową (pierwsze plany były już w 1956 roku)…

Marku pozwól, że dorzucę swoje trzy groszę do tematu, gdyż z racji wykonywanego zawodu nie jest mi on obcy. Co do wykresu to jak to bywa na giełdzie było przez długi czas tanio to może być teraz drogo 🙂 Ale nie możemy zapominać, że technika idzie cały czas do przodu i to co było kiedyś niemożliwe dziś staje się możliwe. Odchodzenie od węgla ma tyle samo zwolenników co i przeciwników. Wszystkie źródła OZE po czasie okazują się bardzo niestabilne dla systemów energetycznych, gdyż jak nie wieje, nie świeci, to i produkcji energii nie ma. A jak wieje i świeci to tej energii może być za dużo żeby ją końcowi klienci odebrali. I tutaj pojawia się technologia Power To Gas:https://www.cire.pl/pliki/2/2019/energia_04_2019_218_a4_32_35.pdf W moim skromnym mniemaniu to przyszłość energetyki, która wyprze atom, węgiel na stałe. Do tego będzie wykorzystywana na dużą skalę nie tylko w dostawie paliwa gazowego do elektrowni ale do stacji wodorowych dla samochodów. Tak tak samochodów na ogniwa wodorowe 🙂 Zatem ceny gazu ziemnego mogą nie poszybować tak wysoko, gdyż zastąpi go gaz syntetyczny wespół z technologią Power To Gas. Mógłbym tutaj pisać i pisać ale polecam wujka Googlę i zgłębienie tematu samemu. A może i będzie okazja do pogadania na ten temat na Ichimoku, na które mam w planach wybrać się po odbytym ES. A i jeszcze co do tych wszystkich pomp ciepła i fotowoltaiki, pamiętajcie, że prawdziwe oszczędności na prądzie mielibyście gdyby wasza fotowoltaika była wyłącznie zasilaniem pompy ciepła 🙂 A tak, cały czas płacicie opłaty mocowe, opłaty przesyłowe, itp co miesiąc, a to one są dość istotną składową rachunków, bo to zawsze w nich transferowane są w większej składowej podwyżki energii 🙂 Ale to też temat rzeka i do dłuższej dyskusji.

Dzięki! 🙂

Ciekawe informacje. Czy są już jakieś firmy, które tym się zajmują na większa skalę, w sensie szukania spółek giełdowych ?

Na dostarczanie takiej technologii mogą pozwolić sobie bardzo duże spółki energetyczne typu ABB, Siemens, General Electric, itp… Co do firm które taka technologię nabywają i już instalują to np. nasz PGE we współpracy z Gaz System https://www.gramwzielone.pl/trendy/16330/power-to-gas-pge-chce-magazynowac-energie-z-wiatru Ale w grę będą też wchodzić duzi gracze samochodowi typu Audi, VW. Myślę, że trochę wysiłku w zgłębienie tematu i spokojnie można wyselekcjonować parę interesujących spółke np. do portfela IKZE. No i może doczekamy się indeksu cenowego gazu syntetycznego lub tzw. ElektroGazu https://cordis.europa.eu/article/id/418349-synthetic-natural-gas-a-promising-battery-for-renewable-energy/pl Pozdrawiam

Dodam tylko, że poszukiwanie takiego „powerbanka” to wyścig, który trwa już od bardzo dawna (pierwsze odpowiedniki „powerbanków” to przecież obecne i u nas elektrownie szczytowo-pompowe).

Wszelkie nowości na masową skalę będą dostępne dopiero za jakiś czas. 🙂

Marek, sam przekaz jest OK, że gaz będzie drożeć w długiej perspektywie. Pompa ciepła-OK. Natomiast nie możesz pokazywać wykresów kontynuacyjnych i mówić że gaz teraz jest droższy o 60% niż w czerwcu 2020. Wtedy to był kontrakt lipcowy20, teraz marzec21. 19.06.2020 kontrakt który widzisz na wykresie teraz po 2.675 był notowany wtedy po 2.80. ETF UNG też jest teraz niżej niż 19.06.2020. Więc jest strata. Żeby na tym zarobić musiałbyś kupić gaz w czerwcu na lipiec, fizycznie go wtłoczyć do magazynu i teraz w lutym sprzedać marzec i go wytłoczyć. Pozdrawiam.

Nie do końca. Wtedy był to najtańszy możliwy gaz. Obecnie najtańszy możliwy to ten 60% droższy. I wpis nie dotyczy spekulacji na gazie, tylko kwestii dotyczących ogrzewania. Przy spekulacjach fizycznym towarem oczywiście masz rację, pełna zgoda. 🙂

Przy ogrzewaniu patrzę na to inaczej. Jak wiadomo obecny rząd, stosujący „państwo opiekuńcze”, trzyma w ryzach (na tyle ile się da) ceny prądu i gazu, dlatego podwyżki dla indywidualnych odbiorców są mniejsze niż być powinny. Taki socjalizm ma za zadanie wspierać najuboższych.

Natomiast jest oczywistym, jak pokazuje historia, że partie socjalistyczne cyklicznie wymieniają się korytem z partiami, których nie interesuje redystrybucja dóbr, więc ceny na pewno zostaną urynkowione. Oczywiście z korzyścią dla budżetów. Np. w stolicy od kwietnia śmieci ostro w górę:
https://serwisy.gazetaprawna.pl/ekologia/artykuly/1497392,w-warszawie-podwyzki-oplat-za-wywoz-smieci-od-1-kwietnia.html

Nikt się tam nie bawi w socjalizm.
Z kolei w Jastrzębiu-Zdroju drobne obniżki, ale to miasto z najwyższymi zarobkami, więc życie toczy się innym trybem: https://poranny.pl/miasta-w-ktorych-srednie-pensje-sa-najwyzsze-i-najnizsze-jak-wypadaja-najwieksze-miasta-z-podlaskiego-tabela-zdjecia/ar/c3-15211464

Reasumując, obecne ceny prądu i gazu, prędzej czy później muszą podskoczyć.

Podobno najprostsze rozwiązania są najlepsze

https://www.youtube.com/watch?v=bb0iFqBxd-s&list=PL7Nvc6eeJlTMWsbE1gbwPDMTCJJumlpVF&index=3&t=842s

Takie rozwiązanie, z dodatkowym, odpowiednio dużym zestawem baterii LiFePO4 (które staja się coraz tańsze), zapewni praktycznie uniezależnienie się od cen gazu,węgla a nawet cen prądu i paliw (jak ma się samochód elektryczny).

Zostaw komentarz