Konkurs na Nowy Rok 2017 :-)

Posted by Marek | Posted in konkurs | Posted on 07-01-2017 2:51 pm

31

Tym razem będzie co nieco z prostych zadań matematycznych 🙂

Odpowiedzi piszcie w komentarzach.

Wskazówki:
– w wyniku chodzi o sumę,
– epoki z których pochodzą obiekty nie są ze sobą powiązane w kontekście konkursu,

Życzę powodzenia!

PS Do środy postaram się uporządkować zaległe kwestie mailowe i przepraszam za długi czas oczekiwania na odpowiedź. Wypadła mi pewna spontaniczna podróż i dopiero powoli „ogarniam” się po powrocie. Na dniach ruszą też oficjalne zapisy na Wrocław i Katowice 🙂

Konkurs jesienny :-)

Posted by Marek | Posted in konkurs | Posted on 12-10-2016 8:00 am

17

Czasami plany trzeba szybko rewidować i zamiast zakończyć urlop w ubiegłym miesiącu, przeciągnął się on o kolejny miesiąc, podczas którego dominowały wyprawy po zamkach i pałacach Europy Środkowo-Wschodniej. W jednym z nich zaciekawiła mnie pewna forma rozrywki, do której służył poniższy stół.

skonkurs

I teraz czas na konkurs w ramach bonusu dla wytrwałych Czytelników. Jaką nazwę nosi ta forma rozrywki?

Odpowiedzi standardowo proszę pozostawiać w komentarzach. Do wygrania jest pamiątkowy egzemplarz książki „Sukces na giełdzie”. Kto pierwszy ten lepszy 🙂

Wyniki konkursu :-)

Posted by Marek | Posted in Edukacja finansowa, konkurs | Posted on 07-09-2016 6:02 pm

1

Nadszedł już czas na rozstrzygnięcie konkursu. Tak jak wcześniej wspominałem, to co jest ważne na giełdzie, to spostrzegawczość. Bez niej, nie uda się znaleźć na wykresie nawet najbardziej czytelnych układów, także warto o nią zadbać. Pierwsze zadanie było typowo związane z dokładną analizą tego co się widzi.

Na pewno niejedna osoba spotkała się kiedyś z taką sytuacją, że ktoś znalazł coś na wykresie, a nam to umknęło i dopiero jak zostało to wskazane, to aż nasuwało się pytanie typu: „przecież to było oczywiste, jak mogłem tego nie widzieć” 🙂 Tak się niestety zdarza i dopiero proste zagadki na myślenie potrafią nam to uzmysłowić.

Read the rest of this entry »

Konkurs na początek roku szkolnego :-)

Posted by Marek | Posted in konkurs | Posted on 01-09-2016 8:41 am

20

Co prawda jestem jeszcze na urlopie, ale skoro dziś mamy pierwszy dzień września, to jest to dobry czas na rozruszanie szarych komórek po sierpniowym odpoczynku 🙂

To co jest ważne na giełdzie, to spostrzegawczość, zatem pierwsze zadanie konkursowe będzie polegało Read the rest of this entry »

Wyniki konkursu majowego

Posted by Marek | Posted in konkurs | Posted on 28-05-2016 11:56 am

1

Prawosławie nieodzownie wpisuje się w bogate dziedzictwo wielokulturowej Polski. Ciekawe historie, nietuzinkowi ludzie i przepiękne budowle sakralne to wystarczający powód do zgłębiania tej tematyki.

cerkiew_Podkarpacie

Nas na pewno temat bardzo zainteresował i ubiegłoroczny wakacyjny pobyt w Bieszczadach z pewnością solidnie uzupełnił wiedzę książkową o doświadczenia empiryczne. Co innego o czymś czytać, a co innego doświadczać tego na żywo i krok po kroku odkrywać meandry przeszłości. Read the rest of this entry »

Konkurs majowy czas rozpocząć: Ubogacanie kulturowe w praktyce :-)

Posted by Marek | Posted in konkurs | Posted on 23-05-2016 2:36 pm

17

Bez wątpienia ubogacanie kulturowe jest bardzo wartościowe i sam jestem wielkim zwolennikiem propagowania tego typu działań. Oczywiście dziś będzie o ubogacaniu kulturowym, ale nie w formie serwowanej przez pewne kraje, które powoli zaczynają się orientować do czego prowadzi brak przyznania się do błędu (na szczęście na giełdzie oznacza to jedynie wyzerowanie konta).

