WIG20 – spadki zgodne z Ichimoku (polityka dalej ciąży)

Posted by Marek | Posted in indeksy | Posted on 16-03-2018 10:41 am

29

Pod koniec lutego we wpisie dotyczącym indeksu WIG20, zamieściłem końcową konkluzję, o tym że Technika Ichimoku preferuje niedźwiedzie, a wcześniejsze wzrosty to tylko przystanek w spadkach. Jak widać postrzeganie rynku przez pryzmat japońskiej szkoły inwestycyjnej okazało się nadzwyczaj skuteczne i zanotowaliśmy kolejną serię spadków.

WIG20 - interwał dzienny

WIG20 – interwał dzienny

Warto zaznaczyć, że spadki dominują pomimo dobrej koniunktury gospodarczej

Koniunktura gospodarcza

i co ważne, wobec rekordowych zwyżek PKB, które na tle innych krajów Unii Europejskiej (dolna linia) są nadzwyczaj wysokie, co świadczy dobrze o architektach owego gospodarczego sukcesu i uczciwie to trzeba przyznać.
PKB Polski

Warto także dla kontrastu przejrzeć archiwalne artykuły czołowych gazet i wypowiedzi „ekspertów”, którzy straszyli, że nowa władza „zarżnie gospodarkę” a 500+ będzie gwoździem do trumny. Czas pokazał, że było inaczej, ale miliony Polaków udało się oczywiście nastraszyć 🙂

Dlaczego zatem nasza giełda „kuleje”? Odpowiedź jest prosta. Zawiniła polityka, a konkretnie brak skutecznie działających zagranicznych placówek, które w porę walczyłyby z dezinformacją i kreowały odpowiedni wizerunek naszego kraju. Uważam to za jeden z największych błędów bieżącej ekipy, zaraz obok przekrętu przypadku szczepionkowego, gdzie dodano do kalendarza szczepień preparat, który nie chroni przed śmiertelnymi szczepami (3, 6a i 19a) o czym zapewne wiedzą tylko nieliczni rodzice : http://www.rp.pl/Rzecz-o-zdrowiu/312059911-Szczepionka-przeciw-pneumokokom-nie-zabezpiecza-przed-najgrozniejszymi-szczepami-bakterii.html

Wracając jednak do meritum, to zagraniczna nagonka medialna na nasz kraj odstrasza kapitał. Nikt przecież nie chce inwestować w danym miejscu, jeśli się mu wmówi, że tam jest chaos i bezprawie. Dochodzi naprawdę do kuriozalnych sytuacji, gdzie np. w Irlandii wstrzymuje się proces ekstradycji dilera narkotykowego bojąc się czy będzie miał on uczciwy proces: https://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/2059735,Irlandia-sad-wstrzymuje-ekstradycje-Polaka-Rzady-prawa-w-Polsce-uszkodzone.

Za granicą powinny być przedstawiane przyczyny reformy (i to powinno być na długo przed wprowadzeniem!). Warto zaznaczać, że chodzi o to by sędziowie ponosili konkretną odpowiedzialność za swoje decyzje, bo jak może dochodzić do sytuacji, że niewinny chłopak przez 18 lat siedzi w więzieniu: http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-tomasz-k-skazany-niewinnie-za-gwalt-i-zabojstwo-ziobro-polec,nId,2557176

Do tego w wielu krajach UE powoływanie sędziów przez polityków czy ekipę rządzącą to norma, co tym bardziej podkreśla, że temat reform to element większej gry, gdyż innych krajów nikt nie posądza o brak niezawisłości:

W Danii sędziowie powoływani są przez monarchę na wniosek ministra sprawiedliwości, który odpowiada za nominacje sędziowskie przed parlamentem. Tradycyjnie od ponad dwustu lat sędziowie rekrutują się z korpusu urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości.

W Austrii sędziowie są mianowani (ernannt) przez prezydenta federalnego na wniosek rządu federalnego lub z jego upoważnienia przez właściwego ministra federalnego.

W Czechach kandydatów na sędziów zgłaszają prezesi sądów okręgowych, a następnie ministerstwo decyduje, które kandydatury przedstawi prezydentowi do mianowania. Źródło

Całość negatywnego obrazu dopełnia zaognienie stosunków z Izraelem. To był bardzo duży błąd. Z krajem, który ma największe kontakty w świecie finansjery, nie wolno zadzierać.

Co więcej, wcześniej stracona została okazja do ocieplenia stosunków, poprzez odważny ruch polityczny związany z uznaniem Jerozolimy za stolicę. Nie poparto decyzji USA na posiedzeniu ONZ (wstrzymano się od głosu), co ociepliłoby jeszcze bardziej nasze relacje. Już nie mówię o tym, by samodzielnie podjąć decyzję o uznaniu przez Polskę nowej stolicy i przenosin naszej ambasady, bo to byłoby ogromnym plusem, a jako jedyny europejski orędownik popierający opcję nowej stolicy, znaleźlibyśmy automatycznie pod parasolem ochronnym, gdyż kraju, który dba o twoje interesy się nie rusza 🙂 Niestety, ale niewykorzystane okazje mszczą się.

