CHF/PLN – przegląd wykresu

Posted by Marek | Posted in waluty | Posted on 17-04-2018 9:01 pm

7

W styczniu tego roku w jednym z wpisów dotyczących CHF zastanawialiśmy się czy jest to dobry czas na przewalutowanie kredytu i w końcowych wnioskach dałem znać, że tamte ceny wcale nie są atrakcyjne na tego typu działania, zaznaczając zarazem, że spekulacyjnie nadarza się niezła gratka, której nie wypadało nie wykorzystać  🙂

Jest czas siania, jest także czas zbiorów, zatem w lutym na jednym z lokalnych szczytów nastąpiło zamknięcie pozycji, a co za tym idzie, osiągnięcie całkiem konkretnego zysku. O wyjściu z pozycji informowałem w komentarzach, także każdy mógł skorzystać, gdyż czasu na sprzedaż było sporo, a co więcej, ceny przez krótki czas nawet przekroczyły mój zasięg 🙂

Jak widać na poniższym wykresie sprzedaż w lutym okazała się zasadna i obecnie kurs ciągle spada 🙂

CHF/PLN - interwał dzienny

CHF/PLN – interwał dzienny

Co zatem dalej? Sygnału wzrostowego póki co jeszcze nie ma, ale jak wystąpi, bez wątpienia warto będzie go wykorzystać. Kto ma wędkę, wie dobrze co należy robić 🙂

 

Esencja spekulacji – Kraków (12.05.2018), Technika Ichimoku – Kraków (13.05.2018)

Posted by Marek | Posted in Szkolenia giełdowe | Posted on 09-04-2018 11:16 am

17

Dziś ruszają zapisy dwa szkolenia giełdowe, które odbędą się w Krakowie – „Esencję spekulacji” (12 maja 2018) oraz Technikę Ichimiku (13 maja 2018).

„Esencja spekulacji” to szkolenie bazowe, gdzie pokazuję wszystkie niezbędne w fachu giełdowym rzeczy począwszy od selekcji walorów, momentu zakupu, ustawianiu SL poprzez prowadzenie zajętej pozycji. Wszystko stosuję na co dzień, także wszelkie dywagacje czysto teoretyczne i przeglądy setek książkowych metod nie zapychają niepotrzebnie czasu. Jest po prostu sama esencja 🙂

Na szkoleniu zawsze daję z siebie wszystko, gdyż zależy mi na jak najlepszym przekazie wiedzy. Często jej próbki pozostawiam na blogu, by każdy mógł z danej ryby skorzystać: USD/CAD, WIG, AUD/USD, EUR/PLN, miedź itd. Blog ma także za zadanie udowodnić, że grając na giełdzie da się regularnie i nieprzypadkowo zarabiać.

Jednak wszystko wymaga odpowiedniej dyscypliny i cierpliwości. Przedstawione na „Esencji spekulacji” metody można wykorzystywać do łowienia perełek zarówno na akcjach jak i walutach czy surowcach. Zaznaczam jednak, że pod żadnym pozorem nie można liczyć na otrzymanie Graala giełdowego, który będzie pozwalał na grę o każdej porze dnia i nocy na dowolnie wybranym walorze, gdyż używana przeze mnie metodologia związana jest z grą pozycyjną bazującą na wyczekiwaniu na punkty zwrotne o podwyższonym prawdopodobieństwie sukcesu. Czasem na takie miejsca trzeba co nieco poczekać, gdyż jest nierealne, by rynek każdego dnia dawał niesamowite okazje inwestycyjne.

Po prostu pozycje zajmuję rzadziej, ale za to staram się wybierać walory o jak najlepszej jakości, by móc długo konsumować każdy ruch. To jest główne założenie mojej metodologi i zarazem takiego stylu gry uczę właśnie na swoich szkoleniach (to podejście zostało wykorzystane przez wielu moich Uczniów na JSW). Chodzi o to, by móc maksymalnie oszczędzać czas, gdyż kiedy dobrze zajmie się pozycję, to ona potrafi przez długie miesiące zarabiać i nie musimy skakać z „kwiatka na kwiatek” szukając non stop czegoś do gry.

Jako, że wiedza to jedno, ale trzeba też nabyć pewnego doświadczenia w jej praktycznym użyciu, od roku 2014 działa dla chętnych ListaES – mailingowa grupa dyskusyjna dla osób po szkoleniu podstawowym, gdzie każdy może wrzucić do oceny swoje propozycje zagrań. Dzięki temu można zawczasu wyeliminować ewentualne błędy i ustrzec się przed pochopnym zajęciem pozycji. Grupę prowadzi Kasia, która w 2014 roku nie miała ani jednej stratnej transakcji co utwierdziło mnie w przekonaniu, że jest odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu.

ListaES rozwiązała także problem będący skutkiem ubocznym mojej podróżniczej pasji, kiedy to będąc nierzadko miesiącami poza domem i przemierzając liczne kontynenty, ograniczałem często użycie internetu do sprawdzania prognozy pogody, by w pełni skupić się na zwiedzanych miejscach, związaną z nimi historią i poznawać lokalne zwyczaje.

