Konkurs noworoczny :-)

Posted by Marek | Posted in konkurs | Posted on 04-01-2019 10:31 am

38

Standardowo i w tym roku do wygrania jest unikalny kalendarz giełdowy z limitowanej edycji 🙂

Pytanie konkursowe będzie pytaniem otwartym dotyczącym podróży z dziećmi w wieku przedszkolnym.

Mianowicie jakie miejsca w Polsce sprawiły u Waszych dzieci, wnuków, rodzeństwa, szeroki uśmiech na twarzy 🙂 Reklamy reklamami i wiele razy się na nich „przejechałem”, gdy zdjęcia z oferty nijak miały się do rzeczywistości, także nic nie zastąpi wieści z pierwszej ręki 🙂

Mogą to być zarówno całe kompleksy, jak i pojedyncze atrakcje czy restauracje dysponujące salą zabaw dla dzieci (najlepiej z monitoringiem, by rodzice mieli stały podgląd). Może to być miejska dżungla, klimatyczna wieś, jak i odludzie.

Odpowiedzi piszcie w komentarzach do końca przyszłego piątku. Trzy najlepsze pomysły zostaną nagrodzone kalendarzem 🙂 Zachęcam do udziału, przy okazji powstanie mini ściągawka dla wszystkich Czytelników 🙂

Komentarze 38 komentarzy

Ja ze swej strony mogę polecić Bałtów i tamtejsze atrakcje.

Polem osrodek Mila na mazurach, mozna wynajac domek lub jesli mam przyczepe badz namiot pobyc blizej przyrody. Codzienne animacje dla dzieci, sala zabaw, bilard. Kompielisko z atrakcjami. Szukla kusnierewicza dla mlodych adeptow zagli. Polecam, bylem w zeszlym roku z dziecmi i w tym tez bede.

Polecam Ziemie Lubawską.Pałac Mortęgi z basenem i końmi.Piękne okolice w pobliżu jezioro Jeziorak najdłuże w kraju.W lato można pośmigać na nartach wodnych w Ostródzie a w zimie na nartach w Kurzętniku ( Kurza góra) oraz Napromek (Góra Dylewska) plus dodatkowo do zwidzania stare koscioly ,pozostalosci zamku w Lubawie.

Jeśli chodzi o kilkugodzinną rozrywkę w drodze nad morze to proponuję Świat Labiryntów Bliziny. Dla dzieciaków i nie tylko fajne przeżycie.

Witam. Goraco polecam z dzieciakami wybrac sie do Zatorlandu w Zatorze. Glowna atrakcja sa ruchome dinozaury ktore porozstawiane sa w roznej scenerii na dosyć duzym terenie zalesionym. Park dba o rozwoj i modernizacje atrakcji ponieważ bylem tam 2 razy w przeciagu trzech lat i widac odnowione jak i calkiem nowe dinozaury. Dinozaury sie ruszaja i wydaja dzwieki co eksytuje dzieciaki a nawet doroslych. W cenie biletu ktory wazny jest na 2 dni jest rowniez wodny park mitologii oraz średniej wielkosci plac zabaw gier mini wesole miasteczko itp. Po wiecej informacji odsylam do strony WWW. Bardzo polecam. Zadowolony byl za rowno siedmioletni syn jak i dwuletnia corka. Ciekawy jest tez ogrod zoologiczny w Ostrawie. Obie atrakcje polecam raczej w sezonie pozazimowym. Pozdrawiam

Szczęśliwego Nowego Roku!

Byliśmy w Poznaniu na weekend i tamtejsze warsztaty robienia Rogali Swietomarcińskich w Muzeum Rogala w Rynku są mega. Szczególnie sesja 11-12 bodajże, po której przez okna ogląda się stukające baranki:) W ogóle Poznań z dziećmi czy bez jest mega ciekawy na wypad weekendowy, jezioro Maltańskie z wąskotorówką, rynek, katedry (fara) muzea miejskie (rónież patriotyczne w samym rynku) i koniecznie restauracja Ratuszowa – jeśli ktoś ceni klasykę – gdzie smakowaliśmy kremu z buraka i o ile pamiętam sandacza + szparagi (to był czerwiec).

