Rynek amerykański: indeks S&P500 – ciekawy przystanek

Posted by Marek | Posted in indeksy | Posted on 13-03-2013 11:23 am

27

S&P500 - interwał dzienny

S&P500 – interwał dzienny

Byki zatrzymały się w bardzo ciekawym miejscu. Dla wiecznych niedźwiedzi i fanów łapania szczytów jest to rejon godny rozważenia. Standardowo trzeba pamiętać, że gra pod prąd z reguły kończy się tragicznie, dlatego odważni powinni obowiązkowo ustawić dobrego stop lossa, który utnie ewentualną stratę póki będzie mała, jeśli byki ruszą dalej na północ.

Więcej wskazówek odnośnie tego typu sytuacji można znaleźć w książce „Sukces na giełdzie”, której wnikliwą lekturę polecam wszystkim początkującym i średnio-zaawansowanym adeptom sztuki spekulacji giełdowej.

PS Dla osób nie mających wiedzy i doświadczenia, zalecam zostawienie w spokoju gry na instrumentach lewarowanych (z dźwignią finansową) i ulokowanie środków w innych miejscach np. na lokacie 7,5%, którą oferuje Skok Wołomin 😉

 

Komentarze 27 komentarzy

To postscriptum to dla mnie 🙂 Na szczęście nie mam na razie dostępu do takich zabawek.

No ja właśnie kupiłem i jestem bardzo ciekaw treści. Marku kiedy ponownie będą „ryby”?

W swoim czasie się pojawią. No i na konkursach na pewno też będą 🙂

Tak z ciekawości, nie przypominam sobie tego typu sytuacji w książce (pewno się mylę), ale nie mam jej teraz pod ręką, nie mam jak sprawdzić.

Bartek już rozgryzł zagadkę, choć miał łatwiej bo jest moim Uczniem. W książce „Sukces na giełdzie” jest wyraźny nacisk na grę zgodnie z panującym trendem. Zasada TREND IS YOUR FRIEND 🙂

W tej sytuacji każdy kto przeczytał książkę, powinien wiedzieć, że łapanie szczytów należy zostawić odwiecznym niedźwiedziom i fanom tej metody, którzy grają to rekreacyjnie. Kiedyś na pewno się coś trafi, jednak mając na uwadze regularne i nieprzypadkowe zarabianie na giełdzie nie można sobie na coś takiego pozwolić.

A=C 😉 ?

Milan, myślałem o tym, ale nie widzę na wykresie tej równej „błyskawicy” czteropunktowej.

Tutaj dotarliśmy do maximów, na MN widać że jesteśmy przy największym szczycie S&P500, i pewnie będzie to miejsce gdzie byki mogą dostać zadyszki? 🙂

2 szczyty: 2000 i 2007, co było potem widać na wykresie:) 2013…czyżby powtórka z rozrywki??

Marku, chciałbym Cię zagadnąć 🙂 (nie naruszając polityki obrony przed „kopiującymi”) czy wg Twoich narzędzi na USD PLN jest „coś ciekawego” już w trakcie, np w początkowej fazie ? to oczywiście nie bez związku z SPX Daj się zagadnąć 🙂

USD/PLN był opisywany intensywnie na liście Absolwentów. Tylko my longi braliśmy w lutym po bardzo dobrych cenach 😉 Teraz wyciskamy z rynku ile się da 😉

dziękuję 🙂 właśnie o to wyciskanie szło 🙂

Też mam pozycje na usdpln i zgodnie z wiedzą ze szkolenia z ES to chyba jeszcze sporo tego wyciskania zostało?:)

Z najnowszych przecieków z Listy Absolwentów to shorty zostały sprofitowane 😉

Panie Marku, nie longi? 😉

Sorki, tak, na tym był profit L 😉

jakby sobie domalować na wykresie 5 fal Elliota, to tak jakbyśmy kończyli piatkę… czyli 1,2,3 w dól by się należało teraz 🙂

Czuję tu jakiś manewr edukacyjny prowokacyjnie skłaniający do myślenia.

W swoim czasie po szkoleniu dostałem solidny opierdziel za łapanie szczytów. Za każdym razem Marek tłumaczył mi, że to jest głupota.
Na szkoleniu też zawsze bardzo ostro gani wszelkie formy łapania szczytów, pytając czy „chcesz zarabiać dużo, czy żyć ułudą grając po mało?”. 🙂

Łobuzie, no i wydało się 🙂 Dokładnie był to kolejny wpis dający spojrzenie na pewne sprawy tak jak uprzednio zabawa z „niezwykle skutecznymi” poziomami, powstałymi z losowych liczb wybranych przez Czytelników.

