Złoto bije rekordy wszech czasów :-)

Posted by Marek | Posted in Surowce | Posted on 15-04-2020 7:41 am

35

Słaba złotówka sprawiła, że na rodzimym rynku złoto bije wszelakie rekordy wszech czasów, a gdzieniegdzie w mniejszych punktach zaczyna już brakować Krugerrandów, których cena w niektórych miejscach nawet o półtorej tysiąca przekracza ceny spot.

Wynika to z tego, że złoto często przyciąga jako tarcza na ciężkie czasy.

Niestety kupowanie w trakcie mody to najgorsza rzecz jaką można zrobić, gdyż kupuje się wtedy, gdy jest tanio, gdy nikt złota nie chce. Ja osobiście po obecnych cenach na pewno bym na nie ani grosza nie wyłożył, zwłaszcza, że ja w fizyczne złoto w ramach szerokiej dywersyfikacji się już zaopatrzyłem (o czym zapewne stali Czytelnicy dobrze pamiętają).

Podałem w styczniu 2016 jednoznaczny komunikat, że dokonałem zakupu, by każdy mógł z tej wiedzy skorzystać. Nie ma dla mnie problemu, by od czasu do czasu podrzucić próbkę wiedzy i podzielić się swoim ruchem. Pokazałem nawet co kupiłem.

Moment ów oznaczyłem na poniższym wykresie 🙂

Reasumując, warto posiadać fizyczne złoto w ramach szerokiej dywersyfikacji portfela, ale trzeba to robić w odpowiednich momentach. W ub. roku taki moment wykorzystał Andrzej, o czym też w ramach przecieku podrzuciłem info na blogu. Obecnie jest czas na spijanie śmietanki. Na giełdzie są cykle jak na roli. Jest czas siania, jest czas obserwacji wzrostu plonu i przychodzi czas na żniwa.

PS Na koniec chciałbym uczcić pamięć majora Jerzego Główczewskiego, pilota Dywizjonu 308 „Krakowskiego”, który odszedł od nas wczoraj w wieku 98 lat. Niesamowity człowiek, uczestnik Bitwy pod Gandawą, patriota, geniusz architekt, pomagał w odbudowie Warszawy. Zachęcam do lektury jego wspomnień. Mógłby swoim życiorysem spokojnie obdzielić setkę osób, jak nie więcej.

Komentarze 35 komentarzy

Po tym poznaje się najlepszych 🙂 Dzięki Marku za te wszystkie lata prowadzenia bloga i nieocenione wskazówki.

Dziękuję za miły komentarz 🙂

Jak mogę teraz sprzedać takie monety?

W miejscu zakupu – wiele mennic ma nawet gwarantowaną lepszą cenę dla klientów, bądź w skupie złota 🙂

Panie Marku, wychodzi Pan teraz ze złota czy zostawia je sobie jako dywersyfikacja portfela? Pozdrawiam

Jeśli ktoś kupował w celach inwestycyjnych, może redukować pozycję. Ja w celach inwestycyjnych mam inne papiery (głównie skupowane w marcu jak powstały sygnały kupna na polskich akcjach), a złoto trzymam dla szerokiej dywersyfikacji portfela, która opiera się m.in. na takich aktywach jak: akcje, kruszce, kamienie szlachetne, obligacje 500+ indeksowane inflacją, StartUp’y, zegarki szwajcarskie.

Czyli już shortować 😀 ?

Czepnę się trochę o „rekordy wszechczasów”. W złótówkach może i tak, ale w dolarach to jeszcze trochę brakuje do rekordu z 2011 roku. (1918 dolarów, czy coś koło tego)

😉

No od tego zacząłem wpis: „Słaba złotówka sprawiła, że na rodzimym rynku”

🙂

Ja złoto kupowałem w Polsce i ceny są obecnie rekordowe 🙂

Touche 🙂

Ale czy w takim razie złoto nie ma jeszcze potencjału na dalsze wzrosty do maksimum ever w dolarach, a co za tym idzie i w złotówkach? (w przypadku drugiej fali spadkowej?)

Dzisiaj notowania złota spadają, około południa prawie -1.5%. Czyli gospodarz miał rację i dodał ostrzeżenie. Dziękuję.