Reasumując, nasza giełda ma olbrzymi potencjał, ale jego uwolnienie jest nieodzownie związane z poprawą naszego wizerunku na arenie międzynarodowej, co będzie bardzo syzyfową pracą, gdyż zagraniczne media mają swoje interesy w tym co robią, a dla naszej ekipy tego typu kwestie są póki co piętą achillesową (choć widać progres). Zatem cała nadzieja w politykach i oby zdążyli wszystko odkręcić przed globalnym krachem, bo jest jeszcze wiele perełek na naszym parkiecie 🙂

PS Technicznie byki mogą próbować powalczyć trochę o teren, wszakże ostatni dołek (okolice 2300) jest niedaleko, także warto być czujnym.

 

Komentarze 29 komentarzy

Dziś wypada dzień rozliczenia marcowych kontraktów terminowych FW20, więc różnie może być, ale dołek raczej jest blisko (może już był, a może troszkę się pogłębi).

Pełna zgoda!

A propos sądownictwa w PL, dodałbym jeszcze:
Frans Timmermans (pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej) zapytany w jednym z wywiadów, dlaczego w Holandii sędziów może wybierać inna gałąź władzy, a w PL jest to zamachem na demokrację, odpowiedział: Bo to jest Holandia, a nie Polska.
Jak u Orwella – są równi i równiejsi.

Zagraniczne „tournee” (roadshow) przedstawiające (przed wprowadzeniem) przyczyny reformy sądownictwa w PL, wg mnie, nic by nie dało.
Reforma sądownictwa narusza interesy pewnych grup, które mają – z tych czy innych powodów – posłuch w Brukseli. Tak oględnie.
Reforma sądownictwa to także kolejny obszar, w którym PL odzyskuje suwerenność (bo że jest niepodległa to oczywiste, ale z suwerennością w wielu obszarach było i nadal jest słabo).

Odzyskiwanie kolejnych pól suwerenności przez koleje kraje nowej UE narusza interesy starej UE. Polska od zawsze była przykładem, więc jak się jej nie upokorzy, a przy okazji nie zdławi odradzającej się dumy narodowej, to inni – ośmieleni – pójdą w jej ślady, a to już były prawdziwy czarny łabędź dla UE i wstęp do nowej unii – Trójmorza.

W każdym razie reforma sądownictwa jest tylko pretekstem. Jak nie ten, to inny się znajdzie i „rzetelni”, „niezależni” dziennikarze coś podrzucą, a to poleci w świat itd.

Jesteśmy na ścieżce zdrowia. Pytanie czy ją przejdziemy czy znów będziemy szli po kolanach.

Kwestia Holandii pokazuje dobitnie stopień obłudy eurokołchozu. Nie liczą się fakty, tylko wytyczne „z góry”. Niewolnik robi to co jego pan każe.

Dziś tak mnie zbulwersowała wypowiedź jednego z bardziej znanych dziennikarzy w PL, że muszę coś jeszcze dodać.

Według teorii podziału władzy, w państwie dzielimy władzę na:

1. władzę ustawodawczą – stanowioną przez parlament za pomocą uchwał, które tworzą prawo,

2. władzę wykonawczą, która zajmuje się wprowadzaniem prawa ustanowionego przez władzę ustawodawczą (w PL: Prezydent, Rada Ministrów oraz administracja rządowa),

3. władzę sądowniczą – sprawowaną przez sądy i trybunały.

Trójpodział władzy w teorii pozwala na prawidłowe funkcjonowanie państwa demokratycznego, bowiem poszczególne rodzaje władz nawzajem się kontrolują i wspierają.
Wraz z rozwojem środków masowego przekazu, doszła jeszcze władza:
4. media.

W praktyce jest tak, że jeśli ktoś ma kontrolę nad mediami i władzą sądowniczą, to władza ustawodawcza i wykonawcza po prostu nie działają, choć są wybrane w demokratycznych wyborach (mediom także zdarzają się wypadki przy pracy …).

I jak tu wierzyć w istnienie demokracji?!
Resztę wniosków każdy sam wyciągnie.
Np. w jaki sposób można kontrolować niepodległe Państwa.

Marku,
wiem że nie jesteś prawnikiem, jeżeli jednak Twój wpis dotyczy miedzy innymi sądownictwa, czyli dziedziny w której – wybacz – jesteś amatorem, to zbadaj proszę temat nieco głębiej (jestem praktykującym prawnikiem, ale nie sędzią). Lakoniczny komunikat ze strony MS wprowadza w błąd. Wydaje mi się, że także Ciebie to nie ominęło. Cała sprawa rozbija się o słowo „powoływanie”, jeżeli ma być ono rozumiane jako akt nominacji na urząd na sędziego (jak akt administracyjny), to w porządku (prawdopodobnie we wszystkich krajach UE dokonuje tego polityk – prezydent, minister ewentualnie monarcha). Jeżeli jednak przez „powołanie” rozumiemy także zaproponowanie kandydata na urząd sędziego wówczas sprawa ma się zgoła inaczej. Wówczas okazuje się, że w większości państw – wynika to także z komunikatu MS – kandydatury na urząd sędziego wysuwane są przez organy, kontrolowane przez środowiska sędziowskie, ewentualnie organy mieszane polityczno-sędziowskie, gdzie prawnicy maja większość (i nie chodzi tu o urzędników MS). Oznacza to, że kandydatów na sędziów proponują de facto sędziowie a polityk może kandydata nominować lub co najwyżej odmówić nominacji. Przytoczyłeś choćby przykład Austrii, sprawdziłem ze względu na znajomość języka:
https://www.justiz.gv.at/web2013/file/2c94848534e6045f01357b3d19ca04a5.de.0/auswahl.pdf
Z komunikatu MS wynika:
„W Austrii sędziowie są mianowani (ernannt) przez prezydenta federalnego na wniosek rządu federalnego lub z jego upoważnienia przez właściwego ministra federalnego.”

