CHF/PLN – przegląd wykresu

Posted by Marek | Posted in FOREX | Posted on 16-01-2015 12:37 pm

47

Pamiętam jak w lipcu 2011 roku typując kurs franka szwajcarskiego na poziom 4,10zł wywołałem niezłą burzę i dostałem wiele maili, gdyż wtedy ten poziom wydawał się dla wielu wręcz nierealny. Potem przyszedł czas na rozliczenie prognozy i okazało się, że poziom został osiągnięty z wręcz chirurgiczną precyzją 😉

Dziś tamten poziom wydaje się „maleńki”, gdyż wczoraj padł kolejny rekord, czyli poziom 5,19zł, który chwilowo z pewnością mógł wywołać niezłe palpitacje u każdego, kto ma dług w helweckiej walucie.

CHF/PLN - interwał dzienny

Media trąbią teraz o kredytach hipotecznych we franku, ale przy nierzadko 30-letnim okresie kredytowania, takie sezonowe wystrzały nie powinny odgrywać większej roli i nie należy siać paniki. Po prostu to co się przepłaci w trakcie trendu wzrostowego na franku, odzyska się w trakcie trendu spadkowego.

Innymi słowy tak jak można przeczytać w Biblii, zdarzają się lata tłuste, po których przychodzą lata chude i jest to nieuniknione, gdyż każdy trend ulega kiedyś odwróceniu. Ważne by nie przejadać nadwyżek w trakcie tłustych lat, by były rezerwy kiedy nadejdą te chude.

Faraon w trakcie lat obfitości odkładał 1/5 plonów, dzięki czemu przetrwał lata chude. Biblię napisano tysiące lat temu, a czytanie jej ze zrozumieniem uczy także sfery finansowej. Są to ponadczasowe wskazówki.

Pytanie tylko czy w erze konsumpcjonizmu, gdzie coraz większa część społeczeństwa „musi” mieć najnowszego smartfona, najnowszy samochód, największą plazmę 3D, jest możliwe odkładanie regularnie 20% bieżących dochodów?

Komentarze 47 komentarzy

Końcowa puenta chyba najważniejsza. Jak jest dobrze trzeba odkładać zamiast kupować zbędne gadżety czy mieć najbardziej wypasiony pakiet kablówki.

Otóż to 😉

Edukacyjne wpisy Marka powinni pokazywać w jakiś wiadomościach w tvp, żeby dotarło do większości…

Ale większość nie chce tego słuchać! I to jest problem. Mają firewall na odmienne myślenie od tego co jest powszechnie mówione dookoła. Już próbowałem kilku osobom zaszczepić poglądy Marka, ale bezskutecznie.

Myślę, że powoli świadomość finansowa ludzi będzie rosnąć i takie obiegowe dowcipy jak ten poniższy przejdą do historii:

„Zadania maturalne:
1970 r. Drwal sprzedał drzewo za 100 zł. Koszty pracy wyniosły 4/5 kwoty sprzedaży. Ile zarobił drwal?
1980 r. Drwal sprzedał drzewo za 100 zł. Koszty pracy wyniosły 80% kwoty sprzedaży. Ile zarobił drwal?
1990 r. Drwal sprzedał drzewo za 100 zł. Koszty pracy wyniosły 80 zł. Ile zarobił drwal?
2000 r. Drwal sprzedał drzewo za 100 zł. Koszty pracy wyniosły 80 zł. Drwal zarobił 20zł. Zakreśl liczbę 20.
2010 r. Drwal sprzedał drzewo za 100 zł. Pokoloruj drwala.
2015 r. Jakiej płci może być Drwal. Wymień trzy.”

Oblać maturę w 2010, bo się wyjechało za linię 🙂

Tylko co do Biblii to być może że te chude lata zostały spowodowane właśnie przez wcześniejsze zabieranie 1/5 plonów …

taaa … szanowny mgr rolnictwa pomylił strony internetowe, miejsce dla kretynów jest na forum bankiera …

@Hamal: Zamiast uprawiać trolling nie lepiej pojechać na narty by się trochę rozruszać? Lepsze dla zdrowia 😉
@Hajer: Starajmy się unikać obraźliwych epitetów 😉

Mądre słowa Marku. Szkoda, że większość tego nie rozumie. Prawie wszystkie moje koleżanki żyją od wypłaty do wypłaty. Co tydzień nowy markowy ciuch lub torebka. To wina systemu edukacji. Za mało przedsiębiorczości i za dużo analfabetów finansowych co pokazał przykład Amber Gold.

