S&P500 – drobny przeciek z grupy mailingowej

Posted by Marek | Posted in indeksy | Posted on 27-11-2018 8:07 pm

35

Ostatnio jestem w rozjazdach i lekkim zabieganiu, także dziś będzie jedynie szybki „przeciek” z naszej głównej mailingowej grupy dyskusyjnej – Listy Absolwentów. Jest to grupa dla osób posiadających wędki z „Esencji spekulacji” oraz Ichimoku. Dla przypomnienia działa także ListaES prowadzona przez Kasię, gdzie wiedzę szlifują osoby po szkoleniu podstawowym.

W przecieku będzie nasza dyskusja o S&P500 wraz z najnowszym postem. Screen z grupy umieszczam poniżej (po kliknięciu obraz się powiększy):

Jak widać, ostatni wpis był niecały miesiąc temu. Dotyczył on zabrania zysków z shortów (czyli pozycji, które pozwalają zarabiać na spadkach). Dzień realizacji zysku został oznaczony na poniższym wykresie.

Jak widać też z treści, osobiście nie miałem tam pozycji. Moje środki pracują gdzie indziej, choć mój fundusz podróżnika (rachunek celowy, gdzie trafia określony procent od każdej zyskownej transakcji) został mocno „obrabowany” przez dosyć spore wydatki, ale nie żałuję ani jednej wydanej złotówki 🙂 Kiedyś napiszę o tym więcej.

Reasumując, póki co na ponowne wskoczenie do pociągu (zarówno na północ jak i południe) żadnych bezpiecznych sygnałów nie ma, a na sytuacje, o średnim prawdopodobieństwie wygranej (zbliżonym do rzutu monetą), nie ma sensu stawiać kapitału, dlatego też od prawie miesiąca na grupie jest cisza o S&P500, a jak widać na screenie, to dopiero 28 wątek z 891, czyli jest wiele ciekawszych walorów omawianych w listopadzie. Także ja pozycji na S&P500 jeszcze nie posiadam, ale zapewne w 2019 to się zmieni (może nawet nieco wcześniej).

Komentarze 35 komentarzy

Marek przez skromność tego nie napisał, ale listopad był gruuuby. Nawet na słabej GPW dało się coś urwać. Na grupie graliśmy dołek na Tauronie i na Azotach. Tu i tu TP powpadały w punkt.

P.S.:
Swoją drogę z przestrogami dla potomnych opisałem na blogu przyjaciela: https://cudofix.wordpress.com/2017/05/05/przemyslenia-nowicjusza/

Też nie narzekam choć Ichimoku dopiero przede mną 🙂

Też obstawiam przełm na 2019. FED podbiegnie z kroplówką?
Znajcie moją dobroć.
L GBPEUR
S EURUSD
L Brent

@Magnificja
Jesteś wytrawnym graczem, więc dobrze wiesz, że spekulacja wymaga nie tylko wytypowania waloru, ale także good timing, SL, TP itd.
Kiedy Marek wrzuca swoje typy, to większość z nas wie jak wyznaczyć SL czy TP, bo znamy jego metodę.
W przypadku Twoich zagrań, jest inaczej, bo nie znamy Twojej metody.
Stąd, jeśli odpowiedzialnie wrzuciłaś rybkę, prośba o dodanie SL i TP. Inaczej, niejeden uczestnik tego forum straci …
Pozdrawiam!

Marku czy uważasz że na energetyce jest zdrowa zwyżka, czy może dystrybucja?

Zależy od definicji „zdrowej zwyżki” 🙂 Były sygnały kupna na wielu walorach i na grupie były te walory omawiane. Co nieco jest tam do wyciśnięcia, ale nie ma tutaj miejsca na sentymenty. Jak padnie sygnał sprzedaży, to z rynkiem się nie dyskutuje.

Witam, może Marku napiszesz co myślisz o sytuacji na POLIMEXMS ??

W akcjonariacie dominują podmioty, gdzie udziałowcem jest Skarbu Państwa, także ciężko określić czy da się tutaj coś mocnego wykrzesać. Jeśli spółka zacznie regularnie notować zyski, to i 5zł jest możliwe.

L Brent?

L Brent (CB.F) może być niezłym typem: RSI i MACD wyglądają bardzo obiecująco. USD jest wysoko jak na sytuację, kiedy FED delikatnie sygnalizuje, że stopy są bliskie neutralnemu poziomowi, więc może już ich nie będzie podnosił. Z kolei OPEC może ograniczyć wydobycie ropy. To są elementy, które sprzyjają wzrostowi ropy, ale dla mnie główną przesłanką pozostaną sygnały z AT, bo to co się mówi i pisze, to fasada.

W 2018.11 dały zarobić także:
– L na NZDUSD (przy szybko podnoszonym SL),
– S na EURTRY (tu trzeba tylko wolno podnosić SL, czemu sprzyjają duże różnice w oprocentowaniu obu walut; w shortach jest dodatni swap :-))

Piękne zagranie shortów i szacunek dla Ciebie Marku bo nie każdy potrafi przyznać się do porażki. Przegapienie tylu pipsów to obciach. Z innej beczki dołożysz Ichimoku na południu Polski? Świat nie kręci się wokół Warszawy. Nie piszę tego złośliwie, ale byłoby miłym gestem jakbyś nie kazał nam tak jeździć 🙂 W Katowicach nigdy nie było.

Napisał przecież że jego środki pracują gdzie indziej. Poza tym nikt nie ma nieograniczonych funduszy.

