kontrakty terminowe fw20

Posted by Marek | Posted in kontrakty terminowe | Posted on 11-04-2012 10:48 pm

28

fw20 - interwał dzienny

fw20 - interwał dzienny

Kto był dziś uważny zauważył jak w odpowiedzi na pytanie Rikeneka, napisałem o 11:03, że dziś należy zamknąć połowę lub nawet całość pozycji. Można to znaleźć w poprzednim wpisie (LINK). Był zatem dziś czas na profitowanie.  Na listę Absolwentów dałem cynk nieco wcześniej, choć staram się tam ryb nie dawać, by każdy sam używał wędki. Po to ta lista w końcu powstała.

Teraz odpowiem dlaczego pisałem by już profitować. Osoby, które przeczytały ze zrozumieniem książkę „Sukces na giełdzie” na pewno znają już jedną przyczynę. Naprowadzenie można znaleźć w VI rozdziale.  Kto jeszcze nie przeczytał książki, niech szybko to nadrobi. Po co kolejne okazje mają przeciekać przez palce? Można ją nabyć w księgarni maklerskiej.

Po pierwsze mieliśmy zależność geometryczną, wynikającą z równości impulsów |AB|=|CD|. Jest to zawsze dobre miejsce na profit. Drugą przyczyną była linia trendu wzrostowego. Te dwie rzeczy nie są podstawą do brania od razu longów, lecz stanowią bardzo dobre miejsce do profitowania.

Sugestia z 3 kwietnia, o czasie na shorty (LINK DO WPISU) pozwoliła przyzwoicie zarobić 🙂 Teraz zobaczymy co pokażą byki.

Komentarze 28 komentarzy

Najpierw mamy Kumo i KS jako opór. Później linię trendu spadkowego (rysowaną wcześniej przez Ciebie) i górne ograniczenie chmury- to wersja L.

Wersja S powinna być taka, że któryś z powyższych oporów zatrzyma cenę, a co ta zrobi.. zobaczymy 🙂

Marku- patrzę na miedź… jeśli to był trójkąt i nastąpiło wybicie dołem to również mamy wybicie dołem z kilkutygodniowego klina.

Czy są możliwe wzrosty na GPW jeśli miedź będzie spadać (a z nią KGH)?

Troszkę herezji Topiku 😉 W następnych wpisach co nieco rozwinę temat.

Marku, jakże zazdroszczę Ci wiedzy, która pozwoliła wydać książkę „Sukces na giełdzie”. Przeczytałem ją trzy razy BARDZO dokładnie, staram się stosować każdą naukę. Czy to ostatnie 3 tygodnie były takie kiepskie dla akcji czy ze mną coś nie tak? A może w tak krótkim czasie nie powinienem oczekiwać spektakularnych efektów?

Parę tygodni temu nastąpiła na rynku zmiana krótkoterminowego trendu na spadkowy. Na akcjach należy grać zawsze zgodnie z trendem. Obserwuj uważnie i szukaj miejsc zwrotnych. Tam będzie można znów kupować akcje po potwierdzeniu.

Ps. W książce wielokrotnie było zaznaczone, że gramy zawsze zgodnie z trendem 🙂 Coś chyba nie doczytałeś 😉

Marku czy mogę wiedzieć w jakim biurze maklerskim masz rachunek ? czemu pytam korzystam z notowań demo xtb są tam przekłamania jak również z notowań stoog zarówno na jednej jak i na drugiej platformie nie da się poprowadzić tak kreski na xtb dołek wychodził na poziomie 2211 na stoog jeszcze inaczej http://www.bankfotek.pl/view/1229159

Odwieczna kwestia poprawności danych i pytanie, które są najlepsze 🙂 Przyjdź Tomku na szkolenie z „ES”, gruntownie wtedy wyłożymy temat. Będziesz widział dlaczego na taki a nie inny wykres należy patrzeć i skąd to wynika.

Ja czujnie czytałem komentarze i obróciłem S na L. Na S wpadło parę pensji, teraz liczę na L.