Niestety coś w tym jest. Za parę lat większość zapomni o sprawie i kolejne piramidy będą niosły krwawe dla portfeli żniwa. Czasem mogą też być krwawe dla twórców piramid. Szefa jednej z piramid z lat 90, który zagarnął środki klientów, znaleziono zalanego betonem.

Marku, a może zatem spróbujesz zaprognować kiedy ten trend się odwróci, i ile mam próbować przetrwać z moim ogromnym kredytem?….

Szczyt (5,19zł) został już parę dni temu już określony i tej bariery prędko się nie pokona 😉 Co do przetrwania to oczywiście trzeba przetrwać aż do końca spłaty.

Polecam także dla własnego komfortu psychicznego odsunąć się od tzw. „kumpli dobra rada”, którzy będą prawić dobre rady typu: „po co tyle brałeś”, „zamiast wielkiego mieszkania trzeba było brać mniejsze”, „kredyt bierze się w walucie w jakiej się zarabia” itp.

Oczywiście te rady są jak najbardziej słuszne, tylko powinny padać przed wzięciem kredytu, a nie jak już jest za późno, gdyż w obecnej sytuacji, gdy wzrosty CHF są już faktem dokonanym, takie rady mogą jedynie wyprowadzać z równowagi 😉

Taki system ma sens tylko jeśli są jakieś lata tłuste. Jak każdy rok jest chudszy to po prostu należy tzw. Egipt opuścić.

Szkoda, że nie przewidziałeś Marku tego wzrostu
by był ładny zarobek w kilka chwil ;(

Darek/Romek/Krystian daj znać lepiej czy zamek w Działdowie jest wart odwiedzenia 😉

W tym sezonie zamierzam kontynuować zwiedzanie naszych pięknych twierdz warownych i pałaców, także chętnie skorzystam z porad u źródła. Porób trochę zdjęć i pochwal się. Twórcze działanie jest dużo fajniejsze niż siedzenie przed komputerem 😉

Według mnie teraz boczniak ze wskazaniem na test 5,20zł. Później gdy juz wszyscy przewalutuja kredyty na PLN odwrócenie trendu i zjazd w dół 🙂

Hmm wg mnie w najbliższych tygodniach nie powinniśmy przekroczyć 5,19zł, czyli krótkoterminowo powinien być spokój. Potem się zobaczy 😉

Tych lat tłustych i chudych było po siedem. Dołek na franku mieliśmy w połowie wakacji 2008. Teoretycznie za pół roku skończą się lata chude dla jeleni, nie wyłączając mnie. Teoretycznie mogą zacząć się spadki, które teoretycznie mogą mieć zasięg 62%, czyli wartość dość często respektowaną przez rynki. Może być z górki. Ale czy będzie z górki, z jakiej górki, jak mocne będą spadki, i czy w ogóle? Coś mi się wydaje, że nie po to banksterka ubrała tysiące naiwnych w kredyty w CHF na 30 lat, aby tak łatwo odpuścić po 7. Wysoki poziom helweckiej waluty może utrzymać się ze 3 roki, aby wydusić tych, którzy jeszcze jakoś dychają. I żeby mi jęzor usechł 😉

Hej.
Twoje rozwazania moznaby uznac za troche prawdopodobne gdyby ta „banksterka” co ubierala Polakow w kredyty CHF miala jakikolwiek wplyw na kurs franka wobec zlotowki.

Hmm trzeba też rozważyć definicję banksterki. Wg mnie w uproszczeniu wygląda to tak.

