USD/PLN – aktualizacja wykresu – minimalny zakres ruchu został osiągnięty

Posted by Marek | Posted in FOREX | Posted on 02-08-2014 7:38 am

4

USD/PLN - interwał dzienny

USD/PLN – interwał dzienny

Na dolarze mieliśmy ostatnio bardzo dynamiczne wzrosty, które osiągnęły wczoraj swój minimalny zasięg, jaki w tym wypadku był do ugrania. Innymi słowy, to co było „pewniakiem” zostało już zrobione. Reszta w gestii rynku 😉

Zatem wyznaczona w poprzednich miesiącach bariera psychologiczna na parze USD/PLN, gdzie można było oczekiwać ataku byków (graczy grających na wzrosty), okazała się całkiem „czekoladogenna” i jest się teraz czym zajadać 😀

 

USD/PLN – aktualizacja wykresu

Posted by Marek | Posted in FOREX | Posted on 21-07-2014 6:41 am

13

Trochę tygodni od ostatniego przeglądu minęło, czas zatem na sprawdzenie co się ostatnio działo na mojej ulubionej parze walutowej, czyli USD/PLN.

USD/PLN - interwał dzienny

USD/PLN – interwał dzienny

Jak widać na powyższym wykresie, wytypowana uprzednio psychologiczna bariera w dalszym ciągu trzyma, czyli obowiązuje dalej wszystko to, co już omówiliśmy w poprzednim wpisie dotyczącym tej pary walutowej 😉

Jednym słowem pozostaje kolekcjonowanie czekolad póki zapora działa 😉

 

USD/PLN – bariera psychologiczna dalej w grze – aktualizacja wykresu

Posted by Marek | Posted in FOREX | Posted on 20-06-2014 8:20 am

5

W kwietniowym wpisie poznaliśmy ciekawe miejsce na parze walutowej USD/PLN, wynikające z bariery psychologicznej. Czas zatem rzucić okiem na to, co wydarzyło się od tego momentu i czy wyznaczona bariera ma „ręce i nogi” 😉

USD/PLN - interwał dzienny

USD/PLN – interwał dzienny

Jak widać na powyższym wykresie, nasz poziom w dalszym ciągu jest w grze, a co za  tym idzie obóz byków (graczy obstawiających wzrosty) dalej nabiera w tym rejonie sił do marszu na północ.

Jest to ważna wskazówka, gdyż póki ta bariera trzyma będzie dawać parę groszy przy prostej strategii „ping ponga”, czyli grze od bandy do bandy (kupno na wsparciu, sprzedaż na oporze). Od momentu określenia w kwietniowym wpisie tej bariery, tego typu strategia już dwa razy okazała się słuszna, co oczywiście nie oznacza, że za n-tym razem też tak będzie 😉 Kto się odważył zaryzykować ma już na czekoladę 🙂

Nagrody za pracowity wrzesień na Liście Absolwentów (CAD/CHF & EUR/CAD)

Posted by Marek | Posted in FOREX | Posted on 02-10-2013 6:16 pm

23

We wrześniu moi Uczniowie na Liście Absolwentów wytrwale działali. Padło 385 postów, na rozmaite tematy począwszy od rynku akcji, poprzez surowce, płody rolne, indeksy, kontrakty terminowe czy pary walutowe z rynku FOREX (zarówno te główne jak i egzotyczne). Był to intensywny okres pracy. Aż miło mi się z Irlandii patrzyło jak rozsądne toczą się dyskusje z wykorzystaniem wiedzy z „Esencji spekulacji” jak również kwintesencji z Techniki Ichimoku. Poziom był naprawdę bardzo wyrównany. Ostatecznie kompromisowo postanowiłem wyróżnić Wielką Trójkę.

Zaczniemy od Bartka. Jeśli mnie pamięć nie myli, jest to najmłodszy Adept jaki jest z nami na Liście. W tym roku zaskoczył mnie na kręglach w Poznaniu, gdzie w trakcie dyskusji oznajmił mi, że ma lepsze rzeczy do roboty niż iść na studia. Wybitny umysł. Odkrył to samo co ja, że szkolnictwo wyższe to jedna wielka nabrzmiała bańka edukacyjna, a hiperinflacja wśród tytułów naukowych jest przerażająca. Tylko ja niestety odkryłem to dopiero pod koniec studiów. Bartek był szybszy 🙂

Nagrodę września otrzymał natomiast za perfekcyjne zagranie shortów na parze CAD/CHF (genialnie wyłapany szczyt) oraz za skupienie się na wyciśnięciu z ruchu ile się da. Wiedza z Ichimoku nie poszła w las. Została właściwie wykorzystana do zabrania jak największej porcji tortu 🙂 Co więcej jest to już jego kolejne wyróżnienie. Wcześniej dostał pochwałę za wyłapanie HAWE. Gratulacje Bartek!

