„Bądź chciwy, gdy inni się boją. Bój się, gdy inni są chciwi” – Warren Buffett
Posted by Marek | Posted in Surowce | Posted on 09-04-2026 4:27 pm
0
Warren Buffett to żywa legenda świata inwestycji i człowiek, który regularnie był w stanie poskramiać Wall Street, a zarazem uniknął typowego „uderzenia wody sodowej”, które gubi rzesze ludzi wraz ze wzrostem cyferek na koncie (chyba prawie każdy spotkał w swoim życiu niejednego nowobogackiego, który zapomniał wyciągnąć słomy z butów). Warren jest po prostu sobą, żyje po swojemu, a nie po to, by popisywać się przed innymi. Pomimo ogromnego majątku od 1958 roku mieszka w tym samym domu, unika luksusowych samochodów czy zbędnych rzeczy zwanych przez „mistrzów” socjotechnik sprzedażowych „dobrami luksusowymi”.
Po prostu jest mądry i doskonale wie, że nie ma sensu kupować rzeczy, które nie są mu do niczego potrzebne, bo nie musi imponować ludziom, których uwagi do niczego nie potrzebuje. Liczy się to, co w głowie i jest to najcenniejszą, ponadczasową wartością. „Super, hiper” nowoczesna elektronika nierzadko już po paru miesiącach potrafi być już „przestarzała” (kto pamięta jak ludzie stali w gigantycznych kolejkach na premiery nadgryzionych jabłek czy aukcje, gdzie dziewczęta wystawiały swoje dziewictwo w zamian za nowy telefon?) i wtedy szuka się kolejnych i kolejnych gadżetów, których możliwości w 99% mało kto jest w stanie wykorzystać.
Wracając do Buffetta, powiedział on niegdyś cenną sentencję, której idea bazuje na obserwacji strachu. Gdy chodnik przy Wall Street drga od trzęsących się ze strachu inwestorów, to według Warrena czas na bycie chciwym. Z kolei, gdy wszyscy są „niezniszczalnymi rekinami giełdowymi”, to czas na to, by się bać i wycofać.
Ostatnie tygodnie to pełen roller coaster emocji na rynkach finansowych spowodowany „dialogiem” pomiędzy dwoma krajami, z których jeden nie potrafi się pogodzić się z tym, że czasy jego hegemonii odchodzą i petrodolarem (zmuszaniem krajów do gromadzenia dolarów na rozliczenia za ropę) nie przykryje się już ogromnych dodruków pieniędzy, a drugi kraj żyje jeszcze większą przeszłością i myślą, że dalej są potężnym Imperium Achemenidów (przespali chyba moment jak dostali łomot od Greków pod Salaminą i Platejami).
W trakcie tej huśtawki postanowiłem sprawdzić pewien schemat (opisałem go w niedawnym wpisie na naszej grupie mailingowej – Liście Absolwentów), który wykorzystałem do wahań ropy naftowej.
Jaki kierunek grałem? W trakcie pisania niniejszego wpisu została sprofitowana m.in. ostatnia widoczna na liście pozycja. Skrót „SBCO” odznacza shorty na ropie. 🙂

Jak widać ponadczasowe sentencje Warrena Buffetta warto wykorzystać w odpowiednim czasie. 🙂 Z zysku jestem zadowolony. Tyle mi wystarczy, nie zamierzam się ścigać z nikim na procenty. 🙂
Na giełdach sporo się dzieje. Kto ma wędki, wie jak polować na walory. W marcu też pisałem na naszej grupie po utworzeniu się nowego szczytu na JSW, że jest to dobre miejsce na profit i perfekcyjnie się sprawdziło. 🙂
Co dalej z rynkami? Polujcie! Ja robię sobie odpoczynek, co też zawsze zalecam po większych profitach, by głowa mogła ochłonąć, bo chyba nie ma nic bardziej sabotującego giełdowe wyniki jak zbytnia pewność siebie. 🙂