Dla niektórych państw jest już zbyt późno ze względu na ogromną bazę „cichych sympatyków”, i odsetek muzułmańskiej młodzieży popierającej ataki na niewiernych (we Francji jest to aż 42%). Reszty dokona już demografia, gdyż matematyki się nie oszuka. Mając kilka żon, które rodzą po gromadce dzieci można być pewnym sukcesu. Gdyby młode pokolenie odcięło się całkowicie od radykalizmu i chciało zmiany, można widzieć światełko w tunelu, ale kiedy aż tak duży odsetek młodych został już przesiąknięty nienawiścią, to nie ma się co oszukiwać.

Jednak te kwestie są bez wątpienia oczywiste dla każdego racjonalnie myślącego człowieka, który czerpie wiedzę z wielu źródeł i potrafi łączyć fakty, zatem przejdźmy od razu do głównego tematu.

Mianowicie jestem wielkim zwolennikiem ubogacania kulturowego młodego pokolenia poprzez odkrywanie przed nim piękna naszej wielokulturowej historii. Polska z ponad 1000-letnią historią ma olbrzymi zasób bogactwa kulturowego. Trzeba je tylko ciekawie zaprezentować naszym dzieciom, bo nie ma nic gorszego niż nudne podręczniki, które potrafią skutecznie zniechęcić do samodzielnego poszerzania wiedzy historycznej.

Każde miejsce niesie ze sobą odpowiednią historię, którą warto poznać i przekazywać dalej. Przykładem przebogatego w historię wielokulturowego miasta jest zdumiewająca Łódź, gdzie tworzyli wielcy Polacy z wielu kręgów kulturowych. Różne mieli pochodzenia, ale każdy był Polakiem w sercu.

Maestro Artur Rubinstein, jeden z naszych najwybitniejszych pianistów, był Polakiem żydowskiego pochodzenia, który wniósł ogromny wkład w naszą kulturę i w sercu nosił olbrzymią miłość do Ojczyzny. Po wrześniowej agresji Niemiec i ZSSR na Polskę, rozpoczął w USA charytatywne koncerty zbierając środki dla rodaków. Co więcej w czerwcu 1945 roku, podczas uroczystości podpisania Karty Narodów Zjednoczonych, wyraził oburzenie wobec braku polskiej flagi i ostentacyjnie zagrał Mazurka Dąbrowskiego manifestując swój patriotyzm. Jako ciekawostkę dodam, że jego imię nosi Filharmonia Łódzka, w której już kilka razy byliśmy z naszym Maluszkiem 🙂 Dzieci z reguły lubią muzykę.

Wpływ Polaków żydowskiego pochodzenia na naszą kulturę był przeogromny i co warto podkreślić, byli to Polacy tworzący w naszym ojczystym języku. W Łodzi urodził się Julian Tuwim, który pisał wiersze po polsku, a nie hebrajsku i to na język polski przekładał zagraniczną literaturę. Był przykładem artysty wielokulturowej Polski. Warto zaznaczyć, że nie byle jakiego artysty, gdyż jego wiersze takie jak choćby „Lokomotywa” są przecież kanonem polskich utworów dla dzieci.

Olbrzymie wielokulturowe dziedzictwo Polski należy pokazywać młodszym pokoleniom i inspirować ich do własnych poszukiwań, gdyż jest co odkrywać. W Łodzi mamy także przebogate pamiątki szeroko pojętej kultury prawosławnej, która w tym mieście mnie urzekła.