Bankier – osoba działająca dla dobra gospodarki, dająca kredyty na rozwój firm by mogły inwestować w nowe technologie i dzięki temu zwiększać zyski oraz zatrudnienie, pozwalając na bogacenie się społeczeństwa. Dzięki temu obok willi bankiera, będą także inne zadbane wille, okolica będzie estetyczna a ludzie radośni.

Bankster – osoba kierująca się niepohamowaną rządzą zysku, rozdająca tak kredyty by nie były one możliwe do spłacenia, nierzadko cofająca kredytowanie by doprowadzić do kontrolowanego upadku firm i wyprzedaży ich majątku. Do swoich działań używa wszelkich dostępnych nieetycznych środków by wydrenować ostatni grosz od społeczeństwa by było coraz bardziej ubogie i z pętlą kredytową na szyi. Liczy się jedynie zysk. Wokół willi bankstera są zasieki z drutu kolczastego i liczna ochrona. Po wielu latach w okolicy rozrastają się coraz bardziej dzielnice nędzy, rozrasta się patologia i przestępczość. O zmroku strach jest wychodzić na ulicę. Społeczeństwo stacza się na dno i jest łatwo sterowalne.

Tak to wygląda w dużym uproszczeniu 😉

W mediach biadolą bez sensu. Sam jestem Frankowcem. Kredyt na 30 lat brałem w 2004 po kursie 1 CHF = 2,81 PLN.

Przez pięć lat korzystałem z panującej tendencji spadkowej i wszystkie nadwyżki ładowałem w nadpłatę kredytu. Wziąłem nawet z zakładu pracy dwie pożyczki tzw. bezodsetkówki by w 2007 i 2008 nadpłacać maksymalnie kredyt. Przy obecnym kursie CHF i tak jestem dużo do przodu w porównaniu ze znajomymi co brali kredyt w złotówkach. Tylko przy obecnych cenach nie zamierzam nadpłacać kredytu. Do spłaty zostało mi 45100 CHF i nikt mi długu nie powiększył. Pożyczam CHF, spłacam CHF.

Czyli reasumując, lata tłuste zostały wykorzystane by przygotować się na lata chude 🙂

Dexter, media robią ludziom kaszankę z mózgu. Na siłę szukają problemów by skłócać ludzi. Pracuję jako sztygar w JSW i tyle jadu co był wylewany na fedrowników dawno nie widziałem.

Z górników robiono tępych roboli. Na moim oddziale większość załogi ukończyła AGH w Krakowie lub Politechnikę Śląską w Gliwicach. Bez studiów są tylko dwie osoby z czego jedna przejdzie w maju na emeryturę. Większość z nas to bardzo dobrze wykształceni ludzie.

Atakowano nasze żony, że siedzą w domu. To był argument godny szmatławców. Każdy prawdziwy facet umie zadbać o swoją kobietę by nie musiała chodzić do roboty. W naszej rodzinie z ojca na syna od zawsze mi to wpajano, że jak kobieta musi robić dla pieniędzy to ma chłopa ciula.

Jak dzieci siedzą w szkole żona ma czas na basen, jogging, kosmetyczkę, fryzjera, zakupy z przyjaciółkami, czytanie książek, robienie obiadu. Jak wracam widzę zadbaną żonę i ciepły posiłek na stole. W nocy ma pełno sił i mogę żwawo figlować z żonką zrobioną na bóstwo.

Jakoś nie widzę tego by kobieta miała tyrać 8h w robocie a potem jeszcze mieć czas na zakupy, gotowanie obiadu, wyjścia do fryzjera, na tipsy i spotkania z przyjaciółkami.

Piszcie co chcecie, ale widzę jak mają niektórzy znajomi co ich żony muszą robić. Wraca kobitka wypruta po robocie, ledwo żyje i w kłótliwym nastroju. O seksie można zapomnieć, to głowa boli to inny wybieg. Narzekają na brak seksu, zamiast zadbać o swoje kobitki by były wypoczęte, zadbane, piękne. Wtedy seks będzie częsty i dziki.
Nikt mi nie wmówi, że kobiety chcą pracować. Idźcie zapytajcie się babek w żabce czy biedronce czy podoba im się robota. Pracują nie dla przyjemności tylko dla kasy bo mają faceta ciula co nie potrafi na rodzinę zarobić. Większość kobiet mając wybór zostałaby w domu. Pomijam drobne wyjątki gdy babka ma parcie na karierę, ale prezesami zostają pojedyncze sztuki. Reszta ginie w wyścigu szczurów.