CAD/CHF - interwał dzienny

CAD/CHF – interwał dzienny

Za ten sam walor nagrodę dostał również Krystian, który jako pierwszy dał o nim znać. Przez ostatnie miesiące widać ładny, systematyczny progres. Dobra robota Krystian!

Trzecim zwycięzcą była osoba, która upolowała ładny ruch wzrostowy na EUR/CAD. Co więcej longi są cały czas w grze, a pozycja jest zabezpieczona profitującym stop lossem.

EUR/CAD - interwał dzienny

EUR/CAD – interwał dzienny

Nagroda za te zagranie, jak również trafne wskazówki wędruje do Filipa, który udowodnił, że można łączyć wiele pasji jednocześnie. Odnosi sukcesy na wielką skalę w Windsurfingu, jak również wie jak zarabiać na rynku forex. Jest to chyba cecha charakterystyczna wielkich sportowców. Na giełdzie jak i w sporcie ważna jest ciężka praca, dyscyplina, wytrwałość i szacunek dla swojego nauczyciela. Te rzeczy z biegiem czasu procentują.

Nie ma drogi na skróty, trzeba się trzymać reguł. Inaczej nie ma szans na giełdzie. Jeśli oleje się choćby jeden z krytycznych sektorów skutki zawsze będą opłakane. Wybiórcze stosowanie się do zaleceń jest tylko stratą czasu. Nie przyniesie większych efektów. Tak samo w sporcie. Jeśli raz na trzy miesiące pójdzie się na trening nie można oczekiwać rewelacji. Filip na swoje sukcesy ciężko zapracował. Stosuje się do zaleceń i nabiera coraz bardziej doświadczenia.

Co więcej przysłał do mnie na szkolenie młodego kursanta, Maćka, który również złapał bakcyla do Windsurfingu. Dopiero niedawno połączyłem te fakty. Wcześniej nie skojarzyłem, że Maciek przyszedł z rekomendacji Filipa (jakoś wyleciało mi to z głowy). Maciek miał marzenie, by oddać się nauce windsurfingu na Wyspach Kanaryjskich. Czy mu się udało? Czy zawalczył o swoje marzenia? Jak myślicie?

Tymczasem dla tych co wytrwali i przeczytali ten długi tekst do końca czeka konkurs. Do wygrania będą rybki giełdowe, gdyż na rynku mam na oku parę ciekawych walorów, gdzie może będzie znaczny grosz do ugrania. Czasy cynków na stronie się już skończyły, ale Czytelników w dalszym ciągu można przecież nagradzać w konkursach 🙂 Przejdźmy zatem do zadania: „Jaki Park Narodowy odwiedziłem będąc w sierpniu w Sudetach (relacji jeszcze nie ma) oraz jaki popularny zagraniczny film kręcono na jego terenie”. Pytania są rozłącznie, gdyż ryb jest wiele 🙂 Powodzenia!

„Jeden z dziesięciu”, AUD/JPY oraz żeberka w tle ;-)

Posted by Marek | Posted in FOREX, Ichimoku | Posted on 12-06-2013 5:36 pm

21

W potoku napływających maili padają czasem zaproszenia od mniej lub bardziej znanych osób/organizacji/stowarzyszeń/instytucji/firm by udzielić wywiadu dla TV, wygłosić tematyczny wykład podczas spędu inwestorów masówki czy poprowadzić webinar (tego to już jest istna plaga).

Mnie jednak tego typu „parcie na szkło” czy brylowanie na masowych konferencjach zupełnie nie interesuje. Masówki służą robieniu show, a webinary wymyślono w konkretnym celu, by pośrednio lub bezpośrednio zmaksymalizować zyski ze szkoleń kosztem jakości. Moje zdanie jest na ten temat od dawna wyrobione. Nauczanie przez webinar jest jak całowanie się z dziewczyną przez szybę lub lizanie lizaka bez odwijania papierka. Niby coś się robi, ale to chyba nie o to w tym wszystkim chodzi.