Sobór św. Aleksandra Newskiego, który z zewnątrz stanowi perełkę architektoniczną

Sobór św. Aleksandra Newskiego w Łodzi

zwykle kończyłem zwiedzać na drzwiach wejściowych, gdyż zjawiałem się o nieodpowiedniej porze.

cerkiew_wejscie

Drzwi co prawda są przepiękne, ale zawsze ciekawiło mnie wnętrze. Okazja w końcu się nadarzyła, kiedy podczas jednej z uczt w restauracji Teremok sympatyczna właścicielka powiedziała nam byśmy szybko pędzili do cerkwi, gdyż dotarły tam relikwie św. Marii Magdaleny, które jeszcze przez godzinę będzie można oglądać. No i szybko pobiegliśmy się przebrać, gdyż w upalne dni nasz strój nie był adekwatny do tak uroczystej chwili. Po powrocie w skupieniu można było podziwiać środek.

cerkiew_relikwie

Kolejny kontakt z kulturą prawosławną miał miejsce w okresie świątecznym i sytuacja się powtórzyła. Zajadamy w Teremoku hinkali ze szpinakiem i pani właścicielka zaprasza nas na koncert kolęd w wykonaniu prawosławnego chóru, który tym razem miał miejsce w cerkwi św. Olgi.

CerkiewSwietejOlgi

Pierwszy raz na żywo miałem okazję posłuchać chóru prawosławnego i było to coś wspaniałego. Dlatego zachęcam do poznawania kultur naszych przodków, które razem współtworzą dziedzictwo kulturowe Polski, gdyż naprawdę warto.

Muszę też zaznaczyć, że gdyby nie właściciele Teremoka, którzy odkładali długo pieniądze, by powrócić z Kazachstanu do swojej Ojczyzny, którą wraz z tożsamością narodową przelali im do serc dziadkowie i rodzice, zapewne przegapiłbym tak ciekawe kulturalnie wydarzenia. Nie dość, że mają fenomenalną wschodnią kuchnię dającą istną ucztę dla podniebienia, to jeszcze są sympatycznymi ludźmi szczerze kochającymi Polskę, dlatego też kiedy nadszedł czas na szukanie lokalu na organizację pierwszych urodzin naszego synka, bez wahania wybraliśmy Teremok 🙂

No i na zakończenie mamy konkurs, gdzie będzie okazja do zdobycia bonifikat szkoleniowych. Jakie miejsca w Polsce związane z wpływem kultury prawosławnej warto odwiedzić i jakie postacie bądź historie są z danym miejscem związane? Standardowo jeśli ktoś mnie niebywale zaskoczy miejscem, o którym nie miałem pojęcia i od razu wskoczy ono na moją listę „miejsc do odwiedzenia”, to może liczyć na znaczną bonifikatę. Konkurs trwa do piątkowego popołudnia 🙂

 

Wyniki konkursu :-) Wielkie gratulacje dla zwycięzców!

Posted by Marek | Posted in konkurs | Posted on 14-04-2016 11:15 pm

5

Stefan Banach, wybitny polski matematyk, dostał niegdyś od Amerykanów bardzo lukratywną propozycję, której składową był czek z wpisaną jedynką i opcją dopisania dowolnej liczby zer w zamian za wyjazd do USA. Odpowiedział wtedy: „To za mała suma, aby opuścić Polskę … za mała.

Cóż tu więcej komentować, w pełni się z tym zgadzam. Nasz przepiękny kraj jest unikalny i jedno życie to za mało, by poznać jego wszystkie skarby przyrody, perełki architektoniczne i historie związane z danym regionem. By odkryć jego piękno wystarczy jedynie wyłączyć telewizor i ruszyć przed siebie. Może to być pobliski park, sąsiednia dzielnica, sąsiednie miasteczko czy pobliska wieś, która odkrywa tajemnice historii. Warto porzucić pęd za mamoną, kult pieniądza i wyruszyć choćby na weekend w drogę i podążyć tropem naszych przodków.

Ubiegłoroczne kilkutygodniowe wakacje letnie w Bieszczadach uzmysłowiły mi jak mało wiem o naszym kraju, gdyż tam na miejscu każda Cerkiew, każdy cmentarz, to materiał na dobrą książkę. Będąc w Woli Michowej dotarliśmy do ukrytego w lesie cmentarza żydowskiego, który funkcjonował w tych rejonach od XVIII wieku.