Jeśli chodzi o naturę, Muzeum J. Kochanowskiego w Czarnolesie i Zamek Czartoryskich w Puławach plus całe okolice Kazimierza Dln i Janowca, winnice (moża zakupić butelkę w lokalnej winnicy, przeprawa promowa i inne niuanse – długo by pisać. Idealne na rower, samemu, z rodziną czy samochodem.

Last not least: zwiedziliśmy również 1-dniowo centrum Białegostoku z dziećmi, wycieczka super, śródmieście, katedra, ogrody (gdzie Zenek kręcił teledyski). Osobiście byłem tam pierwszy raz i uważam, że miejsce super.

Podobnie Lublin, jeśli jeszcze nie zwiedzony. Warto uzupełnić biografią Budki Suflera, którą czytam jednym tchem (od taty, który otrzymał ode mnie w prezencie:) – https://merlin.pl/budka-suflera-memu-miastu-na-do-widzenia-muzyka-miasto-ludzie-jaroslaw-sawic/7723194/?gclid=EAIaIQobChMIhqbGt7fU3wIV2PhRCh0UQgVPEAYYByABEgLeDPD_BwE&gclsrc=aw.ds. Kolejny prezent to biografia marszałka Piłsudskiego:)

Dalsze propozycje mogę podrzucić na priva ale w ramach konkursu Poznań, Mazowsze i Białystok/Lublin polecam szczerze (na codzień stacjonuję na południu).

Zdecydowanie Centrum Nauki Kopernika, nauka i zabawa w jednym 😀

dostaniesz zapewne namiary na sporo ciekawych miejsc. ale ja ze swojego doświadczenia powiem, że te miejsca podobają się najbardziej … rodzicom.
dla dzieci nie ma to ŻADNEGO znaczenia.
dzieci mogą bawić się wszędzie. nieważne czy to jest hotel z ***** gwiazdkami czy podwórko u wujka na wsi.
ważna jest atmosfera.
teraz podpowiem jak stworzyć atmosferę.
w zasadzie nie trzeba robić nic !
jedyne co jest do tego potrzebne to znaleźć podobne rodziny do twojej i wspólnie wyjechać, wyjść itp.
dzieci ZOSTAWIĆ same i się jak najmniej wtrącać, nie ma gorszego rodzica jak ten, który pokazuje dziecku w co i z kim się ma bawić.

tę „prostą” zasadę odkryliśmy z żoną kilka lat temu na wspólnym wyjeździe zimowym. „zapomnieliśmy” że mamy dzieci z wzajemnością z ich strony 🙂
od tego czasu jeździmy zawsze w jakiejś grupie, rekord to 7 samochodów do Grecji.

skrzyknięcie się w 2-4 rodziny to najlepszy pomysł na wakacje dla dzieci i sami z czasem zrozumiecie, że także dla rodziców.
lokalizacja tych wakacji jest sprawą wtórną.

Generalnie prawisz niegłupio, ale nie wiem, czy doczytałeś, że chodzi o dzieci W WIEKU PRZEDSZKOLNYM – takich zostawić całkowicie samych sobie, to niezupełnie jest najlepszy z pomysłów, jakie słyszałem 😉

absolutny zwycięzca!

PanSzeryf
możliwe, że nie zrozumiałeś idei: „zostawić dzieci same” = kontrolować tak aby nie przeszkadzać, w tym co robią (zabawie, nauce, w śmiechu, w płaczu itd).
często rodzice zbytnio ingerując po prostu robią krzywdę, przykład: 1. pomoc w odrabianiu lekcji; nie mylić z pomocą w zrozumieniu i wytłumaczeniu.
2. tego nie wolno bo się przewrócisz, tam nie wolno bo są mrówki – niech się przewróci, niech je mrówki oblezą (wiem skrajne).