Dzięki serdeczne Marku za cenne podpowiedzi. Dzięki nim powoli odrabiam straty z funduszy inwestycyjnych. Popłynąłem z TFI maksymalnie, mam aż 450 tys. do odrobienia.
Pozdrawiam
Jan

Byłem lepszy. Umoczyłem z TFI 480 tyś. Potem chciałem to odrobić na forexie i zeszło kolejne 80 tyś. Poszedłem na szkolenie do forexowca (ten najbardziej rozreklamowany, tak na marginesie to h.., sk… istny naciągacz, oszukuje ludzi, sprzedał mi system, który nie jest jego, ale jednego tradera z UK i bezpośrednio kosztuje u autora 95% taniej, to trzeba mieć tupet by sprzedawać cudze). Suma sumarum popłynąłem na kolejne 90 tyś grając samodzielnie. Żona o niczym nie wie. Muszę to odrobić. Na razie jedyne moje zyski to parę zagrywek wrzuconych przez p. Marka. Szkoda, że tak późno trafiłem na ten blog. Panie Marku, odwala Pan kawał wspaniałej roboty. Jestem bardzo wdzięczny.

Ja zrealizowałam cały zysk już wcześniej. Mimo to jestem bardzo zadowolona 🙂 Kapitał rośnie i to jest najważniejsze.

chyba jedno zero za dużo u kolegów w kwotach 🙂 no ale może może S skasowane sowite zarobki teraz L muszą dać zarobić.

To nie jest zabawne, tylko złośliwe.

przepraszam ale po co publicznie pisać o takich kwotach ? zdecydowanie niedojrzałe jak dla mnie – sprawa indywidualna.

I tak każdy tu jest anonimowy, więc można sobie pisać o kwotach. Kwoty dają obraz rozmiarów jakie ludzie pieniądze tracą w TFI bądź grając na giełdzie po szkoleniach u naciągaczy.
Dzięki Markowi zaczynam powoli odbierać Grubemu to co wyciągnął z mojego portfela.

zadam jedno nurtujące mnie pytanie: dlaczego jedne techniki analizy technicznej działają a inne nie? (pytanie chyba pozostanie retoryczne 🙂 )

Bo jedne techniki to są pierdoły opowiadane przez naciągaczy piszących o nich książki by zarobić na pisaniu, a inne techniki są skuteczne i używane przez praktyków, którzy zarabiają na nich.

Nie zastanawiałeś się nigdy dlaczego robiący szkolenia maklerzy/bankowcy/pracownicy biur maklerskich siedzą po 8h na etacie dzień w dzień skoro ich metody są cokolwiek warte? To pytanie oczywiście retoryczne.

Każdy po fakcie wie, że oni opowiadają nic nie warte bzdury oprawione w złoty papierek. Sam na własnej skórze to przeszedłem i wiem, że oni łapią olbrzymią liczbę jeleni. Przecież kto nie skusi się na szkolenie do długoletniego pracownika domu maklerskiego?

Jest to problem związany z analfabetyzmem finansowym społeczenstwa. Wystarczy jedno jedno proste pytanie, skoro się na tym zna, to dlaczego siedzi dzień w dzień po 8h na etacie? Niestety to pytanie nasuwa się najczęściej już po fakcie …

Po drugiej stronie bieguna mamy p. Marka, Gospodarza tego bloga, skutecznego praktyka rynku. Wielokrotnie udowodnił, że metody którymi się posługuje działają. Dzieli się często z nami bardzo cennymi wskazówkami, pokazując skutecznie momenty zwrotne.
Często daje „rybę” jak to sam określa i tacy jak ja mogą sobie dzięki tym wskazówkom co nieco zarobić.

Jeśli ktoś planuje naukę, to u kogo? U praktyka, którego wyniki można podziwiać na żywo, czy u maklera/analityka z domu maklerskiego, którego wyników nigdzie nie ma, a sam żyje z etatu dzień w dzień po 8h?
Pytanie retoryczne.

Niestety większość idzie to teoretyków, wynosi w głowie stek bzdur i później twierdzą, że analiza techniczna nie działa. Na szczęście ja się już z tego wyleczyłem. Czekam teraz na terminy szkolenia podstawowego u p. Marka i obowiązkowo się tam wybieram. Chce się uczyć od skutecznego praktyka.

Rikenek-
My, inwestorzy indywidualni, jesteśmy na samym końcu łańcucha pokarmowego na rynku – swoistym planktonem, tracącym w 90% przypadków.

Mamy przeciwko sobie:
rządy, fundusze, brokerów, korporacje i banki z ktorych najwięksi to: Deutche Bank, UBS, CitiGroup, Barclay’s, RBS, Goldman Sachs, HSBC, Bank of America, JPMorgan Chase i Meryll Lynch.