Kirkut w Woli Michowej

W nieco dalszej odległości była niegdyś żydowska karczma, z którą jest związanych wiele historii, gdyż był to rejon przygraniczny, który był potencjalnym miejscem wypraw zbójeckich. Jedna z nich całkowicie zaskoczyła mieszkańców i napastnicy obładowani łupami w drodze powrotnej odwiedzili ową karczmę, gdzie oprócz mocnych trunków, obsługujący ich Żyd zaproponował, że zagra im na skrzypcach, by umilić czas. Rozbójnicy z radością przyjęli tę wiadomość i ruszyli do tańca. Karczmarz pootwierał okna, by był świeży dopływ powietrza i grał swoje melodie.

Był to oczywiście umówiony sygnał z sąsiednimi wioskami i gdy usłyszano alarm zaczęło szybko formować miejscowe oddziały, które dziś mogłyby nosić nazwę „ochotnicze korpusy ochrony pogranicza”. Jedna wioska była zbyt słaba do odparcia napastników, ale zjednoczeni okoliczni mieszkańcy stanowili pokaźną siłę i udało się odzyskać zrabowane rzeczy, a zbójom dać srogą nauczkę.

To jedna z setek usłyszanych podczas pobytu w Bieszczadach historii i wiem, że i przez pełny rok przemierzania tych gór nie udałoby się poznać wszystkich kryjących się tam tajemnic. Zarówno bogactwo przyrody, jak i dziedzictwo kulturowe jest fenomenalne.

cerkiew

W ubiegłym roku spędziłem wiele długich miesięcy w podróży, gdzie razem z niemowlakiem przemierzaliśmy między innymi Azję. Jednak mając w głowie widoki z wielu kontynentów, mogę śmiało rzecz, że to nasza Polska jest prawdziwym skarbem i koniecznie trzeba ją zwiedzać, gdyż jest po prostu piękna.

Znacie ten dowcip?

Pewien amerykański biznesmen wybrał się do Meksyku. Będąc w wiosce na wybrzeżu, w małym porcie spotkał rybaka, który wrócił z ładunkiem bardzo dobrej jakości tuńczyka. Amerykanin zagadnął go:
        – Ile trwały twoje dzisiejsze połowy?
        – Och, niezbyt długo.
        – A co robisz z resztą czasu?
        – Śpię do późna, spędzam czas z moją żoną i dziećmi, chodzę na spacery, sączę wino i gram na gitarze z moimi amigos. Jestem bardzo zajętym człowiekiem, senor.
        – Słuchaj, jestem doświadczonym człowiekiem biznesu i radzę ci, żebyś zaczął łowić więcej ryb.
        – Po co mi więcej ryb?
        – Po to, żebyś zarabiał więcej pieniędzy.
        – A po co mi pieniądze, senor?
        – Żebyś mógł kupić większą łódź i łowić jeszcze więcej ryb. A z zysków mógłbyś kupić więcej łodzi i zatrudniać rybaków. Dzięki temu mógłbyś otworzyć przetwórnię ryb, kontrolując zarówno surowiec, jak i produkt, a potem przenieść się do Mexico City, a może nawet do Nowego Jorku. Byłbyś człowiekiem sukcesu!
        – Ile czasu by mi to zajęło?
        – Jakieś 10-15 lat.
        – Aha. To dość długo.
        – Posłuchaj, wtedy przychodzi najpiękniejszy moment. Sprzedajesz dobrze prosperującą firmę i zarabiasz miliony, miliony dolarów!
        – Miliony? A po co?
        – Po to, żebyś mógł się wyprowadzić do nadmorskiej wioski, by spać do późna, spokojnie spędzać czas ze swoją żoną i dziećmi, chodzić na spacery, sączyć wino i grać na gitarze ze swoimi amigos….

Można od razu kroczyć drogą do celu i nie trzeba biegać w wyścigu szczurów. Ważne by robić to co się lubi i robić to solidnie, a zostanie to docenione. Przytoczony na początku Stefan Banach był samoukiem. Nie miał ukończonych studiów. Tytuł doktora otrzymał poprzez pewną (pozytywną) „intrygę”, gdyż zebrano jego notatki i poinformowano, że przyjechali jacyś ludzie i proszą by im wytłumaczyć jakieś zagadnienia. Banach do nich poszedł, wytłumaczył im o co pytali i wyszedł będąc zdumiony, że nie potrafili sobie poradzić z tak trywialnymi zagadnieniami. Nie miał nawet pojęcia, że przed chwilą zdawał przed komisją egzamin doktorski.

