Ropa naftowa i jej znaczenie w kontekście geopolitycznym (cz. I)

Posted by Marek | Posted in Surowce | Posted on 19-12-2017 4:38 pm

12

Wykorzystywano ją co najmniej od Średniowiecza, a od czasu dynamicznej industrializacji stała się niezbędna. Swój rekord cenowy osiągnęła w 2008 roku, kiedy to ceny zbliżyły się do psychologicznej bariery 150$ za baryłkę. Od tamtego czasu czarne złoto miało swój upadek i dziś oscyluje poniżej połowy ówczesnej rekordowej ceny.

W przeciwieństwie do bitcoina, który praktycznie służy obecnie do zamrażania środków (czyli wysysania kapitału, który mógłby zostać wykorzystany na inwestycje, tworzenie nowych miejsc pracy, rozwój technologiczny, poprawienie standardu życia), ropa naftowa jest tworem materialnym, który ma liczne zastosowania, więc na logikę jej kurs powinien rosnąć za rozwijającą się gospodarką.

Benzyna, asfalt, mazut, parafina czy nafta to tylko niektóre z produktów otrzymywanych z ropy. Jeśli chodzi o naftę, to warto w tym miejscu przypomnieć, iż to nasz rodak, Filip Neriusz Walter jako pierwszy z sukcesem wydestylował naftę z ropy naftowej. Był bardzo ciekawy świata i już jako 15-latek studiował aż dwa kierunki na Uniwersytecie Jagiellońskim, a jak wiadomo, niegdyś studia były miejscem rozwijania talentów, wykorzystywania dostępnej wiedzy do odkrywania nowych tajemnic i posuwania nauki do przodu. Dziś studia pełnią raczej funkcje towarzyskie, gdzie młodzież może się wyszumieć po wyrwaniu z domu, choć oczywiście zdarzają się również wyjątki, takie jak genialna Polka Olga Malinkiewicz, doktorantka Universitat de València-Estudi General.

Wracając jeszcze do Filipa Neriusza Waltera, mając 21 lat był już profesorem, a w tamtych czasach nie było mowy o inflacji tytułów naukowych jaka panuje obecnie. Był on naukowcem z prawdziwego zdarzenia, a nie z nadania partyjnego, jak to miało nierzadko miejsce w czasach PRL, gdzie stosowano zasadę „mierny, ale partii wierny”, mając na celu „produkcję” kadr profesorskich, na miejsce tych wymordowanych bądź zaszczutych przez sowieckie marionetki (po wtargnięcia ubeków do swojego domu umiera prof. dr hab. Jan Czochralski – twórca technologii otrzymywania monokryształów krzemu).

Całość panującej w PRL atmosfery w świecie naukowym oddaje sytuacja w jakiej znalazł się wybitny polski matematyk Hugo Steinhaus. Nie zjawił się na jakimś zebraniu Polskiej Akademii Nauk, w skład której wchodziły liczne miernoty bez jakichkolwiek osiągnięć, robiące zawrotną karierę dzięki wsparciu komitetów partyjnych. Dostał za to surową reprymendę i domagano się usprawiedliwienia nieobecności. Steinhaus wówczas odpowiedział im bez owijania w bawełnę:
– „Najpierw niech ci, którzy tam są, usprawiedliwią swoją obecność!”

Wracając do tematu głównego, obecnie ok. 73% wszystkich znanych do tej pory zasobów ropy naftowej znajduje się w rękach państw OPEC. Jest to kartel, który ma za zadanie dbać o odpowiednie poziomy podaży czarnego surowca. Największym znanym do tej pory polem naftowym jest saudyjskie Ghawar Field o powierzchni ok. 8400 kilometrów kwadratowych. Większe zasoby ze wszystkich państw OPEC posiada tylko Wenezuela – ponad 315 miliardów baryłek. Oba powyższe państwa bardzo mocno ucierpiały na skutek krachu na rynku ropy.

W Arabii Saudyjskiej doszło do masowych aresztowań i skonfiskowano pokaźne sumy najbogatszym członkom rodziny królewskiej, by uchronić kraj przed bankructwem. Oczywiście „na papierze” Saudowie mają spore rezerwy walutowe, które odkładali przez lata, by mieć poduszkę bezpieczeństwa, gdy ceny ropy spadną, ale przeliczyli się w swoich kalkulacjach. Dla wszystkich obeznanych w temacie, wystarczy krótka sentencja: „ogon nie będzie machał psem” 🙂 Innymi słowy, zadziałała tutaj skomplikowana geopolityka i „ściągnięcie cugli”, by dobitnie pokazać kto rozdaje karty, na wypadek jakby Saudowie nie chcieli się uczyć z kart historii, bądź myśleli, że uzbrojeni po zęby rebelianci, którzy obalili Kaddafiego, to były spontaniczne grupki ludzi skrzykniętych na portalach społecznościowych 🙂

Wenezuela natomiast nie miała swoich bogaczy z rodziny królewskiej, którym można zarekwirować konta, więc pogrążyła się w chaosie. Setki zabitych, tysiące rannych, czterocyfrowa inflacja, niedobory żywności, lekarstw, artykułów pierwszej potrzeby, to smutny obraz jaki zawisł nad tym socjalistycznym krajem, który nie wykorzystał okresu wysokich cen ropy do modernizacji rolnictwa, sprowadzenia nowych technologii przemysłowych zwiększających wydajność i obniżających koszty wydobycia posiadanych złóż, a przede wszystkim doinwestowanie sektora turystycznego, gdyż mając takie perły jak Isla Margarita (której przepiękne plaże i krystalicznie czysta woda to tylko niektóre zalety), aż dziw bierze, że turystyka nie stanowi tam sporej przeciwwagi wobec sektora wydobywczego w udziale w PKB. Byłby to istny raj dla zamożnych emerytów, ale niestety niewykorzystane okazje mszczą się.