Maja oni dostęp do informacji takich jak:

– statystyki zbierane w czasie rzeczywistym na temat wszystkich pozycji
– średni koszt otwartych pozycji
– rozmiar i P/L wszystkich pozycji
– wszystkie zlecenia oczekujące
– lokalizacja i wolumen zleceń stop/loss
– informacja kto i na jakim rynku kupuje
– pozycje największych

Typowe zagrywki to:

PRICING – czyli generowanie fałszywych cen (nagły skok) , który odpala zlecenia stop/loss klienta, gdy wiadomo, że rynek pójdzie w jego stronę.

FRONT RUNNING – czyli zawieranie pozycji zgodnie z przewidywanym kierunkiem, mając informacje wcześniej niż ‘ulica’.

PRICE SHADING – najczęściej po publikacji danych, mamy skoki cen w obie strony, które wymiatają zlecenia, część z nich jest celowo sztucznie generowana

STOP-LOSS HUNTING – czyli polowanie na zlecenia stop-loss . Jeżeli wiadomo, że mamy wiele zleceń stop loss na ustalonych poziomach, opłaca się zejść niżej i ‘wyłapać’ zlecenia s/l.

Stosując klasyczną AT, narażeni wiec jesteśmy na to, że w zależności czy się to Grubemu „opłaca” dużymi pieniędzmi jest w stanie zagrać przeciw „myśleniu większości”.

Topik BRAWO!

Topik, brawo. Choć lepiej było zamieścić odnośnik do źródła 😉

Topic, stare to, ale za każdym razem można się uśmiać 🙂 Teorie spiskowe zawsze fascynowały ciemnotę. Ilu ciemniaków uwierzyło w kod Dana Browna i myślą, że on prawdę opisał. A Brown zbija kasę na frajerach. Masoni, Żydzi, kosmici – ciemnota po prostu musi mieć kozła ofiarnego, na którego zwali winę za wszystkie swoje niepowodzenia.

Jedyną osobą do której można mieć pretensje o swoje wyniki możesz znaleźć przed lustrem. Też w to długo nie potrafiłem uwierzyć, zawsze szukałem winnego, ale prawda jest bolesna. Każdy sam klika w zlecenia i każdy sam może mieć do siebie pretensje.

Jesteśmy na blogu Marka, a wiem z historii bloga, że Gospodarz nie chce odnośników i reklamy innych. 😉

Warto jedynie mieć świadomość, że są gracze rynkowi (z olbrzymim kapitałem) którzy budują swoja pozycję przez wiele dni (tygodni) – oraz zamykają ją również w czasie. (a dlaczego nasza płytka giełda wyprzedza świat? – ano dlatego, że potrzeba czasu aby upłynnić na GPW to co się chce, jak również zakupić to co się chce)

Ze względu na kapitał nie jest dla nich problemem, kilkaset pkt czy pps w jedna czy druga stronę (tym bardziej, że może być to wciąż ten sam kapitał). (Kolega mój- wieloletni bankowiec twierdzi, ze jeśli Goldman Sachs chciałby mógłby bez problemu wywrócić nasz kraj)

My Maluczcy możemy JEDYNIE podłączyć się…
Czy tego chcemy, czy nie, większe zwroty następują po:
RGR (oRGR), podwójny szczyt (dno), trojkat, (bardzo rzadko Diament).

Niektórzy grają właśnie w sposób, który zakłada set up w miejscu końcowego kształtowania się formacji kończącej. Mamy mały stosunek zysku do ryzyka, a pierwszy TP tam gdzie następuję „wybicie”. Dlaczego? Bo jeśli Gruby zdecyduje aby było ono „falszywe” i tak jesteśmy na PLUS, a jeśli jest ono prawdziwe- zyski są przyzwoite 🙂

Hometrader- nie chodzi o teorie spiskowe i „ciemnotę”, to co napisałem powyżej jest faktem i warto mieć tego świadomość. NA GIEŁDACH WSZYSTKO JEST UMOWNE. Wystarczy spojrzeć na wykresy cenowe wielu podmiotów, walut, surowców. (ruchy i poziomy zupełnie nie uzasadnione fundamentalnie) Bo czy np. można wytłumaczyć dlaczego wartość giełdowa danej spółki jest niższa niż wartość gotówki którą obracają? 🙂

Zupełnie odmienną sprawą są pretensje do własnej osoby za podejmowanie zbyt szybkich, nieracjonalnych czy głupich decyzji…
no ale właśnie dlatego jesteśmy na tym a nie innym blogu 🙂 😉

Topik, fajnie opisane i dziękuję za pamięć o linkach 🙂

Wall Street to jedna wielka walka na wielu frontach.