co do twojej obawy o brak kontroli nad dziećmi, to powiem więcej kontrola jest NIEZBĘDNA i wcale nie chodzi o przedszkolaki.
kontrolować trzeba i szkolniaków i licealistów i studentów.
ale kontrolę należy rozumieć jako wiedzę co dziecko robi
a nie jako ograniczenie.

można by pisać o tym sporo, ale nie o to chodzi.
chciałem podpowiedzieć, że często miejsce jest mało ważne, a większe znaczenie mają osoby (dzieci, dorośli) z którymi się przebywa.
oczywiście: ideał = fajne miejsce + fajni ludzie 🙂

@Maciek
Pamiętasz jak po jakiejś godzinie siedzenia w ogrodzie zapytałem, gdzie w sumie zniknęły nasze pociechy, bo na horyzoncie ich nie widać, to powiedziałeś, że nie wiesz, ale pewnie dobrze się bawią 😀 Młody do tej pory dopytuje, kiedy znowu przyjedziemy 😉

Z tym drugim wywodem zgadzam się już w całej rozciągłości 😉 pierwszy miał dla mnie nieco inny wydźwięk…

Pełna zgoda. Warunkiem jest oczywiście brak dostępu do urządzeń elektronicznych.

wydaje mi się, że najlepszy wypad z przedszkolakiem to był po prostu wyjazd w niedziele do ….. zoo. Tak dokładnie do zoo, dzieciak był zachwycony mogąc oglądać te wszystkie zwierzątka i te małe i te duże.

Afrykarium we wrocławskim zoo 🙂

na cały dzień: ZOO w Ostravie + restauracja 49 – niedaleko zoo: http://www.ctyricetdevet.cz/en/

Ze swojej strony polecam kopalnię soli w Bochni.
Dla starszych dzieci (choć nie tylko) – trasa turystyczna z mnóstwem atrakcji (w tym rejs łódką).
Dla młodszych- trzygodzinny pobyt w komorze Ważyn – podziemny plac zabaw, boisko do gry, stoły pingpongowe, badminton, mnóstwo miejsca do biegania i zabawy, ale przede wszystkim okazja do pooddychania kopalnianym powietrzem, który ogranicza alergie i astmę. Dla dorosłych do kupienia świetne, rzemieślnicze piwo.

Cześć.

Polecam Trójmiasto:
– centrum Hewelianum (nauka i zabawa) położone w centrum Gdańska w starym forcie z dużą ilością zieleni http://www.hewelianum.pl/
– rejs statkiem pirackim Czarna Perła
– centrum Experyment w Gdyni
– Akwarium Gdyńskie z niezliczonymi okazami zwierzątek morskich
– coś co dzieci kochają – PLAŻA 🙂
– olbrzymi plac zabaw na plaży miejskiej w Gdyni
– punkty widokowe z panoramą Gdańska, Gdyni czy Sopotu
– spacer po molo z pysznymi goframi w ręku
– Ośrodek Kultury Morskiej w Gdańsku
– sopockie Grodzisko
– restauracja Kos w Gdańsku z monitoringiem na salę zabaw (jedzenie przyzwoite)
– plac zabaw na osiedlu Garnizon we Wrzeszczu
– plac zabaw przy Parku Oruńskim
– zoo Gdańskie

Ogólnie po dzieciach widzę, że plaża to najlepsza atrakcja + gofry i lody 🙂

Pozdrawiam,
Marek

Cześć.

Dodam jeszcze muzeum wsi Mazowieckiej w Sierpcu z nowoczesną bazą hotelową i mnóstwem zieleni do okola 🙂

Pozdrawiam,
Marek

Majaland Kowary. Pszczółka Maja i dużo atrakcji.