Po szkoleniu nie zabraknie także zadania domowego, które pomoże utrwalić wiedzę i wskaże aspekty, nad którymi trzeba wzmożenie popracować, gdyż wybiórcze stosowanie się do metodologii jest jak wybiórcze stosowanie się do sygnalizacji świetlnej na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Kilka razy może się uda przejechać, ale prędzej czy później rozpędzony pociąg dokona aktu zniszczenia i choć na giełdzie będzie to jedynie spustoszenie portfela, to chyba lepiej nie pozwalać sobie na lekceważenie kluczowych reguł (zwłaszcza wytycznych związanych z zarządzaniem kapitałem).

Cena 3950zł + 23% VAT. Zgłoszenia przyjmuję pod adresem: marek (małpa) technikaichimoku.pl W treści proszę przesłać komplet danych potrzebnych do wystawienia faktury VAT, którą otrzymuje każdy uczestnik (imię, nazwisko, adres, w przypadku firm także nr NIP).

Do udziału w szkoleniu „Esencja spekulacji” wymagane jest doświadczenie w składaniu zleceń kupna/sprzedaży na rynku rzeczywistym (trzeba znać obsługę swojego rachunku maklerskiego i mieć zawartą co najmniej jedną transakcję prawdziwymi pieniędzmi, by móc empirycznie doświadczyć jak istotną rzeczą w grze giełdowej są emocje) oraz trzeba znać podstawy obsługi dowolnej aplikacji do analizy technicznej ( trzeba wiedzieć gdzie można znaleźć bieżący wykres i jak po nim rysować).

Technika Ichimoku: Kraków 13.05.2018

Jednocześnie otwieram zapisy na szkolenie z Techniki Ichimoku, gdzie pokażę całość japońskiej metodologii wraz z omówieniem szeregu niezwykle ważnych niuansów, które decydują o wynikach.

Warto zaznaczyć, że większość z niuansów jest pomijana w ogólnodostępnych polskich źródłach, dlatego też odcinam się całkowicie od wszelkich internetowych wersji Ichimoku i podkreślam, że zagrań na moim blogu, pod żadnym pozorem nie należy łączyć z pseudoichi, które można było gdzieniegdzie zaobserwować choćby w lutym, kiedy to w okolicy lokalnego dołka na S&P500 wielu speców od pseudoichi twierdziło, że trzeba grać shorty, bo tylko spadki są jedyną właściwą drogą 🙂 No cóż, dobre Ichimoku można poznać po tym, że działa 🙂

Zgłoszenia: marek (małpa) technikaichimoku.pl  🙂

Surowcowy galimatias :-) Typy na rok 2018. Ropa, złoto, srebro a może platyna?

Posted by Marek | Posted in Surowce | Posted on 06-04-2018 1:44 pm

10

Zgodnie z obietnicą, nadszedł czas na omówienie typów surowcowych na ten rok, które już jakiś dłuższy czas temu poruszaliśmy na naszej poszkoleniowej grupie dyskusyjnej (Liście Absolwentów), także dziś będzie co nieco przecieków 🙂 Jest to swoisty bonus dla Czytelników, by każdy mógł z tej wiedzy skorzystać, a przy okazji będzie co rozliczać w kolejnym roku 🙂

Jak wiadomo każdy surowiec krąży w swoim cyklu sterowany prawami popytu i podaży, które regulują czynniki z góry przewidywalne (możliwości produkcyjne, zakontraktowany odbiór) oraz czynniki nieprzewidywalne (huragany, susze, powodzie, trzęsienia ziemi), wpływając na długość i siłę danego cyklu. Niektóre rzeczy można z pewnym przybliżeniem szacować i w ramach kontrolowanego przecieku z Listy Absolwentów podam swoje prognozy wraz z częściowym uchyleniem rąbka tajemnicy w metodologii surowcowej 🙂 Najpierw jednak zerknijmy na ostatnią dekadę pod kątem stóp zwrotu z wybranej grupy.

Jak można zaobserwować nigdy w ostatnich 10 latach nie zdarzyła się sytuacja, by jakiś surowiec był dwa razy pod rząd na pierwszym miejscu. Zarazem długie przebywanie w dolnych poziomach zestawienia, kończy się często awansem do górnej połówki 🙂 Jest tutaj jeszcze parę innych zależności, ale o tym może będzie podczas kolejnego przecieku, a teraz przejdźmy do meritum 🙂

W dolnej partii tabeli, dwa razy pod rząd na przedostatnim miejscu znajdowała się kukurydza, także typuję tutaj awans. Kto lubi popcorn? 🙂

Z ciekawych walorów, które mają aspirację do pięcia się w tabeli, uznaję także platynę oraz złoto szturmujące przedsionek do wejścia w górną połówkę zestawienia. Pretendentem do tego grona jest również srebro. Ze zmian w górnej połówce, typuję utracenie pozycji lidera przez pallad oraz zniknięcie z podium węgla.

Oczywiście w tabeli brakuje też jeszcze jednego ciekawego surowca, ale najpierw pójdę podpić żonie co nieco kawy 🙂