Ludzie inteligentni potrafią czytać między wierszami i nie potrzebują całego marketingu (brylowanie w mediach; znany dlatego, że jest znany; nikt nigdy nie widział jego analizy, ale wypowiada się ciągle w TV więc trzeba go słuchać; duże CV z bogatą historią pracy w bankach chcę go; jego fundusz notuje gigantyczne straty? Nic nie szkodzi, fajnie się go słucha, chcę go itp.).

Niedawno nawiązałem korespondencję z niezwykle bystrym studentem. Zajął on między innymi drugie miejsce w popularnym programie „Jeden z dziesięciu”. Niezwykle inteligenty chłopak z głową na karku. Wie, że zamiast chodzić na oślep, lepiej znaleźć kogoś kto ma już wydeptaną ścieżkę do celu. Wymieniliśmy już ok. 25 maili. Poniżej fragment jednego z nich (kliknij by powiększyć):

FinalistaJedenZDziesieciu

Inteligentny Czytelnik nie potrzebuje reklam typu: „1500% w tydzień”, „od jutra rzucisz pracę i zostaniesz rentierem”, „tylko u nas metody do robienia 100% dziennie, codziennie a nawet w nocy, bogać się kiedy śpisz”.

Ja stawiam na w pełni świadome i zdeterminowane do poszerzania wiedzy osoby. Nie chcę osób z przypadku. Kto obserwuje blog i czyta ze zrozumieniem sam może wszystko ocenić. Choćby niedawno była ujawniona pozycja portfelowa tuż przed dużym „odpałem na północ”. Każdy mógł sam obserwować jej przebieg i wyciągnąć wnioski.

Także jeśli ktoś będzie chciał bym podzielił się z nim swoim warsztatem, to jeśli tylko będę miał wolny czas, pomogę i podzielę się wiedzą. Co prawda wolnego czasu mam mało, ale gdy uczeń jest gotowy, to nauczyciel się znajdzie. Natomiast nic na siłę.

Dlatego nie zobaczycie mnie wykładającego na masówkach czy prowadzącego webinary. Takie propozycje od obcych osób traktuję jako spam. Na szczęście pierwszy punkt związany z celami noworocznymi dotyczył ograniczenia dziennego czasu poświęcanego na odpisywanie na maile. Zatem nie zaprzątam sobie nimi głowy jeśli mam ważniejszą korespondencję, na przykład ze swoimi Uczniami, którzy czasem piszą np. życzyć mi udanego weekendu i przy okazji pozostawiają post scriptum 😉

mailPiotra

Parę walutową USD/CAD ujawniłem na blogu także myślę, że nie trzeba tutaj już nic więcej o niej pisać. Natomiast opisywane w powyższym mailu zagranie na parze AUD/JPY powstało w oparciu o Technikę Ichimoku. Odpowiednio użyta stanowi nieoceniony filar warsztatu inwestycyjnego 🙂

W maju padł sygnał sprzedaży i rynek ruszył na południe, dzięki czemu osoby znające odpowiednie niuanse, mogły cieszyć się z pięknego ruchu w dół mając w portfelu shorty (instrumenty pozwalające na zarobek kiedy rynek spada).

AUD/JPY - interwał dzienny

AUD/JPY – interwał dzienny

Dla przypomnienia dla Piotra dopisałem by pamiętał także o odpoczynku, gdyż gra giełdowa ma sprawiać nam przyjemność i dawać wolność by na spokojnie cieszyć się czasem z bliskimi. Niech oni także czują empirycznie nasz zarobek z udanego zagrania. Giełda nie zając, nie ucieknie a chwile spędzone z rodziną są bezcenne 🙂

PS Przy okazji dzięki Piotrek za cenną lekcję dotyczącą żeberek. Bez dwóch zdań w restauracji najlepiej się je zajada po prostu rękami 🙂

 

USD/CAD – czas na przesunięcie SL

Posted by Marek | Posted in FOREX | Posted on 29-05-2013 5:00 pm

5

Podczas dzisiejszej rozmowy z Klaudią zgodnie stwierdziliśmy, że maj był niezwykle udanym miesiącem 🙂 W maju było też zagranie, które ujawniłem na blogu, czyli longi na USD/CAD.