Mamy miliony ciekawych życiorysów wśród naszych rodaków i zgłębienie każdej fascynującej historii to materiał na wiele tysięcy książek. Z każdym miejscem związane są historie niezwykłych ludzi. Odkrywanie to niesamowita przygoda. Dlatego też bardzo się cieszę, że na te niełatwe pytanie konkursowe zostało udzielonych tak wiele odpowiedzi. Pokazuje to dobitnie jak wybitne jest grono Czytelników. Dziękuję Wam za to, że jesteście!

Wybór zwycięzcy okazał się bardzo trudny i musiałem poprosić o radę swoją Królewnę. Po przejrzeniu odpowiedzi uznała, że chce zobaczyć na żywo orła bielika.

Także pierwsze miejsce w konkursie otrzymuje SSupras i naprawdę przedstawionym rejonem zostałem zaskoczony, gdyż nie wiedziałem o jego istnieniu. Do tego bez wątpienia jest wart odwiedzenia, więc nagroda musi być odpowiednia: 25% zniżki do wykorzystania na dowolne moje szkolenie.

Drugie miejsce: MarekAd. Mam nadzieję, że będzie okazja się spotkać na wykopie ziemniaków, bo sam również jestem poszukiwaczem amonitów 🙂 Nagroda to 20% zniżki.

Trzecie miejsce (10% rabatu) wędruje do kilku osób. Laureatami III miejsca zostają:

PanSzeryf – może jakaś giełdowa eskapada rowerowa do Antonina zakończona koncertem?

Rafał – podziemna kopalnia kredy brzmi zachęcająco 🙂

Przemek – Szwajcaria w Polsce? Muszę to zobaczyć 🙂

Tedsheep – Pałac Łosiów na rzucie podkowy będzie zapewne skrywał niejedną historię 🙂

Laureatów wybiera się zawsze ciężko, zwłaszcza kiedy jest tyle różnorodnych i wartościowych odpowiedzi. W sporej części miejsc już byłem, dlatego nie są nagrodzone i pod żadnym pozorem nie znaczy to, że nie są warte odwiedzin. Po prostu werdykt jest subiektywny. Jednak każdy kto wziął udział może czuć się zwycięzcą, dlatego wszyscy Uczestnicy zasłużyli na nagrodę, zatem od miejsca czwartego będzie 5% rabatu. Gratulacje!

Myślę, że miejsc do zwiedzania mamy na niejedną majówkę i zachęcam każdego do odkrywania tajemnic jakie skrywają okoliczne miejsca i jakie postacie są tymi miejscami związane, gdyż warto. Lata temu, kiedy jeszcze mieszkałem w Warszawie, często mijałem ulicę Banacha jak i Hale Banacha. Z ciekawości wypytałem parę osób czy wiedzą skąd jest taka nazwa, ale niestety nikt z moich rozmówców nie znał odpowiedzi. Teraz już znają 🙂

Parę wieści ze Szwajcarii, ropa, akcje + konkurs :-)

Posted by Marek | Posted in akcje, konkurs, Surowce | Posted on 12-04-2016 1:40 pm

17

Nadszedł czas aby pozostawić nietuzinkowe krajobrazy i powrócić ze Szwajcarii do naszej pięknej Polski, gdzie wiosna już nas wita cudnymi białymi kwiatami na drzewach owocowych, choć muszę przyznać, że przyjemnie się wstawało mając za oknem takie widoki 🙂

Szwajcaria

Helwecja od dawna była krajem na mojej liście państw do odwiedzenia, a oprócz pięknych widoków była to dobra okazja do rozmów z wieloma ciekawymi osobami, by u źródła zasięgnąć języka na parę nurtujących spraw. Oprócz rozmów o szwajcarskich zegarkach, które są tam dużo tańsze od tych sprzedawanych u nas, nie mogłem się powstrzymać, by rozmawiać o kwestiach tzw. „ubogacania kulturowego”. Liczyłem na spotkanie otwartych umysłów, gdyż to właśnie Szwajcaria, jeden z najbogatszych krajów Europy, wprowadziła zakaz budowy minaretów na swoim terenie, a nielegalnym imigrantom konfiskuje się gotówkę i cenne przedmioty na poczet pokrycia kosztów ich pobytu w obozie dla uchodźców. Oczekiwania były wysokie i nie zawiodłem się.

