JSW – aktualizacja wykresu

Posted by Marek | Posted in akcje | Posted on 05-02-2015 11:24 am

28

Zgodnie z piątkowym wpisem na walorach JSW nastąpiła kontynuacja wzrostów w ramach korekty trendu spadkowego, a piątkowe +9,6% i wtorkowe +9,4% powinny zadowolić nawet największych maruderów 😉 Płynność tego waloru jest spora, zatem bez problemu można było zaangażować znaczny kapitał.

W końcu ciekawe miejsca przynoszą zawsze obfite plony 🙂

JSW - interwał dzienny

Jednak wczoraj na wykresie wyrysowała się formacja przypominająca ni to szablę Wołodyjowskiego, ni to Szczerbca, ani nie jest to też raczej Anglachel, ale mimo wszystko trzeba obowiązkowo zachować ostrożność i podciągnąć SL, by był już stopem profitującym. Nic się już nie straci, jakiś zysk już będzie, a reszta to będzie premia od rynku 🙂

Pamiętajcie, że bezpieczeństwo kapitału jest zawsze na pierwszym miejscu. Można zarobić 100 000 procent a potem wyzerować rachunek, gdy straci się „jedynie” 100% 😉

Komentarze 28 komentarzy

W sumie dobrze, że zostało puszczone to przypomnienie, że tak jak było podane w poprzednim wpisie, to miała być tylko KOREKTA wzrostowa. Niektórzy już coraz bardziej się nakręcali i widzieli tu hossę stulecia, a potem mieliby pretensje.

Z drugiej strony takie pretensje są też dobrym testem psychologicznym dla kandydatów na tradera.

Na giełdzie najważniejsza jest silna psychika, jeśli ktoś ma tendencje do anonimowego wyrzucania żali, to znak, że ma słabą psychikę i jest niestabilny emocjonalnie, czyli na giełdzie zbyt wiele nie osiągnie. 95% to psychologia, więc jak ktoś ma problemy z emocjami, szybko wyzeruje rachunek.

Setki książek podkreślają jak ważna jest psychologia inwestowania, a i tak większość początkujących graczy to lekceważy.

Pozostaje jeszcze jeden AS w rękawie (dobry moment na wyjście?). Ogłoszenie wielkiego sukcesu przez wszystkie stron konfliktu – czyli zakończenie negocjacji wielkim pakietem oszczędnościowym i zakończenie strajku!

Na pewno będzie ciekawie. Jeśli po dobrej wiadomości nie powstanie silny wystrzał do góry, to będzie to kolejna wskazówka wymagająca samodzielnego myślenia 😉

no własnie o to mi chodziło w moim wpisie, że to tylko korekta a niektórzy już zdąrzyli na mnie napaść 🙂 Może się ona przerodzić w zmianę trendu ale nie musi.

No ale są setupy i setupy na nudę 😉

I to jest konkret. W piątek określony zwrot w kolejny czwartek zabezpieczony zysk. Podoba mi się ten blog i czuć autora fachowca. Trafiłem tu za frankiem i zamierzam być stałym bywalcem.

Pozdrawiam serdecznie!

Dzięki 🙂 Tylko nie nastawiaj się na cynki. Od paru lat staram się je ograniczać, gdyż zbyt częste cynki rozleniwiają a chodzi o to, by aktywizować jak najwięcej osób do samodzielnego myślenia.

Pozdrawiam
Marek

Dzięki Marku za piątkowy cynk. Dziś sprzedałem połowę akcji z dumą zgarniając 4,5 tys. zł zysku 🙂 Kwota nie jest szałowa, ale od bardzo dawna nie miałem udanej transakcji i traktuję to jako przełamanie czarnej serii.

Każda kwota cieszy 🙂 Kup coś fajnego sobie, ale nie zapominaj też o najbliższych 🙂 Niech wszyscy się cieszą z Twoich sukcesów 🙂

Marku, czy w fibotrader’ze da się chmurę pokolorować ?