USD/CAD - interwał dzienny

USD/CAD – interwał dzienny

Od tamtej pory kurs pięknie idzie w założonym kierunku. Trzeba jednak pamiętać by pilnować wypracowanego zysku. Dlatego dziś podnoszę po raz kolejny stop lossa profitującego, tak by jeszcze większa porcja wypracowanego wyniku została zabezpieczona. Zatem sowity zysk jest już pewny, a ile da jeszcze rynek to premia. Wyciskamy cytrynę do ostatniej kropelki 😉

Przy okazji zamknąłem dziś także L na kontraktach terminowych na wig20, o których wspominałem w komentarzach do poniedziałkowego wpisu. Zawsze to dwucyfrowa ilość punktów do przodu na każdym kontrakcie 😉 Decyzja taka zapadła, gdyż wyruszam niebawem na wyprawę odpoczynkową do Szwecji a na wykresie nie widziałem dobrego miejsca na przesunięcie nieprzypadkowo SL 😉

AUD/USD – przegląd i ocena timingu z ujawnionego w kwietniu ruchu

Posted by Marek | Posted in FOREX | Posted on 29-05-2013 12:31 pm

7

AUD/USD - interwał dzienny

AUD/USD – interwał dzienny

Oceniając trafność ujawnionych na blogu kwietniowych przecieków z Listy Absolwentów związanych z „kangurem” wystarczy jedynie rzucić okiem na wykres.

Jeden obraz jest więcej wart niż tysiąc słów 😉

PS  Kto wie, może za jakiś czas znów co nieco przecieknie na blog. Wisi także w powietrzu kolejny konkurs. Oj będzie się działo w czerwcu 🙂

USD/CAD – rzut okiem na ujawinioną na blogu pozycję portfelową

Posted by Marek | Posted in FOREX | Posted on 17-05-2013 3:55 pm

20

Dokładnie tydzień temu pod wpisem o kontraktach terminowych Erkenbrand zadał dobre pytanie. Był to pierwszy komentarz i bardzo trafny, pytający czy wrzuciłem rybę.

Od razu jak zobaczyłem jego pytanie złapałem się za głowę i odpisałem, że nie brałem na fw20 shortów. Był to wykres do przemyśleń. Jednak dla pewności wolałem dopisać to wyraźnie by nikt nie próbował tam shorcić (mimo iż dwie sesje były spadkowe i na cukierki by się uzbierało).

Miałem też wtedy dobry humor, więc nagiąłem trochę embargo na ryby, dając wskazówkę odnośnie swojej pozycji portfelowej (longi na USD…). Łukasz i FlasH szybko wytypowali co dokładnie mam, więc oficjalnie potwierdziłem zagranie.

W moim portfelu były longi na USD/CAD. Miałem co prawda nie dawać ryb ze względu na nadużycia, ale ostatnia rybka była tak dawno temu, więc trzeba było to nadrobić. W końcu należy się dla Czytelników coś fajnego w nagrodę za to, że są obecni 🙂

Zobaczmy zatem jak wygląda obecnie sytuacja na USD/CAD. Od wejścia minął tydzień czasu.

USD/CAD - interwał dzienny

USD/CAD – interwał dzienny

Rynek ładnie ruszył do góry. Za jakiś czas do mojego funduszu podróżnika (pula środków poza portfelem inwestycyjnym, do natychmiastowego wydania z przeznaczeniem na wojaże) spłyną ładne kwoty. Stop loss profitujący (taki, którego wybicie przyniesie zysk) pilnuje pozycji 😉 Ile rynek da, tyle się weźmie. Kto zagrał za mną, niech teraz na spokojnie pomyśli czy nie warto zamknąć części pozycji i cieszyć się weekendem. Ruch jest bardzo konkretny.

Natomiast na Liście Absolwentów ujawniłem z kolei trzy swoje zagrania (w tym także te przedstawione na blogu dotyczące USD/CAD). Teraz tak myślę, że muszę ograniczyć liczbę wrzucanych przeze mnie rybek na Listę. To nie jest cynkarnia, tylko program „szlifowania diamentów”, gdzie każdy może trenować pod moim okiem używanie wędki, jaką dostał 🙂 Nie można dopuścić by czyjaś wędka się zakurzyła stojąc nieużywana 😉

Miłego weekendu!