Najpierw anegdotka: kilka lat temu ze świeżo upieczonym uczniem szkoły podstawowej pojechałem do Wiednia. W dużym mieście zawsze znajdą się jakieś atrakcje, więc nie bałem się, że syn będzie się nudził (atrakcji jest tam sporo, choć miasto jest trochę oldschool – np. fantastyczne w latach 90-tych Muzeum Historii Naturalnej właściwie zatrzymało się w czasie). Był plan przygotowany przez kumpla, który nas gościł u siebie. Bardzo szybko okazało się, że największą atrakcją było zwiedzanie salonów samochodowych (Bentley, Ferrari, Lamborghini, Porsche itd.). Trwało to 2 dni i było wielkie szczęście dziecka. Także wszystko zależy od indywidualnych potrzeb Był to początek zdobywania kolejnych atrakcji ze świata motoryzacji (niemal w każdym mieście w PL jest jakaś atrakcja z tej półki, np. zabytkowa zajezdnia tramwajowa, muzeum kolejnictwa, czy muzeum motoryzacji – poleca to w Szczecinie).

Jeśli chodzi o podróż z dziećmi w wieku przedszkolnym, to ze wszystkich moich wypraw z cyklu „Wyprawa z Tatą”, oczami dziecka, najlepiej wspominam Szlak Piastowski (w wersji okrojonej), choć Afrykarium we Wrocławiu (trochę gorąco i duszno, więc lepiej jechać w porze ciepłej, bo można jest ugotować) czy Toruń jako całość też były super (przy czym ze wszystkich planetariów w PL, wg mnie najlepsze jest w Łodzi vis a vis Dworca Fabryczna).

W ferie jadę z synem do Trójmiasta, zatem Sharcky dzięki za wskazówki. Byłem w Trójmieście kilka razy, a tu widzę, że wciąż jest tyle do odkrycia 🙂

To może umówimy się na kawę, gdzieś na mieście? 🙂

Hej, zgramy się na privie 🙂 W Trójmieście jestem od 23/01.

Jako, że jestem z Wielkopolski to polecam w ładny, ciepły dzień szereg atrakcji wokół Jeziora Lednickiego a w szczególności Wielkopolski Park Etnograficzny w Dziekanowicach (skansen wsi). Można wejść do każdej chaty i poczuć dawny wiejski klimat. Będąc już w tych rejonach warto zobaczyć Skansen Miniatur Szlaku Piastowskiego obok Pobiedzisk.

Jeżeli ktoś kocha przyrodę i piękno kwiatów to warto zobaczyć ogrom kwitnących azalii, różaneczników (rododendronów) oraz bzów w Arboretum Kórnickim w maju. Coś pięknego, szczególnie dla kobiet.

Wracając jeszcze do mojego wpisu to te atrakcje chyba bardziej jednak dla dorosłych niż dla tak małych dzieci, no może oprócz wspomnianego skansenu miniatur. Dla dzieci polecam oceanarium (afrykarium) w wrocławskim zoo 🙂