To prawda, tak są mianowani, ale kandydatury na urząd sędziego wysuwane są przez prezydia sądów, złożone z sędziów danego sądu. Tak więc polityk może nominować lub nie, ale nie ma możliwości wskazania kandydata do mianowania na urząd sędziego.

Dużo można by pisać w tym temacie, chciałbym zwrócić jednak Tobie uwagę, że mimo tego, że często piszesz o samodzielnym myśleniu i różnych manipulacjach, dokonywanych przez media, sam takich pułapek i uproszczeń się nie ustrzegasz.
Jednocześnie wskazuję, że nie odnoszę się tu do kwestii ogólnej konieczności reformy sądownictwa, czy zgodnego lub niezgodnego z konstytucją wprowadzania zmian. Chcę tylko podkreślić, że brak precyzji w sprawach prawnych, prowadzi do niezrozumienia istoty tematu, manipulacji i najogólniej mówiąc kłopotów. I tu aż ciśnie się na klawiaturę sprawa nowelizacji ustawy o IPN, ale może nie będę wkładał kija w mrowisko …

Dziękuję za cenne wyjaśnienie. Jak widać niuanse w tej kwestii są bardzo ważne, choć szczerze przyznam, że myślałem, że na oficjalnej stronie MS będą dane, których nie trzeba jeszcze dodatkowo sprawdzać. Jak widać mój błąd.

No i oczywiście generalny obraz nie ulega zmianie. Uważam, że tak wielka nagonka na nasz kraj jest czymś absurdalnym.

@Max

1. Jak wybierani są sędziowie w państwach UE:

http://www.rp.pl/Unia-Europejska/170719295-Jak-wybierani-sa-sedziowie-w-panstwach-UE-Decyduja-szczegoly.html

Konkluzje są takie, że wymiar sprawiedliwości musi mieć demokratyczną legitymację, a pozostawienie wyboru sędziów samym sędziom jest tak samo niebezpieczne, jak oddanie ich wyłącznie w ręce polityków.

2. W krajach zachodnich kastowość nie jest problemem, bowiem te kraje nie mają problemów z definicją interesu narodowego. W sporze z UE o reformę sądownictwa wcale nie chodzi o to czy dotychczasowy system jest praworządny, a nowy (PiSowski) – nie. Tu chodzi o przywrócenie prymaty interesu narodowego (społecznego) w sądownictwie i wg diagnozy nie da się tego zrobić bez zmiany trzewi.

3. Zajęło mi kawałek życia, żeby zrozumieć różnicę miedzy prawem a sprawiedliwością (np. społeczną). Tak lakonicznie, ale zrozumiesz. Prawo może być także złe dla narodu i powodować jego degenerację, moralne unicestwienie itd. Wszystko co się dzieje w PL ma obecnie bardzo głęboki wymiar.

„Boże widzisz i nie grzmisz” tak mógłbym skomentować w skrócie, ale napiszę więcej. Miałem szacunek do autora, ale coraz częściej jako gracz forexowy widzę, że ludzie próbują uprawiać polityką i wtrącać niektóre wątki, o których pojęcia nie mają. Ludzie!!! Czy wy naprawdę sądzicie, że wymiana Prezesów sądów coś da?? NIE to infantylne, zmienić trzeba:
KPC – KODEKS POSTĘPOWANIA CYWILNEGO,
KPK – KODEKS POSTĘPOWANIA KARNEGO,
KPA – KODEKS POSTĘPOWANIA ADMINISTRACYJNEGO.
Tu tkwią problemy i przewlekłość postępowań , a nie w sądach, no ale cóż,….najlepiej się wypowiadać nie mając praktyki, nie skończywszy 5 lat trudnych i ciężkich studiów i 3 lat aplikacji (jak ja bez koneksji) . Najlepiej powielać i powtarzać. Sądzicie, że osoby którymi PIS obsadza Sądy i trybunał coś zmienią? W przypadku trybunału to mierni , bierni ale wierni…..w przypadku Prezesów Sądów, to nawet ci wciskani przez PIS mają dość…albo praktyki niewiele…mógłbym tu godzinami, ale nie będę pisał, zresztą skoro to tak dobrze płatna i łatwa sitwa jak piszecie to…proszę bardzo…każdy może te łatwe studia ukończyć i tak samo aplikację orzekać, oskarżać itd…
Wracając do giełdy i reszty…nie wierzę, i chyba nikt logicznie myślący, nie wierzy, że te wzrosty to zasługa rządzących ja i moi klienci widzimy to inaczej: to zasługa pracowitości Polaków i tysięcy małych firm…podatkowo i z podejściem urzędów zwłaszcza skarbowych nic się nie zmieniło…wprowadza się jakieś bzdety , które nic nie dają…no ale cóż…wyjdzie nasz premier (swoją drogą chyba marny historyk i powtarza bajki…to ludzie wierzą, tak samo jak wtedy gdy powtarza jedyną słuszną prawdę o żydach i polakach i dziwi się, że świat nie wierzy, że nie przyjmuje tej jego przecież jedynej słusznej prawdy . Na koniec..macie dzieci…cieszę się będą spłacać to mega zadłużenie w tym 200 miliardów zrobione przez 1 rok rządów PIS o których jakoś się nie mówi… (PO z400 na 800 w 8 lat a PIS z 800 na bilion w ROK!!)
ps. mam nadzieję, że autor mnie tym razem nie zablokuje, i komentarz się pojawi, bo jakoś ostatnio jak była tu dyskusja ekonomiczno polityczna to się nie pojawił mój post 🙁
Wygranej na giełdach wam życzę