PS Już jutro ciekawa inicjatywa, „Noc Muzeów”. W Poznaniu Muzeum Archeologiczne (ul. Wodna 27 – Pałac Górków) zaprasza wszystkich uczestników na „Noc z Inkami”. Start o 17:30. Zapowiadają się ciekawe atrakcje także dla dzieci.

AUD/USD – ocena momentu wyjścia

Posted by Marek | Posted in FOREX | Posted on 27-04-2013 10:00 pm

9

AUD/USD - interwał dzienny

AUD/USD – interwał dzienny

Tuż przed wylotem do Nowego Jorku wrzuciłem na blogu co nieco przecieków z Listy Absolwentów. Dałem tam jednoznacznie znać, że zamknąłem całość longów (pozycji zarabiających gdy są wzrosty), realizując przyzwoity zysk. Teraz po czasie można na spokojnie samodzielnie ocenić czy był to dobry moment.

A podobno „nie da się” sprzedawać na górce 😛 Dobrze, że ja o tym nie wiem 🙂 Trzymam się tylko prostej zasady, kupować tanio i sprzedawać drogo 😉

AUD/USD – drobny przeciek z Listy Absolwentów

Posted by Marek | Posted in FOREX | Posted on 12-04-2013 10:43 am

4

AUD/USD - interwał dzienny

AUD/USD – interwał dzienny

Dziś na Liście Absolwentów wrzuciłem info, że wyszedłem z całości pozycji na kangurze. Longi ładnie dały zarobić a środki zostały przerzucone w inne miejsce, także opisywane na Liście i niech ładnie pracują (działa procent składany).

AUD/USD rozgryzł Krystian, który jest nowym Adeptem (dołączył do Listy stosunkowo niedawno) co bardzo cieszy. Widać, że opanował dobrze to co przekazałem mu na szkoleniu z Techniki Ichimoku.

Musi nabrać jeszcze tylko co nieco doświadczenia i świat skutecznego tradingu stoi przed nim otworem 🙂 Gratulacje Krystian i intensywnie trenuj by ciągle iść do przodu.

Lista Absolwentów: pochwała dla Mariusza

Posted by Marek | Posted in FOREX | Posted on 06-02-2013 12:19 pm

29

Miałem to zrobić wczoraj, ale nie znalazłem wystarczająco czasu, zatem szybko to nadrabiam 😉 Mariuszowi należą się publiczne gratulacje za postępy, które ostatnio zrobił. Styczeń 2013 na Liście Absolwentów zdecydowanie należał do niego.

Na pochwałę przede wszystkim zasługuje prezentowane na Liście jego zagranie na EUR/GBP z początku stycznia, które wyłapał w zbliżonym czasie co Robert. Jednak w kontekście tego co robił na początku działania Listy (bardzo chaotyczna gra) właśnie Mariusz zasługuje na pochwałę za to, że z przytupem wskoczył na dobre tory.

Początki były tragiczne, Mariusz nie potrafił wyeliminować głupich nawyków nabytych na różnych forach. Do tego jego gra była na tyle chaotyczne, że zorientowałem się, że mimo zakazu poszedł na inne szkolenie, co później faktycznie potwierdził. Tłumaczyłem, że materiał jest kompletną i wystarczającą metodologią do systematycznego odcinania kuponów z giełdy i po szkoleniu jest zakaz czytania portali, blogów czy gazet giełdowych by nie wprowadzać chaosu póki metodologia nie zostanie świadomie głęboko zakorzeniona. (Przy okazji dodam, że mój uczeń Artur, który druzgocąco pokonał wynikiem drużynę jednej gazety giełdowej, wie że nie ma sensu ich czytać, bo co się może dowiedzieć od tych, którzy osiągają dużo gorsze od niego wyniki ?)

Do tej pory Mariuszowi pozostało trochę naleciałości do eliminacji, ale progres jaki zrobił jest niesamowity. Na wykresie zaznaczyłem strefę jego wejścia w L oraz miejsce, gdzie musiałem na Liście Absolwentów interweniować, by Mariusz pochopnie nie zamknął tam pozycji. Ruch jak na FOREX był ogromny, ale skoro można ugrać jeszcze więcej to szkoda by taka szansa przepadła. Dlatego sugerowałem by zdecydowanie pozwolić zyskom rosnąć a do prowadzenia pozycji stosować profitujące stopy, których go nauczyłem.