Moi rozmówcy trafnie i merytorycznie wypowiadali się o zaistniałej sytuacji w Europie, czasem nawet była wyrażana radość, że ich kraj nie jest członkiem UE, gdyż „u steru są ludzie bez wyobraźni”. Nie dociekałem czy chodzi konkretnie o Przewodniczącego Rady Europejskiej, gdyż szybko przeszliśmy na temat budowy ogrodzeń na granicach, który może przyspieszyć koniec strefy Schengen. Dziś można poczytać o kolejnej barierze jaką buduje Austria na granicy z Włochami, a która ma przebiegać m.in. przez autostradę i tory kolejowe, co oznacza spore utrudnienia tranzytowe.

Ktoś mógłby powiedzieć: „Budowa murów to faszyzm, ksenofobia, zacofanie”, ale jeśli ktoś miał okazję poczytać na spokojnie Koran, poszerzyć wiedzę, wyłączyć telewizor i ruszyć w świat, to inaczej popatrzy na cały temat „ubogacenia kulturowego”. Weźmy np. dwa poniższe cytaty:

Niechże walczą na drodze Allaha ci, którzy za życie tego świata kupują życie ostateczne! A kto walczy na drodze Allaha i zostanie zabity albo zwycięży, otrzyma od Nas nagrodę ogromną.”(Koran 4,74)

Zaprawdę, niewierni są dla was wrogiem jawnym!”(Koran 4,101).

Zatem zarówno chrześcijanie, ateiści czy buddyści są wrogiem jawnym. Bardzo trafnie wszystko ujął Brother Rachid, syn imama, który przez 20 lat studiował islam, także warto poznać co ma do powiedzenia.

Na koniec tego wątku dodam jeszcze, że w Szwajcarii nie przeszła także bez echa wiadomość z Polski i miło słuchało się opinii, że Polska będzie bezpieczną przystanią 🙂

Przejdźmy teraz na temat wykresów, gdyż co nieco się działo podczas mojej nieobecności, ale dzięki wykorzystywaniu gry pozycyjnej, której arkana przekazuję swoim Adeptom, nie ma potrzeby angażowania dużych ilości czasu, gdyż wystarczy jedynie dobrać odpowiedni walor i podpiąć się w nieprzypadkowym rejonie cenowym do silnego ruchu, który może trwać przez spory okres, także wolny czas jest w pełni do dyspozycji, a pozycja niech spokojnie rośnie. W styczniu ujawniłem na blogu zakupy ropy, która była jednym w dwóch rynków obranych na celownik podczas styczniowego spotkania z Absolwentami na „obiedzie czwartkowym” w Warszawie. Jak pokazuje poniższy wykres ropy brent, siła byków jest znaczna.

sc.f

Drugi rynek, na którym uzyskaliśmy w styczniu bardzo czytelny sygnał otwarcia sezonu zakupowego, to był rynek akcyjny. Na blogu ujawniłem ropę, gdyż to tam zająłem pozycję. Po prostu trzeba wybierać najlepsze rumaki, gdyż nie ma sensu obstawiać wszystkich koni w gonitwie. Niemniej jednak drugi z rynków również pokazał siłę.

WIG20 - interwał dzienny

Całość była bardzo skrupulatnie opisana na naszej mailingowej grupie dyskusyjnej:

LA_wieści

Dokładne powody otwierające sezon zakupowy omówię już za niecałe dwa tygodnie w Gdańsku, gdzie przybliżę Adeptom, w kameralnym gronie, wszystkie wykorzystane tu zależności, tak by każdy mógł w przyszłości samodzielnie wykorzystać pojawiające się oznaki odwrócenia tendencji na rynku akcyjnym.