Dziękuję za opinię 🙂 Polemika jest wskazana, dzięki temu mogę dostrzec błędy, których bym nie zauważył ze względu na brak wiedzy „od środka” 🙂

Jednak mam parę uwag 🙂
1) „najlepiej się wypowiadać nie mając praktyki, nie skończywszy 5 lat trudnych i ciężkich studiów i 3 lat aplikacji”

Jak to możliwe, że ludzie po 5 latach ciężkich studiów potrafią w XXI wieku skazać niewinnego człowieka na 25 lat więzienia? Mimo iż DNA nie pasowało? Gwałciciel zostawił nasienie, które nie należało do osoby skazanej. http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-tomasz-k-skazany-niewinnie-za-gwalt-i-zabojstwo-ziobro-polec,nId,2557176
Czy za zniszczenie komuś młodości należy się brak konsekwencji? Po prostu ja, jako obywatel uważam, że powinien być solidny nadzór. Czy to źle?

2) „mógłbym tu godzinami, ale nie będę pisał, zresztą skoro to tak dobrze płatna i łatwa sitwa jak piszecie”
Nigdzie tak nie napisałem. Uważam, że to szanowany zawód i to nie zawsze dobrze płatny.

3) „wprowadza się jakieś bzdety , które nic nie dają”

Dziwne, w walce z karuzelami VAT-owskimi poszło im dobrze. Skala wyłudzeń VATu spadła. Nawet w TVN o tym było: https://tvn24bis.pl/pieniadze,79/rzad-uszczelnia-system-podatkowy-budzet-zyskal-5-5-mld-zl,737164.html

4) „cieszę się będą spłacać to mega zadłużenie w tym 200 miliardów zrobione przez 1 rok rządów PIS o których jakoś się nie mówi… (PO z400 na 800 w 8 lat a PIS z 800 na bilion w ROK!!)”
Podasz proszę dane źródłowe? Czy wliczone jest tam zadłużenie gmin? Bo najbardziej zadłużone samorządy, to te w rękach PO: https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/zadluzenie-gmin-warszawa-ostrowice-likwidacja,196,0,2394820.html

Chętnie uzupełnię wiedzę.

5) „mam nadzieję, że autor mnie tym razem nie zablokuje, i komentarz się pojawi,”

Chyba ktoś pomylił blogi 🙂 Od momentu powstania tego bloga, ani razu nie zablokowałem komentarza zawierającego argumenty i odnoszącego się tematycznie do dyskusji, zwłaszcza jeśli byłby polemiką do moich tez. Przecież dyskusja to najlepsza droga na wyeliminowanie jakichkolwiek luk w procesie postrzegania danego tematu. Im szerszy horyzont, tym lepiej.

PS Oczywiście aktywny jest też filtr antyspamowy, który automatycznie usuwa komentarza wysyłane z podejrzanych lokalizacji bądź zawierające wulgaryzmy, ale trzeba się postarać, by w niego wpaść.

Marku, pracuję jako sędzia, więc odpowiem Ci na pierwsze pytanie. Nawał pracy i grubość akt odbijają się na orzekaniu. Brakuje nam regeneracji, pojawia się rutyna i wypalenie. To ciężki zawód. Nie usprawiedliwiam nikogo. Błędów nie powinno być. Jednak to nie takie proste.

@Prawnik, wypowiedź twa niegodna nawet gimnazjalisty. Pamiętaj summum ius summa iniuria.

Nie wiem czemu szkalujesz nominacje solidnych ludzi tylko dlatego, że wybrał ich PiS? Miałem na studiach (a kończyłem Uniwersytet Warszawski) zajęcia z dr Kondkiem i był on prawdziwym fachowcem. Z pasją przekazywał wiedzę, był nadzwyczaj skrupulatny, jeden z lepszych. Ucieszyłem się z jego nominacji do KRS. Właściwy człowiek trafia we właściwe miejsce.

Jak na prawnika dziwnie się zachowujesz. Stosujesz retorykę argumentum ad populum. Nie masz jakichkolwiek argumentów. Jeśli naprawdę kończyłeś prawo, to słabo.

@Marek, zarobki zależą od nakładów pracy, reputacji i branży. Ja spokojnie z nadgodzinami zamykam się w dwudziestu tysiącach miesięcznie, ale już moja koleżanka jako radca na rękę ma niecałe trzy. Koledzy co wybrali prokuraturę mają niecałe siedem.