@Górnik

To chyba wybór kobiety czy chce pracować czy nie. Ważne jest to co mówisz, sprawić aby miała wolny wybór 🙂

OK. Zgadzam się z Górnikiem co do takiego wzorca rodziny. Mam nadzieję, że to nie jest dla górników argument w sprawie wysokosci pensji.
Większośc by tak chciała życ a tymczasem zarobki umozliwiające utrzymanie z jednej pensji całej rodziny ma mniej niz 5% społeczęństwa. Dążyć do takich możliwości należy poprzez zwiekszenie zamożności całego społeczeństwa a nie tylko wybranych grup.

Takie argumenty a’la Górnik to słyszałem jak JKM wypowiadał. Ma on różne argumenty, ale z tym akurat się zgadzam. Mimo wszystko trzeba dobrze policzyć, ile facet powinien zarabiać, żeby to wszystko utrzymać. Z grubego palca wyjdzie z 10tyś netto. Kredyt trzeba spłacić, dom i rodzinę utrzymać, jedzenie kupić, dzieci ubrać i wyedukować, święta nie święta i wyjazd na wakacje, na auto zarobić, na tipsy i fryzjerów również, nie mówiąc gdzieś na szarym końcu że o sobie też trzeba pomyśleć (w końcu na depozyt też trzeba mieć). Pytanie tylko, czy jeżeli każdy facet by zarabiał 10tyś netto/miesięcznie to czy dalej żony by siedziały w domu, wychowywały dzieci? Bo dobrze wiem, że praca w domu i z dziećmi to drugi (i wcale nie lekki) etat…

Co do frankowców, to wk****a mnie to, że nagle należy się tym ludziom pomoc, że rząd się wtrąca i wielkie larum.. no w ciągu 30 lat spłaty kredytu takie jazdy dół-góra będą jeszcze kilka razy.. Jakoś nikt nie płakał, że rata niska, że stopy ujemne.. jak zyskiwali to siedzieli cicho.. nagle kurs wzrósł i zaczęła się propaganda pt. „biedni frankowcy”. Ciekawy jestem czy rząd też będzie taki wylewny jeżeli stopa WIBOR zrośnie o kilka dobrych p.procentowych. Wtedy też pomogą milionom polaków mających kredyt w PLN?
http://stooq.pl/q/?s=plopln3m&c=30y&t=l&a=lg&b=0
WIBOR3M ciągle spada.. jak to mówią klasycy „tyle spada więc w koncu zacznie rosnąć”. Czekam tylko na to.
Kolejna rzecz, to brak edukacji wśród ludzi biorących kredyt w obcej walucie. Branie na krótko tyś waluty obcej musi być obarczone ryzykiem.. problem jest w tym, że nie ma stoploss-a. A może trzeba hedge zrobić, żeby wyrównać pozycję?
No i nie wszystkim dawali te kredyty, raczej CHF-y dostali osoby zamożniejsze z lepszą zdolnością kredytową, więc spokojnie udźwigną ciężar raty ~300zł większej. I znów kraj który będzie pomagał bogatszym a zdzierał z biedoty.
A gdzie był rząd, jak ludzie omamiani mega zyskami, w fundusze inwestycyjne w 2008r? Kiedy na giełdzie był armageddon na skale światową? Nikt jakoś nie podjął się pomocy…
A ciekawy jestem jakie będzie stanowisko rządu, jak nam obiecywali super emerytury, emeryci pod palmami w ciepłych krajach.. hmm OFE? jakie OFE? no co może z ZUS-u? Niech rząd lepiej zbiera kasę, bo mu się kumulacja szykuje…

Ps.
Na wybory nie chodzę od dawna, bo koryto jest to samo tylko świnie się zmieniają.

Politycy biadolą by zbić kapitał polityczny. Raz jeszcze podkreślę, jestem Frankowcem i jakbym brał kredyt w złotówkach miałbym dużo więcej do spłacenia.