To jest właśnie najważniejsze, by ruszyć na zakupy w odpowiednim momencie. Jeśli się to zrobi za szybko, portfel zostanie odchudzony. Jeśli będzie się zwlekało z decyzją, pociąg odjedzie i po okazjonalnych cenach nie będzie już śladu, a przecież kapitał powinien na nas pracować, a nie leżeć odłogiem, zatem nie warto przesypiać nadarzających się okazji 🙂

Na zakończenie nadszedł czas na długo oczekiwany konkurs. Tym razem celem będzie promowanie atrakcyjnych zakątków naszego kraju. Pytanie konkursowe brzmi:

„Jakie miejsca w Polsce nie są tłumnie oblegane, a są warte uwagi. Jakie ciekawe historie są z danym miejscem związane.”

Przed nami majówka, potem wakacje, zatem warto promować nasze dziedzictwo kulturowe, gdyż mamy w kraju niesamowite perełki, których zagranica może nam tylko pozazdrościć. Ponad tysiąc lat naszej historii daje dużo możliwości. Do wygrania będą bonifikaty. Jeśli trafi się miejsce, o którym nie miałem pojęcia, a koniecznie wymaga odwiedzin, to nagroda będzie adekwatna do znaleziska 🙂 Odpowiedzi proszę pisać w komentarzach. Można wytypować do trzech miejsc. Termin nadsyłania pomysłów upływa w czwartek o 12:00. Powodzenia!

Odpowiedzi do jolki oraz wyniki konkursu zimowego :-)

Posted by Marek | Posted in konkurs | Posted on 07-01-2016 4:53 pm

7

To właśnie Ernest Malinowski podbił technologicznie Amerykę Południową. Apolonia Chałupiec, jako Pola Negri podbiła Hollywood i romansowała z takimi gwiazdami jak Charlie Chaplin czy Rudolf Valentino. Kamizelkę kuloodporną wynalazł Jan Szczepanik.

Zaszczuty przez UB został profesor Jan Czochralski, twórca metody otrzymywania monokryształów krzemu, dzięki której mogła ruszyć era nowoczesnych komputerów. Jacek Karpiński, żołnierz Szarych Szeregów w Batalionie Zośka, twórca nowatorskiego komputera K-202, który wyprzedził o dekadę konstrukcje oferowane przez IBM. Gdyby tej dwójki nie postanowiły zniszczyć komunistyczne organy represji działające na rozkaz czerwonych aparatczyków (niektórzy z ich popleczników do dziś zasiadają w zarządach wielu mediów, czy brylują w TV jako „eksperci” od polityki), to bez wątpienia Polska zostałaby technologicznym gigantem eksportującym nowoczesne rozwiązania na cały świat. Dolina Krzemowa byłaby nad Wisłą.

Niechlubny egzekutor polskich żołnierzy, którego nie warto wymieniać z nazwiska, został zastrzelony przez sotnie schodzące ze szczytu o nazwie Chryszczata. Kara oczywiście była symboliczna, gdyż bez kadry oficerskiej i zaprawionych w boju weteranów, nasz kraj na długo pozostał w niewoli, czy jak to piszą poprawni politycznie historycy: „pozostał w sowieckiej strefie wpływów”.

Jednym z głównych przywódców przestępczości zorganizowanej w Buffalo w latach dwudziestych XX wieku był John Kwiatkowski. Królem Madagaskaru został Maurycy Beniowski, a „Halkę” skomponował Stanisław Moniuszko.

jolka_konkurszimowyOdp

Hasłem, które wybrałem był Szamasz, zwany także Utu. W mitologii mezopotamskiej bóg słońca, syn Nanny i bogini Ningal oraz bliźniaczy brat Inanny, którego główna świątynia była położona najprawdopodobniej w Sippar na wschodnim brzegu Eufratu.

Po raz pierwszy miałem okazję go „zobaczyć” będąc w paryskim Luwrze, gdzie przez dłuższy czas analizowałem Kodeks Hammurabiego, gdyż bardzo interesują mnie starożytne cywilizacje, a nie lubię bazować wyłącznie na wiedzy książkowej, zatem często sprawdzam na żywo pozostałości po owych cywilizacjach, by móc samodzielnie połączyć niektóre fakty w całość.

Luwr_Szamasz_KodeksHammurabiego

Na powyższym zdjęciu, Szamasz znajduje się na górze steli i przekazuje Hammurabiemu insygnia władzy królewskiej.

Jednak oprócz Szamasza, można było ułożyć jeszcze jedno hasło, które odnosi się do pewnego syryjskiego miasta Ma’arr Szamszy. Te hasło przeoczyłem, ale skoro da się je ułożyć, to nie można go pominąć.