Oj kolego pisać by można wiele ale czasu brak, nie mówię, że wszyscy są źli, nie szkaluję jednak, jakoś nikt nie pamięta, że przez ponad 2 lata nie obsadzano sadów asesorami, niewiele robiono. Szczerze wśród znajomych radców adwokatów, nikt nie popiera pomysłów i działań pis, gdyż zawładnięto najważniejszymi organami Państwa i taki jest fakt. Czy ktoś już tu pamięta choćby trybunał? P. Sędzia Przyłebska J,? Powszechnie wiadomo, gdyż pisała o tym prasa , co w Poznaniu sądzono o Jej pracy, (ponad 30 % uchyleń ), a zastrzeżenia, co do prawdziwego szefa T. S Muszyńskiego? Kolego czy pamiętasz, albo słyszałeś w ogóle o koncepcji S. Pszczółkowskiego, przy handlu długami szpitali, którą niedawno skrytykował SN? Może mam przypomnieć o ustawie, która naszemu ministrowi za darmo pozwala prowadzić swój prywatny proces przeciwko lekarzom co rzekomo wręcz uśmiercili jego ojca?
Co do Sędziów podam tylko jeden link, resztę każdy może w internecie poszukać, tak samo co do długu. PIS Jak wiadomo zaciągnął kredyty na finansowanie 500+ po bardzo niekorzystnym kursie. Odnośnie zarobków nie wypada się chwalić, więc pisać nie będę znam prawników, którzy bez skrupułów skasują klienta, a nic merytorycznie lepsi nie są od wielu tańszych :-). Warszawa oczywiście zarobki zawyża 🙂
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1688306,1,sedzia-pis-w-tk-dorobil-sie-na-dlugach-szpitali-nie-on-jeden-ma-cos-na-sumieniu.read

Jak czytam pewien komentarz to widzę tylko ból dupy i kwik świń oderwanych od koryta, tak mógłbym skomentować w skrócie, ale napiszę więcej.

prafnik odpowiedz mi jak wielkim trzeba być debilem pisząc coś takiego
„nie wierzę, i chyba nikt logicznie myślący, nie wierzy, że te wzrosty to zasługa rządzących ja i moi klienci widzimy to inaczej: to zasługa pracowitości Polaków”

Czyli za Donalda T. ludzie byli leniwi a teraz jak się zmieniła władza nagle stali się pracowici?

Pracuję w branży RTVAGD w średniej mieścinie i po wprowadzeniu 500+ ruch się zwiększył trzykrotnie. Zwiększa się ruch, zwiększa się VAT do zapłaty. Ludzie w końcu chcą mieć normalne życie. Kupują płaski telewizor, nową pralkę, kuchenkę, klimatyzatory, tostery. Prafników z warszafki nie obchodzi los zwykłych ludzi. A oni najwięcej skorzystali i to oni napędzają PKB zakupami. Siostra ma kafejkę. Pięć lat temu dokładała do interesu. Teraz zatrudnia trzy osoby. Tak duży jest ruch. Ludzie w końcu nie muszą sobie odmawiać kawy i ciacha na mieście. Życie zwykłych ludzi z mniejszych mieścin robi się kolorowe. Tak ja to widzę. Bolo z 2,5k na rękę.

Bolo gratuluję odwagi nazywania idiotą :-)Wiesz, nie kwiczę, że mnie ktoś oderwał od koryta , bo sam na wszystko zapracowałem, sędzią i prokuratorem nigdy nie chciałem być, nie kręciło mnie to; wolałem sam się dorabiać, i nie od razu zarabiałem tyle co dziś, więc chyba logiczne jest że Twoja koleżanka, jak biznes się rozkręcił zarabia? Kapisz? Fakt ludzie kupują pralki lodówki itd, bo sprzęt się psuje, a tv co każdy widzi tanieją…..no i 500+ czyli życie na krechę którą spłaci każdy z nas dużo daje 🙂 Obsługuje kilkanaście firm zatrudniających od kilku do 30 osób, nie zauważyłem by więcej tam zarabiali pracownicy, a dobrze to wiem, gdyż kontakt z każdym klientem, czyli ich pracodawcą mam kilka razy w miesiącu (dodam, że są to różne branże) Nasze PKB jest uzależnione jak każde od wielu czynników w tym koniunktury gospodarczej na świecie i w Niemczech. Radzę też zajrzeć na strony GUS i poczytać o zarobkach i metodologi ich obliczania
http://www.newsweek.pl/polska/polityka/ile-wynosi-dlug-publiczny-polski-jak-pis-zadluza-polske-,artykuly,403301,1.html
https://szostkiewicz.blog.polityka.pl/2017/11/17/pis-niebezpiecznie-zadluza-polske-czyli-inny-bilans-dwulecia/

To ja tylko dodam, że to czym straszy gazeta Lisa – chyba najbardziej politycznego dziennikarza, aktywnego w pierwszej linii na marszach antyrządowych – to też duże uproszczenie 🙂 Jak widać każdemu zdarza się na coś nabrać (tak jak mnie na oficjalne komunikaty MS).

Emisja obligacji to jeden z podstawowych mechanizmów kreacji pieniądza opartego na długu i to norma w krajach, które mają taki a nie inny system.