EUR/GBP- interwał dzienny

Wynik Mariusza jest bardzo ładny. Nie ma nic bardziej satysfakcjonującego dla nauczyciela niż sukcesy jego ucznia 🙂 Co prawda później jak wyjechałem wzmocnić kondycję i odciąłem się od internetu Mariusz trochę przekombinował i nie dotrwał do samego szczytu, ale nie trzeba zawsze wchodzić i wychodzić co do punktu.  🙂

Jeszcze raz Mariusz moje gratulacje i nie zatrzymuj się w rozwoju!

Jako ciekawostkę dodam, że w styczniu pewien znany profesor osiągnął kolejny rekord. Jego fundusz osiągnął najniższy poziom od początku istnienia. Jak będzie szersza korekta na rynkach, to co nieco wzrośnie wycena, ale póki co efekty widać gołym okiem.

Eurogeddon_wycena

Bonus z Newslettera – czas na rozliczenie

Posted by Marek | Posted in FOREX | Posted on 18-11-2012 10:38 pm

7

Raz na jakiś czas Subskrybenci Newslettera mogą liczyć na podrzucenie gotowca w ramach premii za zapis. Poprzednio były podrzucone spółki, które przyniosły później dwucyfrowe stopy zwrotu.

Skoro ostatnio były akcje, to tym razem podrzucona została gratka dla forexowców. Był to punkt zwrotny na parze walutowej AUD/USD. Oczekiwany ruch wystąpił i jeśli ktoś nie zrealizował jeszcze zysku, to zalecam to pilnie zrobić 😉 Wynik powinien zadowolić nawet największych maruderów. Skoro coś działa, to nie widzę przeszkód by raz na jakiś czas się swoim zagraniem podzielić 🙂

Teraz chyba wypadałoby zorganizować jakiś konkurs z rybą do wygrania 😉 Bądźcie czujni 🙂

Forex: konkurs BossaFX – czas rewolwerowców ;-)

Posted by Marek | Posted in FOREX | Posted on 14-11-2012 6:35 pm

23

Zapewne spora ilość Czytelników śledzi konkurs organizowany przez bossęFX, gdzie gra się prawdziwymi pieniędzmi, dlatego postanowiłem dorzucić swoje dwa grosze w tym temacie 😉

Na pewno część osób została zafascynowana tajemniczym Filipem, który prężnie zmieniał cyferki na swoim rachunku (przez niektórych wyznawców teorii spiskowych jest on uważany za twór marketingowy). Jednak styl gry, który on preferuje to prosta droga do bankructwa. Olbrzymie lewarowanie, typowe dla „gorących młodych głów”, którym śnią się złote góry jest dobre dla kogoś kto ma 200zł na rachunku i chce się pobawić. To tak jakby kupił trochę kuponów Lotto. Może się uda, może nie. Na tym się kończy grupa docelowa odpowiednia dla jego stylu gry.

Nie wyobrażam sobie sytuacji by osoby, które ciężką pracą uzbierały na przestrzeni wielu lat spore sumy pieniędzy miałyby się bawić w takie coś. Dla przypomnienia Filip zanotował obsunięcie kapitału rzędu setek tysięcy złoty. Z ponad 400 tysięcy złotych zgromadzonych na rachunku, czary mary i zrobiło się trochę ponad 50 tys. złotych. Takie straty są jedynie kwestią czasu przy dużym lewarowaniu. Można mieć farta raz, drugi czy trzeci, ale prędzej czy później wynikiem takiej zabawy jest czyste konto 😉

Wyobrażacie sobie sytuację osoby, która przez 10-20 lat oszczędzania zgromadziła 400 tysięcy złotych i nagle grając strategią Filipa traci na starcie 350 000 zł? Lata gromadzenia kapitału idą na marne. Młody student może poszaleć paroma setkami, bo ma całe życie na zgromadzenie majątku. Lecz ustatkowany inwestor nie może na taką głupotę sobie pozwolić.