Zatem w ramach wyjątku zostaną rozdane dwie nagrody główne. Zwycięzcami zostali B

Konkurs zimowy :-)

Posted by Marek | Posted in konkurs | Posted on 06-01-2016 9:35 pm

28

Wybiła 21:35 zatem czas na oficjalne rozpoczęcie konkursu, który jest w formie jolki. Litery z kolorowych pól należy poukładać w odpowiedniej kolejności, by uzyskać główne hasło. Odpowiedzi piszcie w komentarzach. Kto pierwszy, ten lepszy. Powodzenia 🙂

jolka_konkurszimowy

1) W naszej historii zapisał się pewien generał, który w 1920 roku walczył przeciw Polsce w szeregach bolszewickich Read the rest of this entry »

Zapowiedź konkursu i parę ciekawostek :-)

Posted by Marek | Posted in ciekawostki, konkurs | Posted on 05-01-2016 10:04 pm

3

Mrozy ostatnio dobitnie przypominają, że mamy zimę, także najwyższy czas na zorganizowanie konkursu zimowego. Miał to być konkurs noworoczny, ale od kilku dni z paroma serwisantami próbowaliśmy uruchomić u mnie pompę ciepła, która w tęgie mrozy nie miała zamiaru pracować. Ot taki zwykły bunt maszyn, który kosztował sporo nerwów.

Ehh i pomyśleć, że jeszcze do niedawna moim największym problemem było znalezienie wolnego hamaka w cieniu kokosowych palm 🙂

Tajlandia_

Na szczęście wczoraj po południu udało się szczęśliwie uruchomić ogrzewanie, więc nie będę już całymi dniami siedział za kółkiem i mogę oficjalnie zapowiedzieć konkurs na jutrzejszy wieczór. Postaram się zrobić w miarę wysoki poziom trudności. Do wygrania będzie unikatowy kalendarz giełdowy z limitowanej edycji.

kalendarzGiełdowy2016

PS Ostatnio podczas długich mroźnych wieczorów zacząłem się zastanawiać jaki sport wodny wybrać na kolejną wyprawę i od razu skojarzyłem, że przecież wśród moich Uczniów są wybitni windsurferzy. Jakież było wczoraj moje zdumienie, gdy się okazało, że dostałem maila od Maćka. Tego samego, który wytrwale dążył do paromiesięcznego treningu na Wyspach Kanaryjskich i jego determinacja pozwoliła mu to przed laty zrealizować, co opisał tuż przed wylotem w poniższym mailu:

MailMaćka

Wysłał mi później parę fotek z wyjazdu, które napełniają mnie dumą, gdyż cieszenie się z sukcesów Ucznia jest największą nagrodą dla każdego nauczyciela. Do tej pory zachwycają mnie jego powietrzne ewolucje:

Maciek_3

No i właśnie we wczorajszym mailu znalazłem odpowiedzi na moje rozterki. Maciek, jakby czytając w moich myślach, zasugerował mi pewien wodny sport, który może mi się spodobać. Także po prostu aż szczęka mi opadła. Myślę o kimś i nagle dostaję od tego kogoś maila 🙂

Przy okazji pochwalę także Maćka, gdyż ma niesamowicie przedsiębiorczy umysł i nie boi się ciężkiej pracy. Swój portfel bardzo zdywersyfikował i oprócz giełdy zajmuje się wieloma rzeczami. Mieszkańcy stolicy zapewne nie raz mieli okazję w wakacje spróbować wyrobów z jego lodziarni, na jesień napalić jego drewnem w kominku do romantycznej kolacji, a w grudniu kupić choinkę z jego szkółki leśnej. To się nazywa pełna dywersyfikacja 🙂

 

 

Majowy Quiz z nagrodami :-)

Posted by Marek | Posted in konkurs | Posted on 07-05-2015 9:40 am

12

Dawno nie było żadnego konkursu, zatem najwyższy czas to nadrobić 🙂 Dziś będzie taki oto rebus.

quizWiosenny

Standardowo, odpowiedzi piszcie w komentarzach. No i kto pierwszy, ten lepszy 🙂