Tutaj jest prosty obrazkowy filmik dla początkujących, który omawia co to kreacja pieniądza i dług publiczny:
https://www.youtube.com/watch?v=4CbJgUJbtiQ

Co innego deficyty gmin, gdyż te kwestie pokazują jak dani zarządcy potrafią gospodarować pieniędzmi. Jak na obrazku można wtedy wskazać analfabetów finansowych w niektórych samorządach (każdy sam może sprawdzić z jakich są partii) 🙂

Natomiast nie zmienia to faktu, że kreacja pieniądza, jeśli jest zbyt wielka, prowadzi do zubożenia społeczeństwa poprzez inflację (wyjątkiem są państwa z silną armią, które mogą eksportować swoją inflację za granicę, narzucając swoją walutę jako obowiązkowy środek płatniczy za niektóre dobra). Do czego prowadzi zbyt duża kreacja pieniądza (czyli zarazem zbyt gwałtownie rosnący dług), dzieci mogły się uczyć dekady temu z bajek o Sknerusie McKwaczu:
https://www.youtube.com/watch?v=FW3Iy4oBgA4
Prosto i wymownie 🙂 Choć mogę być nieobiektywny, bo to moje ulubione bajki z dzieciństwa 🙂

Sedno sprawy: Panowie w tym wszystkim co robi PIS chodzi o to aby zmniejszyć choć trochę absurdalne różnice w zarobkach jakie są w Polsce. Przykład z tej dyskusji; rozumiem że ktoś się kształcił i był ambitny, nie miał pleców… Jasna sprawa że ambitny i zdolny prawnik musi zarabiać więcej od pracownika sklepu agd, ale nie 8xwięcej! Różnice są porażające i po prostu za duże. Prowadzą do anomalii w społeczeństwie, a także w gospodarce. PIS to trochę wyrównuje i stąd takie poparcie. Najszczęśliwszymi krajami do życia zostają wybierane co roku kraje skandynawskie gdzie rozwarstwienie w zarobkach jest najmniejsze.

https://businessinsider.com.pl/lifestyle/podroze/najszczesliwsze-kraje-na-swiecie-w-2018-roku/ygqvhrr

https://www.polskieradio.pl/130/2791/Artykul/1707832,Polska-na-czele-UE-pod-wzgledem-rozwarstwienia-zarobkow

Bartek z Krakowa ani biedny ani bogaty (8 tys net -dochód gospodarstwa domowego, korposzczur, dwójka dzieci)

kolego, ale nikt Ci nie zabrania iść na prawo czy medycyne i zarabiać. Podczas gdy prawnik z 9 lat się uczy a lekarz 11 to pracownik AGD już pracuje i zarabia, Ty też już możesz…w Wielkopolsce w małej miejscowości koło Poznania kolega poszukuje murarzy 5.5 netto na rękę z pełnym zusem czyli 8 brutto , sam kolega zarabia kilkadziesiąt na budowie domów, a wiem ile ma reklamacji i nawet się nie kształcił za budowlańca…Jak widzisz sugeruję, że każdy może prowadzić jaką chce działalność….możesz nawet sprzedawać sygnały na forex, jak niektórzy na forach robią 🙂 i porównaj tu teraz nakład nauki Sędziego i Jego zarobki a takiego murarza (dom budowałem, wiec wiem ile sobie życzą poszczególne ekipy płytkarze, instalatorzy , malarze.= i ile ekip wyleciało z budowy..młode chłopaki po 20 działają i się dorabiają…trzeba jednak mieć troszkę odwagi, moja koleżanka siedzi w kancelarii radcy za 4 tys i odwala za szefa pracę nie chce ryzykować…przykładów można by mnożyć…dziś na onecie masz o zarobkach leśniczych szok….. ? ps. od dawna uważam, że jeśli ktoś coś umie w PL się szybciej dorobi niż na zachodzie Co do rządzących niech im się uda poprawić byt Polaków, tylko ta ich „dyplomacja”….

No i tu jest właśnie, jakże istotny w każdej dziedzinie, niuans 😉 8 tysięcy netto to kwota, za jaką myślę, że co najmniej 25 milionów (choć pewnie dużo więcej, może i 30-35 milionów) Polaków dałoby się pokroić, a Ty określasz siebie mianem nie biednego i nie bogatego. Nie twierdzę, że jesteś oderwany od rzeczywistości, bo żeby nie było absurdalnie, to NIKT nie powienien zarabiać mniej, niż 3-4 tysiące, a są miliony takich ludzi. Realnie rzeczywiście nie jesteś ani biedny, ani bogaty, ale w w naszych realiach zarabiasz dla większośći ludzi pieniądze, o których wielu nawet nie marzy… Także tego…

@BK
Piszesz, że „najszczęśliwszymi krajami do życia zostają wybierane co roku kraje skandynawskie gdzie rozwarstwienie w zarobkach jest najmniejsze”.
Co do pierwszej części tego zdania: wyniki tych ankiet wynikają ze sposobu nazywania różnych rzeczy w różnych kulturach/ krajach. Skandynawowie potrafią z uśmiechem od ucha do ucha powiedzieć, że są super szczęśliwi, choćby mieli depresję i właśnie szli na n-tą wizytę do psychiatry itd.