Lata temu go porzuciłem także nie pamiętam. Może gdzieś w opcjach to będzie. Natomiast pamiętaj, że odcinam się pseudoichi, o jakim można przeczytać w internecie i stosujesz je na własne ryzyko 😉

Piszę to profilaktycznie na wypadek jakbyś zainteresował się Ichimoku wyłącznie na podstawie obserwacji skuteczności zagrań z niniejszego bloga z ostatnich pięciu lat. Stosowanie pseudoichi z od „guru internet” daje ciekawe wrażenia, ale chudszy portfel 😉

Tak czy inaczej odcinam się od tego co można przeczytać w polskojęzycznych publikacjach i nie należy tego łączyć ze skutecznością zagrań prezentowaną tutaj 😉

Marku, rewelacyjnie poruszył się rynek po Twoim wpisie!
Sam nie zagrałem, gdyż zobaczyłem informację w poniedziałek, a więc nie załapałem się na ruszający pociąg. Jednak najbardziej jestem ciekawy na jakiej dokładnie podstawie powstała analiza. Rybka przemknęła koło nosa, ale może to na wędkę warto zwrócić uwagę 🙂

Wysłałem Ci właśnie Julian maila wykresem 🙂

„Strajk z jakim zmaga się od kilku dni Jastrzębska Spółka Węglowa niesie za sobą określone skutki. Nie tylko polityczne czy społeczne, ale również czysto biznesowe.
Największy kontrahent JSW znalazł zastępcze źródło węgla.

Jak informuje portal bankier.pl, powołując się na agencję Reuters, największy klient JSW, koncern ArcelorMittal Poland znalazł inne źródło zaopatrzenia i zaczął sprowadzać węgiel drogą morską.

Już w ten weekend, koncern oczekuje statku z dostawą surowca, którym chce pokryć jego braki wynikające z zatrzymania dostaw z JSW.

– Obecne ceny węgla na światowym rynku nie są wiele wyższe od tych proponowanych przez JSW. W związku z tym nie boimy się znaczącego wzrostu kosztów – wyjaśnia Sylwia Winiarek, rzeczniczka ArcelorMittal, największego producenta stali w Polsce.”
źródło: pb

Robi się wesoło 🙂

jak dla kogo Marku

Wesoło jest na pewno dla pracowników koksowni w Zdzieszowicach i w Krakowie, którzy trafiliby na bruk jeśli z powodu braku węgla koksowego uległyby zniszczeniu baterie koksownicze.
Wesoło jest także dla pracowników JSW, gdyż właściciel owych koksowni, ArcelorMittal Poland, jest głównym odbiorcą węgla z JSW. Gdyby główny odbiorca padł, to byłby to nieuchronny koniec dla producenta. Aż dziw bierze, że o tym nie pomyślano.

Na szczęście AM ściągnie surowiec bodajże z Australii i koks będzie mógł byś dalej produkowany. Pytaniem otwartym pozostaje ile ucierpiała reputacja JSW w oczach odbiorcy, gdyż w poważnym biznesie, który ma istnieć dekady, najważniejsza jest zawsze wiarygodność kontrahenta, a w tym wypadku została ona zachwiana.

Niemniej jednak póki co jest wesoło. Oby nie były to miłe złego początki.

Kto wie czy związkowcy nie robią nas w ciula tym protestem. To my ryzykujemy robotę. Oni trzepią kasę. 123 710zł wypłaty za bycie związkowcem. Z taką kasą to nie trza nic robić.

Zródło: http://www.jas.info.pl/informacja/zarobki-zwiazkowca-piotra-szeredy/

Bo związki od dawna nie reprezentują w Poslce interesów pracowniczych, tylko własne. W Detroit padł cały przemysł z powodu „ochrony” związkowej, więc dlaczego nie miałby i w JSW?