@Szachool, a kto Ci broni zarabiac 10tys netto? Po co ten elaborat o wk***iu? Rzad to rzad i jednym z jego obowiazkow jest dbalosc o swoich obywateli. Pomaga gornikom, rolnikom i tak dalej. Co to, gornicy, rolnicy, frankowcy itp nagle podatki przestali placic na administracje i mają iść na szafot bo frank zdrozal? Pomoc nie polega tylko na tym, ze dostaniesz kase. Jak tak zazdroscisz pomocy rzadu frankowcom to trzeba bylo sie starac o kredyt we frankach 🙂

Z drugiej strony zobacz co robi Marek. Nie daje kasy. Cynki sa sporadyczne. Daje wiedze.

Odnosnie twoich stwierdzen o tym komu dawali a komu nie to przeczytaj jeszcze raz post Marka o Wujku Dobra Rada, wujku 🙂 Dawali, tom brali (jak mawial klasyk) 🙂

Pozdro i no offence.

@cripper
Mi nikt nie zabroni, ale skutecznie utrudnia i uwierz, że robię wszystko, żeby to zmienić. Często jednak obserwuję, że lepiej ma królik i znajomi królika niż ci, którzy na to na prawdę zasługują swoją wiedzą i doświadczeniem..

I nie zazdroszczę frankowcom, ani nikomu kto ma krechę w USD, EUR itp. bo tu nie o zazdrość chodzi tylko o bezsensowność takich działań rządu. Zamiast skupić się na faktycznych problemach to pokazują wyraźnie jak nie potrafią rządzić.

A to co Marek daje to ja dobrze znam 🙂

Pewnie że no offence, to tylko dyskusja, poglądy a nie hejtowanie itp.

Tu się w całej rozciągłości z Tobą nie zgodzę. To media rozpisują się że „frankowcy” chcą pomocy Państwa w postaci pieniędzy a tak naprawdę nie słuchają jakie mają argumenty. Im chodzi o wymuszenie przez Państwo stosowanie prawa przez banki bo te za nic mają wyroki dotyczące zapisów w umowach kredytowych niezgodnych z prawem. Dotyczą one chociażby tego że banki mogą „jednostronnie” ustalać kurs walut nie odnosząc tego chociażby do średniego kursu NBP. To dlatego zaczynają się pozwy zbiorowe by w końcu to „wyprostować” bo do tej pory Banki to olewają – przeczytaj sobie chociażby ten link http://www.petycjeonline.com/petycja_w_sprawie_kredytow_indeksowanych to może będziesz wiedział czego chcą frankowcy a nie wypowiadasz się nie mając wiedzy na ten temat. To banki robiącz „czrny PR” frankowcom by skłócić ich z osobami które wzieły kredyt w PLN. Z innej strony patrząc to niby z jakiego powodu Państwo może pomagać dopłatami do odsetek chociażby w programie Rodzina na swoim itp. a frankowiczom nie. Oni są inni? To jest tylko przykład bo generalnie jestem za zasadą żeby Państwo się skupiło tylko na egzekwowaniu prawa a nie pomaganiu z naszych podatków – bo to jest tylko przesypywanie z jednej kieszeni do drugiej wg „politycznego widzimisie” i w celu przypodobania się pewnej grupie wyborców.

Moja odpowiedz była do uzytkownika @Szachool

Rząd/PO robi za dobrego wujka bo chce sobie poprawić wizerunek przed wyborami. W takiej sytuacji kazda inna partia musi grac tak samo żeby nie wyjśc na czarna owce – i tak to się nakręca.
Gdybysmy mieli obiektywne media to pojawiłyby sie konkretne wyliczenia pokazujące ile frankowcy oszczedzili dotychczas a ile będa płacić obecnie jesli frank się utrzyma na 4,5. No ale media widać nie maja w tym interesu zeby wychodzic przed szereg.