Z innej bajki, świat dąży do równowagi; jak Skandynawowie mieli za dużo szczęścia, to im go świat (własny rząd) zabiera: nachodźcy, dostosowanie prawa norweskiego do prawa unijnego (mimo sprzeciwu społeczeństwa wyrażonego z dwóch referendach), oddanie kontroli nad energetyką do UE, Palantir (Norwegia jest pierwszym krajem na świecie, który zakupił ten system do i n w i g i l a c j i wszystkich).
Generalnie, w związku z tzw. powszechną i naiwną szczęśliwością w krajach skandynawskich, stały się one istnym poligonem doświadczalnym.
Dużo by pisać. Dbajmy o siebie.

http://www.komputerswiat.pl/opinie/trendy-technologiczne/2017/08/w-cieniu-palantira-czyli-kopalnie-informacji-nowej-ery.aspx

@Prawnik: Co do artykułu o zarobkach leśniczych, to jest on trochę (co prawda nie mocno) przesadzony – dane nie są wzięte choćby z informacji publicznej, tylko z blogu ekologa, który wiadomo, że będzie „odsądzał leśników od czci i wiary”. A poza tym, czy to jest może tak, że do siebie przykładamy jedne standardy (czyli „każdy może skończyć moje super trudne studia i zarabiać tyle co ja”) a do innych już inne standardy (czyli „olaboga, to niesprawiedliwe, że inne zawody tyle zarabiają”).

Podepnę się. Pracuję jako zegarmistrz. Mój ojciec jest prawnikiem. Od zawsze pracę przynosił do domu. Przy śniadaniu i kolacji tylko paragrafy. Czytał na głos przemowy, matka je mu „obrabiała”. Do tej pory na pamięć znam fragmenty z kodeksów.

Brat poszedł w ślady ojca. Większość ludzi z zawiścią go wytykała, że „miał plecy”. Ale prawda jest taka, że dzieci prawników w wieku 18 lat mają już dobre 10 lat doświadczenia zawodowego. Jeśli od małego codziennie słuchasz analiz prawnych (ojciec zawsze przygotowywał się na głos), masz większą wiedzę niż 99,9% wszystkich kończących prawo studentów.

Brat zarabia w kancelarii ojca 12 000PLN netto.

Ja nie poszedłem na studia (rodzice byli mną zawiedzeni). Pojechałem do UK na przysłowiowy zmywak. Za zarobione pieniądze skupowałem stare zegarki i majsterkowałem. Od zawsze kochałem rozbierać rzeczy i sprawdzać jak działają. Z czasem zaczepiłem w Londynie u jednego zegarmistrza. Po pół roku wróciłem do domu. Otworzyłem własny biznes zegarkowy. Poza Warszawą pewnie bym nie wyżył. Tutaj to był strzał w dziesiątkę. Nie zdajecie sobie sprawy co ludzie kupują dzieciom na komunię. Rolexy, Zenithy takie zegarki trafiają do mnie bo córka zostawiła w ogrodowym basenie, bo synek zakopał w piasku, bo pies myślał, że to gryzak itp. Duża jest też klientella konserwująca zegarki. Przynoszą na doczyszczenie i nasmarowanie automatów. Miesięcznie z samego serwisu jest 8000 netto. Ze sprzedaży zegarków premium jest różnie. Średnio w zwykłe miesiące sprzedaje się 1 zegarek, ale okres komunijny, walentynki, choinkowy to żyła złota. W tydzień zysk netto 80-190 000. Dla synusia, dla mamusi, dla kochanki, dla żonki, dla meżusia.
Zarabiam oczywiście dużo, za dużo bo z nadmiaru topię na forexie. Za 2016 minus 120 000. Za 2017 minus 340 000. Stąd też tu jestem. Znajomy polecił mi ten blog i od 3 miesięcy czytam.

Mam sentyment do zegarków, mój ojciec naprawiał całe multum znajomym i często wysiało, stało, tykało i kukało po kilka w domu 😉 Robił to nie zarobkowo, a w wolnym czasie. W domu wala się cała masa trybików, kopert i różnych innych części. Często trafiały do niego egzemplarze, które przeszły już przez kilku zegarmistrzów i niektóre udało się uratować, innych nie. Jest to zawód do którego trzeba mieć smykałkę, wiedzę i doświadczenie i fajnie że znalazłeś dla siebie niszę 😉 ale z taką ilością utopionej forexowej kasy…
Czytaj, ale szczerze polecam pomyśleć o majowym urlopie w Krakowie. Po szkoleniu u Marka i z takim zapasem strat do rozliczenia będziesz miał w PITach ładny zysk przez parę najbliższych lat 😉

@Prawnik
„kolego”… Dziękuje za dobre rady ale sam uważam się za wykształconego. Skończyłem 5 lat naprawdę ciężkich technicznych studiów na AGH gdzie 90% prawników by poległa 🙂 Co Twojego przelicznika długość studiów do później otrzymywanej pensji to też się to kupy nie trzyma – powinniście w takim razie zarabiać max dwie średnie krajowe 🙂 Absolutnie nie zazdroszczę murarzom, górnikom itp to są naprawdę ciężkie zawody gdzie trzeba mieć końskie zdrowie, i wbrew pozorom umiejętności- nie podjął bym się nawet za 30tys. Natomiast zarobki prawników są dla tego takie wysoki, że po prostu sztucznie zaniżacie podaż i to już powoli wiedzą WSZYSCY w tym kraju. Ten sondaż że 80 % jest przeciw sądownictwu, to tak naprawdę 80% jest przeciw horrendalnym stawką jakie sobie życzycie za cokolwiek, w sądzie u notariusza czy adwokata. U mnie w korpo jest prawdziwa konkurencja i awansują najlepsi, u Was przez sztuczne zaniżanie podaży tak być nie musi co dodatkowo obniża jakość prawników w Polsce. Swoją drogą to przez te długie studia o których wspominasz, jakiś tata młodego prawnika (najczęściej prawnik) musi go utrzymywać-nie każdego tatę na to stać…

@PanSzeryf
8tys do dochód mój i żony łącznie

@Rock
ok zgoda że oni chodzą uśmiechnięci, ale chyba dlatego że jest jakiś powód, myślę że wszystkie ankiety we wszystkich państwach skandynawskich (czołówka rankingu) nie kłamią.

