USD/PLN – kiedy kupić dolara?

Posted by Marek | Posted in waluty | Posted on 29-11-2019 9:42 am

7

W bieżącym tygodniu dostałem dosyć sporo pytań odnoście zakupu dolarów, także zrobię dziś wpis w tej tematyce.

W związku ze zniesieniem wiz (choć nie dla wszystkich, gdyż kto był np. w Iranie, z ruchu bezwizowego nie skorzysta), do wymiany złotówek na dolary będzie dochodziło częściej, zwłaszcza, że nasz narodowy przewoźnik (dokładnie ten sam, który jeszcze parę lat temu był na skraju bankructwa), otwiera obecnie coraz więcej ciekawych kierunków i do tego na nich zarabia. Z lotów do USA, prócz Chicago i Nowego Jorku, które były już wcześniej, dodano Miami, Los Angeles a od przyszłego roku dojdzie jeszcze San Francisco. Każdy z nowej trójki zamierzam przetestować.

Jak zapewne stali Czytelnicy dobrze pamiętając, o swoich wymianach walut (głównie na cele podróżnicze) cyklicznie informuję u siebie na blogu, by każdy mógł z tej wiedzy skorzystać. Co ważne, była jasna i jednoznaczna informacja, że dokonałem zakupu z jednoczesnym zaznaczeniem, że niekoniecznie jest to dołek absolutny, ale przy wymianach na podróże parę groszy w jedną czy drugą stronę nie gra roli.

Zerknijmy zatem na wykres z oznaczonym poziomem moich zakupów, by ocenić z perspektywy czasu czy wymiana była po dobrej cenie.

Jak widać, wyszło całkiem przyzwoicie. Obecnie natomiast, cena nie jest dla mnie atrakcyjna, więc zakupów nie planuję.

Spekulacyjnie również, póki co żadnych silnych sygnałów nie ma (stan na chwilę obecną).

Komentarze 7 komentarzy

Obecnie pewnie i nie ma, ale z wędki niecały miesiąc temu było branie. Setup „N” z ES dał zarobić.

Pełna zgoda 🙂 Trzeci setup z tych co są w materiałach za psychologią inwestowania 🙂

Tylko to zagranie już było i na teraźniejszość nie wpływa w kontekście decyzji, więc nie było sensu o tym pisać 🙂

ja spytam przewrotnie, kiedy warto sprzedać dolara? 🙂

Co się dzieje z naszą walutą ? Mam nadzieję, że nic nie warty dolar nie przebije tym razem 4.00 zł 🙂

Potwierdzam, dość sporo na tym setupie zarobiłem wtedy.

Lecialem pare dni temu LOTem na trasie Warszawa-Miami-Warszawa.
Fajny, nowy samolot.
W tamta strone bylo wolnych 80 miejsc, z powrotem 120. Nie wiem jakim cudem moga na tym zarabiac.
Jak dla mnie albo za wysokie ceny albo dziwna nieobecnosc na roznych bookingach i kayakach, nie bylo w ogole podroznych z zachodu Europy.
W swietle tego co widzialem totalnie nierealnym wydaje sie centralny port lotniczy.

Aż z ciekawości sprawdziłem i faktycznie, nie ma ich lotu w serwisach rezerwacyjnych, więc poza rodakami, którzy LOT znają nic dziwnego, że nie ma innych pasażerów. Choć to świeże połączenie i może za niedługo będzie – winnych zaniedbań powinni „wybatożyć” 😉

Co do obłożenia, to pamiętam jak startował PolskiBus z biletami za 1zł i na studiach trochę się nim jeździło po Polsce prawie co weekend, to obłożenie było początkowo 20-30% a tuż przed tym jak przejął go Flixbus, jeździły pełne 🙂

CPK hmm, czas pokaże, ja uważam, że pomysł dobry, bo pamiętam jak wyglądały lotniska 15 lat temu, gdzie na odprawę przychodziłem „z marszu”, a dziś jestem na 2h przed lotem i stoję często w kilkudziesięciometrowej kolejce, także wraz ze wzrostem zamożności społeczeństwa, więcej osób lata na rozmaite wyprawy 🙂

Oczywiście widzę też duże minusy dla CPK. Choćby ten, że im więcej będzie lotów, tym więcej zanieczyszczeń wpadnie do atmosfery i mozolna walka ze smogiem może się przedłużyć.

Ja bym chciał, by wraz z CPK postawiono na budowę samolotu hybrydowego (zaczynając od mniejszych jednostek i rozwijać to, by kiedyś stworzyć coś większego od średnim zasięgu). Sam mógłbym na taki startUp nawet co nieco wyłożyć 🙂

Zostaw komentarz