W listopadzie agencja ratingowa Fitch oficjalnie potwierdziła bankructwo Wenezueli, obniżając im rating do „poziomu śmieciowego”. Na szczęście prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie i z pomocą dla bratniego kraju ruszyli Rosjanie, którzy przyjęli zapłatę w naturze, przejmując prawo do poszukiwania, wydobycia i sprzedaży ropy z bogatego w złoża obszaru Península de Paria, którego oczywiście od dekad nie zamierzano nikomu oddawać, ale jak się jest przyciśniętym do muru, to nie ma wyjścia, tylko trzeba korzystać z „koła ratunkowego” i modlić się, by owe koło, nie okazało się „betonowym obuwiem”.

Kto jeszcze najbardziej ucierpiał z powodu niskich cen?

Produkcja ropy naftowej

Produkcja ropy naftowej

Nie kto inny jak Rosja, potężny kraj, który mimo ciężkiej sytuacji fiskalnej, ruszył na pomoc Syrii, dzięki czemu po długiej stagnacji i latach ekspansji ISIS, nastąpił zwrot na froncie i przepędzono islamistów na cztery wiatry (co w sumie nie do końca było korzystne dla Europy, gdyż nikt nie wie ilu z tych co przeżyli, wyrzuciło swoje dokumenty i udało się po socjal udając „nieletnich”), ale o tym będzie innym razem 🙂

PS Zachęcam do bacznej obserwacji wyrysowanego na ropie trójkąta, gdyż sytuacja wygląda całkiem ciekawie 🙂

Komentarze 12 komentarzy

Rosja, Wenezuela i Iran oberwały najmocniej. W Rosji obcięto mocno kasę emerytom. Jedynie dla nas ceny są dobre. Nie ma benzyny po 6 zików

i tak nic nie przebije szwedzkiego zwycięzcy biegu w kategorii do lat 12: http://joemonster.org/mg/170608,95 🙂

Hej Marku,

Pozostaje jeszcze rozwiazanie zagadki, jaki kierunek jest z prawdopodobieństwem wiekszym niz 50% 🙂

Jeżeli dobrze wyłuskałem z Twoich wpisów (które jak zawsze, czytam z zapartym tchem, bo odkrywają kawałek nieznanego mi świata) to:
1. Kurs 150$ to było drogo
2. Ropa podąża za wzrostem rynku (gdzie obecnie jesteśmy to już pozostawiam indywidualnej ocenie)
3. Pokaz już ustawił wszystkich w szeregu
4. Dynastyczny sygnał kupna już był

Brakuje mi jeszcze kilku puzzli dla pewnosci:
A. Czy nowy król lubi psy?
B. Czy wysoka inflacja jest obecnie „na rękę”

No i trzeba pamiętać, jak mawiasz, rynek ocenia:)

Pozdrawiam serdecznie,
Marek

Cześć Sharcky,
wiem, że to były post do Marka, ale jednak coś dorzucę od siebie:-)
Wg mnie, wysoka inflacja jest obecnie „na rękę”, bo przy niskich stopach procentowych daje deflację długu i szansę na utrzymanie obecnego systemu monetarnego pod kontrolą.
Wydaje mi się jednak, że USA, które kontrolują rynki finansowe (longi, shorty) nie będą wspierać wrogich sobie Państw jak Rosja czy takie, które są właścicielami jego długu i będą kontrolowały ceny ropy na poziomie, który zapewnia opłacalność łuków, ale nie daje możliwości bilansowania budżetów konkurencji.
Tak czy inaczej wpływy USA ciągle spadają wraz ze wzrostem wpływów Rosji czy Chin i siła petrodolara maleje, więc będzie taki moment, kiedy kontrola nad ropą zniknie. Ale wówczas może być już era elektryków i atomu, a uzależnienie od ropy może być już niewielkie. Wyścig trwa.

Hej Rock,

Pytanie było jak najbardziej otwarte i dzięki za podpowiedzi 🙂

Zwrócę tylko uwagę na wiarygodność notowań na stooq odnośnie Crude Oil WTI – patrz na kurs zamknięcia na interwale np. 15 minut, a dziennym

Pozdrawiam,
Marek

Jakbym tych kresek nie rysował tak wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują na wybicie górą (?)

No to mamy wybicie górą!

Zastanawiam się jeszcze czy ten ruch jest wiarygodny, skoro wybiciu z trójkąta nie towarzyszy wzrost obrotów, lecz właściwie spadek.

Rock,

jeżeli jeszcze nie byłeś u Marka na szkoleniu to jak najbardziej polecam. Znajdziesz tam odpowiedź na część swoich wątpliwości 🙂

Pozdrawiam,
Marek

Dzięki Marku za cyne,
ze względu na wielkości kontraktów nie byłem w stanie jej całkiem wykorzystać ale coś wpadło.
Kolejny raz brawa!

Zostaw komentarz