To ostatni komentarz bo niestety ale mam prawdziwą robotę do zrobienia, w przeciwieństwie do niektórych uprzywilejowanych w tym kraju. Ale pozdrawiam wszystkich 🙂

Ciekawe jak czesto bogactwo Norwegii argumantowane jest ich systemem społecznym. A jest dokładnie odwrotnie, i ich zadowolenie funkcjonuje tylko dlatego że maja ropę i gaz, a nie dlatego że maja socjalizm.
Ktoś tu obrusza się na różnice w płacach – a niby dlaczego ? Kto miałby określać jaka różnica w płacach jest właściwa ? Ja wiem że chętnych do tego zadania nie brakuje, ale czy to że ludzie akceptują pogląd że władza państwowa ma to określać nie prowadzi na manowce ?

Dokładnie!!! Socjalizm w Norwegii wynika z tego, że mają kupę kasy – z surowców. I tyle. Nic więcej.

Ale skutkiem tego socjalizmu (żyją w cieplarni) jest to, że nie zauważają, że jadą po równi pochyłej jako społeczeństwo – stali się laboratorium dla lewactwa (gotowanie żaby).
Jak ktoś czyta uważnie moje wpisy, to wie o co mi chodzi. Bardzo się dziwię, że nikt nie komentuje systemu Palantir (to będzie wszędzie i zabierze ludziom wolność).
Ale OK, koszula bliższa ciału. Nie tylko w Norwegii.

PS Centrum zarządzania tym systemem jest w Arabii i to wyjaśnia, moim zdaniem, co jest tam ostatnio stało. USA nie mogło sobie pozwolić na utratę kontroli nad tym miejscem i system kluczowym dla przyszłego systemu światowego, który się wyłoni po obecnym pełzającym kryzysie – zręcznie pudrowanym dodrukiem pieniądza itd.

Co do systemu do inwigilacji Norwegów to nie ma co komentować, gdyż większość krajów takie systemy posiada, tylko na Zachodzie trzyma się to w tajemnicy i od czasu do czasu trafia się jakiś Snowden, który ostrzega ludzi.

Najbardziej zaawansowane systemy kontroli co kto myśli są w Chinach. Dlatego też blokują wszystko co zachodnie: FB, Twitter, wyszukiwarki czy ostatnio we wrześniu ub. roku WhatsApp. Chodzi o to, by zagranica nie potrafiła sondować wewnętrznych nastrojów i nie wykorzystała tego do namieszania. Chińczycy do tej pory pamiętają „Wojny opiumowe”, kiedy to Anglicy siłą próbowali zmusić cały naród do ćpania, by był stały, słaby klient.

Ostatnio wyciekła sprawa inwigilacji komercyjnej:
http://fakty.interia.pl/swiat/news-prezes-cambridge-analytica-zawieszony-w-obowiazkach,nId,2559384
„Użyliśmy Facebooka do pozyskania milionów profili osób, a następnie zbudowaliśmy modele, które wykorzystywały to, co o nich wiedzieliśmy, i ich wewnętrzne demony (w celu tworzenia skutecznych przekazów politycznych). To był fundament, na którym zbudowano całą firmę” – powiedział w rozmowie z „Observerem” były szef działu badań CA, Chris Wylie.

To norma, dlatego ostrzegałem przed ustawą zezwalającą na przekazywanie naszych medycznych podmiotom trzecim, bo dane na co kto choruje i jakie leki bierze są cenne a do tego to kwestia bezpieczeństwa jeśli ma się rzadką grupę krwi a na czarnym rynku będzie zapotrzebowanie na organy: http://www.technikaichimoku.pl/2017/11/george-orwell-skuteczny-dokumentalista-przyszlosci/
Niestety z lokalnych polityków, z którymi rozmawiałem mało kto się tym przejął i nie odważył się popchnąć tego wyżej do dyskusji 🙁

Co wy tak z tymi ciężkimi studiami? To czy ktoś ma studia czy nie, nie ma znaczenia. Ledwo zdałam maturę. Liceum skończyłam ze średnią 2,5. Rodzina szydziła ‚pazurki pomalowane, ale w głowie pusto’. Kocham się malować. Makijaż to mój konik i na nim zarabiam. Dyrektorki przez brefingami chcą być piękne i ja to robię. Średnio za makijaż biorę 400zł. Ślubny 800-900zł. Dziennie potrafię mieć nawet 10 kobitek do wymalowania. Mam 21 lat i własne mieszkanie kupione za zarobioną gotówkę. Rodzice nie dali mi ani grosza. Do tej pory myślom, że kasę mam z puszczania, a ja jestem dziewicą. Można? Można i być dziewicą i bez studiów zarabiać 40 tyś miesięcznie. Trzeba tylko być dobrym i kochać to robić. Przeciętniaków nikt nie chce.

Kolega nie oglądał ziemi obiecanej???

Zostaw komentarz