WIG20 – przegląd sytuacji

Posted by Marek | Posted in indeksy | Posted on 24-11-2015 8:40 am

10

Dziś rzucimy okiem na nasz flagowy indeks z uwzględnieniem szerszej skali czasowej, gdyż łatwiej jest tam zauważyć dużą strukturę ruchu bocznego, którą można ująć w formie geometrii euklidesowej.

wig20 - interwał miesięczny

Widać wyraźnie, że nastąpiło wybicie dołem, które zgodnie z teorią książkową odpowiednio się rozwinęło. Tyle z tego co było, ale nas interesuje tu i teraz, zatem trzeba wyciągnąć z wykresu odpowiednie wnioski. Bazując na ogólnodostępnej teorii książkowej możemy wyznaczać przybliżone zasięgi takiego ruchu. Technik pomiarowych jest kilka, a wyniki z tych najpopularniejszych dają nam zakres 1750-1900.

Czasem można te zasięgi optymalizować (co omawiam na „Esencji spekulacji”), jednak w tym wypadku wystarczy nam orientacyjny zasięg. Wynika z niego, że po długim oczekiwaniu powoli należy szykować gotówkę, gdyż przed nami czas promocji. Oczywiście im więcej spadnie, tym będzie to dla nas bardziej korzystne, ale rynek giełdowy to nie koncert życzeń i rządzi się swoimi prawami. Zatem trzeba trzymać w ryzach swoje oczekiwania i reagować na bieżąco wobec rozwoju sytuacji.

Do tego służy wykres w niższej skali aniżeli miesięczna – ja akurat wykorzystuję interwał dzienny.

WIG20 - interwał dzienny

Na wykresie widać wiele ciekawych spostrzeżeń, jednak sygnałów kupna na chwilę obecną nie ma. Warto jednak pilnie obserwować bieg wydarzeń, gdyż może być do ugrania całkiem ładny kawałek tortu i głupio byłoby go przespać 🙂

Reasumując, mamy książkowe zasięgi, ale to rynek rozdaje karty, zatem czekamy na wyraźne sygnały kupna, a zakres docelowy jest jedynie kontekstem dla nadchodzących zdarzeń 🙂

Komentarze 10 komentarzy

Nie byłbym taki pewien. W poniedziałek wyprzedałem papiery za 14 tyś PLN. Przed nami jeszcze długie lata spadków.

Jak mawiała moja polonistka „Gdyby głupi wiedział, że jest głupi to już połowa sukcesu” 🙂
Pozdrawiam i odsyłam po nauki do gospodarza bloga.

Nic dodać, nic ująć Kuba 🙂

Kuba, kto jest głupi? Polonistka, Maruda, Ty? 🙂

Powszechna niewiara w odwrócenie trendu to jeden ze wskaźników jego odwrócenia.

Nauka nauką a odmienne zdanie nie jest atrybutem głupoty. Są nimi skrzydła, jak twierdzi dr. Strosmayer z pewnego szpitala na peryferiach 🙂

Pozro.

Cripper, ja jakoś nie odebrałem słów Kuby w ten sposób, żeby chciał kogoś obrazić… Choć po tym, jak Ty to odebrałeś, to faktycznie też mi teraz tak trochę zabrzmiały… 😀 mnie się w każdym razie to powiedzonko polonistki spodobało samo w sobie 😉

Cripper, cytując słowa polonistki, nie miałem absolutnie zamiaru obrażania kogokolwiek na tym forum. Każdy ma prawo do swobodnego wyrażania swoich myśli. Możemy się nie zgadzać z opinią innej osoby, ale to nie powód, aby kogoś obrażać. Sam często widzę po sobie, że im bardziej zgłębiam dany temat, tym bardziej zdaję sobie sprawę jak niewiele wiem. Innymi słowy im dalej w las tym gęstsze drzewa. Bardziej w takim znaczeniu należy rozumieć cytowane przeze mnie słowa. Mam nadzieję, że już wszystko jasne.
Pozdrawiam
Kuba

Hej Marku:-)

Widzę, że mimo urlopu ciężko obyć się bez giełdy 😉 To chyba (pożądany) skutek uboczny odpoczynku hihi

Pozdrawiam,
Marek

Jak nisko może jeszcze spaść ropa? 🙁

Nie chcę cię martwić, ale po odkryciu przez Polkę Olgę Malinkiewicz taniej produkcji perowskitów czas benzyny dobiega końca. Perowskit jest ekstremalnie cienki i da się nim pokrywać nawet giętkie powierzchnie. Budynki biurowe będą samowystarczalne, auta pokryte perowskitami będą się same napędzać. Koszt prądu będzie minimalny. Węgiel i ropa odejdą w zapomnienie. Japończycy już zwietrzyli interes
http://gramwzielone.pl/energia-sloneczna/18028/japonski-milioner-inwestuje-w-perowskity-olgi-malinkiewicz

Ropa będzie się bujać od 35 do 40$. Potem spadek do 30$ i bujanko od 25 do 35$. Do pięciu lat zejdziemy na 10$. Technologia wypiera paliwa. Auta elektryczne muszą zdobyć rynek. Każdy będzie chciał jeździć za grosze bez tankowania. Za 10-15 lat stacje paliw znikną z rynku. Drogi bez spalin, miasta bez smogu.

Podzielam punkt widzenia Hasana N –
Odejscie od ropy wydaje sie jedyną słuszną drogą -natomiast sprawa jest bardziej wielowarstwowa:
Trzeba zadac pytanie: kto najbardziej zyskuje, a kto taci na ropie i innych paliwach kopalnych?
Rosja, ktorej ponad 60% dochodu do budzetu pochodzi z weglowodorów , jest na krawedzi bankructwa.
Wiemy kto finansuje ISIS, aby wygrac tą europejska batalie nalezy odciąc sponsorów-szejkow od ich zysków. Czas pomyslec o dzieciach i wnukach oraz srodowisku w którym będą zyły.

EV juz dzis sa na rynku i to z roku na rok coraz tansze.
Transport publiczny tez investuje w EV – MPK Krakow zamówił ok 2o całkowicie elektrycznych autobusów.

Sam juz od roku jezdze i-MiEV’em , koszty ok 6PLN /150km (1 ladowanie wystarcza mi na kilka dni), Ladowanie: zaden problem, do wyboru masz zwykłe gniazdko 230V i 8h w nocy lub superszybką ladowarke- ja mam taka w pracy pod nosem darmową -kazdy moze skorzystac. W 10 min ładuje 80% aku. A w duzych miastach sa juz ich dziesiątki.

Natomiast nie oszukujmy sie, jest druga strona medalu.
Polska energetyka oparta jest na górnictwie i jeszcze długo tak bedzie -niskie ceny wegla i gazu tylko pomoga.

Nowo budowane u nas elektrownie (Nowe Opole, Jaworzno III, Kozienice) sa to jedne z najbardziej nowoczesnych elektrowni, ich efektywnosc jest juz bardzo wysoka w porównaniu do starszych. Dodatkowo mozemy jeszcze bardziej podniesc ich sprawnosc pracy eliminując dobowe nierownomierności obciążeń. Infrastruktura pojazdów EV własnie to umożliwia.
Wypełnione zostaną tzw. doliny nocne i połódniowe, pozwalajac pracowac systemowi w pobliżu parametrów znamionowych a tym samym z najmniejszymi stratami, co przekłada sie na najwieksza sprawność.

Zostaw komentarz