Psychologia inwestowania: Wakacyjna pułapka – przesłanie od Wojtka

Posted by Marek | Posted in Edukacja finansowa | Posted on 29-08-2019 11:19 am

11

Wakacje powoli dobiegają końca, za niedługo dzieci znów powędrują do szkół i będzie można później przy kominku wspominać rozmaite przygody.

Jeden z moich Uczniów, korzystając z dobrze sprofitowanego zagrania, udał się Bali i ku przestrodze, pozwolił upublicznić swoją historię, by nikt inny nie wpadł w identyczną pułapkę psychologiczną.

A jak u Was? Zdarzyło się komuś spędzić czas na plaży na nieustannym gapieniu w notowania na telefonie? 🙂

Komentarze 11 komentarzy

Za małe, nic nie widać.

Kliknij w screen maila, wtedy się powiększy do pełnych rozmiarów 🙂

Skądś to znam. Raczej każdy kto zajmuje się giełdą przerabiał to na własnej skórze.

ważne, że Bali zapłacone z góry (o ile było ;))

Najgorsze w życiu zagrania, na szybko, bez przemyślenia, pod impulsem. Ja rok temu będąc w Turcji zakupiłem Krezusa, który już tylko spadał, oczywiście bez SLa… Ale z drugiej strony był to mocny sygnał do pojawienia się u Marka na Esencji Spekulacji. Nadal walczę z nałogiem oglądania dziennych notowań, ale odrzuciłem wszelkie ‚doradztwa’ internetowe.

Super Marku, jak najwięcej takich wpisów! Dają więcej niż niejedna ryba! 🙂

Wojciechu, po prostu wyłącz internet w telefonie. 🙂

Super rewelacyjny wpis, wakacje pewno będą niezapomniane pozdrowienia

Z ta psychologia inwestowania to nie jest tak latwo. Overtrading to duzy problem i zdarza sie kazdemu. Tak chyba najprosciej mamy dwa systemy. System 1 – logiczny, system 2- czynnosci wyuczone/odruchy. Z reguly jedziemy na systemie 2. W tradingu to jest duzy problem. Nawet jak jestesmy w systemie 1szym to pod wplywem stresu przelaczamy sie na system 2gi. Najprosciej mechanizm walcz lub uciekaj. W inwestycjach dlugoterminowch z dobrym planem (planowanym stopem) – dzialamy na systemie 1szym. Ale na day trading to juz jest masakra i trzeba to cwiczyc – szybko wyladujemy w systemie 2gim.
Mysle tez ze prawie kazdy trejdowal z nudow lub na wakacjach (moze nawet dla adrenaliny). Jest to glupie ale jestemy tylko ludzmi. Chyba najtrudniesze to kiedy sie przydarzy – rozpoznac ze wlancza sie system 2 i bedzie zle.
Autor tego bloga raczej proponuje tutaj dluzszy termin i punkty zwrotne. Jest to skuteczne – podescie i przygotowanie psychologiczne zupelnie inne niz day trading. Zreszta wykonac tysiace tranzkcji rocznie a wyknoac 10 tranzakcji z duzym prawdopodobnienstwem to psychologicznie zupelnie co innego. Oczywiscie najlepsze podescie to takie aby przy jak najmniejszych nerwach zarobic jak najwiecej. Jednak przy paru pozycjach rocznie wiele nie dowiemy sie jak nasza psychika reaguje na duze obciazenia. Wbrew pozorom duze zyski to tez obciazenie psychiczne – i moze skutkowac efektem boga. A to juz konczy sie bardzo szybko ruina gracza.

Chyba piszesz jedynie o swoich doświadczeniach.

Nigdy nie zdażył mi się overtrading ani handel na wakacjach.

Trzymanie się dyscypliny odróżnia ludzi sukcesu od ludzi porażki.

@Magnifikacja – Dyscyplina jest kluczowa w tradingu to prawda. Ciekawe jakie masz doswiadczenie i wogole jakie zyski:) Taki zdyscyplinowany nie grajacy na wakacjach (moze po prostu nie jezdzisz na wakacje). Jezeli to prawda to tylko pogratulowac. A jedynie jestem w stanie w to uwierzyc przy dlugo/srednio terminowych inwestycjach.
Choc zdarzylo mi sie nie trzymac dyscypliny ciagle nie jestem czlowiekiem porazki:). Nie narzekam na stopy zwrotu i mam do siebie dystans. Znam swoje slabe strony i ciagle staram sie ulepszac.

Zostaw komentarz