Dlatego nikt z pokaźnym kapitałem nie będzie bawił się w rewolwerowca stawiając wszystko na jedną kartę przy pełnym lewarze. Tylko w taki sposób można wygrywać konkursy. Zobaczmy jak prezentują się wyniki „Mistrzów Rynku”. Ubiegłoroczny zwycięzca MSZ (rok temu miał ok. 1450% zysku – liczone od tysiąca złotych) w obecnej edycji na tę chwilę ma stopę zwrotu = -87,81%. Z początkowych 10 000zł zostało mu nieco ponad 2 tysiące. Tak wygląda gra bez stop lossów, którą ubiegłoroczny zwycięzca preferuje.

Ciekawy wynik prezentuje także zespół ekspercki gazety Parkiet. Przynajmniej są na plus. Jakieś pół godziny temu rozmawiałem z Arturem, jednym z moich uczniów. Postanowił on wystartować w konkursie jako benchmark by sprawdzić jakie miejsce można zająć stosując żelazne reguły zarządzania kapitałem, których nauczyłem go na „Esencji spekulacji”. Stosując minimalny lewar i ustawiając za każdym razem stop lossy w nieprzypadkowych miejscach, by ucinać straty póki są minimalne, pobił ponad dwudziestokrotnie wynik red. Parkietu 🙂 Teraz już wie, czemu zabraniam po szkoleniu czytać gazet branżowych i oglądać kanały TV o tematyce giełdowej 🙂 Gratulacje raz jeszcze Artur!

Wracając jeszcze do tematu warto także zauważyć jak często następowała rotacja w TOP10. Kolejni rewolwerowcy po złotych strzałach trafiali na podium, po czym po jakimś czasie byli już pod kreską lub na granicy wyczyszczenia depozytu. Gdyby konkurs trwał rok czasu, to większość fanów gry „all in” zostałaby zmieciona z TOP 1000 😛

W normalnym tradingu trzeba pamiętać o podstawowych zasadach:

1) Ochrona kapitału
2) Patrz pkt. 1

Zawsze wchodząc w transakcję trzeba założyć, że poniesie się stratę. Jeśli taka strata nas nie rusza, możemy grać. Jeśli są to dla nas duże pieniądze, to redukujemy pozycję. Redukujemy zaangażowanie tak długo, aż będziemy mogli spać spokojnie. W przeciwnym wypadku nie ma sensu zajmować się giełdą. Akceptacja potencjalnych strat to podstawa. Bez akceptacji utraty kapitału nie dotykajmy rynku. Wpłaćmy środki na lokatę, tam będzie dla nich dobre miejsce 😉

Ostatnio na szkoleniu z Techniki Ichimoku pokazywałem kursantom, że forex ma tylko iluzję dużych zysków. Iluzję, którą daje lewar. Trzeba uważać na tę iluzję dźwigni finansowej. Często widmo dużych pieniędzy na forex, wykorzystują naciągacze. Jeden z moich uczniów trafił wcześniej na szkolenie do takiego co obiecywał tysiące pipsów. Zapłacił u niego sporo za szkolenie i dostał stek bzdur. Później zapłacił jeszcze 4000zł za „live trading” u „mentora”, który okazał się grą na rachunku demo. Do tego stratną grą, gdyż „mentor” na swoim demku ani razu nie trafił. Smutne to 🙁

Przy okazji odniosę się też do paru zapytań o analizę fundamentalną (AF). Pytania się powtarzają, więc odpowiem wszystkim. Moje zdanie jest takie, że AF wymyślono po to by zarabiać na niej pisząc o niej książki, prowadząc portale tematyczne z płatnym abonamentem czy prowadząc o niej szkolenia. Po prostu nie ma ona w praktyce sensu. W teorii ma sens jak najbardziej. Lecz w teorii zakłada się, że wszelkie dane są prawdziwe. W uczciwym obiegu informacji taka analiza miała by sens. Jednak nie ma się co łudzić o taki obieg.

Kto nie pamięta, odsyłam do spółki ENRON. Była ona uwielbiana przez rozmaitych guru od analizy fundamentalnej. Każdy w swoim portfelu na emeryturę chciał mieć akcje tej spółki, gdyż było to wzorcowe zdrowe i silne fundamentalnie przedsiębiorstwo.