Co do modelu rodziny prezentowanego przez Górnika – model taki chyba jest popularny … w Arabii Saudyjskiej – tylko że tam śpią n na ropie.
Pozdrawiam

Czemu takie aluzje Prudi? Kobieta powinna mieć wybór czy chce robić do 67 roku życia. Mało która się na to dobrowolnie godzi. Większość musi to robić z przymusu.

Jak dzieci wyjadą z domu na studia ja będę już na górniczej emeryturze. Robiłem studia i świadomie obrałem taki zawód by szybciej przejść na emeryturę.

Będziemy dzieki temu z żonką podróżować po świecie. Mamy rodzinę w Chicago i New Jersey. Jest do kogo jechać. Jakby żonka musiała do starości robić to sam miałbym zwiedzać Ameryke?

Nie wiem o jakich aluzjach piszesz Górniku. Jeśli o Arabii Saudyjskkiej to chodziło mi wyłącznie o pokazanie zależności między możliwością pozostania kobiety w domu a zamożnością całego społeczeństwa o czym juz wcześniej pisałem. Zresztą to potwierdziłeś pisząc o wiekszości i przymusie.
Nie neguję prawa nikogo do pozostania w domu i gratuluję, że udało się Twojej rodzinie, ale twierdzę, że jest to w Polsce osiągalne dla niewielu i nawet dla tych grup nie może być gwarantowane na zawsze przez państwo.
Co do podróżowania to przecież można przestać pracować wcześniej – tylko emerytura wtedy będzie niższa.
Pozdrawiam

Podoba mi sie wykres zlota , czy aby nie zawraca w polnocna strone??

A mi się podoba koleżanka z pracy, mały generał też zawraca na północ na jej widok 🙂

Ps. przepraszam za off topic nie mogłem się powstrzymać

hehe

Wpis o „franku” zdecydowanie podwyższył ilość czytelników, którzy zdecydowali się to skomentować. Interesujące… Jak dobrze pamiętam, tylko wpisy konkursowe przyciągały podobną liczbę komentujących. Ów temat silnie na nas oddziałuje.
Pozdrawiam Kuba

A ja to bym chętnie się dowiedział co to za eksperyment giełdowy miał Marek na myśli rok temu
http://www.technikaichimoku.pl/2013/10/kontrakty-terminowe-fw20-aktualizacja-wykresu/

Eksperyment niestety został przerwany śmiercią dziadka. Marku, czy planujesz wrócić do tego projektu? Ciekawość mnie nadal zżera… 🙂

Prostym mierzeniem zasięgu poprzednich korekt i zniesień Fibo wychodzi mi target obecnego ruchu minimum w okolicach 4.67-4.9 CHFPLN:

http://postimg.org/image/johz6iksj/

Franek zrobił na wykresie knot aż do ok. 5,2 więc Twój zakres został już chyba wykonany. Sprawdź dokładnie na stooq-u