Jeśli lubicie jeździ (Rodzice i pociech), a nie siedzieć w jednym miejscu, to w ramach Szlaku Piastowskiego można zrobić np.:
1. Kruszwica: Mysia Wieża + rejs statkiem wycieczkowym po J. Gopło. + dla rodziców: romańska Kolegiata pw. św. Piotra i Pawła;
2. Żnin: przejazd kolejką wąskotorową do Wenecji (otwarte wagoniki): http://www.tambylscy.pl/waskotorowa-koleja-z-biskupina-do-znina-oraz-muzeum-kolejki-w-wenecji/
http://muzeumznin.pl/pl/contents/116
Z tego co zauważyłem, dzieci uwielbiają jeździć koleją, a szczególnie kolejką wąskotorową, która ma „otwarte” wagoniki
3. Wenecja: Muzeum Kolejki Wąskotorowej: na terenie muzeum znajduje się kilkadziesiąt eksponatów kolejowych, w tym kilkanaście parowozów z różnych epok (najstarszy pochodzi z 1899 r.) oraz wagony towarowe i pasażerskie oraz wszelkiego rodzaju kolejarski osprzęt (drezyny, szlabany, zwrotnice, torowiska itp.).; co najlepsze dla dzieci – do wszystkich parowozów i pojazdów można wejść, usiąść, przymierzyć się, uruchomić gwizdek; jeśli Twoje dzieci lubią bajkę „Stacyjkowo” będą w siódmym niebie Plac zabaw też jest
Obok w/w muzeum są ruiny zamku Wenecja i machiny oblężnicze + dyby; nie wiem czy to zadowoli dzieci, a może po atrakcjach kolejowych nie będą już miały sił …
4. Z Wenecji kolejką wąskotorową jedziemy dalej: do Biskupina (np. na nocleg w „Domu Muzealnika” obok skansenu).
5. Muzeum archeologiczne w Biskupinie to podróż w czasie z wieloma atrakcjami dla milusińskich, przy czym najlepiej wybrać się tam podczas trwania wydarzeń, np. podczas majówki („Archeologiczna wiosna”): rozmaite pokazy (np. wojów i bitew), warsztaty (np. garncarstwa), degustacje dawnej kuchni, gry i zabawy zręcznościowe. Na terenie skansenu jest strefa piknikowa (http://www.biskupin.pl/kalendarz-wydarzen/).
Jeśli ktoś był w Biskupinie przed 2012 r., to bardzo się zdziwi. To muzeum jest dziś o wiele większe (zajmuje spore hektary na świeżym powietrzu Ziemi Pałuckiej) i ma wiele nowych/ odnowionych atrakcji/ ekspozycji.
Ekspozycje na terenie Muzeum dotyczą początków osadnictwa na terenie naszego kraju. Badania archeologiczne, dzięki ogromnemu postępowi techniki, obalają dawne teorie i dają podwaliny pod nowe, więc można mieć dystans do tego pewnych teorii przedstawianych w Biskupinie. Może trochę od czapki, ale polecam filmiki o przodkach Słowian, czyli o ludu Ariów czy o starożytnych Polakach, np.:
https://www.youtube.com/watch?v=ZOdRlNKCYMM
https://www.youtube.com/watch?v=SKoeIOfISu8
(nie traktując tego oczywiście jako prawd objawionych).
6. Kolejny nocleg np. w Pałacu w Lubostroniu (nieopodal Żnina) lub w Hotelu Martina w Żninie (b. dobra kuchnia, a wystój hotelu z pomysłem).
7. Ostrów Lednicki: prawdopodobnie gród pierwszych Piastów i miejsce Chrztu Polski (stanowisko archeologiczne oraz Muzeum Pierwszych Piastów). Tu także warto pojechać wtedy, kiedy są wydarzenia (atrakcyjne dla dzieci).
8. A na końcu można pojechać na Pola Lednickie, a potem już Poznań, o którym pisał Elmo

Polecam w drodze nad morze trasą nr 7 – postój w Olsztynku a dokładniej w skansenie w Olsztynku. Najlepszy skansem w Polsce – ogromny, służył wielu plenerem filmowym. W sam raz na rozprostowanie nóg i długi spacer. Do tego bardzo dobra restauracja regionalna tuż przy wejściu do skansenu.

Ja polecam Świętokrzyskie – jak ktoś jest z Mazowsza to sporo rzeczy można zaliczyć jednodniowym albo weekendowym wypadem:

1. Dąb Bartek – mnie uczyli w podstawówce o nim. Może sam dąb Bartek nie jest wart wielkiego zachodu, ale w drodze z Warszawy jest pod drodze do niedalekiej …
2. Jaskinia Raj – chyba dla każdego dzieciaka jaskinia jest jakimś wydarzeniem.
3. Rzut beretem od Jaskini mamy ruiny zamku w Chęcinach.
4. Krajno-Zagórze – jakieś 30km na wschód całkiem przyzwoity park miniatur ze znanymi budowlami (obok jest stok jak ktoś chce pośmigać).
5. Zaraz obok mamy Klasztor św. Katarzyny na szczycie Łysej Góry (tak tak ta od czarnownic :)) Klasztor dla dziećków wątpliwa atrakcja, ale… przedszkolaki o mocniejszych nerwach mogą obejrzeć mumię samego Jeremiego Wiśniowieckiego, o którym za parę lat poczytają w Trylogii. No i wokół jest teren Świętokrzyskiego Parku Narodowego.
6. I znowu nie tak wiele dalej jest Bałtów z mocą różnych atrakcji, choć tu nie mam zdania bo bylem raz i dawno temu. Ale kolejna okoliczna atrakcja.