Mike, złoto ma na pewno ogromny potencjał wzrostu, obecny wpis jest ostrzeżeniem przed zakupem fizycznego złota po bajońsko wysokich cenach, gdzie najwięcej na tym zarabiają pośrednicy.
Jak słusznie zauważył Luki przy okazji był to dobry moment na szorty na złocie. A miało już nie być cynków, mhm. 🙂

Miało nie być, ale czasem w ramach bonusu lubię je podrzucić Czytelnikom 🙂

Nie mylić z cynkami na żądanie – co za dużo to nie zdrowo 😉

Marek,PZU po 30 zł na emeryturę za 15 lat to dobry pomysł?

Sygnał kupna (metodologia z „Esencji spekulacji”, dział za psychologią inwestowania) był 16 marca, choć było dużo innych spółek, gdzie bardziej opłacało się wchodzić niż na PZU 🙂 Tak dobieram walory do portfela spekulacyjnego – stawia się na najlepsze rumaki, a przy objawach zadyszki, bez sentymentu się reaguje. Jest sygnał kupna – wchodzę, jest osiągnięty zasięg docelowy – wychodzę. Bez przywiązywania się do walorów.

Przeciwieństwem portfela spekulacyjnego jest mój portfel długoterminowy (gdzie lokalne wahania kursów mnie nie interesują). Zawiera on bezzmiennie dwie pozycje: StartUP Browar Jastrzębie (szykuje się do wejścia jesienią na giełdę) oraz MLSystem (obecnie jest z tego dwucyfrowa stopa zwrotu – o wejściu informowałem z wyprzedzeniem).

Zalecam Jacku zapis na ListęES jeśli wędka się zakurzyła.

Jak oceniasz Marku perspektywy browaru? Jest kwarantanna, puby pozamykane.

Część kanałów dystrybucji, jak w całej branży, została odcięta, ale można ich piwo zamówić z dostawą pod drzwi i umilić sobie kraftem czas kwarantanny, więc zarząd nie śpi 😉
https://sklep.browarjastrzebie.pl/category/piwo?horizontal

Największym plusem tej inwestycji jest to, że zarząd nie pobiera pensji, tylko pracuje na jak najlepsze wyniki, bo zamierza się wynagradzać w ramach wypłaty dywidendy, a skoro to najwięksi akcjonariusze, to im większy zysk, tym większa dywidenda wpłynie na ich konto. Nie ma zatem obaw (jak w większości startUpów), że zarząd przepali pieniądze z emisji na pensje a potem będzie rozkładał ręce, że biznes nie idzie i tylko inwestorzy pójdą na dno, a oni z pensji mają poduszki bezpieczeństwa na lata 😉

Cześć Marku, uważasz że ostatni ruch wzrostowy na giełdach to tylko pułapka na byki i wkrótce zacznie się porządna wyprzedaż?

Szczegółowe informacje przesłałem już jakiś czas temu na główną Listę Absolwentów. Może za jakiś czas dam jakiś przeciek, choć z drugiej strony, cynków już było pod dostatkiem i nie ma co przesadzać 🙂 Kto ma wędkę, wie co robić 🙂

Cynków nigdy za dużo 😉
Zawsze to dodatkowy bufor na dalszą naukę.

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia 🙂 Jak już komunizm w poprzednim stuleciu pokazał, system, gdzie jedni chcą czerpać z owoców pracy innych, nie ma racji bytu 🙂

Mam jeszcze 5 akrów pola nieobrobione, chętny? Trzeba przeorać obornik, dosiać bobowatych, nawadniać. Jeśli po roku test zawartości próchnicy w glebie wykaże wzrost o minimum 40%, chętnie w zamian odpalę laptopa i pokażę co mam kupione i gdzie widzę zasięgi 😉
PS Traktor trzeba zorganizować we własnym zakresie 🙂

Marku, jak sobie radzisz z tego roczną suszą na swoich polach?

@Witek – jest tragedia. Cała kukurydza z pierwszej rozsady zamieniła się już w siano. Będę musiał studnię głębinową wykopać pod wiatrak taki jak na prerii bo z agregatami prądotwórczymi nie chcę się bawić, a zwykłe pompy trzeba jakoś napędzać 🙂
Taki urok lokalizacji z dala od dróg, osiedli, w otoczeniu lasku – idealne miejsce na uprawy eko, nieskażone przemysłem i chemikaliami z oprysków, ale brak cywilizacji ma też swoje minusy 😉

Do walki z suszą chcę zwiększyć objętość próchnicy.