Aż nagle czar prysł, akcjonariusze Enronu z dnia na dzień stracili swoje środki a analiza fundamentalna pokazała ile jest warta. Dlatego jeśli ktoś zachwala pod niebiosa analizę fundamentalną, sprawdźcie najpierw czy nie prowadzi szkoleń z takowej działki 🙂 W końcu to jego sposób by na AF zarobić, więc będzie ją chwalił 😉 Wykres zawsze z wyprzedzeniem powie nam co się szykuje, dlatego tam tkwi klucz 🙂

PS Ciekawe byłoby też ustawianie stop lossów na podstawie AF 😉

Kontrakty terminowe i FOREX

Posted by Marek | Posted in FOREX, kontrakty terminowe | Posted on 20-03-2012 8:30 am

25

Zarówno kontrakty jak i FOREX stają się coraz popularniejszym rynkiem wśród początkujących adeptów sztuki spekulacji. Jest to zapewne związane z lewarem (dźwignią finansową), który daje złudzenie szybkich zysków. Trzeba uważać by nie wpaść w pułapkę tego złudzenia. Wielu już się o tym przekonało, jakie to niebezpieczne. Wielu traderów, przestało żyć ze spekulacji, gdyż zbankrutowali. Niestety taki los spotkał także jednego z moich znajomych. Poszedł on do jednego pseudoguru (naciągacza), który rozpalił go wizją łatwych pieniędzy na kontraktach, pokazując „cudowne” systemy do gry. Dziś mój znajomy leczy rany po stratach, gdzie stracił większość oszczędności całego życia.

Kiedyś także przedstawiłem historię osoby, która dostała setki tysięcy złotych w spadku po ojcu (do podziału z matką). Postanowiła pobawić się później na kontraktach, gdzie „łatwo” zarabiało się wg. niego pieniądze. Szczęście początkującego ciągle premiowało. Wystarczyło grać L i pieniądze same się pojawiały. W pracy grał na kontraktach i chwalił się kolegom jak dobrze mu idzie. Do czasu aż nadszedł sierpień 2011. Efekt był taki, że roztrwonił cały spadek i przed długi czas nie wiedział co powiedzieć matce. Z tygodnia na tydzień cały dorobek życia jego ojca, został zaprzepaszczony.

Kontrakty są odpowiednimi instrumentami, jeśli wiemy jak do nich podejść. Tak samo FOREX. Jeśli ktoś na pewno się na taki ruch decyduje niech wie, że ruchy wcale nie są tam aż takie wielkie. W porównaniu z akcjami są raczej znikome. Tylko lewar daje złudzenie dużych ruchów. Porównując zasięgi  z niektórymi spółkami widać wielką przepaść. Weźmy np. Synthosa, który wczoraj dobił do 6,08zł, a jeszcze parę lat temu można go było kupić po 34 grosze (każde zainwestowane 2040zł zamieniłoby się w 36 480zł). To jest ładny i konkretny wynik. Największe ruchy zawsze są na akcjach i tam najłatwiej zwielokrotnia się kapitał. Dlatego też akcje są moim ulubionym rynkiem. Co nie znaczy, że nie interesuję się innymi.

FOREX i kontrakty mają także swoje plusy. Duża płynność jest na pewno atutem. Nie każdy może ze swoim kapitałem pozwolić sobie na spokojny zakup niektórych akcji, gdyż mógłby po prostu nie znaleźć kupca po drugiej stronie, gdyby chciał je później odsprzedać.

Jednak rzucanie się od razu na te rynki (najczęściej bez dobrego przygotowania), kończy się w większości przypadków tak samo. Jeśli ktoś chce przetestować to na własnej skórze, to najlepiej otworzyć rachunek u brokera, który oferuje mikroloty i wpłacić 1000zł. Jeśli po roku kwota się skurczy, to otrzymamy odpowiedź czy warto angażować większe środki. Odradzam granie jedynie na koncie DEMO. Na takich rachunkach tylko nabierzemy złych nawyków, a o zyskach osiąganych na rachunku DEMO możemy zapomnieć na koncie REAL. Lata temu wygrałem laptopa w jednym z konkursów inwestycyjnych, gdzie grało się na rachunku DEMO. Oprócz laptopa dostałem gratis parę złych nawyków, wyrobionych na rachunku konkursowym. Od tamtego czasu nie gram w konkursach na rachunkach DEMO, gdyż nagroda główna nie rekompensuje tych „gratisów”. 😉

Ps. Zrobienie na koncie DEMO z kwoty początkowej 10 000 kwoty 182 350 to kwestia kilku dni. Może ktoś umie szybciej i więcej. Na rachunkach rzeczywistych takie coś jest arcytrudne nawet w perspektywie roku.