CHF/PLN – przegląd wykresu i wskazówki dla posiadaczy kredytów frankowych

Posted by Marek | Posted in waluty | Posted on 27-04-2017 12:26 pm

20

Wczoraj zakończyłem już rozsyłanie wskazówek dotyczących kursu franka dla znajomych, którzy prosili mnie o pomoc, ale jako, że temat może być pomocny dla szerszego grona, postanowiłem umieścić główną konkluzję na blogu.

Mianowicie, obecnie został osiągnięty rejon pozwalający na nadpłatę kredytu po „uczciwym” kursie. Ostatnio takie miejsce mieliśmy w październiku ubiegłego roku, także jest to pierwsze tego typu miejsce w tym roku.

 

Komentarze 20 komentarzy

Boze. A co to jest ta ‚uczciwosc’?

Moze miales na mysli ‚korzystny kurs’?

Dałem to w cudzysłowie 🙂

Chodzi o to, że jak od wielu miesięcy pytano mnie czy mając nadwyżki finansowe warto nadpłacić kredyt, to stanowczo odradzałem tego typu działania, gdyż kurs był zbyt wysoki i oczekiwałem zejścia na niższe poziomy. Obecny poziom (poniżej 3,9zł) uważam za kompromisowe miejsce na wymianę, które jest „uczciwe” dla obydwu stron.

Stwierdzenie, że to „korzystny kurs” jest nieadekwatne, gdyż korzystny kurs był po 2zł dawno dawno temu a w bieżącym roku nie ma szans na osiągnięcie tak dobrego miejsca na nadpłatę kredytu, więc trzeba szukać rozwiązań kompromisowych. Ceny franka poniżej 3,9zł uważam właśnie za takie kompromisowe.

Były o to liczne pytania, także odpowiedziałem 🙂

Cześć.

Czy ktoś jest w stanie przybliżyć przyczyny tak pozytywnego wpływu wyniku wyborów we Francji na naszą walutę oraz wzmocnienie siły euro? Przecież to dopiero 1 tura i nic nie zdecydowano? To że przeszła Le Pen prowadzi raczej w stronę antyunijną co raczej by osłabiło walutę euro…

Pozdrawiam,
Marek

Może o to właśnie chodzi? Krótkowzroczna większość widzi tylko macrona i myśli, że le pen jest na przegranej pozycji + większość znowu zaczęła wierzyć w sondaże. Co by to była za niespodzianka jakby za tydzień sondaże się pomyliły i mielibyśmy panią prezydent w fr! 🙂 ciekawe czasy

Małą dawka optymizmu i większa chciwości pchają kapitały nw GPW a to skutkuje umocnieniem złotówki.
Takie jest moje zdanie
Paweł

Hej Marku!

Lubię Twoje zamiłowanie do szarad 😉 hihihi

Pozdrawiam,
Marek

Od ok roku zaczely byc pompowane krypkryptowaluty, co ostatnio przybralo na sile i momentum jest calkiem silne. BTC swojego czasu bylo ciekawe, ale jakos tak nadal mimo wszystko nie ma pomyslu, aby technologia miala realne zastosowania oprocz np. Ripple, i moze ETH. Zalozyciel/zalozyciele, ktory posiada 1 mln BTC, jest chyba najbogatszym ‚self-made’ miliarderem, bez zewnętrznego finansowania.

Marku,
Jak myślisz jak długo będzie jeszcze trwał spadek CHFPLN, jaki poziom może osiągnąć i na kiedy prognozujesz wybicie w drugą stronę?

E.

To się nazywa SBO (Strzał Bez Ogródek) 😀 ja bym od razu poprosił jeszcze o trochę kasy, żebyś mógł porządnie, bezstresowo zarobić 😉 jak podzielisz się z Markiem zyskiem, to myślę, że nie jesteś bez szans 😉

Wybicie ? a niby z jakiej formacji, po 9 latach rosnącego franka, 5-iu mocnych falach czas na korektę, pytanie jest tylko czy frank spadnie poniżej 3,00 PLN czy nenie kredyty to dopiero będzie !

Wystarczy nakreślić dwie linie wskazane przez Marka na wykresie tygodniowym franka, żeby wiedzieć w jakim miejscu znaleźliśmy się wczoraj/dziś i czego po nim można oczekiwać 🙂

Cena robi się coraz „uczciwsza”…

Tak jak pisałem powyżej: „Ceny franka poniżej 3,9zł uważam właśnie za takie kompromisowe” 🙂 Przekroczenie 3,9zł jest takim umownym „wejściem w strefę uczciwą dla obydwu stron”. Cały czas jesteśmy poniżej 3,9zł, także cały czas miejsce na nadpłaty jest kompromisowe 🙂

Cena robi się coraz „korzystniejsza”…

Tak jak pisałem powyżej, korzystny kurs był bardzo dawno temu. By móc mówić o korzystnym kursie, należałoby się zbliżyć choćby do 2,4zł 🙂 Niestety w tym roku raczej nie ma na to szans, a przynajmniej ja żadnych takich nie widzę.

Wojtek ty tak na poważnie? 😀

Dla mnie komunikat jest czytelny. Tak długo jak będzie poniżej 3,9, co miesiąc będę nadpłacał.
Chyba, że kolega nie umie czytać ze zrozumieniem i ubzdurał sobie longi to teraz pewnie boli ..

Marku a gdzie byłeś jak Ci Twoi znajomi brali kredyt w chf ??

To zależy, w którym roku i miesiącu go brali, gdyż mogłem być na trekkingu w Alpach, sylwestrze w Rzymie, pielgrzymce do Ostrej Bramy, miesięcznej wyprawie po Ukrainie (łącznie z Krymem), półrocznej ekspedycji skandynawskiej, czy też przebywać na amerykańskim lotniskowcu, zajadać steki w Nowym Jorku, popijać herbatę w Stambule, podziwiać wnętrze autentycznej świątyni egipskiej, debatować z zaprzyjaźnionym profesorem archeologii, pływać po norweskich fiordach, przebywać w meczecie i debatować z lokalnym imamem, odwiedzać synagogę i rozmawiać z rabinem, nierozsądnie przebywać w dżungli będąc w centrum szalejącej epidemii dengi, obserwować hiszpańską corridę, dobierać zegarki w Lugano, zwiedzać rozmaite Parki Narodowe, przebywać w podziemiach skarbca Rezerwy Federalnej i podziwiać zgromadzone tam sztaby złota, czy aktywnie wspierać rozmaite akcje charytatywne 🙂

No i po resztę przygód zapraszam za jakiś dłuższy czas do lektury książki historyczno-podróżniczej, którą zamierzam wydać po przejściu na całkowitą emeryturę 🙂

Natomiast w kwestii kredytów, to każdy ze znajomych podkreśla, że warto było wybudować własny przestronny dom, a skoro wybór był prosty: mieszkanie w apartamencie 70-90m i odkładanie na budowę 10 lat lub kredyt wraz z szybką budową 300-400m domu z pięknym ogrodem, to każdy wybrał to co uważał za słuszne i nic mi do tego, wszakże każdy ma własny rozum i zna swoje potrzeby, czyż nie? 🙂

Hej Marku!

Nie mogę się doczekać Twojej książki – zarezerwuj proszę jedną dla mnie 🙂

Pozdrawiam,
Marek

No to kiedy nadpłacać już ustaliliśmy. Teraz pytanie brzmi czy już SPŁACAĆ/konwertować. Propozycje? Pewnie gorąco by było w okolicach 3,50…

Zostaw komentarz