Cele na rok 2014

Posted by Marek | Posted in inne | Posted on 06-03-2014 3:25 pm

9

Mamy już marzec, także najwyższa pora by uporządkować cele na bieżący rok.

Są one następujące:

1) Odwiedzić co najmniej jedną giełdę w ramach realizacji zapoczątkowanego w 2011 roku projektu odwiedzenia wszystkich giełd na świecie.

2) Zabrać ze sobą w podróż nastoletnie dziecko z rodziny, gdzie są problemy patologiczne (np. alkoholizm jednego z rodziców) by mogło wspólnie ze mną poznawać ciekawe zakątki, na które normalnie nie mogłoby sobie pozwolić ze względu stan materialny rodziców lub ich podejście mentalne. Będzie to mój pionierski projekt „kolonii wakacyjnych w podróży”.

Jest to bez wątpienia mój priorytetowy cel i zarazem bardzo duże wyzwanie z mojej strony by kształtować światopogląd młodego człowieka. Chciałbym mu pokazać, że można podróżować tanio i pokażę jak to robić. Zatrzymamy się też w luksusowych hotelach by móc docenić komfort wyższego standardu, tak by była motywacja i szacunek do ciężkiej pracy, która przełoży się w przyszłości na odpowiednio wysoki poziom dochodów. Opowiem też dużo o historii naszego kraju połączoną ze zwiedzaniem zabytkowych unikatów, tak by było połączenie teorii z praktyką. Odpoczniemy też w malowniczych zakątkach, a aktywny wypoczynek będzie przeplatany z błogim lenistwem. Będzie jednak też czas na aktywną pracą umysłową, kiedy mój podopieczny będzie walczył z rozmaitymi zadaniami matematycznymi. Popracujemy też co nieco nad wyrobieniem nawyków przedsiębiorczości, tak by horyzonty zostały już w młodym wieku poszerzone. Nawiążemy też do tematyki rynków finansowych i jeśli będę widział zaangażowanie i zaciekawienie (nie ma przecież sensu zmuszanie kogoś na siłę), zabiorę go w przyszłości na szkolenie „Esencja spekulacji” 🙂

Mam nadzieję, że będą to udane wakacje, które dają dobre przygotowanie i wiele ciekawych doświadczeń. Teraz czeka mnie jeszcze sporo rzeczy do zrobienia w tym temacie, ale do sierpnia powinienem się ze wszystkim wyrobić 🙂

3) Udział w wykopaliskach archeologicznych. Moja wiedza z archeologii coraz bardziej wzrasta, więc najwyższy czas by wiedzę z książek czy muzeów uzupełnić o doświadczenia z pracy w terenie. Docelowo z mojej pasji archeologicznej najprawdopodobniej powstanie w przeciągu 10-15 lat książka, w której przestawię swoje opracowania wraz ze  zdjęciami obiektów, rysem historycznym jak i przygodami towarzyszącymi danym wyprawom.

4) Znalezienie czasu by kontynuować misję edukacyjną na blogu, tak by powstał co najmniej jeden bogaty wpis z przesłaniem, dotyczący edukacji finansowej.

5) Zbudowanie koncepcji kilku nisko skorelowanych ze sobą firm, które byłyby oparte na eksporcie (by ściągać kapitał do Polski), dawały ludziom godną pracę za uczciwe wynagrodzenie i były oparte na innowacyjności, tworząc nowe technologie w naszym kraju. Jest to projekt na perspektywę 25-30 lat. Niezwykle trudny i wymagający dobrego przemyślenia wielu spraw. Kiedyś miałem koncepcję biznesu związanego z gazem łupkowym, gdzie udało mi się zgromadzić ciekawych ludzi wokół siebie, ale ostatecznie trzeba było odpuścić temat, gdyż nie byłem wtedy jeszcze dobrze przygotowany do takich działań i byłaby z tego wielka klapa. Teraz wiem, że dobrze zrobiłem. Trzeba mierzyć siły na zamiary 😉

6) Odbyć kilka ciekawych podróży. Ten rok nie będzie tak mobilny jak ubiegły, kiedy to w podróży spędziłem aż 8 miesięcy, jednak myślę, że 5-6 miesięcy jest jak najbardziej w zasięgu 🙂

7) Wyśrubować fajną stopę zwrotu. Pierwsze dwa miesiące były bardzo dobre. Zobaczymy jak reszta roku. Do tego będę częściej w domu, więc mniej okazji przeleci koło nosa z powodu nieobecności 🙂

PS Rozliczenie ubiegłorocznych celów można zobaczyć tutaj.

Komentarze 9 komentarzy

Panie Marku.

Punkt 2 pańskich postanowień. Brawo!

Już w ubiegłym roku się do tego przymierzałem, ale przez pewne trudności z wyskrobaniem wolnego czasu odłożyłem to w czasie. W tym roku jednak nie odpuszczę tak łatwo i stawiam to jako cel priorytetowy.

Najbardziej podoba mi się cel 2 🙂 S.Z.A.C.U.N.!
Ciężko coś takiego zorganizować nawet z własnymi dziećmi… ciągły brak czasu…
Ale po to tu jesteśmy 🙂 Dzięki stosowaniu wiedzy Marka czasu będzie nam przybywać, którego ja napewno większość przeznacze na kształtowanie młodego pokolenia!

Nie ma rzeczy niemożliwych Maćku!

Trzymam kciuki za realizację, szczególnie celu nr 2 🙂

Dzięki 🙂

Zamiast bawić czyjeś dzieci, może warto mieć swoje?
wiem, że wygodniej ich nie mieć, lepiej pomęczyć sie 2 tygodnie z innym dzieckiem i zwrócić je rodzicom i mieć św. spokój. Sztuką jest być z dzieckiem cały czas.
Ja mam troje to wiem 🙂

Jedno nie wyklucza drugiego 😉

o rety! „szacun” Panie Marku. Jesteś Wielki!

Zostaw komentarz