@JSW (Górnik)
Nasze żony nie mają mężów ciuli, tylko są takie grupy społeczne jak twoja, do której ja ciul z moją wyprutą żoną muszą dopłacać ze swoich podatków do każdej tony „wungla” którą kopiesz i po to żebyś miał wcześniejszą emeryturę.
Niestety komuna się na kopalniach nie skończyła co Twój post dobitnie pokjazuje – twój dziad i ojciec pracował na koplanii więc ty też robisz na grubie bo załatwili ci robote :).
To po pierwsze. A po drugie: co to za argument że twoi ojcowie tam pracowali? Kogo to obchodzi? Nie ma żadnego imperatywu że ty też musisz pracować na kopalni.
Po trzecie: napisz coś o waszym kryształowym etosie pracy. O prawie 50 (!) organizacjach związkowych na JSW. O tym, że ponad 125% załogi należy do związków. O tym, że ponad 60 zł z każdej tony idzie na utrzymanie administracji i innych nierobów na powierzchni. Napisz o komunistycznym zwyczaju deputatu (co roku pare ton węgla dla ex górników) – JSW rocznie daje węgiel 40 tysiącom (!!!) górniczych emerytów! Napisz ile wynosił deputat w tym roku żebyśmy wiedzieli ile kopalnia kasa na to wydaje…Wspomnij też o firmach podwykonawczych należących do przewodniczących związkowych – firmy te pracują na zlecenie kopalni i w pierwszej kolejności ich faktury są wypłacane. Napisz o ludziach pracujących na powierzchni (niektórzy elektrycy przy Głównym Energetyku) co zjeżdzają na dół raz na miesiąc, ale prowadzeni są jak górnicy dołowi i każda ich dniówka liczona jest jak praca pod ziemią… Wreszcie, wytłumacz nam, czemu kopalnia płaci tylko 100% ZUSu za ciebie, skoro ty będziesz dostawał emeryturę jakbyś płacił 170-200% składki ZUSu…Dzieje się to dzięki wskaźnikom – pracujesz na dole, na ścianie – stosujemy wskaźnik 1,7-2-2,5 kompensujący ryzykowną pracę (zależy od stanowiska) czyli normalna emerytura (100% ZUSu) jest przemnażana przez np. 1,7 – voila! – mamy emeryturę jak dla 170% składki ZUSowskiej. I te 70% brakujące dopłacamy my, chłopy ciule i nasze wyprute żony niemające ochote seks.
Sądząc po tym jak infantylny jest twój wpis to wydaje mi się że doczołgałeś do tego dyplomu inżyniera na zaocznych studiach na wydziale górnicznym Politechniki Śląskiej – 15 lat temu jak zaczynałem studiować na polibudzie na inżynierii środowiska to wydział górniczy był najgorszy czyli najłatwiejszy – każdy komu sie noga u nas podwineła lądował na góniczym. Więc żadanym naukowcem to ty nie jesteś.
I piszę to ze Śląska. Mam żonę Ślązaczkę i teścia ex górnika. Takie dyrdymały to możesz pisać ludziom co nie są stąd. A krowa która dużo ryczy daje mało mleka – to apropo tego seksu o którym tak dużo piszesz.

Naborów na kopalnię było dużo, chętnych niezbyt dużo. Przywileje i warunki emerytalne były znane od dawna. Wszyscy o tym bardzo dobrze wiedzieli.

Tylko mało komu chciało się studiować by potem siedzieć pod ziemią w duchocie, wdychać pył i być umazanym od węgla.

Jak z OFE skonfiskowano 150 miliardów większość siedziała cicho. Jak Kompania dostanie 2-3 miliardy, które w większości wrócą w podatkach, nagle wylewa się agresja na górnictwo.

Powtarzam, każdy mógł iść na studia górnicze by potem pracować pod ziemią. Czemu większość nie szła? Bo mało kto z wykształceniem godzi się na takie warunki.

Obrałem świadomy kierunek by przejść na wcześniejszą emeryturę. Każdy mógł to zrobić. Wybrałeś Wojo co innego sorry taki mamy klimat będziesz pracował dłużej.

https://www.tygodnikpowszechny.pl/files/styles/w660/public/rys-gornik.jpg?itok=vI6HmUvn
Jakby co, to wychowałem się na Śląsku i wiem, jak ciężka jest praca prawdziwych dołowych górników. Ale, coraz bardziej przypomina to sytuację przed rozbiorami – każdy szarpie sukmanę w swoją stronę, żeby urwać jak najwięcej dla siebie. Tu górnicy, tu frankowcy, tu lekarze. Jak ktoś urwie za dużo, to wszystko w końcu „pizgnie” – kto będzie płacił na emerytury górników, jak wszyscy wyjadą „na zachód”?

Widzę, że komentarze coraz bardziej odbiegają od tematu i nie mają nic wspólnego z kursem chf/pln, ale co ja tam wiem 😉

Hej,

Dawno nie wchodziłem i widze, że dyskusja rozgorzałą niczym na „pudelku biznesu” 😉
Marek na urlopie? 😉

Żeby było coś w temacie – ja mam kredyt we franku i szczerze mówiąc nie chcę aby mi coś rząd dawał.
Niech banki stosują uczciwe umowy (vide problemy z ujemnym liborem) i będzie OK, jakoś damy radę.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich 🙂
Roberto

PS. Dziś franek już poniżej 4,00pln zjechał… Przynajmniej w BOSSie 🙂

Zostaw komentarz