Popieram szkolenia poza Warszawą.

Było latem…

Sorry, nie doczytałem, że chodzi o Ichimoku.

Przegapienie to obciach? Sam omijam 20-30 zagrań dziennie. Jest to fizycznie niemożliwe łapać kżdy pips. Siedzę 8 lat na forex. Da się z tego żyć na wysokiej stopie, ale wtopy też są. Największą obsuwę miałem 1,5 roku temu. Minus 425 tyś.
A z szkoleń na północy też nic nie było. Przyznam szczerze, kusi mnie udział. Znam osobiście dwie osoby co u Marka były. Wynikowo nie są w stanie mnie doścignąć, ale obsunięcia kapitału mają minimalne i każdy rok na niezłym plusie. Druga sprawa to czas. Ja dziennie siedzę 8-12 + 14-22. Przez całe życie tak nie chcę ;] Z drugiej strony przed udziałem wstrzymuje mnie moja metoda. Lubię ją i nie chcę odstawiać bo działa b. dobrze.

Przeanalizuję wszystko i zobaczę co się da zrobić.

Jesli naprawdę zależy Ci na szkoleniu u Marka to odległość nie gra roli. Pokonałem ponad 2500km jadąc na szkolenie i nie jestem rekordzistą w tym zakresie. Mieszkając np. w Gdańsku chętnie bym się wybrał na szkolenie w drugim końcu Polsk, aby połączyc przyjemne z pożytecznym. Pozdrawiam Kuba.

Panie Marku i Wrocław! Dużo piękniejsze miasto niż stolyca!

Przeanalizuję grafik i dam znać. Rzeczywiście we Wrocławiu dawno nie byłem.

Niech tradycji stanie się zadość i niech Warszawa na dobry początek roku. I nie obrażamy Olo innych, jesteśmy jedną wielką rodziną spekulantów.

mnie to wisi gdzie będzie szkolenie bo nie przyjdę …

próbowałem dwa razy, spławiłeś mnie brakiem miejsc ..

brak profesjonalizmu z twojej strony, wystarczyła większa sala … ale nie kiwnąłeś palcem w mojej sprawie .. a zależało mi .. straciłem 5 tyś, chciałem wiedzy, olałeś mnie

w rok straciłem 18 tyś. żona wkurwiona nie puści mnie. Najpierw mam odrobić co straciłem. JAK MAM TEGO DOKONAĆ!!!

IDIOTKA, jakbym umiał zarabiać, nie potrzebowałbym mentoringu ..

jestem w martwym punkcie, PRZEZ CIEBIE bo zabrakło ci profesejonalizmu

ŻEGNAM OZIĘBLE i nigdy już tu nie zajrzę

NIGDY!!!!!!!!!

@Zawiedziony, Ty tak na poważnie? 😀

@Zawiedziony
Żeby spekulować trzeba mieć wiedzę jak się zabezpieczać przed stratami (ustawianie SL) lub mieć stalowe nerwy. Nie raz miałem w plecy -40% na papierze, ale wyszedłem z zyskiem w kieszeni.
Spekulacja to ciężka sprawa. Trzeba wiedzieć jak. Najgorsze jak się miało (głupie) szczęście i się w nie uwierzy. Prosta droga do spekulacyjnego piekła.
Szkolenie na pewno Cię nauczy jak zarządzać kasą, żeby nie stracić za dużo, a zyski zależą od mozolnej i wytężonej pracy. Nie każdy podoła.
Ale nie tylko pieniądze szczęście przynoszą 😉

Też się zastanawiam co tutaj mogę odpisać. Cóż, każdy sam klika w zlecenia u brokera, a robienie tego bez odpowiedniej wiedzy prędzej czy później zawsze kończy się tak samo.

2 wyjścia:
1. Trol/prowokacja/Janusz forexu
2. Jeśli to prawdziwy wpis to współczuje i namawiam do szkolenia u Marka

Patrząc na to co robi SP500 pozostaje podziękować na cynk. Marek ujawnił moment zamknięcia eSek. Było to w okolicy tego samego dołka. Gdyby spadki były pewne nikt by nie zamykał shortów. Nie skorzystałem, nie zarobiłem, ale szacunek. Cenne są nawet szybkie przecieki, trzeba tylko pomyśleć i czytać ze zrozumieniem.

Marku, czy można liczyć na jakąś wędkę w bucie z okazji Mikołajek? 🙂

Pewnie 🙂 A jako, że Mikołaj wchodzi kominem, to będzie to skuteczna metoda do zaoszczędzenia sporej ilości drewna przy minimalizacji poświęcanego na obsługę kominka czasu 🙂

A może Poznań byłby dobrym miejscem do przeprowadzenia szkolenia? Podobno mają tu najlepsze w Polsce pyry z gzikiem 😉

Poznań już od lat planuję odwiedzić 🙂 Może tym razem się uda. Postaram się przyjechać na wiosnę/lato 🙂

To jak już idzie lista życzeń odnośnie miast, to poproszę Technikę Ichimoku w Gdańsku 🙂

Na Poznań też bym się pisał

Proszę nie odbierać tego wpisu personalnie. Polska to nie Kanada lub USA. Pomimo ułomności PKP/PKS itp. jeśli się chce to da się podróżować dość sprawnie z jednego końca kraju w drugi. Argumenty typu:’do wawy to bym sie wybrał lub do Gdańska mam blizej’ są moim dziecinną wymówką. Chcieć to móc! Pozdrawiam Kuba

Zostaw komentarz