Nie wiem czy ostrze ataku skierowane glownie w związki to trafny cel.W tym konkretnym przypadku ostatnich strajków gdyby nie ich „ostateczny”opór to kilka kopalni byloby juz”zrestrukturyzowanych”(czt.zlikwidowanych)Ten „program” rządu (likwidacja 4 kopaln)opierał sie na analizie wynikow finansowych bez uwzglednienia przyczyn spadku rentownosci w ostatnim czasie.Głownym odpowiedzialnym zawsze jest zarzadzajacy.Prezesi nadawani z politycznego klucza(w spolkach Skarbu Panstwa) z zasady nie maja efektywnosci gospodarczej gdy porownac ich z ludzmi dobieranymi kryteriami ekonomii i fachowosci(akurat JSW to spolka gieldowa)Pomysly ciecia kosztow w JSW dziwnym trafem byly polozone tylko po stronie pracownika.Czy zarzad nie wie ze glownym problemem byl spadek popytu na wegiel koksujacy i drastyczne obnizenie ceny?

Darktom, problemem nie jest spadek popytu na węgiel koksujący i drastyczne obniżenie ceny.
Problemem jest brak odpowiedzi ze strony Zarządu na ten spadek. A odpowiedź jest jedna: cięcie kosztów.

Kolejne pytanie czemu Zarząd nie tnie kosztów?
Bo jest z politycznego rozdania? Bo związki to wiedzą i wykorzystują? A dlaczego nie mają tego robić ?
Skoro twój szef to fajfus i daję ci podwyżkę za każdym razem jak wychodzisz na ulicę?
A inwestycje? czemu zamiast oddawać na dywidendę krociowe zyski (o premiach dla wszystkich pracownikach nie mówię bo są krociowe zyski to są i krociowe pensje).

Można tak dyskutować do rana. Szkoda tylko. że na faceta z jajami (bądź laskę) w roli Premiera to się w Polsce nie doczekamy.
I tak łukiem koniunkturalnym w lata tłuste przejjem a w lata chude Pan dopłaci.

Nic dziwnego, że górnicy strajkują. W porównaniu do korposzczurów z warszafki zarabiają stosunkowo mało:
http://jastrzebiezdroj.naszemiasto.pl/artykul/jsw-zarobki-w-jsw-znow-zarabiaja-najwiecej-ponad-8-tysiecy,2136903,art,t,id,tm.html

Za 8 tysi mało kto by poszedł nawet na staż w stolycy.

Oj, chyba masz złe dane, 3k w stolycy za nie wymagającą specjalistycznych umiejętności robotę jest uważane za dobrą stawkę. Ja nawet tych 3k nie zarabiam, a jestem przedstawicielem znienawidzonej kasty urzędniczej, która podobno w urzędach centralnego szczebla zarabia po 20k i więcej. W moim urzędzie nikt nie zarabia nawet połowy tych mitycznych 20k. Moi znajomi ze szkoły, którzy poszli pracować w korpo zarabiali na początku po 4 – 6k, więc te 8k na stażu to też jakaś mityczna bajka.

I jeszcze jedno, koszty życia są takie, że jak mieszkałem na Śląsku 12 lat temu, to 1,2k wystarczało mi spokojnie i jeszcze odkładałem co miesiąc. „W warszafce” 2,8k nie starcza (choć co prawda w międzyczasie dorobiłem się dwójki dzieci, więc to pewnie stwarza tą różnicę).

To tylko średnia. Zarobek zależy też od stanowiska. Na taśmie i transporcie dają mniej niż ścianowcowi. Ja mam brutto 11,5 tys. Na rękę wychodzi 8 tys.

Zawód górnika to był mój świadomy wybór. Wysokie zarobki, wcześniejsza emerytura i co ważne czas pracy liczony od odbicia karty, czyli jako pracę mam liczoną też łaźnię.

Zostaw komentarz