J.C. z Mad Money opisywał kiedyś jak dowiedział się od pracownicy jednego z „hedge fundów” (przyszłej małżonki), że ich ludzie wypatrzyli jakiegoś „kretyna” co zajął bardzo dużą pozycję short na akcjach jednej słabej spółki. Owa spółka była skrajnie przewartościowana z fatalnymi fundamentami. Zarobek na shortach dla akcji wydawał się być „pewny” i „duży”.

Jego przyszła żona (wtedy o tym jeszcze nie wiedzieli, że tak to się skończy) zadzwoniła i zapytała, czy jego hedge fund nie przyłączy się do ich akcji. Zmówili się z kilkoma funduszami, by kupować walory tej słabej spółki tak długo aż ten „kretyn” co ma shorty skapituluje. (Jak ktoś ma shorty na akcjach, to tak jakby pożycza akcje, czyli jak będzie chciał je oddać to musi je najpierw kupić na giełdzie).

Czyli plan był taki, że mają kupować i windować kurs tak długo, aż „ten gość” z shortami pęknie i zacznie zamykać shorty (czyli zacznie kupować akcje, windując kurs). Wtedy oni wszyscy odsprzedają akcje z małym zyskiem lub wyjdą na zero.
Celem nie był zarobek, ale wyłupanie oczu konkurencji 😛 W końcu nie mogli pozwolić by ktoś mógł dużo zarobić 😛

Zatem nie ma rzeczy niemożliwych.

Część z tych opisów działań grubych na małych, które opisałeś to najpewniej legendy, ale spora część z nich pewnie się odbywa.

HOMETRADER: no tak oczywiście to już zauważyłem wczesniej co do tych sztucznych praktyków rynku. ale chodzi mi bardziej o coś w stylu-skoro jest tylu wyznawców analizy technicznej (np. wsparcia, kanały itp) to czemu często one nie działają?

wiecie po fakcie łatwo dopasować odpowiednią analizę techniczną do tego co już wydarzyło się na rynku. jak nie zadziałają wsparcia to jakieś podstawi się zniesienie fibo i jak pasuje to znaczy że działa.

Złotym pytaniem jest: jak zauważyć w trakcie gry jaka analiza techniczna zadziała albo jaka struktura jest budowane w trakcie gry ?

Wybierz się na szkolenie do Marka! Uwierz, że warto.

Tam dowiesz się jak skutecznie używać AT, kiedy działają wsparcia, opory, kanały, Fibo i inne orac jak patrzeć na wykresy. Patrzeć każdy może 😉 tylko co z tego wynika? Co widać na tych wykresach? Jak rozstrzygnąć czy te ważne miejsca zadziałały? Wszystkiego dowiesz się u Marka!
Byłem i w pełni świadomie mogę polecić to szkolenie.

witam, czy może ktoś mnie uświadomić odnośnie Amibrokera 😉 chodzi o dni weekendowe które na wykresie są kreskami, przez co świeczki są przesunięte względem chmury nie jest to chyba prawidłowe? Czy się mylę i nie ma to wpływu?

JACEK: wiem wiem. chętnie wybrałbym się do niego na szkolenie ale jakoś nie trafia on w moje rejony Polski 😉

ja ze śląska pojechałem na szkolenie do Warszawy. Do Gdańska nie wybrałbym się, ale do Wawy skusiłem się 😉

No to Jacku może ja się też wybiorę w takim razie pokibicować z Tobą na mecz siatkówki 🙂

Szkolenia są w soboty, trwają 5h, rozpoczynają się wystarczająco późno (wstanie razem z kurami gwarantuje dotarcie na czas z każdego miejsca w kraju do Warszawy), kończą wystarczająco wcześnie (wrócimy zanim Miś Uszatek powie dobranoc).
Jak zaakceptowałeś koszt szkolenia to jaki problem stanowi podróż? W moim przypadku koszty podróży były większe niż cena szkolenia, a o regionalizacji i innych niedogodnościach już nie wspomnę. Jestem małą kijanką dla której był to duży wydatek, ale w kontekście przyszłych zysków.
Dowody masz na blogu, więc nie czekaj, aż las przyjdzie do drzewa.

Zostaw komentarz