Odpowiedź na takie sytuacje jest w książce „Sukces na giełdzie”. Wielokrotnie jest tam podkreślana sprawa, że TREND IS YOUR FRIEND. Po cichu miałem nadzieję, że ktoś z Czytelników się zorientuje od razu 😉

no co Ty Marku…
ja mam 7 lotów na SP500 a Ty mi teraz że to fake 😛

hehe, idź bo uwierzę 🙂

Poza tym to nie był fake, tylko setup dla wiecznych niedźwiedzi, którzy i tak dzień w dzień grają shorty widząc każdego dnia wielkie spadki 🙂

oraz pewniak na 7,5% w Skoku Wołomin 🙂

dobra no, żartowałem 😛 ale wiosna idzie, niedźwiedzie budzą się ze snu 😛 – uważaj w tych parkach narodowych 🙂

Bartek możemy przybić piątkę 🙂 Też mialem problemy z wyeliminowanie tego i również podpadłem Markowi 😉

Od razu wiedziałem co się święci 🙂

Było to proste, wystarczyło przeczytać fragmenty:

1) „Dla wiecznych niedźwiedzi i fanów łapania szczytów jest to rejon godny rozważenia” – czyli odrazu odrzucamy większą grupę grających na wzrosty

2) „Standardowo trzeba pamiętać, że gra pod prąd z reguły kończy się tragicznie” – info dla świeżaków co czytają blog od niedawna by tego nie dotykali. Ci co czytają dłużej wiedzą, że Marka interesuje gra z trendem, czyli podpięcie się pod gigantyczne ruchy.

3) „Dla osób nie mających wiedzy i doświadczenia, zalecam zostawienie w spokoju gry na instrumentach lewarowanych” – już dobitnie daje do zrozumienia by tego nie dotykać, tym wszystkim co ledwo co kumają giełdę.

Nie pisałem nic bo byłem ciekaw czy ktoś się zorientuje. Nikt się nie zorientował.

Mi też ten wpis wyglądał co najmniej dziwnie, bo nijak się miał do tego, co usłyszałem na szkoleniu. Ale że jestem tu „świeży” więc – przynajmniej na początku – raczej obserwuję niż komentuję. Zresztą prawie cała energia idzie mi na walkę z wyplenieniem błędnych schematów inwestowania pracowicie ugruntowanych przez kilkanaście lat a bezlitośnie obnażonych na szkoleniu 😉 (jeszcze raz dziękuję!).

A w ogóle to, zagryzając zęby, zignoruję każdy wpis będący w sprzeczności ze szkoleniem, choćby był tam wielkimi literami dopisek RYBA ;)))

Proszę o więcej takich wpisów – bardzo lubię inteligentne prowokacje (nawet te, na które daję się złapać).

Będzie ich jeszcze co nieco Łukasz 🙂
Cykl rozpoczął się od niedawnego eksperymentu:
http://www.technikaichimoku.pl/2013/02/gieldowe-eksperymenty-na-instrumentach-pochodnych-final-i-wnioski/

gdzie dowolnie wybrane liczby Czytelników zostały MEGA, TURBO poziomami przy komentowaniu sesji:
http://www.technikaichimoku.pl/2013/02/gieldowe-eksperymenty-na-instrumentach-pochodnych-czesc-ii/

Niektóre rzeczy trzeba po prostu bezlitośnie obnażyć by zwiększyć świadomość inwestorów, a najlepiej zrobić to z przytupem 😉 Wyedukowany naród to silny naród 🙂 Dlatego zbrodniarze sowieccy okupację Polski rozpoczęli od zamordowania sporej części elit intelektualnych. Wiedzieli, że ciemny naród to słaby, przekupny naród łatwy w sterowaniu.

Oczywiście śledziłem eksperyment – jawiłeś się jako posiadacz szklanej kuli i czarnego kota 😉

Terapia szokowa przy swojej bolesności jest chyba jednak rzeczywiście najlepsza a przynajmniej szybsza. Co do ostatniego, skutki tego niestety są ciągle silne…

Zostaw komentarz