Wszystko to można zmieścić w jeden weekend.
Aha, mumię można oglądać chyba tylko w sezonie letnim.

Piszę z głowy, więc na pewno jeszcze parę atrakcji by się znalazło.

aaaa, wiem, Pacanów, co kozy kują! Naprawdę godne polecenia Muzeum Bajki. My trafiliśmy na rewelacyjnego przewodnika, była kupa zabawy i śmiechu. Mam nadzieję, że wszyscy przewodnicy są równie dobrzy lub oprowadzają podług podobnego scenariusza.

To ja tyle 🙂

Oprócz świętokrzyskiego, świetnie się z dzieciakami bawiliśmy na Farmie Iluzji gdzieś w połowie drogi między Warszawą a Lublinem. Moc zabawy i śmiechu

Też polecam Farmę Iluzji. Cały dzień zleci jak nic. Atrakcje dla każdej kategorii wiekowej, w tym dorosłych. Latem 2017 byłem z pięciolatkiem W cenie był dodatkowo duży basen ze zjeżdżalnia i kawałkiem plaży z leżakami. Zaczęliśmy ok 11.00 ale jest tyle atrakcji, że nie starczyło czasu na kąpiel.
Pozdrawiam

Moim dzieciakom też farma iluzji się bardzo podobała, były tam dwa razy (raz na koloniach i raz z żoną) i jeszcze pytają, kiedy będą mogły znowu pojechać. Ale osobiście się nie wypowiem, bo ja tam z nimi nie byłem.

BIESZCZADY! Oczywiście poza „sezonem” Jeśli dzieci lubią przyrodę i spokój (nie wielkie place zabaw, komputery,youtuby itp..)
Przyroda i historia bieszczad to magia 😉

Proponuje Karkonosze, szczególnie zimą https://www.youtube.com/watch?v=ptDAGO3gCFs

I jeszcze ja zdążę przed końcem piątku :-).

Bardzo podoba mi się pomysł Pirxa, a z mojej strony dorzucę:
– Park Nauki i Rozrywki w Krasiejowie (Jurapark + Park Ewolucji Człowieka + w lecie jezioro ze zjeżdżalniami) – bywamy tam co roku, każde z moich pociech z chęcią oglądało i Dino…zaury i wystawę o ewolucji człowieka
– Magiczne Ogrody w Janowcu k. Puław
– zoo w Opolu (niezbyt duże, ale bardzo klimatyczne; znajduje się na wyspie Bolko; jest tam też park linowy dla najmłodszych, a rodzice mogą siąść obok przy kafejkach)
– sala zabaw Funpark Digilo w Warszawie (największa sala w Warszawie z czteropoziomową konstrukcją do chodzenia)
– Rodzinne Poranki Operowe w Operze Kameralnej w Warszawie – bardzo lubiliśmy tam chodzić całą rodziną (chłopcy 2 i 4 lata + rodzice); jedna z niewielu rzeczy której nam brakuje po wyprowadzeniu się z Wawy
– Farma Iluzji w Trojanowie (przy drodze z Warszawy na Lublin).

Wszędzie byliśmy z dwójką lub trójką dzieci. Wszędzie co najmniej raz się jeszcze wybierzemy.

Pozdrawiam i życzę miłej nocy 😉

Dziękuję wszystkim Czytelnikom za udział! Zrobiła się tu naprawdę zacna lista atrakcji na bardzo wysokim poziomie (w sporej części już byliśmy i potwierdzamy). Wyboru dokona dziś juror, który określi gdzie jedziemy na wiosnę 🙂

Pierwsze miejsce padło od razu, gdyż na Majaland juror od razu powiedział, że jedziemy tam i koniec kropka. Kolejne miejsca były już trudniejsze ze względu na wiele niesamowitych propozycji 🙂
Grono laureatów ostatecznie uzupełniają Albius oraz Sharky. Proszę o kontakt mailowy w celu ustalenia szczegółów dostawy nagrody. Wysyłki planuję w połowie tygodnia.
Gratulacje!

Zostaw komentarz