Obecny system niewiele się różni od starego, rozdawalnictwo idzie pełna parą. Dodruk powoduje inflację tylko dlatego, że firma za duża aby upaść?. Amerykanie ratują Boeninga, Niemcy swój przemysł motoryzacyjny. Jakie szanse mają małe i średnie firmy, jak giganci nie robią nic i śpią spokojnie? Czy tak nie było kiedyś? Nie takiej ekonomii się uczyłem. Mike idź na szkolenie, na traktor szybko zarobisz a przy okazji podejrzysz warsztat 🙂

Byłem, stosuję w praktyce 🙂 Ale póki co nie mogę się wyzbyć chęci kasowania pozycji po kilku/kilkunastoprocentowym wzroście. (I nie śledzenia notowań). Psychologia inwestowania narazie u mnie słabo, ale przynajmniej nie kupuję już byle czego 😉

A co do traktora i orania. Sam rolnikiem nie jestem, ale teściu ma trzy 😉

Mój komentarz dotyczył w skrócie tego, że cynków na żądanie nie będzie 🙂

Marku,

Nie śmiałbym od Ciebie niczego żądać 🙂
Wystarczająco dużo ciekawej wiedzy przekazujesz sam, bez naciskania.

🙂 I wtedy jest sens cynki dawać, kiedy nikt się ich nie spodziewa i nie oczekuje 🙂

Ropa też bije rekordy. Na minusie 😉

Panie Marku.
Ja troszku z innego tematu podepnę się pod post.
Udało mi się trafić na książkę sukces na giełdzie,właśnie do mnie idzie,po fakcie zobaczyłem spis rozdziałów i widzę ,że są tam publikacje ekspertów ,ale nie ma Pana. Czy ktoś pominął wszystkie rozdziały czy też aby poznać Pana sposoby wędkowania to tylko szkolenie ? Pozdrawiam Mario.

O książce było tu:
https://www.technikaichimoku.pl/2020/01/ksiazka-sukces-na-gieldzie-podsumowanie-i-zapowiedz/

„Kiedy zaczynałem pracę nad książką na początku 2008 roku, miałem nieco ponad cztery lata doświadczenia giełdowego, czyli byłem ledwo na końcu etapu „początkującego”, naturalnym zatem było szukać wiedzy u osób bardziej doświadczonych, by książka była maksymalnie merytoryczna w ujęciu praktycznym – czyli wiedza od praktyków, a nie teoretyków.”

Reasumując, tworząc książkę moja wiedza i doświadczenie nie dawały mi mandatu do uczenia innych – oczywiście w internecie mnożą się guru, co już po 2 czy 3 latach wmawiają ludziom, że znają się na wszystkim, ale tacy szybko kończą z wyzerowanym kontem.

Pan Marek Marcinowski kontra bank kto ma rację?
https://stooq.pl/mol/?id=11163

Hehe a kolega Pan Trolik czytał wpis? Jak mogę być w kontrze skoro napisałem wyraźnie, że posiadam fizyczne złoto i nie zamierzam go sprzedawać 🙂

Nawet w końcowym akapicie dodałem, że w ramach dywersyfikacji portfela takie złoto warto posiadać 🙂

Wpis ostrzegał przed kupnem na górce – już parę sesji później wystąpiła przecena i można było zaoszczędzić kilkaset złotych na każdej uncji 🙂

Witam, jest drogo ale może być drożej takie było przesłanie z mojej strony i dlatego ten link i odrobinę zadziorny wpis.
Stygmatyzowanie typu troll, trollik hmm. nieładnie.
Moje wpisy na tym blogu jak i na innych są rzadkością ostatni wpis dotyczył Brastera(wątpliwości co do zakupu długoterminowego)
Szanuję prowadzącego tego bloga za wpisy z wyprzedzeniem co do sytuacji na giełdzie.
Pozdrawiam

Panie Marku, idzie susza. Czy interesował się Pan spółkami inwestującymi w wodę? Są ETFy, czy warto? a może jakaś ciekawa, niedowartościowana spółka z rodzimego podwórka? Pozdrawiam

Zostaw komentarz